Dodaj do ulubionych

garnki do gotowania na parze-proszę o radę

15.10.03, 04:26
Dziewczyny!
Zaczynam nowy okres w swoim zyciu, czyli gotowanie dla 6-miesięcznej
córeczki! Słyszałam, że do gotowania warzyw najlepsze są garnki na parze.
Słyszałam o potwornie drogim Zepterze, ale może nie tylko... Poradźcie proszę
co i gdzie kupic!
Pozdrowienia o 4. nad ranem (moje dziecko ma właśnie super ubaw na podłodze)
Ola
Obserwuj wątek
    • nolles Re: garnki do gotowania na parze-proszę o radę 16.10.03, 14:27
      Ja kupilam zwykly garnek w IKEI z wkladem do gotowania na parze i sprawdza sie
      super. A na pewno tansze niz Zepter.

      Pozdrawiam,
    • neco Re: garnki do gotowania na parze-proszę o radę 16.10.03, 15:33
      • zarra Re: garnki do gotowania na parze-proszę o radę 21.10.03, 22:28
        Wystarczy kupić takie sitko do gotowania na parze.
        Kosztuje ok.20-30 zł. Pasuje do każdego garnka (no prawie każdego).
        Ja na tym gotuję od dawna.
    • milewicz1 Re: garnki do gotowania na parze-proszę o radę 24.10.03, 23:53
      Czesc Ola,
      no to masz fajnie ze swoim dzidziusiem, nie ma to jak zabawa na calego o 4
      ranosmile Nie wiem jak rozwiazalas swoj problem, ale tez mam 6-miesieczniaka
      (Helenka) i zastanawialam sie nad czyms konkretniejszym dla niej niz tylko
      sloiczki. Kupilas wklad czy specjalny garnek? Jak Ci idzie gotowanie?
      Pozdrawiam,

      Monika&Lenka
      • allga Re: garnki do gotowania na parze-proszę o radę 26.10.03, 06:42
        Witaj Monika!
        Oj, przynam Ci się, że wyhamowałam z gotowaniem dla Marianny. Już trzeci
        lekarz powiedział mi, że jeżeli nie mam dostępu do absolutnie pewnych, zdrowych
        warzyw (o co w Warszawie ciężko), to lepiej do końca I-go roczku podawać
        słoiczki... Byłam w takim sklepie "Rajski ogród" z uprawami ekologicznymi i
        wyszło mi, że cena przygotowania zdrowego obiadku dla dziecka (a za tydzień
        włączamy mięso - gdzie kupić np. małą porcję królika?) prawie równa się cenie
        słoiczka (w W-ie). I odpuściłam. Rzuciłam na forum wątek z pytaniem o zdrowe
        warzywa w W-wie, ale jakoś cisza. A ja chętnie kupiłabym jakieś "pewniaczki-
        ziemniaczki" od miłej ciocio-babci ze wsi, której nie posiadam. No więc
        jedziemy na słoiczkach, które cieszą się wzięciem. Niestety jest problem bardzo
        scalonej kupki (plastelinka!!!!!!). Mania odmawia wszelkiej współpracy, gdy
        próbuję ją dopoić: woda przegotowana, herbatka koperkowa, soczek gruszkowy, jak
        również: butelka ze smoczkiem, kubek niekapek, łyżeczka - PLUJEMY!!!! Tylko
        cycek mamy i łyżeczka, byle nie z piciem! Także zwolniłam tempo ogólnie. Dam
        jej jeszcze czas. Wczoraj było tylko jabłuszko, bez popołudniowej zupki...
        A jak Tobie idzie karmienie Helenki? Co Twój maluszek je? Co lubi pić? Daj
        znać!!!! Szczegóły możesz też na adres gazetowy, zapraszam: allga@gazeta.pl
        Pozdrawiam cieplutko
        Ola


        • milewicz1 Re: garnki do gotowania na parze-proszę o radę 27.10.03, 04:47
          Czesc Olu,
          no wiec mamy podobne rozterki. Ja tez niestety nie mam dostepu do
          zadnych "swoich" warzyw ani owocow. W ciagu lata mialam niedaleko targ
          (rolnicy sprzedawali zdrowe rzeczy, a ceny ... lepiej nie mowic),ale wlasnie
          dzis sie skonczylo i pewnie dalej bedziemy kupowac sloiczki. Poza tym Helenka
          (tak na marginesie to wybralas przesliczne imie dla swojej coreczki - tez sie
          nad nim zastanawialam) nie je jeszcze mieska, wiec na razie nie ma mowy o
          zupkach. Jesli chodzi o warzywa w W-wie, to ja czesto kupowalam na targu (pod
          Hala Mirowska, w Falenicy - chyba bezpieczniej). Natomiast na kupke mam super
          sposob - suszona sliwka w sliczku (Gerber) i za 5 min pielucha do zmianysmile
          Picia tez absolutnie, chyba ze cycus... to bardzo chetnie. problem jest
          jedynie taki, ze ja pracuje, a moj maz spisuje sie super tylko mleka nie masmile
          Helenka rano pierwsze jedzenie to cycus, potem owoce albo kaszka z owocami,
          cycus, bulka, cycus, warzywa ze sloiczka, deser (np.sliweczka), cycus, kaszka,
          cycus i spac. Ogolnie moja dziewczynka podwoila swoja wage w 4 m-ce (a nie 6!)
          i teraz mysle ze wazy ok 10 kg!!! Ale jest tez bardzo dluga. Wszystko spala,
          strasznie chce chodzic, uczy sie plywacsmile
          Napisz wiecej o Mani (zakochalam sie w tym imieniu!), wyslij jakies zdjecia i
          czekam na wiesci.
          Pozdrawiamy goraco,

          Monika&Lenka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka