Dodaj do ulubionych

no wlasnie....menu

22.11.08, 12:36
wlasnie mama podsunela mi pytanie...
moj maly ma 2,5 roku

je:
herbatniki na mleku
rosół
makaron z serem bialym
kotlet- piers z kurczaka smazona w jajku i bulce
(inna postac filetu -wykluczona)
marchew w kostce duszona
ziemniaki= NIE
zupy NIE NIE NIE NIE NIE!!!
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: no wlasnie....menu 22.11.08, 13:14
      i co? pytasz czy to wlasciwe menu?
      nie, bardzo ubogie i nieodpowiednie
      co to sa herbatniki na mleku??
      kurczak to najbardziej nafaszerowane hormonami mieso
      je tylko kurczaka? to niedobrze
      gdzie warzywa, owoce?
      • hellious Re: no wlasnie....menu 22.11.08, 13:18
        Na takim menu to dorosly by dlugo nie pociagnal... Naprawde nic wiecej nie je??? Trudno uwierzyc. Nalesniki, omlety, w ogole jajka je? Pomijajac panierke z kotleta...
        • valkiria_1980 Re: no wlasnie....menu 22.11.08, 18:33
          no wlasnie... nalesniki- 1 tak 2 NIE! 1 dziennie NIE 1 na tydz TAK
          schab-NIE
          udka NIE
          pieczeń NIE
          rybaPANGA tylko smazona w jajku i bułce w innej postaci - NIE
          duszone pieczona wszystko odpada =pluje ksztusi sie prowokuje wymioty
          tylko smazone w jajku i bulce.
          kanapki- czasami -z dzemem, z serem zółtym
          serki hohlandy - tak ale same " na sucho"
          danonki -tak
          kanapki z serkami typu almette itp NIENIENIE
          SZYNKA!- NIEEEEEE!!!!! nawet nie patrzy!
          wedlina -nawet nie chce pomyslec...
          jajka- omlet - NIGDY! NIE NIE NIE!
          jajka tylko do smażenia piersi z kurczaaka
          parówka ...raz zjadl... ale na tym sie skonczylo...
          zapiekanki z makaronem - czasem uda mi sie go nakarmic tym ....
          no dziewczyny drogie mamy- co wy na to.... i czym ja mam to dziecko
          nakarmic ...
          a- dodam ze ....
          1,5 roku na cycu byl karmiony i dokarmiany bebikiem
          ma 2,5 roku i wazy 16kg
          jak sie urodzil mial 4300g i 60 cm

          teraz lekarz mowi ze nic mu nie brakuje ze bardzo dobrze wyglada...
          no jest pucus taki...
          cukier- super 83
          morfologia -super

          a czym go nakarmic>????
          • emigrantka34 Re: no wlasnie....menu 23.11.08, 23:27
            no nie wiem, nie wiem. moze jaka superniania albo co? skad mu sie to
            wzielo? wczesniej jadl warzywa i owoce?
            bo jakos nic o tych warzywach nie napisalas.
            Ma 2,5 roku, moze Cie cwiczy, moze za miekka jestes i postaw troche
            na swoim? Tak sobie mysle, gdybym byla na Twoim miejscu, to chyba
            jakbym byla zdesperowana, to bym zagryzla zeby i postawila do
            zerarcia zupke na miesie. Jak nie zje - to najwyzej troche glodny
            bedzie, powrzeszczy, na polodze sie polozy, ale w koncu przeprosi
            sie i zje. Moza taka drakonska metoda? Do tego oczywiscie grzeczne
            acz zdecydowane powtarzanie do usranej smierci, ze nie moze jechac
            na samych kurczakach z masowych hodowli. Moze te warzywa mu w jakis
            urozmaicony sposb podac, na przyklad jakiegos balwana ulepic z puree
            ziemniaczanego, nos z marchewki gotowanej, a guziki z ryby? No bo
            nic nie przychodzi mi go dlowy...ale ja bym sie starala maluch
            zaskoczyc...Bo jaka inna na upartego dwulatka?
            Albo powiedziec mu - zjadles juz wszystkie kurczaki, one teraz musza
            urosnaci beda dopiero za pol roku? Moze ta obiektywna niemoznosc do
            niego przemowi?
            Acha, a propos pangi. To podobno najbardziej syfiaste rybsko
            sprowadzane z Wietnamu z jakichs megahodowli. Tego bym mu nie
            dawala. Lepiej kupic filet z dorsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka