mearulezz Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 12:20 moja corka ma 15 miesiecz i jesycye nie podaje jej nabialu. nie wiem kiedz to zrobie +jak starsza siostra dla jej polizac lyzke z joguryem to mała miala odruch wymiotny Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 12:25 Mleka jako takiego nie mam zamiaru w ogole wprowadzac, ale jogurt naturalny mlody dostal po raz pierwszy jakos okolo 8-9 m-ca. Teraz je regularnie 2-3 razy w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: W 7 miesiacu n/t 03.08.08, 12:52 Córka ma 2 latka i mleka krowiego nie dostanie wczesniej jak skonczy 3 lata, danonki i jogurty dostałą koło roczku i jest ok. Mleczko pije modyfikowane Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 13:48 Jakos kolo 8 miesiaca w postaci serkow. Czystego mleka krowiego nie podaje. Raz w tygodniu maksymalnie zrobie jakis budyn, czy kasze manne na krowim. 2x dziennie dostaje modyfikowane, wiec nie ma potrzeby dawac zwyklego. Corka ma 19 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolina74 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 12:48 Noj synek ma obecnie 12 miesiecy (do tego urodzony 2 miesiace wczesniej, bez problemow zdrowotnych) przetwory mleczne jak jogurty itp.od 6-go miesiaca zycia, mleko krowie do picia od 11-go miesiaca zycia. Mleko modyfikowane raz na dobe. Maly je wszystko, zdrowy jak rybka. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 12:53 Kolina wprowadziłaś wszystko o wiele za szybko i nie ciesz sie ze teraz jest zdrowy, moja kuzynka tez sie cieszyła a po kilku latach jej córki dostały ciezkiej astmy od mleka krowiego Odpowiedz Link Zgłoś
kolina74 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 13:13 Nie wprowadzilam niczego za wczesnie, tylko zgodnie z obowiazujacymi normami w UE i za rada lekarza. Lobby firm produkujacych mleko modyfikowane jest tak silne w Polsce, ze mamy naprawde wierza ze do 3-go roku zycia dzieci musza je pic. A astmy oskrzelowej nie dostaje sie od mleka krowiego! Ze starsza corka robilam podobnie dzis ma 6 lat jest zupelnie zdrowa i bardzo rzadko lapie jakiekolwiek infekcje. Mleko modyfikowane to mleko krowie tylko odpowiednio spreparowane aby bylo latwiej przyswajalne przez niemowleta (jesli matka nie moze karmic swoim mlekiem), a im dziecko starsze to podaje sie kolejne mleka, bardziej podobne do krowiego. Rocznemu dziecku, ktore je w zasadzie wszytko, mozna podawac przetwory oraz mleko krowie. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: karolina 03.08.08, 13:37 dokladnie! nie wiem dlaczego tak jest w Polsce, ale w innych krajach Europy a moze i swiata, mleko krowie podaje sie duzo, duzo wczesniej i dzieci sa zdrowe jak ryby. w Polsce panuje chyba jakis mit. wiele z mam zapomina, ze same wyrosly na krowim mleku. gdy mysmy byly male nie bylo mleka modyfikowanego jak teraz i na ogol nasze mamy dawaly nam wlasnie krowie mleko.. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: Mozna, ale... 03.08.08, 13:54 nie trzeba... moje dziecko bedzie pilo mleko modyfikowane do kiedy bedzie tylko chciala, nawet i do 7 lat. Jest po prostu zdrowsze. Jesli moge wybierac miedzy tym, co lepsze a tym co gorsze to wybieram, bo chce inwestowac w zdrowie mojego dziecka. Moj maz byl karmiony mlekiem krowim rozcienczanym pol na pol z woda... Dzis ma 23 lata i byl 11 razy w gipsie, gdzie wlazl, albo wskoczyl zaraz sie polamal. Ma problemy z sercem, co tez zwalam na mleko krowie. Ja karmiona rowniez krowim borykam sie od 3 roku zycia ze straszliwa astma i alergia. Moj brat byl 11 lat na diecie bezmlecznej i bezglutenowe, tez karmiony mlekiem z kartonu, czy tam chyba wtedy bylo w folii. Odpowiedz Link Zgłoś
kolina74 Re: Mozna, ale... 03.08.08, 14:51 Oczywiscie ze mozesz podawac do 7-go roku zycia, ale dyskusja jest o tym od kiedy mozna podawac mleko i przetwory. Twoj maz moze ma osteoporoze, moze to genetyczne skoro tak mu sie lamia kosci, a mleko mial rozcienczine bo bylo za tluste. Wiekszosc osob wychowanych na mleku krowim nie ma problemow z koscmi, nie ma tez astmy czy alergii, na to maja wplyw inne czynniki. Wiadomo, ze dzieci uczulone na bialko mleka krowiego nie powinny go pic, ale inne tak. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: yoggi 03.08.08, 18:10 a ktory lekarz powiedzial wam, ze to od krowiego mleka? bzdury jakies piszesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Mozna, ale... 04.08.08, 08:58 Moze twoj maz to jakis chorowity egzemplarz - ja bylam karmiona krowim mlekiem jeszcze przed ukonczeniem roku i nic mi nie dolega. A mleko modyfikowane to tez mleko krowie tylko odtluszczone i z dodatkiem sztucznych witamin Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mozna, ale... 05.08.08, 14:10 Moj maz byl karmiony mlekiem krowim rozcienczanym pol na pol z woda... Dzis ma 23 lata i byl 11 razy w gipsie, gdzie wlazl, albo wskoczyl zaraz sie polamal. Ma problemy z sercem, co tez zwalam na mleko krowie. To bardzo glupio robisz. Zazwyczaj korelacja jest dokladnie odwrotna. W internecie jest pelno glupot na temat szkodliwosci krowiego mleka. Np. nie przyswajalne bialko, a wynika to z faktu ze jakis niedoluk pomylil kazeine z keratyna. Poza tym firmy produkujace modyfikowane mleko, tez musza z czegos zyc. Ps. Wychowalam sie na mleku krowim (nierozcienczanym, nie pasteryzowanym - od ktoregos tam roku zycia surowym, bo gotowanego nie lubilam), w zyciu nie mialam nic zlamane, nie choruje, zadnych alergi, zeby z pojedynczymi plombami. W Indich i Afryce, ktora wychowuje sie czasem wylacznie na mleku krowim jest podobnie - jak dziecko nie jest ogolnie niedozywione, to kosci ma silne, o alergiach i dentysie (czasem nigdy nie mylac zebow) nawet nie wiedza. Nie mowie ze to zasluga mleka krowiego. To dobre geny. Ale hektolitry wypijanego mleka (surowego) tego stanu nie psuja. Odpowiedz Link Zgłoś
dusia25 Re: karolina 13.08.08, 10:18 tak, tylko mleko, które my piliśmy jako dzieciaki te 20-30 lat temu, po odstawieniu w ciepłe miejsce po 2 dniach było ZSIADŁE, a dzisiejsze mleka "uhate" z kartona nigdy się nie zrobią zsiadłe. Zauważyłaś tę różnicę? To do mnie przemawia jako argument za tym, żeby nie porównywać zbyt łatwo, że "kiedyś było tak i było dobrze". Ale żeby nie było - ortodoksem nie jestem, moja młoda ma 9,5 miesiąca i przymierzamy się właśnie do jogurtów i twarożku, a za miesiąc idzie do żłoba, gdzie już po 1 roku dają zwykłe krowie mleko. Jestem dobrej myśli, bo na razie dziecię zdrowe jak ryba i apetyt ma potężny, więc byle mleko jej nie złamie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 05.08.08, 14:00 'Mozliwosci sa trzy: -kuzynka nabujala (najbardziej prawdopodobne) -przegapila objawy alergi -miala strasznego pecha Wiekszasc ludzi naszej strefy geograficznej z mlekiem nie ma problemu. chyba ze krowy sa faszerowane jakims swinstwem. W Szwecji kilkumiesiecznym dziecia daje sie mleko - jak objawow alergi nie ma, to pija. Odpowiedz Link Zgłoś
majapo Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 21.08.08, 14:00 astma od mleka krowiego, to największa bzdura! Trzeba trochę doczytac ( chyba, ze mała była alergikiem a mama ją faszerowala mimo to.). Ja daję małej mleko krowie od kiedy skonczyła rok( i to od prawdziwej krowy- co nie jest łatwe załatwić w dzisiejszych czasach). Dostaje na zmianę z kaszkami mlecznymi i Nestle junior, je serki, jogurty, kefir- wszystko, nie ma zadnej alegrii, nigdy po niczym ją nie wysypalo , a próbowalam wszystkiego kako, cytrusów, truskawek itp.. ani razu nie chorowała! Ja jestem wychowana na krowim mleku i tez nie mam alergii, zdrowe zęby, ostatni raz chorowalam na grypę chyba z 8 lat temu ( a piję mleko codziennie , bo lubię). Uważam, ze to mity wyssane od producentów, żeby kupować mleko modyfikowane, które i tak jest na bazie mleka krowiego. Pozdrawiam i nie dajcie się zwariować. Co Naturalne to zdrowe! Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 12:56 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=579 Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajki3 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 13:10 Moja trzylatka do tej pory nie pije mleka krowiego - nie cierpi mleka samego w sobie. Serki i jogurty dostaje od 12 miesiąca, ale najpierw bardzo rzadko - raz na tydzień (miała skazę) a dopiero jak skonczyła dwa lata to juz codziennie. Ja też nie cierpię mleka Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re:kiedy skonczyla 10 miesiecy 03.08.08, 13:33 mieszkamy w Niemczech i troche inaczej wyglada tu sprawa z mlekiem krowim. jesli dziecko nie ma alergii, to podaje sie je w malych ilosciach przed ukonczeniem roku. pediatrzy twierdza, ze do roczku dziecko (nie alergik) powinno jesc juz wszystko. gdy corka skonczyla roczek, dostawala co kilka dni butle z krowim mlekiem rozmieszanym z woda, oprocz tego jadla takze jogurty, kefiry, koktajle mleczne. gdy skonczyla poltorej roku, przeszlismy juz tylko na krowie mleko. teraz ma dwa lata i wypija kolo litra krowiego mleka dziennie-bo bardzo lubi. kiedys powiedzialam naszemu pediatrze, ze w Polsce podaje sie dzieciom mleko krowie dopiero po ukonczeniu przez dziecko 3 lat, najpierw nie chcial mi uwierzyc a potem stwoerdzil, ze komus bardzo pewnie zalezy na tym zeby jak najwiecej zarobic na sztucznym mleku-wiadomo, im dluzej dzieci beda pily mleko modyfikowane, tym wiecej zarobia firmy je produkujace. moj szwagier, ktory pracuje w fabryce produkujacej zywnosc dla malych dzieci, ma podobne zdanie co nasz pediatra... Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re:kiedy skonczyla 10 miesiecy 03.08.08, 13:59 >pediatrzy twierdza, ze do roczku >dziecko (nie alergik) powinno jesc juz wszystko. Pediatrzy tez twierdza, ze dziecko powinno dostawac piers (tylko i wylacznie) do ukonczenie 6 miesiecy. To teraz mi wytlumacz jak w 4 czy 5 miesiecy jestes w stanie nauczyc maly organizm trawienie "wszystkiego"? Twoje dziecku w wieku roku to byl taki maly smietnik? Pochlanial wszystko bez reszty? Nawet ja wszystkiego nie jem w trosce o swoje zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolina74 Re:kiedy skonczyla 10 miesiecy 03.08.08, 15:01 Niemowle na piersi do 6-go miesiaca zycia, potem wprowadzane inne posilki az do ukonczenia roku wszystko. Tak wiec dziecku po 6-m miesiacu w malych ilosciach podaje sie warzywa, owoce, nabial, mieso itd. Posilki dla dzieci musza miec sklad i konsystencje odpowiednia do wieku i rozwoju dziecka. Tak jak dla siebie tak i dla dziecka posilki musza byc odpwiednio skomponowane, nie bedziesz go karmic fast foodami, ani np. ostrymi potrawami. Dziecko nie powinno pochlaniac wszystkiego bez reszty, ale tez nie mozna mu wiekszosci ograniczac, bo to prowadzi do problemow ze zdrowiem, lapaniem infekcji, alergiamii itp. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re:kiedy skonczyla 10 miesiecy 03.08.08, 18:13 moja corka nie jadla wszystkie-jadla i je dalej to, co lubi i co sama sobie wybierze. czegos nie zrozumialas. kto powiedzial, ze 4 czy 5 miesieczne dziecko trzeba nauczyc jesc wszystko? moja corka miala rozszerzona diete gdy skonczyla pol roku. stopniowo dostawala nowe produkty. majac 10-11 miesiecy jadla juz prawie wszystko (ale bez przypraw). odkad skonczyla poltorej roku, je to samo co i my. jesli chcesz wychowac obie niejadka, to prosze bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: jeszcze raz do yoggi 03.08.08, 18:24 www.eduskrypt.pl/wiejskie_mleko_moze_chronic_dzieci_przed_astma_i_katarem_siennym-info-6090.html poczytaj sobie Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re:kiedy skonczyla 10 miesiecy 04.08.08, 12:55 > Twoje dziecku w wieku roku to byl taki maly smietnik? Pochlanial wszystko bez > reszty? > Nawet ja wszystkiego nie jem w trosce o swoje zdrowie. moja byla takim malym smietnikiem, nawet piasek w piaskownicy kosztowala o kupach papuzek nie wspomne (musielismy ptaki zamknac) Ja nie jadam piasku w trosce o moje zdrowie, kup tez nie. zirytowalas mnie kobieto, moja pediatra kazala podawac dziecku WSZYSTKO aby wyrobilo sobie smak bo w pozniejszym wieku nic nowego dzieciom sie nie przemyci: i tak jest jako roczniak mala probowala wszystkiego i smakowala, jako 3 latek nic nie lubi. czego ja nauczylam to moje Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re:kiedy skonczyla 10 miesiecy 07.08.08, 14:03 > Twoje dziecku w wieku roku to byl taki maly smietnik? Pochlanial wszystko bez > reszty? > Nawet ja wszystkiego nie jem w trosce o swoje zdrowie. Nie ma to jak wpleść w wątek wycieczki osobiste. I jeszcze po obcym dziecku pojechać... To takie prostackie i żałosne... Odpowiedz Link Zgłoś
nafinafi Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 13:44 mojemu synkowi dalam mleko pierwszy raz jak skonczyl chyba 13-14 miesiecy. teraz ma dwa latka i codziennie pije mleko krowie cieple czy zimne z platkami czy bez, jogurty i inne przetwory pil i jadl juz przed roczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia_b81 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 14:15 ok 6 m-ca, od kiedy skonczyla rok jest na mleku krowim Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 18:37 W Wielkiej Brytanii zalecenia sa takie, ze mleko krowie mozna jako napoj podawac od ukonczenia pierwszego roku zycia. Mozna natomiast po ukonczeniu co najmniej szesciu miesiecy zaczac dodawac do kaszek czy kleikow, ale w malych ilosciach. Od ukonczenia szostego miesiaca mozna tez wprowadzac jogurty. DO picia jednak nie wczesniej niz przed ukonczeniem roczku. Ja natomiast karmilam piersia do ukonczenia roku, a do kaszek (od szostego miesiaca)dodawalam mleko w proszku dla niemowlat. Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia_29 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 03.08.08, 19:36 Fachowcy twierdzą że mleko krowie dopiero po 3 roku życia. Ale przetwory można podawać wcześniej gdyż nie są tak alergiczne jak samo mleko jeśli dobrze pamiętam do nawet deserki hipp-a mają jogurt już po 10 miesiącu. Słyszałam że produkty mleczne to po 1 roku życia. Oczywiście nie mówię tu o danonkach czyli chemii mlecznej to na 100% po 3 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: 04.08.08, 00:34 Mam w domu istnego zarloka, ale gdyby miala dostawac tylko to co lubi, to zyla by mlekiem modyfikowanym i parowkami prawdopodobnie. Co do rozszerzania diety, to z tego co wiem nalezy to robic stopniowo, czyli jeden nowy skladnik na kilka dni. Wiec dalej nie pojmuje jak w kilka miesiecy nauczylas dziecko jesc wszystko przed ukonczeniem roku. Moja corka ma 19 miesiecy i jeszcze wielu produktow nie probowala, a menu ma niesamowicie urozmaicone. I nie rozumiem dlaczego bardziej ufacie pediatrom w kwestii podawania mleka krowiego? Wiekszosc z nich na takowym sie wychowala i ma sie dobrze, wiec czemu mieliby odradzac? Ja tam ufac swojemu instynktowi przede wszystkim a pozniej specjalistom w dziedzinie zywienia niemowlat, a niestety nie wszyscy maja o tym pojecie. Mieszkam w Anglii i tutaj trudno mi bylo kupic mleko typu junior dla corki, jest jakis chory nacisk na podawanie zwyklego mleko po ukonczeniu roku. Tylko jakos sie nie spotkalam wsrod dzieciatych znajomych, aby sie ktos do tego zalecenia stosowal. I racja. Odpowiedz Link Zgłoś
pos-ka Re: 04.08.08, 05:51 Prawda jest taka, że każda matka musi działać wg swojej intuicji. My mieszkamy w Australii i szczerze powiedziawszy tutaj też jest inaczej niż w Polsce. Ja musiałam skończyć karmić synka piersią jak miał 8-9 miesięcy, bo ją odrzucił najzwyczajniej w świecie, później przez ok.2-3 miesięcy mocowaliśmy się z mlekiem modyfikowanym, bo małemu nie smakowało /kilka rodzajów/, aż w końcu jak skończył rok, zaczęliśmy mu wprowadzać mleko krowie /tutaj jest specjalne dla dzieci 2-3 letnich/ i teraz ma 2 lata i jak dotąd wszystko jest OK i o dziwo nie łapie na tę chwilę infekcji /miał tylko trzydniówkę i przejściowe katarki/. Muszę powiedzieć, że jest raczej dzieckiem, za którym trzeba chodzić z jedzeniem, a o dziwo mleko i przetwory mleczne /2 razy dziennie/ bardzo lubi. Co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: 04.08.08, 08:23 moja corka jest bardzo zdrowa, swietnie sie rozwija i ma mocne kosci-juz nieraz po upadku bylam pewna, ze albo reka polamna albo noga. mala prawie wcale nie choruje-my jestesmy czesciej chorzy z mezem niz ona... moznaby dlugo pisac. nie ufam nieskonczenie pediatrom, ufam swojemu instynktowi i zdrowemu rozsadkoi, ktory posiadam. corka zarowno przepada za parowkami jak i za zwyklymi, gotowanymi warzywami. na ogol na sniadanie wybiera sobie sama jakas wedline lub ser. w ciagu dnia sama obsluguje sie talerzem z owocami i podjada ja. jest bardzo samodzielna, choc ma dopiero dwa lata, ale tez pozwolilismy jej by swoja samodzielnosc "ksztalcila" zycie nieraz pokazalo, ze u dzieci na ktore sie chucha i dmucha, ktore dostaja specjalne jedzonka, "nie za duzo tego, nie za malo tego" bardzo szybko pojawiaja sie w bardzo wczesnym wieku alergie pokarmowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kolina74 Re: 04.08.08, 08:59 Chore naciski na podawanie dzieciom mleka modyfikowanego do -go roku zycia panuja w Polsce, w innych krajach Europy jak i na swiecie jest zdecydowanie inaczej. Wiem to z doswiadczenia jak i od znajomych nie tylko Polakow.Przenioslas nawyki z Polski jak i wielu twoich znajomych i uwazasz ze tylko tak jest dobrze i oczywiscie masz takie prawo, ale czasem warto pewne poglady zweryfikowac. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: 04.08.08, 09:16 Ale czemu twierdzisz, ze jedzenia trzeba kogos nauczyc? Po prostu podajesz dziecku rozne rzeczy i tyle, jesli nie obserwujesz reakcji alergicznych to idziesz z tym dalej. U nas wygladalo to tak, ze w wieku 9 miesiecy corka krecila nosem na dania ze sloiczka wiec po prostu zaczela jesc to co my na obiad, normalna zupe, mieso, ziemniaki, surowke. Niczego jej nie uczylam, po prostu jadla to co jej smakowalo i tak ma do dzis. Jesli nie masz alergika to czego sie obawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
assdra Re: 05.08.08, 10:48 Przepraszam, ale kogo powinni słuchać rodzice, jak nie pediatry? Przecież to chyba lekarz najlepiej wie, co dla zdrowia jest najlepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
beatanowa76 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 04.08.08, 14:43 A ja Was chyba wszytskich zaskoczę. Moje dziecko ma teraz skończone 19 miesięcy. Od drugiego miesiąca życia jest na mleku krowim. Ja nie mogłam jej karmić, po NAN-ie to z nie chlustało, po Bebilonie tak zwracała, że nawet w nocy trzeba było czuwać, była nie spoojna. Kiedy dałam jej pierszy raz mleko (70% mleka, 30% wody) dziecko przespało całą noc, problem zwracania się unormował. Ordynator oddziału dzicięcego pewnego szpitala powiedział mi, żebym się nie przejmowała tym, że ludzie i inni lekarze krytykują podawanie mleka krowiego niemowlętom i małym dzieciom. Przecież nasze pokolenie i wszystkie wcześniejsze były wychowywane na mleku krowim, a te wszystkie modyfikowane to sama chemia. Ja nie krytykuje innych i proszę nie krytykowac mnie co do żywienia mojego dziecka. To jest indywidualna sprawa każdej matki kiedy wprowadzi czy nie wprowadzi w żywienie dziecka mleko krowie. Moje dziecko rośnie zdrowo, jest pełne życia. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: spotkalam sie z podobnym przypadkiem 04.08.08, 15:43 moja znajoma miala podobny problem z corka, nie mogla karmic piersia a po mieszankach dziecko wymiotowalo, mialo wzdecia i kolki. po przetestowaniu wszylkiego radzaju mleka modyfikowanego, lekarz powiedzial kolezance, zeby sprobowala dac malej mleko krowie, poprosil ja takze zeby nikomu nie powiedziala, ze to on jej podsunal ten pomysl. dziwnym trafem, po krowim mleku dziecko przestalo zwracac i miec inne problemy-jak widac dzieci sa rozne. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: spotkalam sie z podobnym przypadkiem 07.08.08, 13:48 mieszkańcy Europy w najwiekszym odsetku mają gen umożliwiajacy trawienie substancji zawartych w krowim mleku..o ole dobrze pamietam 70% populacji..ludzie z innych stron swiata częściej tego genu nie maja i kiepsko reagują po spozyciu mleka..jednak to w Europie jest dziwny nacisk na opóźnianie wprowadzania go do diety dziecka i to mimo tego, że przez całe wieki było wykorzystywane w żywieniu małych dzieci i ludzi dorosłych. Owszem, trzeba sprawdzić jak dziecko reaguje na białko krowie, ale jeżeli reakcji nie ma..to mleko jest najbogatszym źródłem wapnia..ze wzgledy na łatwość jego wchłaniania przez ludzki organizm..Jedna z dziewczyn wspomniała, że wini mleko za problemy męża z łamliwościa kości..mąż ma prawdopodobnie problem z wchłanianiem wapnia i początki osteroporozy..ale winy trzeba tu szykać w ilości dostarczanego żelaza, hormonach, enzymach, witaminach (np.D3) przydały by sie mężowi dokłądne badania, bo za kilka lat moze byc wrakiem, będzie dochodzić do złamań samoistnych, rzeszotowienia kosci, które chyba juz ma jeżeli łatwo sie "łamie"..organizm nie jest prawdopodobnie wchłonąć wapnia z zadnego pokarmu, nie tylko z mleka lub wchłania go w zbyt małych ilościach. To, że dzieci przy paskudnych upadkach rzadko doznaja złamań wynika z elastyczności kości i stawów, własciwych dzieciom..ale to "działa tylko do pewnego wieku..potem braki wapnia wychodzą w okresie dorastania, okresie intensywnego wzrostu Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 04.08.08, 16:01 Nigdy nie wprowadzilam mleka krowiego, do drugiego roku zycia corka pila modyfikowane, potem odrzucila. Codziennie zajada sie twarogiem - takim na wage, lubi jogurty, sery. Sama mleka krowiego nie toleruje, wystarczy zebym wypila szklanke mleka to jest mi po nim bardzo nie dobrze i mam potworna biegunke. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: czyli cierpisz prawdopodobnie na nietolerancje 04.08.08, 16:04 laktozy, mozliwe, ze twoja corka tez... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: czyli cierpisz prawdopodobnie na nietolerancj 05.08.08, 14:16 Corka nie musi cierpiec na nietoleracje laktozy, bo produkcja tego enzymu zazwyczaj zanika z wiekiem. Ale jak mleka nie chce to bym nie dawala... Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 04.08.08, 17:49 Dobrze wiem, że np w USA, UK, zaleca się dawać zwykłe pełnotłuste mleko krowie po ukończeniu 12 miesięcy, zaś jogurt, sery itp po 6m. Jednak (mimo że bardzo często zgadzam się z tamtejszymi zaleceniami) sama wolałam wprowadzić nabiał dopiero po 12m (wcześniej mała tylko próbowała - np. u babci jadła naleśniki, innym razem coś z masłem w restauracji, itd.) Karmiłam wyłącznie piersią do 6m, teraz (22m) nadal karmię. Mała od dawna bardzo lubi wszelkie sery i pije bardzo dużo kefiru, maślanki. Mieszanki ani mleka zwykłego krowiego do picia nie dostawała i nie dostaje, bo i po co. Dostaje mleko krowie w potrawach, oraz np. z płatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
anja0123 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 04.08.08, 22:42 Dziwi mnie zajadlosc niektorych forumowiczek w tym watku - pracujecie dla Bebiko, czy jak??? W holandii, gdzie mieszkam, rowniez inne sa zalecenia, niz w Polsce. Jogurty juz kolo 8/9go miesiaca zycia, a od roku mozna podawac wszystko, lacznie z mlekiem krowim. Nie tweirdze, ze jest to zdrowsze czy mniej zdrowe. (Ale jest to na pewno tansze Ale na pewno obserwuje tu mniej alergicznych dzieci, niz wsrod znajomych z Polski, wiec chyba jakos im to krowie mleko bardzo nie szkodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: 05.08.08, 00:50 >a od roku mozna podawac > wszystko, lacznie z mlekiem krowim. Nie tweirdze, ze jest to > zdrowsze czy mniej zdrowe. (Ale jest to na pewno tansze kapanie dziecka raz na tydzien tez taniej wychodzi... mniej kosmetykow, wody itp. sie zuzywa. sprobuj, zaoszczedzisz jeszcze bardziej na dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: yoggi 05.08.08, 07:34 dlaczego uwazasz, ze podajac krowie mleko dziecku oszczedzamy na nim? nie zauwazylas tego, ze tu chodzi o co innego-o rcjonalne podejsice do sprawy. wzsystkie matki na calym swiecie wg ciebie oszczedza na dziecku bo podaja krowie mleko? widze, ze skonczyly ci sie argumenty i zaczynasz bronic swej racji w bardzo brzydki sposob; teraz to troche przesadzilas. nie znam zadnej normalnej matki, ktorá oszczedza na swoim dziecku. dla twojej informacji-po mleko dla corki jezdze do specjalnego sklepu, tylko i wylacznie tam kupuje jej krowie mleko, to nie byle jakie mleko z kartonika i kosztuje mnie ono kupe kasy. kto ci powiedzial, ze mleko modyfikowane jest drozsze od krowiego? policz sobie ile mleka masz z tej twojej paczuszki i ile razy mozesz podaj je dziecku i policz sobie na ile starcza litr mleka-przekonasz sie, ze na modyfikowanym wyjdziesz taniej.... wiekszosc z nas mieszka zagarnica a w Niemczech, UK, czy Holandii letr mleka kosztuje kolo 1 eura, albo i wiecej. ja moge zarzucic ci lenstwo, bo przygotowac mleko modyfikowane to robota kilkuminutowa. mleko krowie trzeba przegotowac, ostudzic itp. itd. co do kapieli-tu sie usmialam-kolejne fanaberie zagranicznych lekarzy-w Niemczech zaleca sie noworodki kapac raz na tydzien bez uzycia jakichkolwiek kosmetykow, zaleca sie stosowanie tylko oliwki, a ma to moja droga na celu ochronic delikatna skore dziecka. bo gdybys nie wiedziala, kosmetyki (nawet te dziecice) plus woda, niszcza delikatna skore dziecka. i tu mozesz mi znow zarzucic oszczednosc-corka ma dwa lata i dopiero od niedawna jest kapana czesciej niz raz w tygodniu i dopiero od niedawna wlewamy jej do wody plyn do kapieli. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: yoggi 06.08.08, 15:21 >wiekszosc z nas mieszka zagarnica a w > Niemczech, UK, czy Holandii letr mleka kosztuje kolo 1 eura, albo i > wiecej. Chyba raczej wiekszosc mieszka w Polsce, to polskie forum >ja moge zarzucic ci lenstwo, bo przygotowac mleko > modyfikowane to robota kilkuminutowa. mleko krowie trzeba > przegotowac, ostudzic itp. itd. Mleka krowiego nie trzeba przegotowywac. A ja musze... przed kazdym zrobieniem mleka: przegotowac wode, wyparzyc butelke, znow przegotowac wode, wystudzic i dopiero moge myslec o wsypywaniu mleka... Mleko modyfikowane kupuje w Anglii, gdzie mieszkam co kosztuje mnie 8-9 Funtow i puszka wystarcza mi na poltora tygodnia. Do tego codziennie 1 Funt na wode butelkowana. Tez nie jest tanio. >i tu mozesz mi znow > zarzucic oszczednosc-corka ma dwa lata i dopiero od niedawna jest > kapana czesciej niz raz w tygodniu i dopiero od niedawna wlewamy > jej do wody plyn do kapieli. Nie zarzuce Ci oszczednosci, po prostu zal mi Twojej corki. Od wody i mydla nic sie nikomu nie dzieje, dla skory delikatnej i wrazliwej sa specjalne kosmetyki, ktore nie draznia i nie wysuszaja skory. To czym Ty codziennie myjesz corce okolice intymne? Skoro ona codziennie robi kupe i siku, to ma multum bakterii w kroczu. Wiesz, ze to moze sie zle skonczyc? Skoro woda i mydlo wysusza i nie uzywasz ich codziennie to czym? Przeciez husteczki tez nie sa wcale zdrowe! A Ty, jak czesto sie kapiesz? Dzieci sie slinia, ulewaja, starsze poca i zwyczajnie brudza bardziej niz dorosli, duzo bardziej! A zeby jak czesto myjesz? Bo wiesz ja 2 razy w ciagu dnia i teraz mnie wystraszylas, moze jej wypadna, bo pasta tez szkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: yoggi 06.08.08, 16:11 polskie forum ale bardzo duzo tu "zagranicznych mam". gdybys miala troche pojecia i znala sie na fizjologii, to wiedzialaby, jak bardzo mydlo, nawet te dla dzieci, moze zaszkodzic-zapytaj dermatologa. od lat interesuje sie ta materia, wiec wiem o czym pisze i wiem jak bardzo kosmetyki niszcza skore. krocze myje zwykla wode(!)-od kosmetykow mam uczulenie, dlatego tez uzywam bardzo malo kosmetykow i to tylko tych bez konserwantow a moja corka zadnych (oprocz czamnonu) nie uzywa. moj ginekolog by mnie "zabil", gdyby dowiedzial sie, ze uzywam plynow do higieny intymnej. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: yoggi 07.08.08, 13:17 ginekolog decyduje o losie Twojego krocza? dobre sobie Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: yoggi 07.08.08, 14:32 Butelek po 6tym miesiacy zycia dziecka nie ma sensu juz wyparzac - kazdy pediatra ci to powie A co do kapieli, ja akurat kapie i kapalam moje dziecko codziennie bo to uwielbia, ale wiem, ze w niektorych krajach sa inne zalecenia. Co kraj to obyczaj, moze to i zdrowsze dla skory ale wiem od znajomych, ktorych dzieci byly kapane rzadko, ze baly sie one pozniej kapieli i plakaly Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: delfina77 08.08.08, 14:01 >Butelek po 6tym miesiacy zycia dziecka nie ma sensu juz wyparzac - >kazdy >pediatra ci to powie Ja o tym decyduje, nie pediatra. >wiem od znajomych, ktorych > dzieci byly kapane rzadko, ze baly sie one pozniej kapieli i >plakaly albo po prostu smierdzialy... logiczne, jak sie nie wykapiesz to jestes brudna i smierdzisz. dlatego i ja i moj maz i moje dziecko kapiemy sie codziennie z uzyciem mydla. jeszcze zadne z nas nie mialo problemow ze skora z tego powodu, mimo, ze ja jestem alergikiem i astmatykiem. kto sie nie wykapie ten spi na podlodze - won brudasy z poscieli! Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: delfina77 08.08.08, 16:44 A nie zastanowilas sie, czy twoje bycie alergikiem nie ma podloza w tym, ze bylas np. zbyt sterylnie wychowana? (nawiazuje przy tym do wyparzania butelek starszym dzieciom itp.). Pisze bez zlosliwosci, po prostu znam mase przykladow, ktore swiadcza o tym, ze te dwie rzeczy maja zwiazek. Co do wyparzania, nie wiem, jak twoje dziecko, ale wiekszosc dzieci w wieku 6m-cy wzwyz po prostu laduje wszystko co znajdzie do buzi, z podlogi, z ziemi - wszystkiego nie da sie wyparzyc W zwiazku z tym wyrabia sobie uklad odpornosciowy i raczej nie zaszkodzi mu picie mleka z butelki umytej, nie wyparzonej Ale oczywiscie masz prawo robic jak uwazasz Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: delfina77 08.08.08, 18:03 bo najwiecej dzieci/ludzi ma wlasnie z tego powodu alergie. gdy organizm nie nauczy sie z nimi obchodzic z alergenami bo ma maly kontakt z nimi, to nie bedzie mial szans za mlodu nauczyc sie z nimi obchodzic i dlatego w pozniejszym czasie pojawia sie alergia. statystyki pokazuja, ze na alergie cierpia na ogol najstarsze dzieci i dzieci z miasta. dlaczego? bo przy drugim dziecku mama juz tak nie panikuje i tez nie ma czasu na ciagla kontrole (i parzenie butelek); dzieci ze wsi wychowuja sie na ogol na krowim mleku-ktore swietnie broni organizm przed alergiami, jak rowniez czesto chlapia sie w kalurzach, jedza brudne owoce a czasami i inne paskuctwa. troche brudu nikomu nie zaszkodzi... yoggi, na razie nie masz problemow ze skora, choc kapiesz sie codzien. wychodze z zalozenie, ze jestes jeszcze bardzo mloda. takie rzeczy wychodza z czasem. kazdy jest kowalem swojego losu.. Odpowiedz Link Zgłoś
anja0123 Re: 05.08.08, 19:05 ktoras z mam miala taka fajna sygnaturke, cos w stylu: niektorzy nie sa w stanie zauwazyc ironii, nawet gdy podejdzie i ich kopnie w tylek Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: 09.08.08, 09:45 Nie uwazam, ze moje dziecko jest chowane sterylnie pod kloszem... Swego czasu tez wszystko co na ziemi ladowalo u niej w dziobie, teraz jest juz duza i tego nie robi. Ja tez jako matka popelniam bledy. Jedyne na co mam obsesje to na mycie rak... po kazdym powrocie ze spaceru czy od znajomych i przed kazdym posilkiem. Ze wyparzam butelki... no tak mi zostalo od czasow niemowlectwa mojego dziecka i co w tym zlego, jak juz ktos napisal wszystkiego wyparzyc sie nie da, wiec chociaz tyle moge zrobic. Modyfikowane mleko podaje bo uwazam, ze pro- i prebiotyki sa wazne, ze na krowie moje dziecko jest za male i tyle. I jestem w stanie zrozumiec podawanie owego mleka po kilku nieudanych probach z modyfikowanym, ale nie rozumiem jak mozna napisac "podaje bo jest tansze"... A juz kwestia robienia mojej corce krzywdy poprzez codzienna kapiel... masakra jakas. Nie wiedzialam, ze ludzie o takich pogladach jeszcze istnieja. Nie miesci mi sie w glowie niewykapany co wieczor noworodek, ktory robi kupe po 10 razy na dobe, czy raczkujacy niemowlak, ktory raczkami i kolanami odkurza wrecz cale mieszkanie czy biegajace strasze dziecko, ktore sie poci no i jakby nie patrzec tez sie zalatwia. Moja mama ma lat 40. A babcia 65. Obie od zawsze maja bzika na punkcie higieny, szorowania sie co wieczor i wklepywania w siebie tony balsamow. I naprawde chcialabym za 20 lat wygladac jak moja mama a za 45 jak babcia. A swoja droga skoro woda z mydlem szkodzi to rozumiem, ze basen zabija! No polaczenie woda plus chlor... Jestem okropna matka ze pozwalam mojemu dziecku 3 godziny w tygodniu chlapac sie w tej chemii. Smiechu warte. A juz krocze myte wylacznie woda... uuu... ja niewiem jak partner w lozku znosi te naturalne feromony... ble! Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: 09.08.08, 13:01 "Moja mama ma lat 40. A babcia 65". wiesz, moja mama jest w wieku twojej babci... mialam racje, ze jestes bardzo mloda-da sie to wyczytac z twoich postow-ale to nie zarzut z mojej strony. wiesz, w twoim wieku myslalam podobnie z wiekiem podchodzi sie troche inaczej do pewnych rzeczy. corce do 18 miesiaca dawalam na przemian mleko modyfikowane i krowie-wg zaleceni pediatry (ktoremu bardzo ufam). po 18 miesiacu przeszlismy calkowicie na krowie mleko. dalej uwazam, ze na modyfikowanym wyszlabym taniej. krwowie mleko kosztuje mnie kolo 30 euro w miesiacu, modyfikowane kosztowalo mnie kolo 5-10 euro. w niemczech mleko modyfikowane nie kosztuja az tyle, za to krowie jest drozsze.... mysle, ze dalsza dyskusja nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: 13.08.08, 00:40 tez mysle, ze dyskusja nie ma sensu, bo przeradza sie w przeciaganie liny, kto ma racje... pewnie kazdy po trochu. a lat mam 21 - to zadna tajemnica Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 05.08.08, 10:11 Mleko krowie pasteryzowane (niegy UHT) coś około roku, jogurty po 6- tym miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolina74 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 05.08.08, 11:10 Zgodze sie z beniusia79 i wieloma innymi rozsadnymi mamami. W krajach w UE i na swiecie nie kapie sie dzieci zaraz po urodzeniu tylko zostawia sie na jakis czas bo to dobrze wplywa na skore dziecka (wiem jak wiele Polek oburza ten fakt) i to nie z oszczednosci wody w szpitalu, co do kapieli niemawlat czy malych dzieci w wielu krajach zalecane jest co 3 dni lub raz w tygodniu, przed dlugi czas bez uzycia plynow, mydel i innych. Ja tak robilam juz z pierwszym dzieckiem, bo mieszkajac jeszcze w Polsce mala kapiac sie codziennie, miala szorstka skore i plamy na niej. Pediatra stwierdzila ze moja 3i pol miesieczna wtedy corka ma skaze bialkowa i kazala przejsc na specjalne mleko itd. Na szczescie nie zrobilam tego, bo skrzywdzilabym moje dziecko i spowodowalabym u niej wiele problemow zdrwowotnych.Ograniczajac jej kapiele, jej skora wyzdrowiala i rzekoma skaza zniknela! Moje drugie dziecko urodzilo sie juz za granica a ja z doswiadczenia i zgodnie z tut. zaleceniami nie kapie go co dzien tylko co 3 dni, oczywiscie utrzymujac higiene poprzez przemywanie wacikami z woda pupy, mycie raczek i buzi. Skore ma idealna bez najmniejszych problemow (jest wczesniakiem).Skora ma naturalna powlake chroniaca, ktora przez codzienne kapiele, zwlaszcza przy uzuciu kosmetykow jest zmywana i pozbawiana ochrony. Nidgy nie przyszloby mi oszczedzac na dzieciach, wole inwestowac w mleko z dobrego zrodla, w zywnosc organic, w miesa drozsze bo z farm gdzie zwierzeta karmi sie bez podawania im pasz z hormonami i antybiotykami. Ta zywnosc kupuje dla calej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia236 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 05.08.08, 12:22 2,5 roczku Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamelki06 Re: od kiedy wprowadziłyście do diety krowie mlek 05.08.08, 16:50 Jak córka skończyła 7 m-cy, ale rozcieńczałam je pół na pół z wodą. Odpowiedz Link Zgłoś