14.10.08, 17:03
Może jestem dziwna, ale nie gotuje dla mojego 2 latka zupek na mięsie.
Jakoś tak sie przyzwyczaiłam,bo w pierwszym roku życia nie polecają dawać
wywarów, bo podobno to co złe akurat się dostaje do wody. No i mięso gotuję
oddzielnie np. jeśli chcę mu zrobic mięso z makaronem i sosem, to gotuję mięso
oddzielnie, potem je kroję a sos robię nie z wywaru tylko z dodatkiem czystej
wody. Więc moje dziecko nie je rosołku. Poza tym Szymek ma alergie pokarmową.
A te wywary podobno są uczulajace, więc między innymi dlatego nie podaje ich
sie małym niemowlakom. Sama nie wiem, czy robie dobrze, czy nie, czy przesadzam.
Obserwuj wątek
    • mamciulka-nikulka Re: Wywary 15.10.08, 09:51
      Ja też długo tak gotowałam, mój synek też ma alergię pokarmową,
      jednak od pewnego czasu zaczęłam robić w ten sposób, że wrzucam
      mięsko na wrzątek na 5 minut, w tym czasie wychodzi z niego ta piana
      (uczulające białko) i przerzucam do garnuszka, w którym robię już
      całe danie np. mięsko duszone z warzywami. Jedzonko jest bardziej
      aromatyczne, nie jest tak uczulające, ale synek musiał się
      przyzwyczaić, bo na początku jakieś tam krosteczki na policzakach mu
      wychodziły, ale z czasem coraz mniej i nie swędzą go. Możesz zrobić
      to stopniowo, że sparzasz mięsko najpierw przez 15minut, potem 10,
      potem 5, aż wcale nie będzie takiej potrzeby, w końcu jak się smaży
      mięso to te białko zostaje w środku, a kiedyś przecież zaczniesz
      smarzyć dziecku kotlety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka