Dodaj do ulubionych

matura z matematyki

07.12.10, 21:03
głupota platformy żeby zmuszać ludzi do nauki matmy i zdawania z niej matury.

sam zdawałem matmę i wiem że ona była nie do zdania a ja byłem prymasem.
Zdałem na tróję tą maturę pisemną z matmy ale była nie do zdania i tylko 4 osobom się udało na 13 podchodzących a wszyscy byli zastraszani że matma jest koszmarna.

STARĄ MATURĘ

bo tej nowej maturą nazwać nie można jeśli 74% ludzi ją zdaje.

Nie trzeba i nie można nikogo zmuszać do nauki czegoś czego nie chce.
Ale nabory na poszczególne kierunki można ograniczać. Np na maxa poprzycinać przyjęcia na kierunki humanistyczne. Jak to zrobić skoro watacha kadr nauczycielskiej humanistów musi mieć pracę? A normalnie! wylać na zbity pysk. Odgórne polecenia powinny być ministerstwa edukacji!

rynek pracy gorzowski woła o inżynierów kierunków elektrycznych, mechaniczych i budowy maszyn.

Nie potrzeba już więcej humanistów. Niech PO odetnie środki pieniężne dla gorzowskich szkółek wyższych wypuszczających kolejną serię do stada baranów bez pracy lub z taką za minimalną krajową na obsłudze klienta.
Obserwuj wątek
    • calama Re: matura z matematyki 08.12.10, 09:38
      myślisz, że potrzeba nam w Gorzowie informatyków bez matury z matmy?
      ciekawe rozumowanie ;)
      • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.10, 11:37
        calama napisała:

        > myślisz, że potrzeba nam w Gorzowie
        > informatyków bez matury z matmy?
        > ciekawe rozumowanie ;)

        znalazłem w gazecie lubuskiej i rozwiązałem wszystkie zadania w wyznaczonym czasie i to pomimo, że zapomniałem wzory i musiałem sobie wyprowadzać, albo dłuższą drogą liczyć. gdybym był w wieku maturalnym, to połowa tego czasu by wystarczyła. nie wiem czego teraz w szkołach uczą, jeżeli uczniowie z tak dziecinni prostymi zadaniami mają kłopoty.

        ps. to tak jest po chińsku tak proste imie? strach pomyśleć, jakie jest chińskie "er-zet".

        • calama Re: matura z matematyki 08.12.10, 13:00
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > calama napisała:
          > > informatyków bez matury z matmy?
          ups... miałam napisać inżynierów

          > znalazłem w gazecie lubuskiej i rozwiązałem wszystkie zadania w wyznaczonym cza
          > sie i to pomimo, że zapomniałem wzory i musiałem sobie wyprowadzać,
          gratulacje!

          > ps. to tak jest po chińsku tak proste imie? strach pomyśleć, jakie jest chiński
          > e "er-zet".
          chciałes powiedzieć "piękne", prawda? :P
          a Twoje jest tak:
          www.jezyk-chinski.com/jdd/public/calligraph/81152091261291809792.png
          • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.10, 13:09
            calama napisała:

            > > proste imie

            ups... miałem napisać piękne.

            ps. chyba trzeba będzie wyrzucić długopis i kupić pędzelek. większość ludzi na świecie pisze pędzelkiem. może zamiast matury z matematyki, powinna być matura z chińskiego?



            • calama Re: matura z matematyki 08.12.10, 13:12
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > może zamiast matury z matematyki, powinna być matura
              > z chińskiego?
              albo do wyboru - matma lub chiński
              ponoć w mowie on nie taki straszny, tylko te krzaczki...
              chociaż te nagłosy i wygłosy to ciężko bez słuchu ogarnąć ;)
              • wolfenstein3d uczcie się ludzie chińskiego 08.12.10, 17:47
                wiem co mówię. najwięcej ludzi na świecie nim się posługuje i w każdym kraju jest przydatny.
          • zetkaf Re: matura z matematyki 08.12.10, 16:59
            > > calama napisała:
            > > > informatyków bez matury z matmy?
            > ups... miałam napisać inżynierów
            a co, informatyk nie-inzynier juz matmy znac nie musi? ;)
            • wolfenstein3d informatycy w gorzowie są tępieni i stąd uciekają 08.12.10, 17:48
              za 1200 zł nikt nie chce pracować w tej ponurej mieścinie zapomnianej przez boga i historię
              • zetkaf znowu problemy z jezykiem polskim??? 08.12.10, 22:12
                nie sa tepieni, jedynie nie tworzy im sie sprzyjajacych warunkow, a to duza roznica.
                To jak z murzynami - zadnych specjalnych utrudnien za bycie czarnym nie ma, ale jak pojdziesz do ZUSu, to nie mysl, ze cie tam normalnie potraktuja - skoro bialych traktuja nienormalnie, to czarnych tak samo ;)
            • calama Re: matura z matematyki 09.12.10, 07:56
              zetkaf napisał:
              > a co, informatyk nie-inzynier juz matmy znac nie musi? ;)
              hehe
              musi
              ale wolfenstein3d pisał o inżynierach i tak chciałam odpowiedzieć :)
          • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.10, 09:17
            calama napisała:

            > gratulacje!

            dziękuję i chciałbym zwrócić twoją uwagę na zadanie nr 29 za 2 pkt. jest ono z serii tych, którę lubię. to znaczy takie w którym wystarczy trochę pomyśleć i nie trzeba nic liczyć. chyba dla zmyłki na obliczenia przewidziano całą kartkę?...

            • zetkaf widac byle humanista ;) 09.12.10, 18:16
              > dziękuję i chciałbym zwrócić twoją uwagę na zadanie nr 29 za 2 pkt. jest ono z
              > serii tych, którę lubię. to znaczy takie w którym wystarczy trochę pomyśleć i n
              > ie trzeba nic liczyć. chyba dla zmyłki na obliczenia przewidziano całą kartkę?.
              Na studiach, nasza psorka od fizyki mowila, ze ona moze robic "wyklady dla humanistow", ale my mamy byc inzynierowie, my mamy umiec liczyc, bo z takich wykladow dla humanistow to i geocentryzm udowodnic mozna, i ujemna grawitacje.
              Ciekawe, czy przypadkiem nicelus takiej samej humanistyki tu nie odwala, juz raz sie okazalo, ze "nie zmienia kierunku" z punktu fizyki oznacza "zmienia kierunek" ;)
    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.10, 11:24
      wolfenstein3d napisał:

      > rynek pracy gorzowski woła o inżynierów kierunków
      > elektrycznych, mechaniczych i budowy maszyn.

      bez znajomości matematyki?

      • Gość: cali Re: matura z matematyki IP: *.gorzow.mm.pl 08.12.10, 11:58
        A kolega Wolfen to jak sądzę nawrócony humanista?
        • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 08.12.10, 17:57
          ja humanista? w życiu

          inżynier też nie. ale chciałem być.

          technik mechanik, robotnik wykwalifikowany, licencjat i magister w jednym. i nie żaden informatyk. Zarządzanie marketing, informatyka i ekonometria. To nie ma nic wspólnego ze sprzętem (naprawy hardware'u), linuxem, administrowaniem sieciami komputerowymi i help-deskiem, czy programowaniu w J2EE czy ASP NET.

          Analiza i przetwarzanie danych, zaawansowana statystyka i ekonometria, budowanie modeli ekonometrycznych, wspomaganie zarządzania wynikami przedsiębiorstw, zarządzanie projektami, projektowanie systemów informatycznych zarządzania, systemy wspomagania decyzji, tworzenie stron www.
          • zetkaf Re: matura z matematyki 08.12.10, 22:15
            > inżynier też nie. ale chciałem być.
            ale za cienki byles? ;)

            > technik mechanik, robotnik wykwalifikowany, licencjat i magister w jednym. i ni
            > e żaden informatyk. Zarządzanie marketing, informatyka i ekonometria.
            a to nie jest przypadkiem jeszcze wiecej matmy niz w tym calym programowaniu? Statystyka i inne zabawy danymi, glownie cyferkami?


            > Analiza i przetwarzanie danych, zaawansowana statystyka i ekonometria, budowani
            > e modeli ekonometrycznych, wspomaganie zarządzania wynikami przedsiębiorstw, za
            > rządzanie projektami, projektowanie systemów informatycznych zarządzania, syste
            > my wspomagania decyzji, tworzenie stron www.
            a wredny tusek wymaga od takich jak ty, zeby jeszcze do tego matematyki sie musieli uczyc ;)
    • Gość: fju fju Re: matura z matematyki IP: *.gpsk.am.poznan.pl 08.12.10, 12:00
      tradycyjnie masz lek na cale zlo

      czyli "pacaneum" (cyt. z pamietnika mlodej lekarki)
      • calama Re: matura z matematyki 08.12.10, 13:03
        Gość portalu: fju fju napisał(a):
        > czyli "pacaneum" (cyt. z pamietnika mlodej lekarki)
        hehehe
        brawo Pani 尤兰塔 :)
        www.jezyk-chinski.com/jdd/public/calligraph/81152091261291810063.png
    • czysty_harry Re: matura z matematyki 08.12.10, 20:37
      Pomysł z rozgonieniem "watachy" nauczycieli humanistów bardzo mi się podoba. Po co inżynierom znajomość języka polskiego, historii, filozofii? Inżynierowie do suwaków (logarytmicznych), a pasta do zębów! Precz z darmozjadami!
      • Gość: ed Re: matura z matematyki IP: *.radom.vectranet.pl 10.12.10, 11:06
        matma uczy logicznego myslenia. matematyka to ciag logicznych posuniec. Pracuje duzo z roznymi ludzmi i widze ze nasze spoleczenstwo nie potrafi logicznie myslec. zaprzestanmy nauki matematyki to juz bedzie na maxa dramat. wprowadzmy zamiast matmy religie i bedzie git. Ja jestem za obowiazkowa matematyka nie wszyscy musza miec mature. w polsce potrzeba tez ludzi do podstawowych prac. ja mialem ostatnio do czynienia z maturzystami - nie kumaja podstawowych komend. wszystkim rzadam zalezy na tym zeby ludzie byli idiotami wierzacymi w propagande. rzadzacym jest wygodniej jek ludzie nie widza zaleznosci przyczyna skutek. zreszta jak ktos wspomnial obecna matura jest trywialna.
        • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.10, 12:24
          koń który mówi napisał:

          > wprowadzmy zamiast
          > matmy religie i bedzie git.

          dlaczego "zamiast"? religia uczy abstrakcyjnego myślenia, które jest bardzo przydatne nie tylko w sztuce, ale też i przy nauce matematyki...

          • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 10.12.10, 17:19
            wszystko jest bardzo przydatne. tylko jak się kończy szkołę i staje przed pracodawcą jego interesuje tylko twoje doświadczenie zawodowe bo nie ma czasu cię uczyć zawodu.
          • zetkaf Re: matura z matematyki 10.12.10, 18:02
            > dlaczego "zamiast"? religia uczy
            religia uczy, zeby wierzyc na podstawie prawd natchnionych, matematyka - uczy wiedziec na podstawie logicznego toku rozumowania i zestawienia faktow ;)
            • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.10, 19:06
              Religia (katolicka) uczy, by korzystać z matematyki.
              • e_werty Re: matura z matematyki 10.12.10, 19:32
                Religia (katolicka) uczy, by korzystać z matematyki

                ... swoista ta matematyka...
                cuchnie obłuda...
                klechom daj - od klechy nie żadaj...

                P.S.
                Wlasnie instytucja "klechoidalna" obwiescila ze nie zapłaci...
                ... za logotyp (choc twierdzila ze "jakąś kasę ma") w kilku wersjach...
                no i po rocznej współpracy - darmowej - rezygnuje bo nie ma...
                100 zl dla mnie za sklad gazety...
                Mimo zachwytów "ochów i achów" za wyprowadzenie przez ponad rok
                gazety z niebytu...
                Ciekawe podejście do matematyki...
            • Gość: ed Re: matura z matematyki IP: 87.205.123.* 10.12.10, 19:17
              swietnie to ujoles. imho religia nie uczy, religia jest rodzajem propagandy, masz wierzyc, nie pytac, tu nie musi byc logiki
              • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.10, 19:26
                Gość portalu: ed napisał(a):

                > swietnie to ujoles. imho religia nie uczy,

                A lekcje jenzyka polskiego?
              • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 11.12.10, 00:01
                >> swietnie to ujoles. imho religia nie uczy, religia jest rodzajem propagandy, masz wierzyc, nie pytac, tu nie musi byc logiki

                panie logiku, jak wytłumaczysz funkcjonowanie organizmu ludzkiego? jaka energia go zasila
                dlaczego ludzie giną i co się dzieje z nimi po śmierci?
                czy istnieje świat niematerialny? skąd wiesz że nie skoro w świecie materialnym nie znajdziesz na jego istnienie dowodów
                • zetkaf Re: matura z matematyki 11.12.10, 10:56
                  > panie logiku, jak wytłumaczysz funkcjonowanie organizmu ludzkiego? jaka energia
                  > go zasila
                  energia wynikajaca ze spalenia substancji odzywczych pobranych przez jedzenie...

                  > dlaczego ludzie giną
                  np. w wyniku zaprzestania akcji serca, pluc, chorob, itp.

                  >skąd wiesz że nie skoro w świecie materialnym
                  > nie znajdziesz na jego istnienie dowodów
                  skoro nie ma dowodow, nie ma podstaw do podejrzewania, ze istnieje. Oczywiscie, mozna miec watpliwosci - ale na pewno nie co do twojej nieznajomosci logiki, ktora zes sie wlasnie wykazal ;)
                  • wolfenstein3d a co było pierwsze? 11.12.10, 13:19
                    jajko czy kura?
                    • e_werty Re: a co było pierwsze? 11.12.10, 13:30
                      jajko czy kura?

                      ... nie wiem...

                      z pewnościa nie był to wolf...
                      bo nie ocalalo by ani jako ani kura...
              • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 11.12.10, 00:02
                jak powstał świat, kiedy się skończy, co spowodowało jego powstanie i skąd się to wzięło?

                i na ile zda się twoja logika przy odpowiedziach na te pytania?
              • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 11.12.10, 00:13
                czy znasz jakąś doktrynę która przetrwała więcej jak 2,5 tysiąca lat a jest nią kultura chrześcijańska?

                czy opisywane w różnych przekazach głównie biblii życie i nauczanie jezusa w latach 0-33 od którego daty narodzin narodzin liczone są lata naszej ery, ma jakieś wady, niedociągnięcia? Czy nie było doskonałe pod każdym względem a ten przekaz i ta idea, uśmiercenia na krzyżu syna boga celem odkupienia życia grzechów ludzkości i zmartwychwstania naszego po śmierci w nowym życiu wiecznym. Jesteś w stanie coś lepszego wymyślić i żeby to przetrwało ponad 2 tysiące lat bez obalenia naukowego? Kodem da vinci próbowano ale ten film powstał na bazie fikcji, nie ma żadnego związku z rzeczywistością. A kościół a to co nauczał Jezus to że są 2 różne rzeczy to jest wiadome. I te nakazy zakazy kościoła katolickiego ustanawiane przez wieki. Dzisiejszy kościół ma niewiele wspólnego ze własnymi korzeniami chrześcijaństwa w nowym testamencie. A był jeden taki co nawoływał w średniowieczu do powrotu do korzeni chrześcijaństwa czyli nauk jezusa i musiał sobie za to nakazem władz kościelnych nazbierać chrustu i został spalony na stosie. ten sam kościół dzisiaj jest u władzy państwa i do dzisiaj wywiera na nią wpływ, obecnie przez polityków pisu i zagorzałych fanatyków radia maryja, m.in. antoni macierewicz i moherowe berety ojca rydzyka.
                • zetkaf Re: matura z matematyki 11.12.10, 11:07
                  > czy znasz jakąś doktrynę która przetrwała więcej jak 2,5 tysiąca lat a jest nią
                  > kultura chrześcijańska?
                  tak... judaizm.
                  Akurat na tym tle religia chrzescijanska z zalozenia jest mlodsza ;)


                  > czy opisywane w różnych przekazach głównie biblii życie i nauczanie jezusa w la
                  > tach 0-33 od którego daty narodzin narodzin liczone są lata naszej ery, ma jaki
                  > eś wady, niedociągnięcia?
                  Tak, jest sprzeczne ze starym testamentem, a rownoczesnie Jezus sam mowi, ze stare prawa sa nadal obowiazujace ;)

                  > Jesteś w stanie coś lepszego wymyślić i żeby to przetrwało ponad 2 tysiące lat bez oba
                  > lenia naukowego?
                  ale takze bez udowodnienia naukowego ;)
                  ps. Kosciol sam obalil swoje teorie, uznajac najpierw jednosc swieta, potem dwojcosc swieta, a ostatecznie trojce swieta, ktora jako taka nie ma nawet 2 tys lat...

                  > Kodem da vinci próbowano ale ten film powstał na bazie fikcji,
                  wrecz odwrotnie, do prawdy dorzucono fikcyjna otoczke fabularna, a wiele

                  > nie ma żadnego związku z rzeczywistością.
                  Zwiazek ma ogromny, wiele rzeczy ktore wzbudzily oburzenie kosciola jest udowodnione naukowo, podobnie jak poganskie korzenie tradycji bozonarodzeniowej czy wielkanocnej. Btw, wlasnie na tym polega science-fiction - do faktow "twardych" dorzuca sie "miekka" fikcje.

                  > A kościół a to co nauczał Jezus to ze e są 2 różne rzeczy to jest wiadome.
                  Tym samym kosciol obalil to, czego nauczal Jezus ;)


                  > Dzisiejszy kościół ma niewiele wspólnego ze własnymi ko
                  > rzeniami chrześcijaństwa w nowym testamencie.
                  wiec gdzie masz prawdziwy chrzescijanizm?

                  > A był jeden taki co nawoływał w średniowieczu do powrotu do korzeni chrześcijaństwa
                  nie tylko w sredniowieczu, wciaz sa takie odlamy...
                  • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.10, 12:31
                    zetkaf napisał:

                    > ps. Kosciol sam obalil swoje teorie, uznajac najpierw jednosc swieta, potem dwo
                    > jcosc swieta, a ostatecznie trojce swieta, ktora jako taka nie ma nawet 2 tys l
                    > at...

                    Bzdura, Trójca pojawia się w pismach Pawła z Tarsu.
                    Czyli od samego początku, u samych źródeł.
                    • e_werty matura z biblistyki 11.12.10, 13:10
                      Trójca pojawia się w pismach Pawła z Tarsu.

                      ... ba! w pismach...

                      na plocie było napisane D.U.P.A
                      ale jak poglaskalem to mialem w reku drzazgę...
                      Powiesz - było nie glaskac - jednak nauczaja że
                      nalezy wierzyć w Słowo Napisane...
                    • zetkaf Re: matura z matematyki 11.12.10, 18:26
                      > Bzdura, Trójca pojawia się w pismach Pawła z Tarsu.
                      a) chrzest we wczesnym Kosciele odbywal sie w imie JEDNEJ osoby, Jezusa Chrystusa,
                      b) "Paweł z Tarsu, człowiek którego z całą pewnością można uznać za założyciela Chrześcijaństwa, sformułował wiele doktryn, pośród których nie ma doktryny o Trójcy. Podłożył jednak pod nią podwaliny, kiedy sformułował ideę o Jezusie jako "boskim synu". Przecież Syn potrzebuje Ojca, a poza tym co w takim razie z "przekazicielem" Boskiego posłannictwa dla ludzi? W istocie, Paweł nazwał każdą z głównych postaci, ale dopiero w późniejszym okresie Kościół połączył je w jedność.
                      c) Dopiero pod koniec III w. użyto łacińskiego pojęcia Trinitas - Trójca. Co ciekawe, zostało ono (greckie trias) zaczerpnięte z jakiejś herezji chrześcijańskiej.
                      d) Mimo to, Chrześcijanie odeszli od koncepcji Jedności Boga, do niejasnej i tajemniczej doktryny, która została sformułowana w czwartym wieku. Doktryna, która jest znana jako Doktryna Trójcy Świętej, jest źródłem kontrowersji zarówno w religii Chrześcijańskiej jak i poza nią.
                      d)
                      Tertullian, prawnik i duchowny Kościoła, po raz pierwszy użył słowa "Trójca" w trzecim wieku, w Kartaginie. W swojej teorii przedstawił Syna i Ducha Świętego jako dzielących byt Boga. Syn, Duch Święty i Ojciec są w istocie jednością."
                      To moze siegnjmy do zrodel:
                      Do Rzymian jeden:siedem
                      (…) Łaska wam i Pokój od Boga, Ojca Naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!
                      (Biblia Tysiąclecia)

                      1 List do Koryntian jeden:trzy
                      Łaska wam i Pokój od Boga Ojca Naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!
                      (Biblia Tysiąclecia)

                      drugi List do Koryntian jeden:dwa
                      Łaska wam i Pokój od Boga, Ojca Naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.
                      Wszedzie pominety Duch Swiety...
                      • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 00:23
                        zetkaf napisał:

                        > > Bzdura, Trójca pojawia się w pismach Pawła z Tarsu.
                        > a) chrzest we wczesnym Kosciele odbywal sie w imie JEDNEJ osoby, Jezusa Chrystu
                        > sa,

                        Błogosławieństwo biskupie brzmi:
                        Niech Imię Pańskie będzie pochwalone - Teraz i na wieki
                        Wspomożenie nasze w Imieniu Pana - Który stworzył niebo i ziemię

                        Nie ma nic o Trójcy, tylko jest o Bogu Ojcu.
                        Biskupi to heretycy.

                        ps.
                        ""Miłość Boga Ojca, łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi".
                        Drugi list do Koryntian św. Pawła z Tarsu.
                        • e_werty Re: matura z matematyki 12.12.10, 13:48
                          Biskupi to heretycy.

                          ... zgoda.

                          P.S.

                          Niech Imię Pańskie będzie pochwalone - za fakture zaplacona w terminie
                          Wspomożenie nasze w Imieniu Pana - Który stworzył golonkę i bigos


                          ... inne słowa to biskupi bełkot i "herezja"
                    • zetkaf Re: matura z matematyki 11.12.10, 18:28
                      > Czyli od samego początku, u samych źródeł.
                      Od samego poczatku, czyli od okresu Jezusowego. Z kolei wolfstein powoluje sie na... 2,5 tysiacletnia tradycje kultury chrzescijanskiej. Cos mi sie wiec nie zgadza, widac jakas inna matematyka tu dziala.
                      Pamietajmy tez, ze choc doktryna "niby przetrwala", to jednak nie przetrwala, bo kolejnym przykladem niespojnosci jest podejscie do zabijania w imie Boga. zdaje sie, ze na poczatku odrzucano wszelkie zabijanie, niezaleznie od powodu, potem mowiono jednak o chwalebnym zabijaniu w imie boga? A podejscie do kobiet, ktore przeciez byly ulomnoscia boza? itp., itd - jak widac, ta doktryna zmienila sie w calkowicie inna doktryne, a jedyne chyba podobienstwo do oryginalu to ... modl sie i przynos pieniadze, a moze dostapisz nieba...

                      no

                      W ogole, gdy spojrzec na historie Kosciola, to przetrwal nie dzieki madrosci samej wiary, a dzieki SILOWEMU narzucaniu tej wiary. Gdy przychodzi czas na wolnosc, na swobodne myslenie - sila Kosciola slabnie...
                    • zetkaf Re: matura z matematyki 11.12.10, 18:30
                      , a jeszcze troche historii:
                      325r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanego naukami Arrio, księdza heretyka
                      z Aleksandrii, który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem niższej klasy, 248 biskupów głosowało za uznaniem, że "Syn Boga został zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu czyli, że Bóg Syn jest tak samo Bogiem, jak Bóg Ojciec i że Bóg jest jeden, ale w różnych Osobach"
                      Znaczy, nie Bog objawil, a biskupy demokratycznie wybraly? ;)

                      1299 - Z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, papież Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar inkwizycyjnyc

                      1870 - Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

                      1897- Papież Leon XIII dopisuje "Biblię" do "Indeksu ksišg zakazanych"!!

                      1939 - . Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość"

                      1945 - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości.
                      Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.

                      No, udalo sie wreszcie usunac te "znaki binarne" ;)
                  • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 11.12.10, 14:10
                    >> Akurat na tym tle religia chrzescijanska z zalozenia jest mlodsza ;)

                    religia chrześcijańska wyłoniła się z judaizmu.
                    Wcześniej ludzie wierzyli w coś ale nie wiedzieli do końca w co
                    a jak urodził się Jezus to skonkretyzowali o co im chodziło.
                    Ale możliwe jest też że garstka apostołów wymyśliła sobie bajeczkę
                    i rozpowszechniła w 50 lat od śmierci Jezusa (dlaczego 50? a dlatego
                    żeby nikt nie znalazł dowodów że mówią nieprawdę) powołując
                    się na życie i śmierć jednego cieślę (a wtedy było krzyżowanych
                    wielu ludzi i to nawet chyba odwrotnie krzyżem) który był znachorem
                    i uzdrawiał ludzi dlatego ze w to wierzyli tak jak w PRL
                    kaszpirowski.
                    Pytanie czy byli zdolni w tamtych czasach ludzie coś takiego
                    wymyślić co by przetrwało przez 2 tysiące lat?
                    Nie sądzę żeby przy ówczesnym stanie wiedzy ludzie byli na tyle
                    inteligentni by coś takiego wymyślić. Co prawda w starożytności
                    wynaleziono wiele wynalazków które funkcjonują do dziś
                    nie wiem np taczka ale jednak byli to ciemni ludzie myślejący
                    że ziemia jest płaska oparta na 4 wierzchołkach a ludzie mieli
                    jakieś dziwne wierzenia, np. poganie wieszali rzędami krowy
                    w lesie i upuszczali im krew aby odgonić złe duchy.

                    a był jeden profesorek który naukowo udowadnia że życie na ziemi
                    stworzyli kosmici i ma to jakiś związek ze starożytnymi majami.
                    Czemu wiele wieków później indianie którzy mieli chyba w nich
                    korzenie do XIX wieku byli tacy ciemni że ich biała rasa podbiła
                    podczas gdy było ich 10 razy więcej?




                    >> Tak, jest sprzeczne ze starym testamentem, a rownoczesnie
                    Jezus sam mowi, ze stare prawa sa nadal obowiazujace ;)

                    i tu błąd logiczny. Czy na pewno jezus mówi? czy klecha mówi
                    że jezus mówi? bo to 2 różne rzeczy. Jak Jezus przyszedł
                    na ten świat to go zastał z takimi rządami kościelnymi które
                    z nim zrobiły to co zrobiły czyli ukrzyżowały.
                    Dzisiejszy kościół nie jest lepszy.



                    >> a ostatecznie trojce swieta, ktora jako taka nie ma nawet 2 tys lat...

                    to co sobie kościół wymyślał to wiesz.. był taki hus w średniowieczu
                    i go skazali na banicję bo szerzył jakieś nieprawdobodobne
                    rzeczy nt religii i strasznie bluźnił kościół.
                    A marcin luter?



                    >> poganskie korzenie tradycji bozonarodzeniowej czy wielkanocnej.

                    a to ciekawe co mówisz. więc przed narodzinami chrystusa było
                    jakieś boże narodzenie? to co oni świętowali? a wielkanoc co
                    oznaczała?



                    >> Tym samym kosciol obalil to, czego nauczal Jezus

                    no Jezus np nauczał żeby się nie modlić do pomników i obrazów
                    (bałwochwałstwo) a kościół dokładnie to robi.
                    Kościół każe się modlić jak jest jakaś choroba nieuleczalna
                    czy zagrożenie życia jak w 2 wojnie św a ludzie itak ginęli
                    i byli wpychani do pieca bo zamiast walczyć to się modlili.

                    Jest kawał taki o powodzi co nie chciał na tratwę wejść
                    bo go bóg uratuje. a później zatonął i staje przed sądem
                    ostatecznym i pretensje boże czemuś mnie nie uratował? jak nie, ja
                    głupku po ciebie 3 razy ludzi wysyłałem.



                    >> wiec gdzie masz prawdziwy chrzescijanizm?

                    z opowieści przeżycia baby śmierci klinicznej wędrowała po jakiś
                    łąkach i jakaś postać tam była. ta mówi ze nie chodziła do kościoła
                    a ta postać że to bez znaczenia ważne jakim była człowiekiem.



                    >> nie tylko w sredniowieczu, wciaz sa takie odlamy...

                    kościół współczesny to jeden wielki odłam.



                    lepiej nie dyskutować o religii bo jeszcze dojdziemy do wniosku że obaj mamy racje i przyjmiemy błędne założenie.
                    żeby wyciągnąć jakieś wnioski trzeba by zorganizować bardzo długą debatę telogów, księży różnych religii i niewierzących i skonfrontować ze sobą.

                    taki dialog jest potrzebny żeby wypracować jakąś wspólną prawdę czy też zrzucić klapki z oczu i przestać zaciemniać społeczeństwo.

                    Benedykt papież prowadiz jakiś dialog z Żydami nie wiem o co chodzi to się nie będe wypowiadał. Wiem tylko że jest przeciwny religii żydowskiej a za jedyną słuszną uważa katolicką. Jan Paweł 2 też nie wiem dokładnie co zrobił. Wiem tylko że podniesie rękę a ludzie wiwatują nie wiedząc czemu. To nie jest żadne zjawisko religijne tylko popularność polaka. Tak samo do małysza wyjeżdżają. i tak samo było z prezydentem kaczyńskim, cały świat się interesował to i połowa polaków. Spoleczeństwo masa jest ciemna tłumowi można wszystko wcisnać dopiero jak każdy myśli indywidualnie to wychodzą z tego jakieś przemyślenia.

                    Spróbuj grupowo myśleć. To wymyślisz coś głupiego pod publikę co zyska aplauz publiczności np kopniesz w d** jakiegoś prezenterka na scenie zaczną sie śmiać i klaskać. A jak powiesz coś mądrego do tłumu to cie nie bedzie słuchał.

                    I jest jeszcze takie coś jak przeświadczenie jak ktoś inny to popiera to ja też i razem dochodzimy do wniosku że skoro 2 sie zgadzamy to przyjmujemy za prawdę. to też jest błędne rozumowanie logiczne. bo jest wiele czynników poza, które nie są uwzględnione.

                    zupełnie jak zmienne endogeniczne dobierane do objaśnienia modelu ekonometrycznego w n modelu w celu zbadania jakiejś prawidłowości statystycznej

                    i wreszcie jaki naród przezyje bez religii? jakby jej nie było to by ludzie zwariowali i mieli jednego wielkiego zonka.
                    • e_werty Re: matura z matematyki 11.12.10, 14:16
                      żeby przy ówczesnym stanie wiedzy ludzie byli na tyle inteligentni by coś takiego wymyślić.

                      ... mylisz wiedze z inteligencja!

                      np.
                      "wynaleziono wiele wynalazków"
                      - wiesz o tym jadnak nie potrafisz inteligentnie tego przekazac...

                      :)
                    • zetkaf Re: matura z matematyki 11.12.10, 18:24
                      > >> Akurat na tym tle religia chrzescijanska z zalozenia jest mlodsza ;)
                      > religia chrześcijańska wyłoniła się z judaizmu.
                      Spytales: czy znasz jakąś doktrynę która przetrwała więcej jak 2,5 tysiąca lat? to odpowiedzialem tak, i podalem przyklad. I co, zaczyna sie krecenie, bo cos twoje durnowate hipotezy nie pasuja, wiec fakty odrzucasz? I co z tego, ze sie jedna doktryna wylonila z drugiej - odpowiedzia na twoje pytanie jest, ze istnieje doktryna ktora przetrwala wiecej niz 2,5 tysiaca lat i na dodatek wciaz istnieje. Zdaje sie tez, ze w przeciwienstwie do katolicyzmu, judaizm sprzed 2,5 tysiaca lat jest bardzo zblizony do wspolczesnego i nie przeczy mu kwestiach juz nawet drugorzednych, ze nie wspomne o pie...ch...

                      > Wcześniej ludzie wierzyli w coś ale nie wiedzieli do końca w co
                      ludzie juz wczesniej wiedzieli do konca w co wierzyli - zarowno starozytni egipcjanie, jak i grecy, ze o zydach nie wspomne...

                      > Ale możliwe jest też że garstka apostołów wymyśliła sobie bajeczkę
                      > i rozpowszechniła w 50 lat od śmierci Jezusa
                      problem w tym, ze z tej bajeczki, garstka ludow zadnych wladzy stworzyla wielka machine wladzy...

                      > Pytanie czy byli zdolni w tamtych czasach ludzie coś takiego
                      > wymyślić co by przetrwało przez 2 tysiące lat?
                      a przetrwalo? W wielu kwestiach rozbieznosci na przelomie tych 2 tysiecy lat sa ogromne. Np. kwestie zabijania w obronie wlasnej - wolno, czy nie wolno? A w imie szerzenia wiary?
                      a co z tradycja? Biblia wprost mowi, ze nalezy porzucic tradycje niepochodzaca od Boga - a jak co do czego, to uznaje poganskie tradycje swiat solarnych i ksiezycowych...

                      > nie wiem np taczka ale jednak byli to ciemni ludzie myślejący
                      > że ziemia jest płaska
                      przypomnij moze sobie za co splonal Galilelo? Za to, ze Kosciol uparcie twierdzil, podobnie jak wspomniani przez ciebie "ciemni ludzie", ze ziemia jest srodkiem wszechswiata...

                      > a ludzie mieli jakieś dziwne wierzenia, np. poganie wieszali rzędami krowy
                      > w lesie i upuszczali im krew aby odgonić złe duchy.
                      [url=http://83.15.106.10/sszady/cms/file/nieznana_historia_kosciola.pdf]120r.  - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów" nieczystych.
                      [/url]Btw, jakbys przejrzal Biblie, to nawet w prawach mojzeszowych wyraznie odwoluja sie do krwi zwierzat i mowia, co z nia nalezy robic. I sa to bardzo religijne obrzedy...

                      > >> Tak, jest sprzeczne ze starym testamentem, a rownoczesnie
                      > Jezus sam mowi, ze stare prawa sa nadal obowiazujace ;)

                      > i tu błąd logiczny. Czy na pewno jezus mówi? czy klecha mówi
                      > że jezus mówi?
                      masz racje, bodajze Swiety Mateusz mowi, ze Jezus mowi...

                      > Jak Jezus przyszedł
                      > na ten świat to go zastał z takimi rządami kościelnymi
                      KOSCIELNYMI? Zdaje mi sie, ze dopiero po smierci Jezusa stworzono KOSCIOL jako organizacje ;)

                      > >> a ostatecznie trojce swieta, ktora jako taka nie ma nawet 2 tys lat.
                      > to co sobie kościół wymyślał to wiesz..
                      spytales o doktryne, ktora przetrwala ponad 2,5 tys. lat. I sugerujesz, ze kosciol katolicki, katolicyzm czy ktores tam pokrewne stworzenie jest jedynym tego przykladem. Jak sam widzisz, nie dosc, ze jest doktryna ktora przetrwala ponad 2,5 tys lat nie bedaca chrzescijanstwem, to jeszcze na dodatek katolicyzm zdecydowanie nie jest doktryna pasujaca do twojego zapytania ;)

                      > >> poganskie korzenie tradycji bozonarodzeniowej czy wielkanocnej.
                      > a to ciekawe co mówisz. więc przed narodzinami chrystusa było
                      > jakieś boże narodzenie? to co oni świętowali? a wielkanoc co
                      > oznaczała?
                      Nie swietowali oczywiscie Bozego Narodzenia, za to swietowali swieto pokrywajace sie data z Bozym Narodzeniem - swieto zwyciestwa slonca nad zima, czy jakos tak... nie wiem czy zwrociles tez uwage, ze Wielkanoc jest swietem ruchomych, uzaleznionym od fazy ksiezyca. Uzaleznienie swiat od slonca i ksiezyca jest cecha typowa wlasnie dla wierzen poganskich. Takich faktow naukowo udowodnionych mozna znalezc w ksiazce Browna wiecej...
                      oczywiscie, hipoteza o tym, ze ktorys z apostolow jest kobieta jest tylko hipoteza "heretykow", jednak poganskie korzenie wielu tradycji chrzescijanskich sa faktem. A przeciez w Biblii Bog wyraznie mowi, ze nalezy odrzucic wszystkie tradycje nie pochodzace od niego...

                      > >> Tym samym kosciol obalil to, czego nauczal Jezus
                      > no Jezus np nauczał żeby się nie modlić do pomników i obrazów
                      ooo, Jezus nauczal? a mozesz powiedziec gdzie dokladniej? Bo z tego co ja wiem, to BOG OJCIEC nauczal tego, chociazby w prawach mojzeszowych...

                      > Kościół każe się modlić jak jest jakaś choroba nieuleczalna
                      > czy zagrożenie życia jak w 2 wojnie św
                      Kosciol, to akurat uznal II WS za przywracanie naturalnego porzadku rzeczy, czy jakos tak ;)

                      > >> wiec gdzie masz prawdziwy chrzescijanizm?
                      > z opowieści przeżycia baby śmierci klinicznej wędrowała po jakiś
                      > łąkach i jakaś postać tam była. ta mówi ze nie chodziła do kościoła
                      > a ta postać że to bez znaczenia ważne jakim była człowiekiem.
                      Byc moze Stworca naprawde istnieje, ale nie wiadomo czy w wersji wymyslonej przez Katolikow ;)
                      ps. zdaje mi sie, ze chrzescijanizm koptyjski jest bliski pierwotnemu, ale nie wiem, nie mialem okazji zbyt duzo sie o nim dowiedziec....

                      > lepiej nie dyskutować o religii bo jeszcze dojdziemy do wniosku że obaj mamy ra
                      > cje i przyjmiemy błędne założenie.
                      W kwestii religii tylko bog ma racje ;)

                      > żeby wyciągnąć jakieś wnioski trzeba by zorganizować bardzo długą debatę telogó
                      > w, księży różnych religii i niewierzących i skonfrontować ze sobą.
                      a i tak dalej bedzie to ludzka interpretacja tego, co niepojete dla ludzkiego umyslu. Wiec moze jedynym rozsadnym rozumowaniem jest sugestia Ziemianskiego w Achaji, ze jestesmy jak ta mrowka, ktora probuje zrozumiec czlowieka...

                      > taki dialog jest potrzebny żeby wypracować jakąś wspólną prawdę czy też zrzucić
                      > klapki z oczu i przestać zaciemniać społeczeństwo.
                      no wlasnie, moze lepiej zeby wyznawcy skupili sie na WSPOLNEJ PRAWDZIE, a nie na KLAMLIWYCH ROZNICACH. Skoro iles roznych religii i ich odlamow uznaje bezsprzecznie te same rzeczy, to cos musi w nich byc. A jesli rozni sie w szczegolach - to byc moze to jedynie ludzkie bledy w rozumowaniu?

                      > Benedykt papież prowadiz jakiś dialog z Żydami
                      podobnie jak Jan Pawel II, ktory dazyl do dialogu takze z innymi religiami...


                      > zupełnie jak zmienne endogeniczne dobierane do objaśnienia modelu ekonometryczn
                      > ego w n modelu w celu zbadania jakiejś prawidłowości statystycznej
                      nie udawaj madrzejszego od siebie, pisz po ludzku ;)

                      > i wreszcie jaki naród przezyje bez religii?
                      A czemu laczysz pojecia narodu i religii? A jak przezywaja kraje o duzym zroznicowaniu religijnym, z ktora religia (dzieki ktorej religii) oni przezywaja jako narod?

                      > jakby jej nie było to by ludzie zwa
                      > riowali i mieli jednego wielkiego zonka.
                      Aha, czyli poprzez analogie, kazdy ateista predzej czy pozniej stanie sie wariatem i ma wielkiego zonka... wiesz, sadzac po zachowaniach niektorych wiernych w kazdej religii, to mam wrazenie, ze to wlasnie religia powoduje wariactwa i zonki, jak chociazby Swiete Wojny w imie Boga czy atak na WTC w imie Allacha...
                      • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 11.12.10, 21:32
                        >> judaizm sprzed 2,5 tysiaca lat jest bardzo zblizony do wspolczesnego i

                        a co ty się tak judaizmem interesujesz? czyśbyś miał żydowskie korzenie? ;)


                        >> problem w tym, ze z tej bajeczki, garstka ludow zadnych wladzy stworzyla wielka machine wladzy...

                        gdy kształtowały się pierwsze państwa z merowingów w okolicach francjii,
                        podzielono się władzą - przywódca państwa franków dzierżył władzę
                        państwową, a papież duchową. Do dziś władza kościelna i państwowa
                        rządzą współdzielnie.



                        >> przypomnij moze sobie za co splonal Galilelo?

                        a ja nie znam gościa



                        >> Za to, ze Kosciol uparcie twierdzil, podobnie jak wspomniani
                        >> przez ciebie "ciemni ludzie", ze ziemia jest srodkiem wszechswiata...


                        a skąd wiesz że nie jest? a skąd ludzie wiedzą że są jakieś
                        inne układy słoneczne? dojrzeli to za pomocą lornetki z bardzo
                        grubego szkła? oni przypuszczają że coś jest ale nie wiedzą co.
                        a może to w tak dużych odległościach jest odbicie lustrzane
                        i się im tylko wydaje?

                        nauka twierdziła do nie tak dawna że ludzie pochodzą od małpy
                        a teraz się okazuje że to była osobna rasa, a teoria ewolucji
                        darwina obalona na rzecz jego poprzednika którego sam darwin
                        nie uznawał, że nowe gatunki zasępowały stare na skutek szybkich
                        i gwałtownych kataklizmów.

                        Z punktu widzenia religijnego bym sobie to tłumaczył tak że
                        bóg lepił sobie świat jak z gliny czy klocków i jak zobaczył
                        że to nie o to co mu chodziło to niszczył i tworzył inny lepszy
                        świat z tego który już jest. I dlatego dziś nie chodzimy z maczugami
                        polując na mamuty tylko mamy komputery internet samochody
                        kablówkę i wiele innych wynalazków.



                        >> 83.15.106.10/sszady/cms/file/nieznana_historia_kosciola.pdf]120r.

                        z linków które dostarczyłeś wynika ze prawdziwe chrześcijaństwo
                        zakończyło się wraz ze śmiercią pierwszych apostołów.
                        Uważam to za wielce prawdopodobne.

                        Ale mis ię nie chce tych głupot czytać. Ja wiem mniej więcej
                        że tak było ale mnie to mało interesuje, bardziej interesuje
                        mnie jak zwiększyć zarobki w gorzowie wlkp. żeby szybciej
                        uzbierać na parę miesięcy wolności finansowej w której
                        będe miał czas i energię (która w pracy na etacie jest wysysana)
                        zrealizować jakieś przedsięwzięcia biznesowe.





                        >> Wielkanoc jest swietem ruchomych, uzaleznionym od fazy ksiezyca. Uzaleznienie swiat od slonca i ksiezyca jest cecha typowa wlasnie dla wierzen poganskich.

                        jak sama nazwa wskazuje, wielka noc to najdłuższa noc dlatego
                        jest świętem ruchomym. w wielką noc coś tam się stało.
                        dlatego obchodzimy w tej dacie święto.





                        >> Nie swietowali oczywiscie Bozego Narodzenia, za to swietowali swieto pokrywajace sie data z Bozym Narodzeniem - swieto zwyciestwa slonca nad zima

                        a skąd ty to wiesz co oni tam kiedyś świętowali? pisze to w jakiejś książce?
                        a kto i w którym roku ją napisał? i skąd on wie?




                        >> w Biblii Bog wyraznie mowi, ze nalezy odrzucic wszystkie tradycje nie pochodzace od niego...

                        w biblii nie mówi bóg tylko człowiek piszący na kamieniu co mu się
                        wydaje że bóg by powiedział.


                        z religii mojżeszowej która jest żydowską a i jednocześnie
                        chrześcijańską sstaregto testamentu wynika że jedynymi słowami
                        zapisanymi przez boga jest 10 przykazań. I jakże mądrych
                        pasujących do dziś. ale czy mojżesz przez 60 dni nie miał czasu
                        żeby ich wymyślić i wyryć na tablicy kamiennej?
                        A naukowo się nie da zbadać tych tablic czy nie były czasem napisane
                        przez człowieka? kościól ma jakieś tam "dowody" jak chusta
                        którą przykryta była twarz chrystusa z któej to odtworzono jego wyglad.




                        > zupełnie jak zmienne endogeniczne dobierane do objaśnienia modelu ekonometryczn
                        > ego w n modelu w celu zbadania jakiejś prawidłowości statystycznej
                        >> nie udawaj madrzejszego od siebie, pisz po ludzku ;)


                        żeby wyjaśnić jakieś zjawisko w ekonomii np. od czego zależy cena nieruchomości
                        to wyznaczasz zmienne objaśniające model ekonometryczny (wzór,
                        funckja matematyczna z któej rysujesz wykres np y=2x1^2+3x2+4)

                        x1, x2 to zmienne objaśniające y. y jest ceną mieszkania
                        a x1 to jest np odległośc od centrum, a x2 to np metraż

                        na podstawie danych nt nie wiem 100 mieszkań ułożonych w tabelkę
                        mieszkanie 1 60m2 5 km od centrum
                        mieszkanie 2 50m2 10 km
                        ...

                        budujesz model czyli np. y=2x1^2+3x2+4

                        co obrazuje średnio cenę nieruchomości wyceniając ją na podstawie
                        zadanych parametrów.

                        i teraz wpisujesz parametry swojego mieszkania zamiast x1,x2..
                        i ci wychodzi ile jest warte twoje mieszkanie.

                        podobnie można szacować wartość samochodów o określonych parametrach
                        ale tu jest dużo czynników wpływających na błąd tej oceny
                        np nie wiesz który samochód był bity a zatuszowany na podst
                        ogłoszeń w allegro, oraz w jakim rzeczywistym stanie technicznym
                        jest.

                        ale generalnie wszystko da się policzyć tylko trzeba wiedzieć co się
                        liczy bo jak nie znasz sie na tym co liczysz to dojdziesz
                        do błędnych założeń i model ekonometryczny ci nie wyjdzie.


                        ale dosyć pier**lenia filozoficzno-naukowego
                        bo mam portal na gorzów do zrobienia. foruma już mam ale grafikę trzeba dorysować nie wiem kiedy ja to zrobię a grafikom płacić mi szkoda sam mam za mało dla siebie $$ bo oszczędzam wszystko co się da i wkładam do skarpety ale siano traci na wartości, lepiej byłoby w sztabkach złota przechowywać.

                        • zetkaf Re: matura z matematyki 12.12.10, 00:11
                          > a co ty się tak judaizmem interesujesz? czyśbyś miał żydowskie korzenie? ;)
                          a nawet jesli, to co? Jak hitler, bedziesz krzyczal, zeby mnie wyeliminowac, bom zyd?
                          a ty, katoliczku od siedmiu bolesci, to sam sie zastanow, jakie korzenie ma twoja tradycja? Czy nie przypadkiem zydowskie? Czy sam nie przyjales prawa zydowskiego jako swoje wlasne?

                          > gdy kształtowały się pierwsze państwa z merowingów w okolicach francjii,
                          > podzielono się władzą - przywódca państwa franków dzierżył władzę
                          > państwową, a papież duchową. Do dziś władza kościelna i państwowa
                          > rządzą współdzielnie.
                          to sie podzielono w koncu, czy rzadza wspoldzielnie?

                          > >> przypomnij moze sobie za co splonal Galilelo?
                          > a ja nie znam gościa
                          No, ze jego nie znasz, nie dziwota, wolal splonac na stosie niz dozyc czasow, w ktorych urodzil sie wolfstein. Ale jak poszukasz w sieci, to sie dowiesz, kto zacz...
                          ps. a o Koperniku to ty slyszal? To taki czlowiek, co choc kanonik, czyli klecha jakis katolicki, to i tak jego ksiazka za herezje uznana zostala i na liste ksiag zakazanych przez Kosciol wpisana...
                          Bo obydwaj, w przeciwienstwie do ciemnych ludzi, odrzucali teorie, ze to nie ziemia jest srodkiem wszechswiata...

                          > a skąd wiesz że nie jest? a skąd ludzie wiedzą że są jakieś
                          > inne układy słoneczne? dojrzeli to za pomocą lornetki z bardzo
                          > grubego szkła? oni przypuszczają że coś jest ale nie wiedzą co.
                          To i tak lepsze podstawy naukowe, niz "nasz miszcz zakonny sie ziela napalil i mial objawienie, i teraz my w to wierzymy" ;)

                          > nauka twierdziła do nie tak dawna że ludzie pochodzą od małpy
                          > a teraz się okazuje że to była osobna rasa
                          a to udowodniona naukowa teoria, czy tylko gdybanie, jedno z tysiaca?

                          > a teoria ewolucji darwina obalona na rzecz jego poprzednika którego sam darwin
                          > nie uznawał, że nowe gatunki zasępowały stare na skutek szybkich
                          > i gwałtownych kataklizmów.
                          No nie, bo padne... jesli to faktycznie tak trywialnie zostalo pokazane przez naukowcow jak ty to pokazales, to wytlumacz, czemu zyrafa ma dluga szyje? ;)

                          > Z punktu widzenia religijnego bym sobie to tłumaczył tak że
                          > bóg lepił sobie świat jak z gliny czy klocków i jak zobaczył
                          > że to nie o to co mu chodziło to niszczył i tworzył inny lepszy
                          > świat z tego który już jest.
                          I wyslal ludzikow do Australii, zeby dront dodo wytlukli, bo mu sie nielot nie spodobal ;)

                          > I dlatego dziś nie chodzimy z maczugami
                          > polując na mamuty tylko mamy komputery internet samochody
                          > kablówkę i wiele innych wynalazków
                          ulepionych przez Boga z gliny...
                          ps. a ja myslalem, ze komputery i inna elektronika, to wrecz przeciwnie, nie z gliny, a z piasku ;)

                          > Ale mis ię nie chce tych głupot czytać.
                          Bos ty najmadrzejszy i nieomylny, to co bedziesz pierdoly czytac? ;)

                          > Ja wiem mniej więcej
                          > że tak było ale mnie to mało interesuje, bardziej interesuje
                          > mnie jak zwiększyć zarobki w gorzowie wlkp.
                          najlepiej, to przestac byc takim glupcem, jakim jestes ;)

                          > będe miał czas i energię (która w pracy na etacie jest wysysana)
                          > zrealizować jakieś przedsięwzięcia biznesowe.
                          np. wymiane glosnikow w swoim aucie ;)

                          > jak sama nazwa wskazuje, wielka noc to najdłuższa noc dlatego
                          > jest świętem ruchomym.
                          a ona jest najdluzsza w roku? A podobno jest wielka z racji tego, co sie zdarzylo, a nie ze wzgledu na dlugosc?
                          ps. Pila tarczowa, JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE, obraca sie w prawo - podobny autentyczny cytat jakiegos psorka z wykladu ;)

                          > dlatego obchodzimy w tej dacie święto.
                          No wlasnie, W KTOREJ DACIE? Skoro nie ma stalej daty?

                          > a skąd ty to wiesz co oni tam kiedyś świętowali? pisze to w jakiejś książce?
                          > a kto i w którym roku ją napisał? i skąd on wie?
                          chociazby z dawnych przekazow...
                          w przeciwienstwie do Bozego Narodzenia, ktorego na podstawie nie mozna ustalic co do roku, a tu Kosciol potrafil dzien ustalic, choc tez nie zna roku ;)

                          > w biblii nie mówi bóg tylko człowiek piszący na kamieniu co mu się
                          > wydaje że bóg by powiedział.
                          No a przeciez podobno to nie czlowiek pisze, a jedynie jest natchnionym narzedziem w reku Boga?

                          > z religii mojżeszowej która jest żydowską a i jednocześnie
                          > chrześcijańską sstaregto testamentu
                          Sa rzeczy w wypowiedziach wolfsteina ktore sie nawet teologom nie snily ;)

                          > wynika że jedynymi słowami zapisanymi przez boga jest 10 przykazań.
                          a guzik prawda, bo cale prawo mojzeszowe, znacznie dluzsze od 10 przykazan, i wiele przekazow od Boga do jego prorokow ...

                          > A naukowo się nie da zbadać tych tablic
                          jak sie je odnajdzie, to sie je zbada ;)


                          > na podstawie danych nt nie wiem 100 mieszkań ułożonych w tabelkę
                          > mieszkanie 1 60m2 5 km od centrum
                          > mieszkanie 2 50m2 10 km
                          mowilem, nie udawaj, bo jeszcze ktos uwierzy, ze wiesz o czym mowisz...

                          > ale dosyć pier**lenia filozoficzno-naukowego
                          No, i wreszcie wolfi cos madrego powiedzial...

                          > bo mam portal na gorzów do zrobienia. foruma już mam ale grafikę trzeba dorysow
                          > ać nie wiem kiedy ja to zrobię a grafikom płacić mi szkoda sam mam za mało dla
                          > siebie $$
                          a ktos tu narzekal na gorzowskie firmy, co to sie rozwijac nie chca, nie zatrudniaja, a przeciez jak by mialy takiego analytyka jak wolfi, to by sie przekonaly, ze lepiej zatrudnic i zwiekszyc zyski ;)

                          > lepiej byłoby w sztabkach złota przechowywać.
                          mogloby spatyniec od trzymania go w skarpecie...
                          ps. wiem, zgodnie z nauka zloto nie patynieje. Ale sa rzeczy w skarpetach wolfiego, o ktorych sie nawet filozofom nie snilo ;)
                          • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 00:13
                            zetkaf napisał:

                            > > >> przypomnij moze sobie za co splonal Galilelo?
                            > > a ja nie znam gościa
                            > No, ze jego nie znasz, nie dziwota, wolal splonac na stosie niz dozyc czasow, w
                            > ktorych urodzil sie wolfstein. Ale jak poszukasz w sieci, to sie dowiesz, kto
                            > zacz...

                            Galileusz nie spłonął na stosie, debilu.
                            • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 12:24
                              login_t napisał(a):

                              > Galileusz nie spłonął na stosie, debilu.

                              forumowe debile są całkowicie odporne na wiedzę. głęboko wierzą że galileusz spłonął na stosie, że nauka twierdziła że człowiek pochodzi od małpy, itp. już setki razy prostowałem takie wypowiedzi, aż w końcu doszedłem do wniosku, że nie ma sensu. debil na zawsze zostanie debilem, bo ten typ tak ma. szkoda czasu i nerwów na prostowanie.

                              • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 12.12.10, 12:58
                                >> że nauka twierdziła że człowiek pochodzi od małpy

                                więc mówisz że ci w szkole na biologii nigdy nie pokazywali takiego obrazka?

                                www.ateista.info/wp-content/uploads/2010/05/ewolucja_czlowieka.jpg

                                współcześnie on powinien wyglądać tak:
                                dlamnieciekawe.blox.pl/resource/ewolucja_II.jpg

                                > szkoda czasu i n
                                > erwów na prostowanie.

                                co to tego masz rację. szkoda czasu na głupoty.

                                • zetkaf Re: matura z matematyki 12.12.10, 13:28
                                  No patrzcie, jeden madry mnie na bledzie zlapal, i od razu banda forumowych glupko-szczekaczy sie dopina do niego, ze niby tez sa rownie madrzy ;)
                                  • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 14:29
                                    zetkaf napisał:

                                    > No patrzcie, jeden madry mnie na bledzie zlapal,
                                    > i od razu banda forumowych glupko-szczekaczy
                                    > sie dopina do niego, ze niby tez sa rownie madrzy ;)

                                    jest cechą ludzką popełniać błędy.

                                    w błędzie trwać to cecha debili.



                                • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 14:37
                                  wolfenstein3d napisał:

                                  > więc mówisz że ci w szkole na biologii nigdy nie pokazywali takiego obrazka?

                                  jeżeli pokazywali, to z odpowiednim komentarzem. widocznie nie uważałeś na lekcji wystarczająco.

                                • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.10, 13:08
                                  wolfenstein3d napisał:

                                  > więc mówisz że ci w szkole na biologii nigdy nie pokazywali takiego obrazka?

                                  mnie szkole na biologii nauczano najpierw teorii ewolucji lamarcka, który odkrył, że nieużywany organ ulega zanikowi. widocznie dlatego przechodząc do teorii darwina nie pokazywano nam obrazków dla debili, żeby nam mózgi nie zanikły...



                          • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 12.12.10, 12:52
                            >>> a co ty się tak judaizmem interesujesz? czyśbyś miał żydowskie korzenie? ;)
                            >>a nawet jesli, to co? Jak hitler, bedziesz krzyczal, zeby mnie wyeliminowac, bom zyd?
                            >>a ty, katoliczku od siedmiu bolesci, to sam sie zastanow, jakie korzenie ma twoja tradycja? Czy nie przypadkiem zydowskie? Czy sam nie przyjales prawa zydowskiego jako swoje wlasne?

                            do pieca z nim! :)
                            czy ja mówie ze jestem katolikiem? ochrzcili mnie nie pytali o zdanie
                            w dzieciństwie kazali mi rodzice chodzić do kościoła to chodziłem
                            i słuchałem, wpoili mi coś tam. także na religii w szkołach.
                            komunię świętą mam, dobrze wspominam, na początku lat 90
                            dostałem na nią swój pierwszy komputer atari, w tamtych latach
                            dostawało się takie drogie prezenty a dla 8-latka to zaje**sta
                            sprawa bo nie ma skąd brać pieniędzy. później przymusowe
                            chodzenie na spotkania kościelne do bierzmowania, w wieku 16-17 lat
                            dostałem bierzmowanie a na spotkania i tak nie chodziłem tylko
                            raz zostawiłem index na starym osiedlu później sie przeprowadziłem
                            i nie wiedziałem ani mnie nie obchodziło kiedy są następne
                            spotkania bo mówił na mszy na którą trzeba było chodzić, a tu
                            inna parafia, ściągnąłem z tamtąd index wszystkie pieczątki są
                            pochwalił mnie że chodziłem i dostałem bierzmowanie.
                            A po to bierzmowanie jest potrzebne żeby ślub kościelny dostać.

                            I tylko dlatego sie chodzi do kościoła i bierze wszystkie
                            sakramenty żeby później móc wziąć kościelny ślub, żeby dzieci
                            zostały dopuszczone do komunii świętej - bo inni bedą mieć
                            a twój nachor będzie poszkodowany - żeby mieć kościelny pogrzeb
                            itd.

                            wszystko z przymusu. i co niedziela na tacę zbierają co łaska.
                            za śluby koperta, za chrzesty koperta, po kolędzie koperta,
                            a spróbuj nie dać to jak cie nagada za ambony i wpisze na czarną
                            listę.



                            >> to sie podzielono w koncu, czy rzadza wspoldzielnie?

                            ci mają władzę duchową a tamci świecką.




                            >> ps. a o Koperniku to ty slyszal? To taki czlowiek, co choc
                            kanonik, czyli klecha jakis katolicki, to i tak jego ksiazka
                            za herezje uznana zostala i na liste ksiag zakazanych przez
                            Kosciol wpisana.


                            kino kopernik, znam.
                            no ja się dziwię ze tego kopernika nie spalili na stosie jak
                            pozostałych. a był księdzem bo w średniowieczu tylko nieliczni
                            mogli zdobyć wyższe wykształcenie i kościoły oferowały taką
                            edukację. A dziś każdy de**il ma magistra.
                            Tylko jakie oni wtedy mieli przedmioty - studia składały się
                            na dwa cykle: trivium ( gramatyka, retoryka i dialektyka )
                            i quadrium ( arytmetyka, muzyka, geometria i astronomia)

                            jak te rzeczy można było odnieść do życia zawodowego w tamtych
                            latach? nijak. i dziś jest tak samo źle z edukacją.


                            >> I wyslal ludzikow do Australii, zeby dront dodo wytlukli,
                            bo mu sie nielot nie spodobal


                            >> No nie, bo padne... jesli to faktycznie tak trywialnie
                            zostalo pokazane przez naukowcow jak ty to pokazales, to
                            wytlumacz, czemu zyrafa ma dluga szyje? ;)

                            są różne rasy ludzkie. indianie, czarni, biali, skośnooki.
                            jak ty sobie to wyobrażasz ze od jednej małpy oni powstali?
                            to była osobna rasa. Wzięła się na skutek gwałtownych zmian
                            w przyrodzie. Na przestrzeni milionów lat świat był wiele razy
                            przebudowywany zawsze miało to związek z wielkim kataklizmem.
                            kiedyś kontynenty były połączone w jedność a później zaczęły
                            dryfować. Świat wyraźnie ktoś układał i ulepszał takim jakim
                            dziś jest. Była to jakaś siła wyższa. Samo z siebie nie mogło
                            się nic zmieniać bo jak z dinozaurów nagle zrobili się ludzie?
                            dlaczego dinozaury najpierw były małe a później zaczęły rosnąć
                            do gigantycznych rozmiarów? A później bum i zrodziłysię inne
                            gatunki. Takich bumów było więcej jak z dinozaurami.
                            A co było pierwsze jajko czy dinozaur który się z niego wykluł?




                            >> w przeciwienstwie do Bozego Narodzenia, ktorego na podstawie nie mozna ustalic co do roku, a tu Kosciol potrafil dzien ustalic, choc tez nie zna roku

                            podobno ono było na wiosnę a nie zimą. "przybyli pastuszkowie do betlejem"
                            a gdzie w środku zimy się nie wypasa owiec. ale podobno
                            kiedyś pory roku były inaczej jak dziś, że się przesunęły.



                            >> No a przeciez podobno to nie czlowiek pisze, a jedynie jest
                            natchnionym narzedziem w reku Boga?

                            sam sobie to powiedział i ci wmówił?



                            widziałem oferty pracy za granicą dla quant analyst po moim
                            kierunku to zaraniają po kilkaset tysięcy PLN w przeliczeniu
                            na złotówki rocznie. Ale trzeba znać baardzo dobrze język
                            i mieć dośw w zawodzie a jego się nie da zdobyć w gorzowie
                            tylko gdzieś we wrocławiu tam gdzie są oferty pracy na to.







                            • zetkaf Re: matura z matematyki 12.12.10, 13:27
                              > czy ja mówie ze jestem katolikiem?
                              tak, chociazby ponizej...
                              co prawda z przymusu, ale katolikiem ;)

                              >ochrzcili mnie nie pytali o zdanie
                              > w dzieciństwie kazali mi rodzice chodzić do kościoła to chodziłem
                              > i słuchałem, wpoili mi coś tam. także na religii w szkołach.
                              > komunię świętą mam, dobrze wspominam, na początku lat 90
                              > dostałem na nią swój pierwszy komputer atari, w tamtych latach
                              > dostawało się takie drogie prezenty a dla 8-latka to zaje**sta
                              > sprawa bo nie ma skąd brać pieniędzy. później przymusowe
                              > chodzenie na spotkania kościelne do bierzmowania, w wieku 16-17 lat
                              > dostałem bierzmowanie a na spotkania i tak nie chodziłem tylko
                              > raz zostawiłem index na starym osiedlu później sie przeprowadziłem
                              > i nie wiedziałem ani mnie nie obchodziło kiedy są następne
                              > spotkania bo mówił na mszy na którą trzeba było chodzić, a tu
                              > inna parafia, ściągnąłem z tamtąd index wszystkie pieczątki są
                              > pochwalił mnie że chodziłem i dostałem bierzmowanie.
                              > A po to bierzmowanie jest potrzebne żeby ślub kościelny dostać.
                              >
                              > I tylko dlatego sie chodzi do kościoła i bierze wszystkie
                              > sakramenty żeby później móc wziąć kościelny ślub, żeby dzieci
                              > zostały dopuszczone do komunii świętej - bo inni bedą mieć
                              > a twój nachor będzie poszkodowany - żeby mieć kościelny pogrzeb
                              > itd.
                              >
                              > pozostałych. a był księdzem bo w średniowieczu tylko nieliczni
                              > mogli zdobyć wyższe wykształcenie i kościoły oferowały taką
                              > edukację.
                              Taaa, a UJ to co dawal? Nizsze wyksztalcenie? ;)

                              > to była osobna rasa. Wzięła się na skutek gwałtownych zmian
                              > w przyrodzie.
                              gwaltownych? Chyba nie... a przypadkiem nie... wyeowulowala, zgodnie z teoria Darwina?

                              > A co było pierwsze jajko czy dinozaur który się z niego wykluł?
                              Zdaje mi sie, ze wczesniej bylo jajo istot nizszych rozwojowo niz dinozaury ;)

                              > podobno ono było na wiosnę a nie zimą. "przybyli pastuszkowie do betlejem"
                              > a gdzie w środku zimy się nie wypasa owiec.
                              Dodaj, ze W POLSCE SIE NIE WYPASA. Poza tym, pastuszkiem jest sie nawet, jak sie nie wypasa chwilowo...

                              > ale podobno kiedyś pory roku były inaczej jak dziś, że się przesunęły.
                              Ale podobno mowimy o okolicach Jerozolimy, Egiptu, itp. gdzie raczej snieg nie utrudnia wypasania owiec, wrecz odwrotnie - pora deszczowa sprawia, ze lepiej rosna rosliny ;)

                              > widziałem oferty pracy za granicą dla quant analyst
                              to tak odnosnie religii? ;)
                            • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.10, 11:27
                              wolfenstein3d napisał:

                              > czy ja mówie ze jestem katolikiem?

                              w pierwszym poście napisałeś, że byłeś nawet prymasem.

    • e_werty Re: matura z matematyki 10.12.10, 20:04
      Matematyka...
      • Gość: Bernard Re: matura z matematyki IP: 199.19.221.* 10.12.10, 21:01
        Hey,
        2+2=4
        To bylo najtrudniejsze...
        Reszta....to wiosenny spacer po parku...
        :):):)
        i to sa jaja
        • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 11.12.10, 00:18
          nie przestanesz z tymi jajami, wigilia niedługo a u tego ciągle wielkanoc..

          a mnie na studiach uczono wyższej wiedzy mianowicie że 2+2 nie równa się 4 tylko 5. efekt synergii.

          dwie osoby współpracujące ze sobą działające razem nad czymś i efekt łączny ich obu jest większy niż gdyby mieli działać samodzielnie osobno.

          p.s. dlatego się zawiązują spółki z.o.o. osobno jako indywidualna firma, funkcjonowaliby zazwyczaj w modelu samozatrudniony. A jako spółka, zrzeszenie ludzi z kapitałem są w stanie rozkręcić duży biznes do którego żadna konkurencja nie urośnie bo trudno zebrać dużo kapitału w jednym miejscu jak ma to miejsce w spółkach.
      • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.10, 16:00
        e_werty napisał:

        > Matematyka...

        "Matematyka jest przedziwnym procesem Życia, który pojawia się, realizuje poprzez człowieka."

        matematyka tylko u podstaw jest nauką ścisłą. die sprache spricht (mowa mówi), "matematyka matematyzuje", jak słusznie zauważył maurin. na początku zapis mowy sylabizujemy, a później poeci opisują świat. analogicznie jest z matematyką.

        • zetkaf Re: matura z matematyki 13.12.10, 22:00
          > matematyka tylko u podstaw jest nauką ścisłą. [...]
          > na początku zapis mowy sylabizujemy, a później poeci opisują świat. analogicznie
          > jest z matematyką.
          ale poeci nadal uzywaja jezyka, podobnie jak ci, ktorzy na poczatku sylabizowali.
          podobnie matematyka, nawet jak mowi, ze cos jest rozmyte, jak chociazby inteligencja rozmyta, to i tak calosc zgrabnie we wzorki i reguly ujmuje ;)
    • czysty_harry Re: matura z matematyki 10.12.10, 22:33
      Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie forumera.
      • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.10, 14:04
        czysty_harry napisał:

        > Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie forumera.

        wiesz to za autopsji, czy gdzieś przeczytałeś?

        • czysty_harry Re: matura z matematyki 13.12.10, 22:48
          Przyglądam się twoim dokonaniom na tym forum. Zapaskudzasz każdy wątek pisowską propagandą. Wystarczy, żeby zostać partyjnym oficerem rezerwy z mózgiem w stanie spoczynku.
          • Gość: ed Re: matura z matematyki IP: *.radom.vectranet.pl 13.12.10, 23:47
            ale temat sie zmienil. religia oki, ale nie robmy z tego zagadnienia przedmiotu maturalnego. ja nie neguje i negowac nie mam zamiaru naszej kultury, ktora opiera sie na chrzescijanstwie. myslalem tylko, ze temat dotyczy matury z matematyki. wystarczy przesledzic historie, zeby zauwazyc, ze ortodoksja (czyli brak potrzeby myslenia, religia daje przeciez odpowiedzi) powodowala upadki wielkich cywilizacji. zobaczcie co sie stalo z cywilizacja stworzona przez arabow, dzis religia ich niszczy jak rak. zmuszamy ludzi do zdawania jezykow wiec czemu nie maja zdawac matmy? mi opanowanie jezyka obcego sprawialo olbrzymie problemy, a matematyka, chemia, fizyka to byla przyjemnosc. czemu promujemy tzw humanistow? czy humanista zbuduje samochod? opracuje lek? policzy podatek?
            • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.10, 00:47
              ed napisał:

              > ... ortodoksja (czyli brak potrzeby myslenia, ...

              ortodoksja występuje w każdej religii, ale nie oznacza braku potrzeby myślenia, tylko "prawidłową wiarę". żeby wiedzieć, co jest w wierze prawidłowe, a co nie, też trzeba przecież myśleć.


              Nawet największy z ortodoksyjnych Ojców Kościoła, święty Augustyn, musiał oddać sprawiedliwość heretykom. „Nie wierzcie, bracia — pisał — że herezja mogłaby powstać wskutek działania jakichś małych dusz. Tylko wielcy ludzie tworzyli herezje”. A o wielkości twórców herezji decydował zawsze fakt, że — zgodnie z żądaniem pierwszego z Apostołów: „Boga należy słuchać bardziej niż ludzi” (Dz. Ap. 5,29) — szli za swym głosem wewnętrznym, za duchem, a nie za autorytetem zewnętrznym, instytucją czy literą. Dlatego herezje chrześcijańskie zawsze były próbami odnowienia i ożywienia — kostniejącej w ortodoksji — pierwotnej Dobrej Nowiny.



              • e_werty Re: matura z matematyki 14.12.10, 02:03
                chcesz Listy Św. Augustyna?
                • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.10, 12:55
                  e_werty napisał:

                  > chcesz Listy Św. Augustyna?

                  po polsku? ile to waży?

                  • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 13:43
                    Polecam.
                    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.10, 17:46
                      login_t napisał:

                      > Polecam.

                      już spis treści brzmi interesująco.

                      ps. tak na marginesie, to nie tylko cena warzyw, ale też i książek się wyrównała.

                    • e_werty augustyn 15.12.10, 18:24
                      Augustyn kieruje do Hieronima list (Ep. 167) w którym prosi swego przyja-ciela również o wyjaśnienie następującycyh słów św. Jakuba: „Każdy kto za-chowuje całe Prawo, a w jednym wykracza, staje się winnym wszyst¬kiego”38. Augustyn roztrząsa w tej korespondencji tezę o nierozdzielności cnót, lecz sta-nowczo odrzuca pogląd stoików o równości grzechów. Może najgłębiej Doktor Kościoła wyjaśnia cytowany fragment z listu Jakuba, odwołując się swoim zwy-czajem do powagi św. Pawła. Posłuchajmy samego Augustyna: „Dlaczego to staje się winnym wszystkiego ten, kto w jednym wykroczył, choćby poza tym zachował całe Prawo? Czy może dlatego, że pełnią Prawa jest miłość (Rz 13,10), którą miłuje się Boga i bliźniego: na tych to przykazaniach miłości całe Prawo zawisło i Prorocy (Mt 22, 40) i słusznie staje się winnym wszystkiego ten, kto działa przeciwko tej, na której wszystko zawisło”39. W liście do Hieronima św. Augustyn powraca do zagadnienia jedności Objawienia Bożego. Pismo Święte należy pojmować całościowo, bo według Bożego planu zbawienia, objawionego w Starym Przymierzu przygo¬tował Bóg ekonomię Nowego Izraela urzeczystniającą się w Nowym Przymie¬rzu. „Twierdzę więc, że obrzezanie i inne temu podobne zwyczaje religijne Bóg dał poprzedniemu narodowi w Przymierzu., które nazywa się Starym jako zapowiedź rzeczy przyszłych, które miał wypełniać Chrystus. A gdy nowe postanowienia spełniły się, obrzędy religii żydowskiej pozostały po to tylko, aby z nich chrześcijanie uczyli się rozumieć dane przedtem przepowiednie”40.
                      • e_werty Re: augustyn 15.12.10, 18:33
                        Jednak czytanie komentarzy do Tory jest zabawniejsze...

                        "Bóg powiedział do Moszego: Jeszcze jedną plagę sprowadzę na
                        faraona i na Egipt. A potem wypuści was stąd. Gdy was wypuści -[to] ostatecznie. Wygna was stąd.2 Oznajmij, proszę, ludziom, aby każdy mężczyzna uprosił przyjaciela a każda kobieta przyjaciółkę o naczynia ze srebra i ze złota. 3 Bóg dał ludowi przychylność Egipcjan. Również ów człowiek - Mosze stał się bardzo szanowany w ziemi egipskiej przez sługi faraona i przez jego lud. 4 l Mosze powiedział [do faraona]: Tak powiedział Bóg: 'Około północy Ja objawię się pośród Egipcjan. 5 l każdy pierworodny w ziemi egip¬skiej umrze. Od pierworodnego [syna] faraona, który ma zasiąść na tronie, aż po pierworodnego służącej, która jest przy żarnach, l wszel¬kie pierworodne zwierząt. 6 Będzie wielka rozpacz w całej ziemi egipskiej. Taka, jakiej nie było i jakiej więcej nie będzie. 7 Ale na żadnego z synów Jisraela [nawet] pies nie zawarczy. Ani na człowie¬ka, ani na zwierzę, abyście wiedzieli, że Bóg uczyni cudowne roz¬różnienie pomiędzy Egiptem a Jisraelem'.8 Wszyscy ci
                        Pardes Lauder
                        Nie będę więcej oglądał twojego oblicza - Ponieważ umrzesz, podobnie w wersecie „już nigdy wiece] ich nie zobaczycie' (Szemot 1413) Kiedy faraon wezwał Moszego i Aharona tej nocy, zrobit to dlatego, zęby spetnito się to, co ]est napisane „Wszyscy ci twoi słudzy przyjdą i złożą mi pokłon" (Szemot 118) (Sforno)
                        11
                        11:1 A potem wypuści was stąd - W ten sam sposób, jak odesłał z własnej woli ciebie i Aharona „laską gniewu' jak jest napisane , l wygnano ich sprzed oblicza faraona' (Szemot 10 11), tak teraz odeśle was pod przymusem udręki, której zaznał (Sforno)
                        Wygna was stąd - Poprzednim razem wypędził tylko dwóch spośród was, i tylko sprzed swojego oblicza, jednak teraz wypędzi was wszystkich, i to z całego obszaru Egiptu W istocie, jest to miara Bożej sprawiedliwości, ze kiedy człowiek uparcie sprzeciwia się woli swojego Stwórcy, ostatecznie zrobi to, przed czym chciał uciec, lecz zrobi to w rozpaczy i smutku, wbrew swojej woli, jak jest powiedziane „bo nie służyłeś Bogu, twojemu Bogu ( ) będziesz służył twoim wrogom" (Dewa-nm 28 47-48), a także „Uczynię wam tak, jak mówiliście do Mnie" (Bemidbar 14 28) Jak mówią nasi mędrcy „Ten, kto zaniedbuje Torę, gdy żyje w dobrobycie, w końcu będzie ją zaniedbywał w biedzie" (Pirke Awot 411) (Sforno)
                        11:2 Oznajmij, proszę -Partykuła na w wyrażeniu dafaer na ma zawsze znaczenie prośby Werset ten mówi Proszę cię, Mosze, abyś zwrócił się do Żydów, by pożyczyli od Egipcjan naczynia Tak aby prawy człowiek Awraham nie powiedział 'Bóg wypełnił obietnicę , będą niewoleni i uciskam", lecz me wypełnił obietnicy „a potem wyjdą z wielkim majątkiem' (Beresz/t 15 14)' (Raszi)
                        Żydzi me powinni się obawiać, ze materialna strata sprowokuje Egipcjan, ze ci będą ich ścigać, bo będą odczuwali odejście Żydów jako wybawienie od udręczenia plagami (Sforno) Werset ten mówi o rozdzieleniu egipskich naczyń pomiędzy samymi Żydami (r J B Soloveitchik)
                        11:3 Bóg dał ludowi przychylność Egipcjan - Egipcjanie me znienawidzili ich z powodu plag, przeciwnie, poczuli nawet do nich przyjazne uczucia, bo uznali 'Jesteśmy źli, w naszych rękach jest przemoc, a wy zasłużyliście na łaskawość Boga' (Ramban)
                      • zetkaf stare ale jare... 15.12.10, 22:14

                        > ako zapowiedź rzeczy przyszłych, które miał wypełniać Chrystus. A gdy nowe post
                        > anowienia spełniły się, obrzędy religii żydowskiej pozostały po to tylko, aby z
                        > nich chrześcijanie uczyli się rozumieć dane przedtem przepowiednie”40.
                        Pamietajmy, ze nawet Jezus mowi, ze STARE PRAWO WCIAZ OBOWIAZUJE....
                      • zetkaf stare ale jare - z linkiem... 15.12.10, 22:16
                        > ako zapowiedź rzeczy przyszłych, które miał wypełniać Chrystus. A gdy nowe post
                        > anowienia spełniły się, obrzędy religii żydowskiej pozostały po to tylko, aby z
                        > nich chrześcijanie uczyli się rozumieć dane przedtem przepowiednie”40.
                        Pamietajmy, ze nawet Jezus mowi, ze STARE PRAWO WCIAZ OBOWIAZUJE....
                    • e_werty Re: matura z religii 15.12.10, 18:27
                      List 3

                      Augustyn pozdrawia Nebrydiusza1.

                      1. Nie jestem pewien, czy należy to przypisać jakiemuś Twojemu, że tak po-wiem, pochlebstwu, czy też taka jest rzeczywistość. Było to dla mnie nieoczeki-wanym zaskoczeniem i nie zastanowiłem się, jakże to może być wiarygodne. Oczekujesz, bym wyjaśnił, co mam na myśli. A co ty myślisz? Tyś mnie prawie przekonał. Nie tyle, że jestem szczęśliwy, albowiem to jest wyłącznym dobrem mędrca2, lecz z pewnością jestem prawie szczęśliwy. Podobnie jak mówimy o człowieku, że prawie nim jest w porównaniu z człowiekiem w ujęciu Platona3. Analogicznie wyrażamy się o przedmiotach, że są jakby okrągłe albo jakby kwadratowe, choć bardzo różnią się od figur, które duchem widzą nieliczni fachowcy. Przeczytałem Twój list po kolacji przy świetle lampy4, kiedy miałem udać się na spoczynek, ale sen mnie jeszcze nie zmorzył, i leżąc w łóżku długo myślałem rozmawiając sam ze sobą, Augustyn z Augustynam5. Czy prawdą jest zdanie Nebrydiusza, że jesteśmy szczęśliwi? Na pewno nie, bo nawet on nie ośmieliłby się zaprzeczyć, że są jeszcze głupcy. A może życie szczęśliwe jest także udziałem głupców? Trudno w to uwierzyć, bp czyż głupota nie jest wielką nędzą, albo czy istnieje inna nędza większa od niej? Skąd więc Nebrydiuszowi przyszła taka myśl? Czy po przeczytaniu tych książek6 odważył się uznać mnie również za mądrego? Nie mogła to być lekkomyślna radość, bo dobrze znamy powagę tego człowieka. Oto, dlaczego tak jest: napisał to, co jego zdaniem będzie nam najmilsze. Miłe mu bowiem było to, co znalazł w mych pismach, i napisał z radością nie bacząc na to, co należało powierzyć radości pióra. A co by było, gdyby przeczytał Solilokwid1! Byłby o wiele bardziej zachwycony, a jednak nie znalazłby lepszego określenia jak to, żejestem szczęśliwy. Szybko więc nadał mi to najwznioślejsze określenie i w niczym się nie wstrzymywał, by mi sprawić większą radość. Zobacz, do czego prowadzi radość.
                      2. Lecz gdzie jest to szczęliwe życie? Gdzie? Gdzieżby? Czyż polegałoby ono na możności odrzucenia atomów Epikura8? Czy też zasadza się na wiedzy, że nie ma niczego oprócz świata, czy też na pewności, że powierzchnia kuli wolniej się obraca niż jej środek? Czyż polega na innych rzeczach tego rodzaju, które w podobnym stopniu znamy? Czy teraz i w jakim stopniu mogę być szczęśliwy nie wiedząc, dlaczego ten świat ma taką wielkość, gdyż istota jego składników, dzięki której on istnieje, w żadnym razie nie zakazuje przyjmować – jeśliby kto chciał – większych wymiarów. Albo, gdyby nawet mi nie powiedziano, czyż nie musiałbym uznać nieskończonego podziału ciał w ten sposób, że na jednej danej podstawie wzniosłaby się zawsze pewna ilość małych dał, by utworzyć wielkość pełną? Dlaczego nie przyjąć istnienia możliwie najmniejszego ciała za-kładając, że istnieje tak wielkie ciało, iż większe nie byłoby możliwe? A może bardzo ważne jest to, co kiedyś poufnie powiedziałem Alipiuszowi9, a mianowi-cie, że owa liczba umysłowa nieskończenie wzrasta, choć nie zmniejsza się nie-skończenie, bo nie wolno jej rozkładać poniżej jedności. Natomiast liczba zmy-słowa może się zmniejszać w nieskończoność, lecz nie jest zdolna wzrastać w nieskończoność10. Czymże bowiem jest liczba zmysłowa? Jest tylko wielkością materialną. I dlatego może słusznie filozofo¬wie pokładają bogactwo w dobrach umysłowych, natomiast niedostatek upatrują w dobrach zmysłowych11. Bo cóż nędzniejszego niż to, co może się zmniejszać w nieskończoność? Cóż bogatsze-go od wzrastania według własnej woli, chodzenia gdzie się chce, powrotów kiedy się chce i dokąd się chce, naszego kochania tego, co się nie może umniejszać? Bo kto pojmuje liczby umysłowe, niczego tak nie kocha, jak jedności12. Nic dziwnego, że ona to sprawia, że kochamy i inne liczby. Lecz dlaczego świat ma określoną wielkość – bo mógłby być przecież albo mniejszy, albo większy – nie wiem, po prostu takim jest. A dlaczego raczej jest tu – a nie tam? O to nie trzeba pytać, bo w ten sposób należałoby pytać o umiejscowienie każdej rzeczy. Jedno zagadnienie bardzo mnie poruszyło, a mianowicie nieskończona podzielność ciał. Może na to pytanie odpowiedź daje pogląd o przeciwnej właściwości liczby umysłowej.
                      3. Lecz zaczekaj, zobaczmy, czym jest to, czego nie wiem, co przychodzi mi na myśl. Na pewno świat zmysłowy jest obrazem jakiego&świata umysłowego. Dziwne zaś jest to, co widzimy w obrazach odbitych przez zwierciadło. Lustra, choćby były największe, nie powiększają obrazów ciał, choćby najmniejszych, które są umieszczone przed zwierciadłami. W małych natomiast zwier-ciadłach/jak w źrenicach oczu, choćby ktoś wielki przed nimi stanął odbije się bardzo mały obraz, odpowiedni do wielkości lustra13. Można zatem zmniej¬szyć obrazy ciał posługując się cór aż mniejszymi zwierciadłami, lecz nie można ich powiększać używając większych zwierciadeł. Fakt ten ma niewątpliwie ukryte znaczenie, lecz teraz trzeba iść spać. Nebrydiusz jednak nie uważa mnie za szczęśliwego, kiedy szukam, lecz raczej wówczas, gdy coś odkrywam. A jaki tego rezultat? Czy jest nim owo rozumowanie, które zazwyczaj hołubię jako moje jedyne i które mnie na ogół bardzo cieszy?
                      4. Z czego się składamy? Z ducha i ciała. Co jest z nich lepsze? Oczywiście duch. A co chwalimy w ciele? Nie widzę nic innego, co by zasługiwało na po-chwałę w ciele, niż jego piękno ! Na czym ono polega? Na harmonii części oraz na powabnym kolorycie ciała14. Którego ciała forma jest lepsza: czy tam, gdzie jest prawdziwa, czy tam, gdzie jest fałszywa? Któżby wątpił, że prawdziwa jest lepsza? A gdzie jest prawdziwa? Oczywiście w duchu. W jakiej części ducha jest prawda? W myśli i w zdolności pojmowania. A co zaciemnia owo pojmowanie? Zmysły. Powinniśmy zatem przeciwstawiać się zmysłom ze wszystkich sił du-cha. A co robić, jeżeli dobra podpadające pod zmysły sprawiają zbyt wielką przyjemność? Trzeba się starać, żeby nie sprawiają zbyt wielką przyjemność? Trzeba się starać, żeby nie sprawiały tej przyjemności. A jak się do tego docho-dzi? Przyzwyczajając się do rezygnacji –z nich i pożądania lepszych dóbr. A je-żeli umiera du”gh, to umiera prawda, albo prawda i zdolności pojmowania utoż-samiają się, albo nie ma w duchu zdolności pojmowania, albo może umrzeć ja-kaś rzecz zawierająca pierwiastek nieśmiertelny. O tym zaś, że żadna z tych ewentualności nie może się sprawdzić, napisaliśmy już w Solilokwiach15 i wyka-zaliśmy to wystarczająco. Lecz dzięki jakiemuś przyzwyczajenia do nieszczęść jesteśmy przestraszeni i załamani. Wreszcie, choćby dusza była śmiertelna, co według mnie jest absolutnie niemożliwe, życie szczęśliwe nie polega na rado-snym usposobieniu, jakiego dostarczają wartości podpadające pod zmysły. Zbadaliśmy to do¬statecznie w czasie obecnego wypoczynku. Może z tych i podobnych powodów wydaje się mojemu Nebrydiuszowi, że jeżeli nie całkiem, to prawie jestem szczęśliwy. Mogłoby i mnie się tak wydawać. Cóż mam do stracenia albo dlaczego mam odtrącać dobrą opinię?
                      To sobie powiedziałem, a następnie, jak zwykle po krótkiej modlitwie, usną-łem.
                      5. Miło mi było napisać to do Ciebie. Sprawia mi bowiem przyjemność, że mi dziękujesz, jeżeli przed Tobą nie ukrywam, co mi przychodzi do głowy. Cie-szę się, ze się tak Tobie podobam. Z kim bowiem chętniej pożartuję niż z tym, komu mogę się tak podobać ? A jeżeli jest w mocy losu16, żeby człowiek kochał człowieka, to zobacz, jak jestem szczęśliwy ja, który tak bardzo się cieszę z da-rów losu, co wyznaję pragnąc obfitego pomnożenia tych dóbr. Najprawdziwsi mędrcy, których tylko wolno nazywać szczęśliwymi, nie chcieli, ani by obawia-no się dóbr losu, ani by ich pożądano17.
                      • e_werty Re: matura z religii 15.12.10, 18:28
                        List 3
                        cd

                        Czy po łacinie mówi się cupi, czy cupiri18? Jak Ci się wydaje? Dobrze się złożyło, chcę bowiem, byś mi wyjaśnił tę formę gramatyczną. Nie mam bowiem pewności, gdy odmieniam podobne czasowniki. Bo sapio, iaeio i capio są cza-sownikami podobnymi do cupio, ale nie wiem, czy bezokoliczniki ich brzmią fugiri czy fugi, sapiri czy sapi. Mógłbym wskazać na iaci i capi, gdybym się nie obawiał, że mnie pochwyci i d
                        • e_werty Re: matura z religii 15.12.10, 18:29
                          Czy po łacinie mówi się cupi, czy cupiri18? Jak Ci się wydaje? Dobrze się złożyło, chcę bowiem, byś mi wyjaśnił tę formę gramatyczną. Nie mam bowiem pewności, gdy odmieniam podobne czasowniki. Bo sapio, iaeio i capio są cza-sownikami podobnymi do cupio, ale nie wiem, czy bezokoliczniki ich brzmią fugiri czy fugi, sapiri czy sapi. Mógłbym wskazać na iaci i capi, gdybym się nie obawiał, że mnie pochwyci i dla szyderstwa rzuci ten, kto by potrafił mnie prze-konać, że czym innym jest iactum i captum, a czym innym fugjtum, cupitum i sapitum. Nie wiem też, jak należy wymawiać te formy, czy ostatnia sylaba jest długa i akcentowana, czy nieakcentowana i krótka.
                          Obym Cię skłonił do napisania dłuższego listu! Pragnę przeczytać dłuższy list od Ciebie. Ledwie mogę bowiem powiedzieć, jak wielką rozkosz sprawia mi czytanie Twego listu.


                          Przypisy

                          1. Nebrydiuszur. w r. 373 pochodził z okolic Kartaginy (Wyznania 5,17, zob. też 4,6). Przyczynił się do wyzwolenia Augustyna z poglądów Manesa odnoszą-cych się do opozycji masy ciemności i światła. (Wyznania 7,3). W ślad za Augu-stynem udał się do Mediolanu (tamże 6,17). Niedługo po nawróceniu i chrzcie Augustyna, Adeodata i Alipiusza, Neobrydiusz również przyjął chrzest i wrócił do Afryki, gdzie kilkakrotnie spotykał się z Augustynem. Zmarł Nebrydiusz miedzy rokiem 388 a 391.
                          2. Por, O życiu szczęśliwym, 14, tł. cyt. t. l s. 21.
                          3. Ludzie, czyli dusze ludzkie jak w ogromnym skrócie za samym Platonem ujmuje A.Krokiewicz (Zarys filozofii greckiej, Warszawa 1971 s. 301) antropo-logię filozoficzną twórcy Akademii. Wiadomości o nauce Platona poza przekła-dem łacińskim dialogu Timajos i fragmentarycznymi tekstami wskazanymi przez G.Combesa (St.Augustin et la cwfrure.Paris 1927 s. 14) i H.I. Marrou (dz. cyt. s. 34) czerpał Augustyn z drugiej ręki, czyli z Cycerona.
                          4. Por. Przeciw Akademikom III, 44, tł. cyt. t. l s. 142.
                          5. Analogiczny tytuł noszą Solilokwiai treściowo realizują wskazany w tym zdaniu temat.
                          6. W roku 386 Augustyn w Cassiciacum napisał: Przeciw Akademikom, O życiu szczęśliwym, O porządku, a na przełomie lat 386 i 387 Solilokwia.
                          142
                          7. Napisane w latach 386–387 pozostały one niedokończone, jak pisze sam Augustyn (Spros¬towania 1,4,1).
                          8. Augustyn zaczerpnął tę informację zdzielą Warrona (Antiguitates rerum dmnamm, frag, 10 a).
                          9. Jest to wiadomość o tej rozmowie.
                          10. Autor listu przeciwstawia liczbę umysłową liczbie zmysłowej, czyli wielkości materialnej. Augustyn przyjmuje nieskończoność małości, bo materia jest podzielona w nieskończoność. Odrzuca jednak jej wielkość, gdyż świat ma-terialny jest ograniczony. Natomiast liczba umysłowa, przedmiot arytmetyki jest nieskończenie wielka, ze względu na nieskończoność serii liczb (porH.I.Marrou, dz. cyt. s. 251). W liście widoczne są wpływy pitagorejski e a zwłaszcza Nikomacha z Gerazy, neoplatonizującego pitagorejczyka.
                          11. Augustyn powołuje się na Platona, (Uczta 203 B–E) i Porfiriusza (Sen-tentiae 33,17) w przekładzie Pseudo Apulejusza znajdującym się w dziele Askle-piusz. Istniał również łaciński przekład Wiktoryna Sentencji Porfiriusza.
                          12. Por. Wyznania 4, 24 tł. cyt. s. 63.
                          13. Por. O wielkości duszy 9, DF t. III, tł. D.Turkowska, Warszawa 1953, s. 116–117. Zob. też Homilie na pierwszy list św. Jana 4,9,tł. W.Kania (w): św. Augustyn, Homilie na ewangelie {pierwszy list św. Jana, Warszawa 1977 s. 428 (PSP t. 16 cz. 2).
                          14. Por. Cyceron. Rozmowy tuskulanskie IV, 30 (w): Cyceron, Pisma filozo-ficzne, przeł. J.Śmigaj, t. 3 PWN 1964 s. 652.
                          15. Ks. II, 30, tł. cyt. t. 2 s. 72–74.
                          16. W oryginale „fortuna”. Chrześcijańską korekturę tego wyrażenia napoty-kamy u Augustyna w dialogu Przeciw Akademikom (1,1), O porządku (11,27), w Sprostowaniach (1,2, Warszawa 1978 s. 184–l85, PSP t. 22).
                          17. Augustyn nie wspominając Plotyna zgadza się z jego przekonaniem (por. Enneada 4, 15), zob. tłum. cyt. t l, PWN 1959 s. 92–95.
                          18. Forma „cupiri” pojawia się m.in. u Plauta (Casina, 267), Lukrecjusza (De natura rerum 1,71).
                  • e_werty Re: matura z matematyki 15.12.10, 18:20
                    po polsku? ile to waży?

                    ... kiedys zrobiłem OCR - a waży w Wordzie nicale 3 mega
                  • e_werty Re: matura z matematyki 15.12.10, 18:39
                    ten twoj szwabski adres grymasi i nie chce łyknąć Audustyna...
                    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.10, 00:01
                      e_werty napisał:

                      > ten twoj szwabski adres grymasi i nie chce łyknąć Audustyna...

                      całkiem już zapomniałem o tym darmowym adresie. od pół roku tam nie zaglądałem i skrzynka spamem się zapchała. wyczyściłem trochę i wyczytałem, że chyba do 7 mb jest ta skrzynka. powinno więc funkcjonować. spróbuj jeszcze raz, jak nie dojdzie, to wyślę ci inny adres.

                      nicelus@web.de

                      ps. przy okazji odkryłem na nowo mój ogród oraz moje pierwsze nieudolne wprawki w wymyślaniu logo zanim wymyśliłem te rewelacyjne i bezkonkurencyjne logo dla filharmonii gorzowskiej, które wysłałem na konkurs.

                    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.10, 01:25
                      e_werty napisał:

                      > adres grymasi

                      już przestał.

                      doszło w całości.

                      dziękuje.

          • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.10, 02:05
            czysty_harry napisał:

            > Przyglądam się twoim dokonaniom na tym forum.
            > Zapaskudzasz każdy wątek pisowską propagandą.
            > Wystarczy, żeby zostać partyjnym oficerem rezerwy
            > z mózgiem w stan ie spoczynku.

            jeżeli ci wystarczy, to się przyglądaj.

    • Gość: nicelus można podsumować cytatem: IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.10, 00:09
      "człowiek nie jest po to by opisywał świat, lecz by nadawał mu sens." ...
    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.10, 15:38
      podobnież na maturze ma być za dwa punkty takie proste zadanie. uważam, że zadanie jest za bardzo proste jak na maturę. tylko robi pozory trudnego, a w rzeczywistości jest bardzo łatwe. co sądzą o tym zadaniu maturzyści i inni znawcy tematu?

      zadanie:

      w pewnym zakładzie pracy zorganizowano świąteczną loterię. dla każdego pracownika był jeden los i każdy los był wygrany. nie było losów pustych. do wygrania był jeden ekspres do kawy. na pozostałych losach były szampany, lub bombonierki. pani kowalska miała dużo szczęścia, bo na początku wylosowała ekspres do kawy. następny był pan nowak, który wylosował bombonierkę. prawdopodobieństwo tego, że tak będzie w tych dwóch pierwszych wyciągniętych losach wynosiło 10%.

      ile szampanów było do wylosowania?

      • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.11, 18:11
        rozwiązanie tego zadania też podać, czy jeszcze ktoś próbuje?

        • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 03.01.11, 21:58
          nie podawaj. ja spróbuje tylko jak odpoczne bo 12h na kompie..
      • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 06.01.11, 17:12
        DANE:
        --------
        1ekspres = wylosowany przez kowalska
        szampany
        bombonierki = 1 bombonierka wylosowana przez nowaka

        p(x1,x2)=0.10


        [LOSY]
        / | \
        1 ekspres szampany bombonierki



        SZUKANE:
        -----------
        ile szampanów było do wylosowania?




        ROZWIĄZANIE:
        ----------------


        odp: 3 szampany (i 1 bombonierka, 1 ekspres do kawy).



        @ - liczba zdarzeń elementarnych (przestrzeń omega)
        A= - liczba zdarzeń elementarnych sprzyjających danemu zdarzeniu A
        A - zdarzenie elementarne

        A - zdarzenie polegające na wylosowaniu 1 ekspresu i 1 bombonierki w 2
        pierwszych losach.

        P(A) = A=/@ = 1/10


        A= = tylko 1 zdarzenie sprzyja zdarzeniu A
        @ = jest 10 zdarzeń elementarnych


        możliwe permutacje:

        e b sz1 sz2 sz3

        (e,b) (e,sz1) (e,sz2) (e,sz3) (b,sz1) (b,sz2) (b,sz3) (sz1,sz2) (sz1,sz3)
        (sz2,sz3)

        @=10 (pasuje do wzoru)
        A!=1 (pasuje do wzoru)

        • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.11, 21:11
          wolfenstein3d napisał:

          > odp: 3 szampany (i 1 bombonierka, 1 ekspres do kawy).

          sprawdzenie:


          P - ilość pracowników
          S - ilość szampanów
          B - ilość bombonierek

          1/P x B/(P-1) = 1/5 x 1/4 = 1/20 = 5%

          nie jest to dobra odpowiedź. gdyby były podane w odpowiedzi ilości, to prawdopodobieństwo wylosowania w pierwszym losie ekspresu i w drugim losie bombonierki wynosiłaby 5%, a tymczasem w zadaniu jest podane że wynosiło 10%.

          • wolfenstein3d Re: matura z matematyki 07.01.11, 12:14
            jak widzisz stara matura jest nie do zdania.

            mój matematyk mówił że nawet matematycy (ludzie po studiach z matematyki) mają nieraz problemy z rozwiązaniem tych zadań.

            A co ma powiedzieć taki absolwent liceum czy technikum?
            stara matura była trudna.
            u mnie tylko 13 osób podchodziło i to zastraszanych że nikt nie zda. Ja zdałem - trochę nieuczciwie ale się udało. Za to ustna była pryszcz bo nauczyciel sam zadawał pytania. I tu miałem 5-tkę.

            Matematyk mówił że ta matura jest bardzo trudna co 2 rok. Raz się zdarza łatwa a raz trudniejsza. Ja trafiłem na okres gdy była trudniejsza. Wysyłają matematycy zadania na tą maturę a oni wybierają z tego najciekawsze czyli najtrudniejsze.

            A powinni raczej przetestować te egzaminy maturalne z matmy na jakichś przypadkowych licealistach mających dobre oceny. I czy oceny z matur się pokryją z ocenami uzyskanymi z przedmiotów. Jeśli nie to co jest nie tego. Nauczyciele sami sobie układają te zadania a nie na umysły licealistów.

            4 osoby z 13 podchodzących zdało tylko u mnie starą maturę z matmy. I podejrzewam że wszyscy ze ściągi..
            • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.11, 13:43
              wolfenstein3d napisał:

              > jak widzisz stara matura jest nie do zdania.

              gdzie mam to widzieć?

              oba zadania które podałem są zupełnie nowe i gwarantuję ci, że jeszcze nie były nigdy na żadnej maturze. być może na maturze dopiero w przyszłości będą, jeżeli nauczyciele matematyki czytają to forum.

              • e_werty Re: matura z matematyki 07.01.11, 14:31
                nauczyciele matematyki czytają

                ... myslisz ze dana im jest ta umiejetnośc?
                • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.11, 14:21
                  e_werty napisał:

                  > nauczyciele matematyki czytają
                  >
                  > ... myslisz ze dana im jest ta umiejetnośc?

                  jestem tego pewien.

                  umiejętność czytania, to podstawa w matematyce.

          • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.11, 12:44
            spróbuje ktoś podać prawidłową odpowiedź, czy podać rozwiązanie?
            • e_werty Re: matura z matematyki 27.01.11, 13:34
              podać prawidłową odpowiedź, czy podać rozwiązanie?

              ... plemnik nie ma duszy - bo inaczej wylo by w zakrystiach...
              • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.11, 14:07
                e_werty napisał:

                > podać prawidłową odpowiedź, czy podać rozwiązanie?

                opuściłem "mam"? a więc:

                sprubje ktoś podać prawidłową odpowiedź, czy mam podać rozwiązanie?

      • Gość: nicelus Re: rozwiązanie IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.11, 12:27
        winien jestem rozwiązanie tego prostego zadania, które podałem, aby ktoś nie pomyślał, że jedna dana liczba to zbyt mało i że zadanie jest nierozwiązywalne. na początek przypomnę zadanie.

        zadanie:


        w pewnym zakładzie pracy zorganizowano świąteczną loterię. dla każdego pracownika był jeden los i każdy los był wygrany. nie było losów pustych. do wygrania był jeden ekspres do kawy. na pozostałych losach były szampany, lub bombonierki. pani kowalska miała dużo szczęścia, bo na początku wylosowała ekspres do kawy. następny był pan nowak, który wylosował bombonierkę. prawdopodobieństwo tego, że tak będzie w tych dwóch pierwszych wyciągniętych losach wynosiło 10%.

        pytanie: ile szampanów było do wylosowania?

        rozwiązanie:


        P - ilość pracowników
        S - ilość szampanów
        B - ilość bombonierek
        x - znak mnożenia
        / - kreska ułamkowa

        10% = 1/10

        podstawowe równanie to:

        1/10 = 1/P x B/(P-1)


        ponieważ B/(P-1) < 1 (gdyż oprócz ekspresu nie tylko bombonierki są), więc 1/P > 1/10 czyli P < 10

        czyli wiemy już, że zadanie można policzyć na palcach obu rąk, ponieważ losy są liczbami całkowitymi i w zakładzie pracuje mniej niż 10 osób. wiemy też, że pracuje więcej niż 3 osoby, ponieważ jest mowa o ekspresie, bombonierce i szampanach.

        jeżeli w naszym podstawowym równaniu obie strony równania pomnożymy przez 10 x P x (P-1) to otrzymamy:

        P x (P-1) = 10 x B

        razem z poczynionym ustaleniem że:

        3 < P < 10

        widzimy, że aby ilość pracowników była liczbą całkowitą, to albo P = 5 albo P-1 = 5

        jeżeli P = 5 to mamy dwie bombonierki i dwa szampany.
        jeżeli P-1 = 5 to mamy trzy bombonierki i dwa szampany.

        czyli jest obojętnie, czy jest 5, czy 6 pracowników, czy są dwie, czy trzy bombonierki, bo szampany zawsze będą dwa.

        prawidłowa opowiedź:

        2





    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.10, 17:15
      na maturze powinno być zadanie trudniejsze. na przykład takie:

      zadanie:

      w pomieszczeniu jest dwoje drzwi. jedne po prawo, drugie po lewo. jedne prowadzą na szafot, a drugie ku wolności. jest też tylko jeden strażnik, któremu możemy zadać tylko jedno pytanie. strażnicy mają taką właściwość, że jedni zawsze kłamią, a drudzy zawsze mówią prawdę. czy ten strażnik zawsze kłamie, czy zawsze mówi prawdę nie wiemy. pytanie musi być tak postawione, aby strażnik mógł na nie odpowiedzieć tak, lub nie. jak sformułować pytanie aby wyjść na wolność? w pytaniu mogą występować tylko osoby i rzeczy które w zadaniu występują, więc nie są dopuszczalne pytania typu: "przyjmując, że miałbyś kolegę, który twierdzi co innego niż ty, ... i.t.d."

      • Gość: nicelus czyż nie są interesujące? IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.10, 05:26
        wszystkich na forum, którzy mają maturę, a nie tylko udają, że ją mają, zapraszam do spróbowania rozwiązania powyżej podanych zadań.
        • Gość: nicelus Re: czyż nie są interesujące? IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.10, 10:41
          naprawdę nikt tu nie ma prawdziwej matury?

          • Gość: nicelus Re: czyż nie są interesujące? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.11, 13:01
            minął stary rok, a proste dwa zadania nadal czekają na rozwiązanie...

            kiedyś myślałem, po co matura z matematyki, przecież w tym podstawowym zakresie wszyscy matematykę znają. jednak teraz uważam, że matura z matematyki jest potrzebna i powinna być obowiązkowa.

            • e_werty Re: czyż nie są interesujące? 02.01.11, 13:13
              jest potrzebna i powinna być

              ... więc ja zdawaj - co roku!
            • wolfenstein3d Re: czyż nie są interesujące? 02.01.11, 13:38
              czy skłamiesz jeśli powiesz że lewe drzwi prowadzą na wolność?
            • wolfenstein3d Re: czyż nie są interesujące? 02.01.11, 13:47
              czy skłamiesz jak powiesz że lewe drzwi prowadzą na wolność gdy prawdą jest że do niej prowadzą?
              • wolfenstein3d Re: czyż nie są interesujące? 02.01.11, 20:00
                > czy skłamiesz jak powiesz że lewe drzwi prowadzą na wolność gdy prawdą jest że
                > do niej prowadzą?

                wg tej odpowiedzi zawsze wchodzisz przez lewe drzwi :) ale równie dobrze może tam być szubienica. daj lepiej rozwiązanie
                • Gość: nicelus Re: czyż nie są interesujące? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.11, 21:42
                  wolfenstein3d napisał:

                  > daj lepiej rozwiązanie

                  wszyscy znają rozwiązanie tego zadania, jeżeli jest dwóch strażników z których jeden zawsze kłamie, a drugi zawsze mówi prawdę. okazuje się, że wystarczy zamienić dwóch strażników na jednego, który zawsze mówi prawdę, lub zawsze kłamie i już mamy duży kłopot. "wyższa matematyka."
                  :)

                  rozwiązanie zadania

                  czy jest prawdą że: albo ty jesteś kłamcą, albo wolność jest za prawymi drzwiami?


                  (zwracam uwagę że jest "albo, albo", a nie "i")

                  tabelka możliwych odpowiedzi:

                  ....................wolność za lewymi...wolność za prawymi
                  kłamie.....................nie...........................tak..............
                  mówi prawdę...........nie...........................tak..............

                  jak z tabelki widać, odpowiedzi są jednakowe niezależnie od tego, czy strażnik jest kłamcą, czy osobą prawdomówną. jeżeli usłyszymy odpowiedź "tak", to wolność jest za prawymi drzwiami, a jeżeli usłyszymy w odpowiedzi "nie", to wolność jest za lewymi drzwiami.

                  ps. zabrałeś się za trudniejsze zadanie. te pierwsze jest łatwiejsze.

                  • Gość: nicelus Re: czyż nie są interesujące? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.11, 17:00
                    wolfenstein3d napisał:

                    > daj lepiej rozwiązanie

                    dałem to zadanie mojemu synowi. nie miał kłopotów z prawidłowym rozwiązaniem, ale dał zupełnie inne rozwiązanie niż ja. to dowodzi, że matematyka nie jest nauką tak ścisłą, jak się wydaje.

                    rozwiązanie podane przez mojego syna

                    czy odpowiesz twierdząco, jeżeli cię zapytam: czy wolność jest za prawymi drzwiami?

                    mój syn sprytnie wykorzystał to, że ten który zawsze kłamie, będzie musiał skłamać nie tylko w odpowiedzi na temat drzwi, ale również na temat tego co by odpowiedział, a w logice fałsz i fałsz daje w sumie prawdę.

                    tabelka możliwych odpowiedzi:

                    ....................wolność za lewymi...wolność za prawymi
                    kłamie.....................nie...........................tak..............
                    mówi prawdę...........nie...........................tak..............

                    jak widać tabelka identyczna. tu również z tabelki widać, że odpowiedzi są jednakowe niezależnie od tego, czy strażnik jest kłamcą, czy osobą prawdomówną. jeżeli usłyszymy odpowiedź "tak", to wolność jest za prawymi drzwiami, a jeżeli usłyszymy w odpowiedzi "nie", to wolność jest za lewymi drzwiami.
                    • wolfenstein3d przestań męczyć już z tą maturą 11.02.11, 19:39
                      matura nie zajac nie ucieknie.

                      zadanie które podałeś jest bez sensu.

                      jeśli strażnik może skłamać a może powiedzieć prawdę to niezależnie od tego co powie i czy skłamie czy nie, prawda będzie jedna - za jednymi drzwiami jest szubienica i możesz na nią trafić niezależnie od tego co powie strażnik.

                      Jeśli takie nielogiczne i bezsensowne zadanie ma być na maturze z matematyki to się nie dziwię że tak wielu ludzi (starej) nie zdawało.

                      ja dostałem ściągę. ale przygotowany byłem do matury na możliwości mojej szkoły najlepiej jak się dało w tych warunkach w wieczorówce. bez ściągi bym nie zdał i nie dostał się na i nie skończył studiów. A skończyłem je z dobrym wynikiem i dzięki temu że je skończyłem mam teraz pracę w zamierzonym zawodzie programisty - co nie jest łatwe na Gorzów. Z zarobkami jest jeszcze kiepskawo ale to kwestia czasu bo wydajność już mam bardzo dużą.
                      • wolfenstein3d Re: przestań męczyć już z tą maturą 11.02.11, 19:42
                        na studiach miałem 3 matmy wyższe - algebrę liniową, analizę matematyczną (przez cały rok) i rachunek prawdopodobieństwa. Ten ostatni potraktowany po macoszemu przez wykładowcę Rozkruta. Pozostałe 2 mgr Zdrojewski genialny matematyk, wyglądający i na poziomie profesora.
                        Miałem trochę kosmosu na matmie. To było 8 lat temu. Matma przydała się w obliczeniach ekonometrycznych ale te są bardzo proste bo w zasadzie same macierze. A wielopiętrowe wzory układa się w tabelki i nie taki straszny diabeł jak go malują.
                        • Gość: nicelus czy rozwiązywanie zadań nie jest przyjemne? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.11, 12:40
                          wolfenstein3d napisał:

                          > na studiach miałem 3 matmy wyższe - algebrę liniową,
                          > analizę matematyczną (prze z cały rok)
                          > i rachunek prawdopodobieństwa.

                          jeżeli miałeś 3 matmy wyższe i rachunek prawdopodobieństwa, to spróbuj jeszcze raz to drugie zadanie. można je policzyć na palcach obu rąk. podana przez ciebie odpowiedź nie jest prawidłowa. w moim jej sprawdzeniu podałem potrzebny do rozwiązania wzór równania. to jest wszystko, co trzeba wiedzieć. naprawdę nie jest to trudne zadanie. dużo łatwiejsze od tego rozwiązanego.
                          • wolfenstein3d Re: czy rozwiązywanie zadań nie jest przyjemne? 12.02.11, 19:29
                            jakbyś doczytał dalej to probalistykę potraktowano u mnie po macoszemu.
                            Ze szkoły średniej słabo ją pamiętam bo to było wieki temu.

                            natomiast ja ci mogę zadać ułóż algorytm rozwijanego drzewka kategorii produktów wielopoziomowy w skrypcie sklepu internetowego w technologii PHP/HTML/CSS/MySQL/Javascript w oparciu o programowanie obiektowe na szablonach (oddzielny szablon html strony od treści w phpie).

                            i 2 zadanie. Napisz skrypt ustawiania regałów w pomieszczeniu o zadanym przez użytkownika z nienachodzeniem na siebie i zapamiętywaniem pozycji ustawienia przy dodaniu nowego i przeładowaniu strony. Podpowiedź wykorzystaj cookies.

                            i 3 najtrudniejsze:
                            Zaprogramuj sklep internetowy dla klienta na podst dostarczonego przez grafika szablonu graficznego i zintegruj go z ebayem niemieckim i systemem typu platnosci.pl. Dadzą ci czas 1 miesiąca i budżet 1200 zł. Wykonaj w terminie i jeszcze na tym zarób.


                            • wolfenstein3d Re: czy rozwiązywanie zadań nie jest przyjemne? 12.02.11, 19:37
                              jak już wykonasz ostatkiem sił zadanie, rzucą ci coś zupełnie z innej beczki - popraw stronę www spiep**ną przez kogoś we flash z napaćkanym actionscriptem we więcej funkcjonalności bo ma za mało.

                              jak już to zrobisz i opanujesz doskonale flasha i action script, następne zadanie będzie znowu inne - że masz coś zrobić we ajaxie i używając frameworka zend

                              później inne zlecenie znowu zupełnie inne wymagania bo tam nie używają mysql tylko postgresa, XML i webapi.

                              a później programowanie grafiki przestrzennej w phpie.

                              a na koniec przyjdą ci z jakimś sklepem internetowym i zrób im ingegrację z programem który oni akruat używają program nie nazywa się symfonia czy subiekt tylko jakiś wyszukany którego tylko oni używają.


                              a później się nie dziw jak programistom oferują 3 tys brutto jeśli tyle krwawicy muszą sobie upuścić żeby spełnić wyimaginowane wymagania zleceniodawców którzy nie mają pojęcia o tych technologiach w których wymagają robić i ani krzty rozumu.

                              Później w Niemczech robią że niedobór jest programistów. I że kuszą wysokimi zarobkami. Bo nikt nie chce takich rzeczy robić co rusz innych, a dwa że nikt nie umie!
                              • Gość: nicelus Re: czy rozwiązywanie zadań nie jest przyjemne? IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.11, 02:19
                                wolfenstein3d napisał:

                                > ... muszą sobie upuścić żeby spełnić wyimaginowane wymagania zleceniodawców ...

                                to chyba nie jest trudne? gorzej byłoby z rzeczywistymi wymaganiami.

                                > ... zleceniodawców którzy nie mają pojęcia o tych
                                > technologiach w których wymagają robić i ani krzty rozumu.

                                tak to jest ze zleceniodawcami. gdy się ma pieniądze, lub stanowisko, to nie trzeba się na niczym znać, bo wszystko zleca się tym którzy to potrafią zrobić. najwięcej roboty jest na dole, a najwięcej pieniędzy na górze. weźmy na przykład projektantów:

                                stolarz, ten który projektuje fotel, musi to doskonale potrafić. musi się znać na ergonomii, konstrukcji i materiałach. wszystko musi grać, bo każdy kto usiądzie natychmiast wie, czy fotel wygodny, czy rozlatująca się fuszerka.

                                architekt, ten który projektuje domy, nie musi być tak doskonały. jak coś nie wyjdzie, to powie, że nie było można inaczej, a lokator jakoś się "wmieszka" (przyzwyczai).

                                urbanista, może być jeszcze mniej doskonały, bo niewiele z efektu jego pracy widać, a jak widać, to z dużym opóźnieniem. jeżeli coś wyjdzie nie tak, to wszyscy już zapomną kto i dlaczego tak zaprojektował.

                                jeżeli ktoś niewiele potrafi, to może się zajmować projektowaniem regionalnym. wystarczy coś malować i coś opowiadać.

                                natomiast jeżeli ktoś już zupełnie nic nie potrafi i na niczym się nie zna, to w polsce zajmuje się projektowaniem krajowym.

                                właśnie odsłuchałem w radiu zachód wywiad z wesołym ministrem, który nie ma zielonego pojęcia nawet o tym, czym się różni autostrada od drogi ekspresowej, a mówi że pracuje nad kpzk (koncepcja przestrzennego zagospodarowania kraju).

                            • Gość: nicelus Re: czy rozwiązywanie zadań nie jest przyjemne? IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.11, 11:36
                              wolfenstein3d napisał:

                              > Zaprogramuj sklep internetowy ...

                              to dla mnie "zbyt wysoka matematyka". potrafię rozwiązywać tylko takie zadania, jakie podałem, to znaczy takie, które bez kalkulatora na palcach dwóch rąk można policzyć.

                              • wolfenstein3d Re: czy rozwiązywanie zadań nie jest przyjemne? 13.02.11, 21:28
                                > > Zaprogramuj sklep internetowy ...
                                >
                                > to dla mnie "zbyt wysoka matematyka".


                                jak tam żadnej matematyki nie ma, tylko arytmetyka.
                    • zetkaf Re: czyż nie są interesujące? 11.02.11, 22:54
                      > dałem to zadanie mojemu synowi. nie miał kłopotów z prawidłowym rozwiązaniem, a
                      > le dał zupełnie inne rozwiązanie niż ja. to dowodzi, że matematyka nie jest nau
                      > ką tak ścisłą, jak się wydaje.
                      matematyka jest scisla, tylko potem do niej dodaje ktos jezyk polski, ubierajac zadanie w slowa. Pamietasz, jak dales zadanie o mrowkach, i tylko nieprecyzyjne sformulowanie zadania spowodowalo, ze mozna je bylo interpretowac na rozne sposoby.
                      Ale to juz wina ludzi, ktorzy zdania formuluja, a nie matematyki...
    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.10, 05:36
      wolfenstein3d napisał:

      > sam zdawałem matmę i wiem że ona była nie do zdania a ja byłem prymasem.

      może spróbujesz rozwiązać te dwa zadanka które podałem?

      jeżeli rzeczywiście byłeś "prymasem", to nie powinieneś mieć żadnych trudności.

    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.10, 13:35
      wolfenstein3d napisał:

      > żeby zmuszać ludzi do nauki matmy

      kiedyś nie trzeba było do tego zmuszać. weźmy na przykład takiego stefana banacha. pewnie nie słyszałeś o takim? jest w gorzowie ulica banacha? chyba nie, bo nie ma też uniwersytetu...

      polscy matematycy nie muszą narzekać na brak pracy. jak nie ma co obliczać, to mogą stworzyć nowy dział matematyki, jak banach, albo enigmę rozszyfrować, a jak nie ma, to zaszyfrować...

    • Gość: nicelus lepszym sportem niż żużel jest ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.11, 13:35
      ... matematyka.

      • Gość: gorzow.przestan Matematyka jest sztuką IP: *.gorzow.mm.pl 15.02.11, 22:12
        wystarczy poczytać zadanka ze zbiorów zadań np. Bermana, Minorskiego .... wziąć do ręki tabkice wydawnictwa Adamantan, poradnik Bronsztejna Siemiendiajewa

        W latach 80-90 przeciętny maturzysta z klasy "rozszerzonej" wiedział co to nie musiał znać dokładnie wyprowadzeń wzorów ale wiedział co to:
        wstęga Mobiusa
        całka oznaczona
        torus i wzór na jego objętość
        cykloida
        argument liczby zespolonej
        wzór Newtona
        punkt przegięcia
        silnia
        ci co się interesowali i mieli czas nie na dopalacze a na bibliotekę czy nawet net wiedzą co to np.
        dywan Sierpińskiego
        butelka Kleina
        hiperboloida
        trójścian Freneta
        binormalna.

        po reformie dzisiejszy maturzysta "musi" zdać test na 30% punktów by mieć matmę ZALICZONĄ. Tym samym ktoś kto umie policzyć pole kwadratu, ale koła i trójkąta nie za bardzo, staje na równi z szóstkowiczem z 76 albo 86 roku, bo tak samo jak on ZALICZYŁ matmę.....................................

        Dobrze że paru matematyków światowej klasy nie chodzili do szkoły socjalistycznej.


        W jednym z gorzowskich hipermaketów byłem świadkiem (tragi)komicznej sytuacji. Kasjerka wyglądająca na studentkę zaoczną socjologii dostała banknot 100 zł, towar kosztował 4, 80. Siadł "komputer", po czym kasjerka poszła po pomoc do kasjerki obok z pytaniem ile ma wydać.

        Pokolenie Donka i Owsiaka.
        • Gość: nicelus Re: Matematyka jest sztuką IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.11, 21:24
          gorzow.przestan napisał(a):

          > hiperboloida

          w zależności wokół której osi obrócimy hiperbolę, powstanie, albo hiperboloida obrotowa dwupowłokowa, albo hiperboloida obrotowa jednopowłokowa.

          ta jednopowłokowa jest wiele ciekawsza. można ją uzyskać też wiele prościej. jeżeli mamy dwie proste skośne i obrócimy jedną wokół drugiej, to też otrzymamy hiperboloidę obrotową jednopowłokową. czyli z betonu można wykonać taką powłokę przy użyciu prostych desek na deskowania i prostych drutów do zbrojenia. obciążenia można rozłożyć na siły styczne do powierzchni, więc konstruktor ma dziecinnie proste liczenie, a powłoka żelbetowa może być wyjątkowo cienka. ta powierzchnia ma duże zastosowanie w architekturze. na przykład: taki dach wybudowano kiedyś nad dworcem kolei podmiejskiej warszawa ochota.

          • Gość: gorzow.przestan Re: Matematyka jest sztuką IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.11, 01:31
            podobnie jest z np. krzywą Neila w kolejnictwie i tak dalej. I właśnie takich rzeczy powinni uczyć w szkołach. Mój nauczyciel z matematyki w III klasie szkoły średniej już pokazywał nam co nieco o liczbach zespolonych, a bardziej o ich zastosowaniu w elektrotechnice. Mimo iż tego nie było w programie.

            Dziś w programie wiemy co jest. W szóstej klasie SP mieliśmy nie tylko sin, tg, ale wchodziły już logarytmy, walce, stożki, kule .... Dziś można zdać tą maturę ledwo potrafiąc obliczyć jakieś równanie czy nierówność z wartością bezwzględną.

            NIE POTRAFIĄ nauczyciele (ZNP ....) zainteresować ucznia. Jakieś ciekawe przykłady, na 100 uczniów "bełkot" o funkcjach 95 znudzi, ale gdy nauczyciel poda ciekawostki jak funkcje, Leibniz, całki, wpłynęły na nasze życie jak rozwiąże sam jakieś nieszablonowe zadanie, jak poda jak możnaby obliczyć np. "objętość drzewa" i okrasi to humorem, to się KTOŚ tym zainteresuje.

            Niestety ciało (i znów struktura algebraiczna) pedagogiczne jest jakie jest w swej masie (i już fizyka).
            • Gość: nicelus Re: Matematyka jest sztuką IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.11, 16:05
              gorzow.przestan napisał(a):

              > I właśnie takich rzeczy powinni uczyć w szkołach.

              niewątpliwie bardzo ważne jest, aby po krótkim wykładzie teoretycznym, natychmiast następowała praktyka, tj. zostały podane praktyczne zastosowania, albo przeprowadzony jakiś ciekawy eksperyment.
    • Gość: nicelus a poza tym matematyka ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.11, 02:33
      ... bezpieczniejsza jest niż historia.

    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.11, 18:25
      czy naprawdę nie ma w polsce już nikogo normalnego, do powołania na ministra szkolnictwa?

    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.11, 11:05
      czy gorzowscy radni potrafią liczyć? - zapytał jeden z nich przy okazji budowy filharmonii. na stronie 223 rys. 6.22 raport polska 2030 podaje wyniki testu pisa z matematyki. jest więc odpowiedź na to pytanie...

    • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.11, 08:15
      nawet dziecko widzi przekręt na kilkadziesiąt milionów na "betonie architektonicznym". radni mówią o kilkunastu milionach. ludzie prezydenta mówią o 1,8 miliona. prokuratura mówi o 1,5 miliona, jeżeli dojdzie do sądu, to będzie zero i się okaże, że kilkadziesiąt milionów publicznych pieniędzy przekręcono zgodnie z prawem, bo obywatele nie potrafią rachunków.

      zginie państwo, którego obywatele nie potrafią rachować.


      • Gość: login_t Re: matura z matematyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.11, 08:50
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > zginie państwo, którego obywatele nie potrafią rachować.[/url]
        >

        Obywatele, na życzenie Platformy, wyrażone w ostatnich wyborach samorządowych, dali se spokój z polityką i liczeniem.
        Zostawili je fachowcom.

        tomasz.rozek.salon24.pl/296987,znicz-zdemaskowal-klamstwo
        • Gość: nicelus Re: matura z matematyki IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.11, 13:19
          login_t napisał:

          > Zostawili je fachowcom.

          jeżeli dobrzy fachowcy od matematyki dyskretnej, a w szczególności od kombinatoryki, to na koniec ograją wszystkich. za równo rządzonych, jak i rządzących.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka