Dodaj do ulubionych

Walcem rozjechany....

15.04.07, 00:00
A gdzież to Bernard? Pewnie sobie przez nieuwagę laptopa rozwalcował na
blachę... albo buszuje cichcem po Gorzowie i kraju-raju... Się nie odzywa
zeby go nikt nie namierzył...
Obserwuj wątek
    • Gość: no-no-no! Re: Walcem rozjechany.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 00:42
      czyżby tęsknota dojmująca...? :)
      • Gość: walcujemy Re: Walcem rozjechany.... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.04.07, 00:51
        obstawiam dominantę dojmującej z nutką finezyjnej tęsknoty;)
    • calama Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 10:10
      przed świętami zeznawał,ze jedzie na wywczasy ;)
      wróci to się odezwie
      to nałóg ;)
      • Gość: walek Re: Walcem rozjechany.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:12
        to prawda, jak wróci to nie jednemu podniesie się ciśnienie...
        taki jest wpływ postów Bernarda na samopoczucie forumowiczów :)
        powstrzymajmy więc obfite ślozy i opanujmy dławiąca tęsknotę,
        co sie ma stać i tak się stanie...
        jakiś fatalizm mnie opanował, czy cóś w podobie...?
        • Gość: Kłodawa Re: Walcem rozjechany.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:24
          Wydaje mnie się, że wspominał coś o przeprowadzce
          • Gość: kajak Re: Walcem rozjechany.... IP: 83.238.175.* 15.04.07, 14:38
            Pewnie się przprowadził do swej rodziny na Czukotce
            • Gość: walek Re: Walcem rozjechany.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 15:57
              to Bernard byl Czukczem?
              w zasadzie można było się domyślić...
              ale sie maskował!
              udawał kanadyjskiego łosia :)
              • Gość: gdzie_on Re: Walcem rozjechany.... IP: *.gorzow.mm.pl 15.04.07, 18:14
                A może Wyspy Kurulskie?
                • andrzejusa Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 21:58
                  dlaczego zaraz wyspy kurulskie?

                  moze po porostu spedza urlop
                  na wyspach kanaryjskich?

                  a wogole co to za slowo- spedzac!
                  co to znaczy?
                  • login_tymczasowy Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:03
                    andrzejusa napisał:

                    > a wogole co to za slowo- spedzac!
                    Polskie slowo.
                    Uzywane w Polsce.
                    • andrzejusa Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:13
                      czesc login,
                      spedzac mozny plod
                      i spedzac mozna wakacje,

                      niby slowo to samo ,
                      ale znaczy zupelnie co innego.
                      • login_tymczasowy Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:15
                        Tak jak zamek w rozporku i zamek w Niedzicy.
                        • andrzejusa Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:23
                          z tym zamkiem , to nie jest
                          dobre porownanie login.

                          spedzac mozna jeszcze sen z powiek ,na przyklad.
                          kolejne spedzanie,
                          i dalej sie kupy nie trzyma.

                          pozdrowienia
                          • e_werty Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:27
                            "...dalej sie kupy nie trzyma"

                            ...dziwisz się? Teżbym się jej nie trzymał - zapach nie wyjściowy... Wolę
                            spędzać czas z dala od takich obiektów.
                            • andrzejusa Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:32
                              czesc werty,
                              pamietasz taki tekscik pioseneczki:
                              "w gwarze meksykanskich miast ,
                              siedzialem i spedzalem czas..."

                              co to znaczy spedzac czas werty?

                              pozdrowienia
                              • login_tymczasowy Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:37
                                Nie jestem do konca przekonany, ale wspolny trzon to bedzie usuwanie czegos.
                                W pewnym sensie pozbywasz sie czasu na urlopie (czas uplywa), snu z powiek
                                (spedzasz sen), spedzasz plod, spedzasz czas w poczekalni.
                                • Gość: TW Re: Walcem rozjechany.... IP: *.proxy.aol.com 15.04.07, 22:39
                                  Spedzasz swieta, wieczor, ferie a nawet miodowy miesiac
                                  • andrzejusa Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:42
                                    czesc TW,
                                    wychodzi na to ze spedzanie
                                    to faktycznie cos co sie wiaze z uplywem czasu,
                                    ale spedzac plod?

                                    to juz sie nie wiaze!

                                    pozdrowienia
                                    • Gość: TW Re: Walcem rozjechany.... IP: *.proxy.aol.com 15.04.07, 22:49
                                      Witaj andrzejusa,
                                      "spedzac plod"
                                      a co to wogole znaczy? nigdy nie slyszalam. Czyzby to jakas aborcja??
                                      Pozdrawiam rowniez.
                                  • e_werty Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 22:45
                                    Robisz także cos dla zabicia czasu. Taka postawa charkteryzuje czynności
                                    pozbywania sie czegoś. Zamaist smakować czas - każdą jego chwilę - to sa ludzie
                                    którzy go spędzają - pewnie szybko chcą do Boga?
                                    Ja tam smakuje każdą chwilę - nie staram sie aby coś szybko minęło (nie spędzam
                                    czasu)im starszy jestem tym wiecej smaków odkrywam. Młodzi pędzą do przodu (po
                                    co?) i spedzają czas z nadzieja że ten "za chwilę" będzie lepszy. Nie wiem czy
                                    lepszy - na pewno inny niż ten co jest. Dlatego smakowanie go ma sens - "to se
                                    ne wrati" raz spędzony czas nie wraca!
                                    • andrzejusa Re: Walcem rozjechany.... 15.04.07, 23:48
                                      TW,
                                      spedzanie plodu , to starodawna nazwa aborcji.
                                      nie bardzo jak mi sie wydaje szczesliwe okreslenie.

                                      tak to wlasnie i dla mnie wyglada werty,
                                      spedzanie czasu , to chyba po prostu nudzenie sie.

                                      ale spedzanie snu z powiek,
                                      nie ma nic wspolnego z nuda!
                                      juz raczej z akcja , dzialaniem!

                                      nie pasuje.

                                      dziwne slowo werty.

                                      pozdrowienia
                                      • Gość: nicelus Re: Walcem rozjechany.... IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.07, 03:00
                                        > spedzanie plodu , to starodawna nazwa aborcji.

                                        warto też zauważyć, że praktykujący chrześcijanie święta wielanocne świętowali,
                                        a pozostali ludzie te święta spędzali.
                                        :)
                                        • redcloud Re: Walcem rozjechany.... 16.04.07, 08:56
                                          hej kowboje, gadaliscie do przedswitu, a budlo do zagrody nie spedzone ryczy po
                                          łąkach
                                          howgh
                    • Gość: Mądrala Spedzać IP: *.gorzow.mm.pl 16.04.07, 20:58
                      Kiedyś mówiono "spędzać ciążę" no ale to przedwojenna terminologia, lub co najwyżej sięgająca lat 50-tych.
                      • andrzejusa Re: Spedzać 16.04.07, 22:04
                        albo taki kwaiatek:

                        spedzilem upojna noc z dziewczyna!!
                        bylo super!!!
                        ale ona potem musiala spedzic nieco czasu w gabinecie ginekologicznym.
                        a rachune za wizyte w gabinecie,
                        spedzal mi sen z powiek jeszcze przez nastepne 4 tygodnie.
                        • Gość: walek Re: Spedzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 07:06
                          a syćko to rzech wymuślił spędzjąc łowiecki na hale...

                          wos Jendrek Spędza-Skubaniec, haj...
    • Gość: Baca Re: Walcem rozjechany.... IP: *.icm.edu.pl 17.04.07, 22:33
      Bernardyn jako pies pasterski spędza barany do swojej zagrody pod Gorzowem.
      Specjalnie przyjechał na redyk!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka