Dodaj do ulubionych

Drogowcy bezradni wobec zimy

29.12.05, 17:14
bo kurde wolne sobie pobrali......
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: *.gorzow.mm.pl 29.12.05, 17:54
      dlatego zambrapl musi swojego seata zostawić pod domem
    • Gość: kibel WYWALIĆ KIEROWNICTWO ALTVATERA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:14
      Takie straszne i częste zimy w naszym mieście, że biedakom piasek się skończył.
      Nic nie odśnieżone!
      Jeszcze piaskarka się zjebała w centrum miasta na samym środku skrzyżowania,
      blokując cały ruch.Zamiast ułatwiać ludziom życie, wbijają gwożdzia do trumny.
      • Gość: Bernard Re: WYWALIĆ KIEROWNICTWO ALTVATERA! IP: *.ed.shawcable.net 29.12.05, 18:28
        Hey kibel,
        Przestan plakac jakbys pierwsza zime przezyl...
        Jesli snieh pada bez przerwy to zadna ilosc plugow nie pomoze.
        Tak jest wszedzie. Trzeba przezyc ten "atak zimy i nie ma na to rady.
        Przestanie padac - efekty odsniezania beda widoczne..
        Co za placzek!!!
        Ciapciak.
        Maruda.
        Cieple kluchy.
        Mieczak.
        Pozdrawiam
        • Gość: Ragnar Re: WYWALIĆ KIEROWNICTWO ALTVATERA! IP: *.gorzow.mm.pl 29.12.05, 20:49
          Fakt. Mało piskarek jeżdzi po mieście. Na osiedlowych drogach wogóle ich nie
          widać. Jak zwykle w grudniu zapomnieli że jest zima i zmowu zaspali.
          • Gość: SP Re: WYWALIĆ KIEROWNICTWO ALTVATERA! IP: 80.51.235.* 31.12.05, 07:51
            Altvater nie odśnieża ulic osiedlowych. To mają robić spółdzielnie mieszkaniowe
        • Gość: janush Re: WYWALIĆ KIEROWNICTWO ALTVATERA! IP: *.service.qx.net 29.12.05, 21:47
          Są na świece takie kraje, które radzą sobie z obadami śniegu. Miasta w tych
          państwach nie zapadają w sen zimowy nawet, gdy spadnie wiecej śniegu niż
          zwykle. p.s. Bernard jak zwykle dobroduszny i wyrozumiały. pozdrawiam
          • Gość: Mariachi Re: WYWALIĆ KIEROWNICTWO ALTVATERA! IP: 80.51.235.* 31.12.05, 08:20
            ciekawe jakie kraje... pewnie afrykanskie. janush jak zwykle rzeczowy
    • e_werty Hej...!!! 29.12.05, 21:07
      "...Godzina 12.10. Na skwerze przy ul. Strzeleckiej leży w śniegu pijany
      mężczyzna. Przed zamarznięciem uchronili go przechodnie"

      - to był ten co Jancarzowi linke podpirdzielił...
    • roman.g Re: Drogowcy bezradni wobec zimy 29.12.05, 23:44
      Przejechałem dzisiaj samochodem trasę Warszawa-Gorzów. Wszędzie padał śnieg.
      Drogi jednak w miarę zadbane do granic Gorzowa. W Gorzowie jakby nie było
      pługów. Brudny zmielony kołami snieg i błoto posniegowe. wstyd. Taki sobie
      wiejski grajdołek organizacyjny. Na rondzie Kosynierów (około 19.20) jeden z
      pługiem trzy razy jeździł w kółko z podniesionym pługiem na 20 cm. bawił sie w
      ganianego? Ciekawe ile mu za to zapłacili? Chyba robił kilometrówkę.
      • Gość: Wojtek Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: *.dialup.telenergo.pl 30.12.05, 01:16
        Panie i Panowie, należy pamietać, że są cztery pory roku. Jedna z nich nazywa
        się zima. U nas każdy jest delikatniutki, wyszedł z domu cieplutkiego, z
        dywanów i chce żeby tak było na dworze. Zima ma być zimą, śnieg też musi
        leżeć. Chodżcie ostrożnie, a jak ktoś nie umie chodzić, to niech tą bardzo
        łagodną zimę przesiedzi w domu. Co to za zima, kiedyś to były zimy, minus 30
        stopni mrozu, śnieg wszystko zasypał. A jak jest na Syberii, i ludzie żyją.
        W Polsce kiedyś też nikt nie odśnieżał i zobaczcie jak długo ci ludzie żyją,
        a szczególnie ci zza Buga. Trzeba hartować się i samemu pokonywać przeszkody,
        a nie czekać na przysłowiową "mannę z nieba". POWODZENIA.
        Nie narzekajcie, jak stare babcie, bo to wstyd, żeby przed każdym sypali
        piasek i sól, które nie są obojętne dla środowiska. Dziwne jest to, że Polacy
        ciągle narzekają zawsze na kogoś, ale nigdy nie na siebie.
        • Gość: puchatek Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: *.gorzow.mm.pl 30.12.05, 10:53
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Trzeba hartować się i samemu pokonywać przeszkody,
          > a nie czekać na przysłowiową "mannę z nieba".

          Do pokonywania przeszkód można się wybrać do Korei Pn.
          Tutaj ma być porządek.
          • Gość: Bernard Misie - forumowe eksperci od zimy... he he he IP: *.ed.shawcable.net 30.12.05, 19:54
            Hey puchatek,
            Misie zima powiny spac!!
            Nie wypowiadaja sie na temat zimy bo sie nie znaja...
            Pozdrawiam
            PS. he he he, ale jaja
          • Gość: RC Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: 80.51.235.* 31.12.05, 08:33
            Wojtek to weź zrób porządek.
        • e_werty Re: Drogowcy bezradni wobec zimy 30.12.05, 12:52
          "...W Polsce kiedyś też nikt nie odśnieżał..."

          pewnie - nie było także telewizji i wodociągów... ludzie przy świeczkach
          słuchali opowieści takich idiotów jak ty - mamy XXI wiek i inne oczekiwania od
          zycia i społeczeństwa... Kiedyś wodę noszono na koromyslach z Warty... może tak
          powrócimy? - nie bedzie trzeba wodociagów...

        • Gość: Dozorca Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: 80.51.235.* 31.12.05, 08:32
          popieram w całej rozciągłośi. ręce precz od drogowców oni juz trzecią noc nie
          spią, a panienki płaczą na forum, że snieg leży. przecież to nie oni go
          rozsypują. tak sie składa, że leci sam z nieba.
          • Gość: Bernard Winne falubazy... IP: *.ed.shawcable.net 31.12.05, 08:51
            • Gość: Bernard Re: Winne falubazy... IP: *.ed.shawcable.net 31.12.05, 08:59
              To falubazy snieg nocami podrzucaja..
              Droge wylotowa na polnoc nazwali ul. Gorzowska by ciezarowkom latwiej bylo
              kierunek znalezc..
              Szable w dlon!
              Pozdrawiam wszystkie placzki, mieczaki, ciapciaki, cieple kluchy, mamisynki i
              marudy.
      • luminor Re: Drogowcy bezradni wobec zimy 30.12.05, 02:44
        Dokladnie - w srode i czwartek widzialem kilka razy plugo-piaskarki, ktore nie
        dosc, ze niczego nie sypaly, to jeszcze mialy na tyle wysoko podniesione plugi,
        ze niczego nie zbieraly...
    • Gość: Wojtek Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 09:40
      Wczoraj 29.12 wracałem wieczorem z Poznania. Droga ze skwierzyny była tylko
      miejscami przykryta śniegiem.Jak tylko minełem tablice Gorzów wjechałem w
      koleiny z błota pośniegowego. Moze 7 czy ile tam piaskarek z firmy Alvater to
      zamało. Drogi za tablicami Gorzów był przejezdne a to co się działo w mieście
      to horror. Może Miasto zastanowi się komu polecić odśnieżanie w przyszłym roku.
      Wydaje mi się że czas na zmianę firmy.
      • Gość: Bartek Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: 80.51.235.* 31.12.05, 10:20
        piszesz nieprawde. gdyby bylo tak jak to okreslasz to teraz siedzialbys w
        zaspie a nie przed komputerem. piszesz takie glupoty bo cie w domu nikt nie
        slucha i tu musisz sie uzewnetrzniac, czy jest jakis iny powod?
    • Gość: LETA Re: Drogowcy bezradni wobec zimy IP: 195.42.249.* 30.12.05, 10:29
      Widziałam wczoraj kilka tych pługopiaskarek, ale ŻADNA NIC NIE ROZRZUCAŁA!!
      Czyżby PUSTE PRZEBIEGI?? Wszystkie jechały, ale ani nie zgarniały śniegu, ani
      nie rozrzucały pisku!! Więc za co my płacimy?? Za SPACERKI PO MIEŚCIE I
      ROBIENIE "dobrego" WRAŻENIA???
      • e_werty Re: Drogowcy bezradni wobec zimy 30.12.05, 12:55
        "... Czyżby PUSTE PRZEBIEGI?? "

        a jak myślisz? kto ten snieg zwozi do Gorzowa?
        Czytasz przecież że do granic miasta jest czysto na szosach....
    • zetkaf Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? 30.12.05, 16:40
      No takie mam wrazenie. Przynajmniej tak wyglada po stanie odsniezania.
      No bo policzmy:
      o 6 rano nie padalo. Pewnie wczesniej tez nie, ale zalozmy, ze liczymy od 6-ej.
      Zalozmy, ze piasko-plug robi srednio 20kmph. Jest ich 9 w Gorzowie.
      Razem daje to 10,5h*20kmph*9plug=1890 km odsniezonych drog. Mimo to glowne
      drogi Gorzowa nadal nie sa odsniezone, a rozjezdzone przez samochody...
      • Gość: sqrtxyz Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.12.05, 17:13
        Pytanie do Kibla:Czym się zajmujesz zawodowo?
        • Gość: kibel Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 17:17
          to ja kibel - zwodowo kibluję...
          • sqrtxyz Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? 30.12.05, 19:35
            Gość portalu: kibel napisał(a):

            > to ja kibel - zwodowo kibluję...
            Coś słabo z odwagą
        • Gość: kibel To wina FALUBAZÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 21:42
          Wywożą śnieg do naszego pięknego czerwonego miasteczka/.
      • Gość: Mariachi Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? IP: 80.51.235.* 31.12.05, 08:23
        jasne... tylko przy zalozeniu ze przestal padac snieg. kiedy pada twoje
        obliczenia biora w leb. samochod przejezdza i po 20 minutach nie widac efektu
        • zetkaf Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? 31.12.05, 18:36
          Czytaj dokladnie:
          Na poczatku napisalem, ze od 6-ej rano nie pada. Byla 16:30 - czyli przez ponad
          10h juz nie padalo.
          Btw w nocy nie padalo, jak zostawilem auto pod blokiem to ani sniezynki nowej
          nie bylo - a na Sikorskiego rano dzis taka chlapa...
          • Gość: Bernard Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? IP: *.ed.shawcable.net 31.12.05, 21:25
            Hey zetkaf,
            Dlaczego ja nie placze z powodu zimy???
            Poniewaz mam odpowiedni samochod..
            Jak kupujesz letnie buty to nie narzekaj ze slisko i mokro.
            Polecam dobry amerykanski SUV.
            Nie bedziesz potrzebowal plugow - sam plugiem bedziesz!!! he he he
            Pozdrawiam dowcipkowato i motoryzacyjnie
            PS. Poza tym ciapciak jestes...
            • zetkaf Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? 01.01.06, 11:36
              Wiesz, ja mam zimowe opony i mnie to starcza, ale niektorzy nie - i potem jada
              20kmph i mniej, a ja sie za nimi wlec musze...
              Poza tym mi placa za robienie swojej pracy - i to robie. Altvaterowi ktos
              placi - i nic sobie nie robi...
              IMHO, to policja przy kazdej stluczce/wypadku powinna oceniac: winny -
              kierowca, wspolwinny - firma odsniezajaca, bo na mokrej drodze by nie bylo
              wypadku, a na odsniezonej byl, i 50/50 podzial kosztow. No owszem, kupili by
              ubezpieczenie - ale wiecej wypadkow, to drozsze ubezpieczenie, i wieksze
              koszty...
              a ciapciak, to sie na drogach zrobil ;)
              • Gość: Bernard Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? IP: *.ed.shawcable.net 01.01.06, 19:46
                Hey zetkaf,
                Warunki na drogach nigdy nie sa i nie beda "winne" powstaniu kolizji.
                Jest obowiazkiem kierujacego pojazdem dostosowac predkosc i styl jazdy do
                panujacych warunkow - lacznie z zaniechaniem jazdy w krytycznych sytuacjach.
                Pozdrawiam
                • gregmi Benia a waadze Gorzowa 02.01.06, 05:33
                  Jak wszyscy wiedza, jak tego dupka benia szczerze nie lubie.
                  Sa ku temu powody, a jednym z nich jest, ze facio zrobi wszystko, by gawienko
                  spod tadzia tyleczka spozyc. Mocno? Ale taka jest prawda. benia nawet naklamie i
                  nasika na swoje podobno ukochane edmontowko. I stara sie wmowic, ze jak zima, to
                  ... jak wlasnie naklamal.

                  A prawda jest prozaiczna. Wspomniane edmontowko, to wielka wiocha, z relatywnie
                  niewielkim centrum. Ta wiocha ma kilkadziesiat kmow dlugosci i tylez szerokosci.
                  Z polnocy na poludnie i z zachodu na wschod jest kilkadziesiat duzych arterii i
                  kilkaset mniej waznych, ale szerokich ulic. I nawet jak snieg pada cala noc, to
                  rano wszystkie te ulice i cale mnostwo innych z wyjatkiem malych osiedlowych sa
                  CALKOWICIE odsniezone i przejezdne. CALKOWICIE. I zaden dupek benia tego nie
                  zmieni, bo taka jest prawda. A zapytajcie, co bylo, gdyby nie bylo odsniezone.
                  Ano nie byloby tego burmistrza i tego zarzadu miasta. To jest dla wszystkich
                  mieszkancow edmontowka z wyjatkiem neofity beni bardzo oczywiste.

                  A teraz benia, przestan klamac, wez swa komusza traba pod pacha i zagraj na
                  przyjeciu we wlasnym ogrodku. Tam - dostaniesz brawa, w odroznieniu od gwizdow w
                  Gorzowie.
                  • Gość: Bernard Ty nie wiesz co to zima... IP: *.ed.shawcable.net 02.01.06, 06:48
                    Hey gregmi,
                    Nigdy nie twierdzilem, ze w Edmonton zima ulice sa wolne od sniegu...
                    Wrecz przeciwnie.
                    Miasto z zasady nie odsnieza w ogole ulic w dzielnicach mieszkaniowych.
                    Jesli juz to robi to dlatego ze maja wiecej pieniedzy (nadwyzki z zeszlego roku)
                    i jedynie raz..
                    W przypadku duzych gwaltownych opadow jedynie glowne ciagi (trasy autobusow) sa
                    odsniezane do czasu az sztorm przejdzie. Dopiero wtedy dba sie o reszte
                    miasta...
                    Nikomu sie nie podoba, lecz nikt nie placze.
                    Jest zima, a zima bywa ciezko na drogach..
                    Majac dwa pojazdy 4X4 zglosilem sie juz pare lat temu na liste osob ktore w
                    przypadku burzy snieznej na wezwanie sluzb specjalnych (policja, straz,
                    szpitale itp) wspomagaja tych ktorzy sa w klopocie. Dowozimy jedzenie, chorych
                    do lekarzy itp. Jest tobezplatne z naszej strony (miasto tankuje paliwo) oraz
                    bezplatne dla tych ktorzy pomoc otrzymuja...
                    Jest nas ponad tysiac... Nie zawsze konieczni lecz zawsze gotowi pojechac...
                    Mieczakow spotykam jedynie na forum...
                    Ty pacanie nie wiesz co to zima. Nawet nie zaczynaj rozmowy..
                    Pozdrawiam
                    PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
                    PSS. Brak odsniezania w okresie zimy jest tu o tyle mozliwy ze temperatury w
                    zasadzie sa bardzo niskie. Nie sypie sie ani soli ani piachu a ubiy kolami
                    snieg zamienia sie w twarda nawierzchnie. Czesto pod koniec zimy jedzimy po
                    jezdniach ktore "sa wyzsze" niz chodniki...
                    Gorzowski klimat na taki luksus nie pozwala..Ciepla zima plus samochody
                    zmieniajha wszystko w "bloto"..
                    No, ale to juz cena jaka sie placi za zycie w "cieplym kraju"
                • zetkaf Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? 02.01.06, 19:17
                  > Warunki na drogach nigdy nie sa i nie beda "winne" powstaniu kolizji.
                  I to jest wlasnie chore. Bo podobno ktos ma dbac o stan polskich drog... nie
                  dopelnil obowiazku - to jest winny tego, co sie dzieje. W polskim prawie sie to
                  nazywa m.in. nieumyslne spowodowanie smierci. No nie mowie, jak jakis kretyn
                  potracil czlowieka, bo sobie ledwo male okienko oskrobal w przedniej szybie -
                  to za morde go, ale jak warunki sa kiepskie na drodze - to szukac WSPOLwinnego.

                  > Jest obowiazkiem kierujacego pojazdem dostosowac predkosc i styl jazdy do
                  > panujacych warunkow - lacznie z zaniechaniem jazdy w krytycznych sytuacjach.
                  Jest obowiazkiem dbajacego zarzadacy drog (i bierze za to pieniadze)...
                  Nie mowie o winie calkowitej - bo to byloby przegiecie, kierowca nie moze
                  tracic rozsadku z powodu nieodsniezenia drog, ale...
                  bo wiesz po czym rozpoznac dobrego policjanta z drogowki od kiepskiego? Bo jak
                  bedzie ktos sie wpakuje z podporzadkowanej pod kola a kierowca samochodu na
                  glownej drodze bedzie pijany - to kiepski stwierdzi, ze ten na glownej byl
                  winny i ma sprawe zalatwiona, a kretyn co pierwszenstwo wymusza sie okaze
                  niewinny. Ale dobry - dowali pijanemu i wine, i za pijanstwo, i mandat, ale i
                  wymuszajacemu i mandacik, i wine, i punkciki karne, a jak jeszcze z wlasnych
                  zaplaci za naprawe auta to juz efekt wychowawczy bedzie wlasciwy...
                  i tak samo tu proponuje wspoludzial - skoro mozna dostac odszkodowanie za
                  utrate kola na drodze (czyli droga w gorszym stanie niz powinna), to czemu nie
                  za stluczke ze wzgledu na to, ze droga nie odsniezona (czyli byla w gorszym
                  stanie niz powinna ;)
                  • Gość: Bernard Re: Gorzow ma ponad 2tys km GLOWNYCH drog?? IP: *.ed.shawcable.net 02.01.06, 19:26
                    Hey zetkaf,
                    Przestan.
                    Tak bylo, jest i bedzie...
                    I slusznie zreszta
                    Przyzwyczaj sie lub przestan jezdzic (jesli w ogole jezdzisz)
                    Pozdrawiam
                    PS. Zadzwon na policje i zapytaj...Powiedza ci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka