kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 02.05.04, 23:55 Witajcie, witajcie. Już wróciłam, przyznam szczerze że za Wami tęskinłam. Cieszę się że mogę przeczytać o Waszych sukcesach. Sama niestety nie mam czym się pochwalić. Przez cały czas starałam sie nie przytyć, o schudnieciu nie mogło być mowy. Ponieważ tydzień u teściowej to duży wysiłek żeby utrzymać wagę. Smakołyki mnie zalewały i kusiły z każdej strony. Nie wspomnę o specjałach z grila. Przynajmniej starałam się nie jeść ziemniaków i pieczywa. Niestety ciasto w postaci szarlotki na kruchym cieście było nie do opanowania. Dla odchudzania udało mi się: kilka razy poćwiczyć wieczorem, zrobić bardzo długi spacer, pobiegać z kosiarką, łowić ryby na wędkę, potańczyć na dyskotece i umyć samochód (to też wysiłek). W czwartek ważyłam się na wadze teściowej i utrzymałam swoje kilogramy. Niestety najgorsza była sobota (jeśli chodzi o jedzenie) i boję się wejść na wagę. Jutro z rana będę musiała jednak poznać prawdę. Czuję, że nie będzie dobrze bo spodnie były już luźniejsze Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 03.05.04, 19:21 super- niecierpie juz mojej pracy ale za to przez nia chudne. dzisiaj moj sprzet naglasniajacy tak mi dal w dupe- ciagle sie psul ze przez niego nic nie jadlam i dalej nie mam apetytu. waga spadla o nastepny kilogram. wbilam sie dzisiaj w moje piekne biale spodnie ktore jak dostalam w tamto lato byly duzo za male. a dzisiaj to nawet luzne w biodrach. dzisiaj uslyszalam mnostwo komlementow co bylo bardzo mile. pozdrawiam was wszytskie marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 03.05.04, 22:05 U mnie co prawdam 10 kg spadlo od poczatku odchudzania (co widac po spodniach) kupilam 3 pary za malych spodni i we wszystkie wchodze. Zeszloroczne bez paska przelatuj mi przez biodra. Ale na tym koniec chwalenia sie i musze sie przyznac do totalnej dietetycznej porazki w ostatnich dniach. Dwie imprezy, 2 obiady u mamy a na zakonczenie pizza zamias obiadu w dniu dzisiejszym. na wage nie wchodze, ale od jutra powrot do diety, zastanawiam sie nad jedzeniem zgodnym z grupa krwi i nie wiem czy nie sprobowac. Chociaz nie bedzie to latwe. Narazie rezygnuje z kawy. Nadal duzo wody mineralnej. Zero pieczywa i makaronow i ziemniakow. Do tego mniej nabialu. Duzo warzyw i owocow. temu pora roku sprzyja. I najwazniejsze powrot do codziennych cwiczen, bo bez tego ani rusz. Zobaczymy jak mi to pojdzie. Pozdrawiam was goraco. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 04.05.04, 00:18 Można się było tego spodziewać przedłużony wekeend podrzucił mi jeden kilogram. Dzisiaj moja dieta też leżała odłogiem. Od jutra wracam do diety i ćwiczeń. Koniec z obijaniem się i objadaniem. Jeszcze pare rzeczy czeka u mnie na spadek wagi. Zakupiłam książkę pod tytułem "Jedz i chudnij" - już sam tytuł mi się podobał, ale w środku jest trochę przepisów dla diety 1200 kalorii. Po małej korekcie i ograniczeniu do 900-1000 kalorii będzie dla mnie odpowiednia. Za miesiąc mam wesele i muszę trochę spaść z wagi. Cztery tygodnie i przydały by się 4kg. Dla niektórych to niedużo dla mnie to już byłaby końcówka odchudzania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 05.05.04, 09:23 Ja niestety wczoraj nie zaczelam diety. Zjadlam duzo za duzo, a do tego byly frytki i ptasie mleczko (nie przepadam za slodyczami, ale bylo mniam!). Zaraz sprobuje pocwiczyc. chyba puszcze ta plyte z gazety o dietach na spalanie tluszczu i zobacze co tam proponuja. Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 05.05.04, 14:21 Co tam u Was słychać? Ostatnio mało osób się odzywa. U mnie waga stoi jak zaczarowana. Dzisiaj odwiedziła mnie koleżanka i stwierdziła, że schudłam, a widziałysmy się ostatnio w grudniu. NIestety za nic miała moją dietę i przyniosła ze sobą dużo smakołyków. Ja się jednak nie ugiełam. Zaczęłam pić wodę mineralną, chociaż jej szczerze niecierpię. Próbowałam pić Arctic cytrynowy, ale jest ochydny i zawiera kupę świństwa. Muszę się przemóc do zwykłej wody mineralnej. Piszcie jak Wam idzie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 05.05.04, 21:39 czesc- przepraszam ze sie nie odzywalam ale komuterek zachorowal na wiruski i byl u specjalisty. teraz jest czysty i tak mam nadzieje ze zostanie. mnie dobrze szlo odchudzanie do dzisiaj. najpierw frytki bo tak zazyczyl sobie chory synek na obiad a potem skusilam sie z sklepie na sernik na zimno- zrobilam go i byl pyszny!!! zostal mi jeszcze jeden kawalek ale ide go zaraz zjesc zeby jutro nie kusil. i tak sobie mysle ze wszytskie mamy ostatnio grzeszki na sumieniu wiec moze od jutra wezmy sie z powrotem do roboty!!! cwiczenia i dietka. ja tak mam zamiar zrobic bo przeciez nie osoade na laurach. 11 kg to duzo a jednak dla mnie wciaz za malo. buziaki i do jutra dziewczeta marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 06.05.04, 09:06 Co do wirusów to konieczny dobry program antywirusowy, w miare czesto aktualizowany.Podobno juz jest wirus ktorego nie trzeba otwierac, a wystarczy ze jest w poczcie!Ja przez 2 dni mialam 4 informacje o wirusach i wszystko kasowalam zeby nie zapisac na dysku. To nie na temat, ale dosc wazne, bo w koncu jak nie bedziemy mialy dostepu do netu to jak tu sie odchudzac! Zauwazylyscie, ze juz po raz kolejny zostalysmy we 3! Chyba juz ponad 3 miesiace tak razem walczymy. Mnie wczoraj udalo sie pocwiczyc, ale nie z tych nowych plyt, to nie dla mnie. Wrocilam do Cindy. Z jedzeniem tez nie bylo tak zle.Najgorzej, ze ja rano dlugo moge nie jesc ale wieczorem, cos sie ze mnia dzieje, i duzo mnie kosztuje, zeby sie nie rzucic na lodowe.Oczywiscie staram sie jesc regularnie i malo. Dzis 3 dzien bez kawy! Postanowilam, pic tylko w "gosciach". Trzymajmy sie razem! Mnie to pomaga. Pa, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 06.05.04, 14:36 Na moją dietę znakomity wpływ mają nowalijki. Chociaż nie są tak zdrowe jak warzywka z własnego ogródka, to napweno lepiej je jeść niż np. słodycze. Mogę nic innego nie jeść tylko rzodkiewki i szczypiorek oraz sałatę i ogórka. Coraz lepiej idzie mi picie wody. Nie lubię, ale jakoś trzeba wypłukać toksyny z nerek. Na razie nie wchodzę na wagę. Poczekam tydzień, może będzie lepiej. Ściskam Was mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 06.05.04, 21:54 czesc!!! dzisiaj mam kiepski dzien. lekarka synka podejrzewa u niego mononukeoze. boje sie. jutro robie mu badania i bede miala wyniki. dziewczyna na forum napisala mi ze ona to przchodzila jak miala 25 lat. boje sie ze ja tez sie moge zarazic- ale jak ja wtedy bede cokolwiek robic w domu?? jutro sie odezwe ale trzymajcie kciuki zeby to nie bylo to!!! marta Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 07.05.04, 15:09 Tytuł jest: CHUDNIEMY , a ja nic ostatnio nie schudłam Muszę zjeść coś dobergo, bo mam zły dzień. Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 07.05.04, 17:08 ja niestety ostatnio tez kiepsko z dieta. Ale staram sie cwiczyc (po co wogole przestalam to robic, teraz trudno sie zmobilizowac) i nie jesc po 16. Pije wode czasami zielona herbate. No i jak juz mnie wezmi to jem owoca, albo peski dyni. Zobaczymy na ile mi starczy zapalu. Jutro zamierzam upiec cos slodkiego. Tak juz mam i tyle czasami lubie zjesc cos smacznego! Marta, mam ndziej, ze bedzie dobrze. Jestem z wami. trzymajcie sie. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 07.05.04, 17:36 czesc!!! na szczescie skonczylo sie na strachu. synek jest zdrowy. u mnie tez ta dieta jakos tak idzie sobie. ale raczej chudne. nie na wadze ale wizualnie. ubrania te duze leca a te za male juz powoli pasuja. juz mam ochote na zakupy!!! trzymajcie sie bedzie dobrze tylko chyba trzeba by zaczac to wszystko od poczatku. czasami wydaje mi sie ze troche spadlysmy z wagi i spoczelysmy na laurach. lato juz naprawde niedaleko- pasowaloby zmobilizowac sie podwojnie. buziaki marta Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 09.05.04, 01:51 Halo, co tam u Was? Ja po dzisjejszej wizycie znajomych znowu będe bała się wejść na wagę. Ale coraz bardziej chodzi za mną dieta kapuściana. Mam zamiar ugotować sobie tą zupę i spróbować. Ciągle jeszcze potrzebuję schudnać. Niestety moją obsesją sa słodycze i nic nie moge z tym zrobić. Staram sie przynajmniej sumiennie ćwiczyć. Ostatnio wyciągnęłam rower z piwnicy i może uda się mi z niego trochę skorzystać. Dzisjaj mierzyłam ciuchy pod kątem zbliżającej się imprezy (wesele). Wiekszość bez trudu weszło na mnie. Ale ciągle są trochę przyciasne w biodrach za bardzo się opinają. Udalo mi się nawet wcisnąć w sukinkę w której byłam w podróży poślubnej, a wtedy byłam szczuplejsza o 5kg, ale sukienka nie była taka dopasowana jak teraz. Dajcie znać co się dzieje z Waszą dietą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 09.05.04, 10:15 czesc!!! mnie juz chyba dopadlo jedzenie letnie. zawsze jak jest cieplo to nie jem duzo bo praktycznie ciagle siedze na polu. niestety takie jedzenie ma wady bo w ciagu dnia potrafie nic nie jesc za to wieczorem jestem bardzo glodna. czasamai mi wychodzi sie powstrzymac czasami nie. tak to juz jest. waga nie spada ale trzyma sie w miejscu. przynajmniej udaje mi sie cwiczyc. pozdrawiam was slonecznie marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 09.05.04, 13:09 U mnie niestety z dieta srednio, od wczoraj wcinam ciasto drozdzowe, a dzisiaj nie oparlam sie swierzym buleczkom. Za to cwicze sumiennie (dzisiaj nie wiem czy mi wyjdzie). Wczoraj oprocz cwiczen wieczorem jezdzilam tez na orbitreku ogladajac film mysle , ze jakas godzinke. dzisi bieglam kawalek i kondycja jest ok. Chcialam kupic sukienki, weszlam w 38-40, ale materialowe sa problematyczne. bo mniejszy rozmiar splaszcza mnie strasznie, a wiekszy poza biutem wisi! A przeciez biust tez mi zmalal, wiec na kogo sa te sukienki! Do tego chcialam kupic cos letniego i nic z tego, nie ma fajnych letnich sukienek ). mysle ze teraz bardziej sie przyloze do cwiczen, skoro do jedzenia ciagnie mnie bardzo, chociaz bede starala sie ograniczac. pozdrawiam was goraco. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 09.05.04, 23:00 No to postanowiłam. Od jutra zaczynam dietę kapuścianą. Właśnie kończy mi sie gotować zupka. Wybrałam na razie wariant podstawowy. Nie wiem czy mi się uda, ale nie mogę ruszyć mojej wagi w dół od dłuższego czasu. Jesli by sie udało z ta dietą schudnąć 2kg, to bedę zadowolona. Jestem więc przygotowana, zapasy zrobiłam (owoce i woda). Jutro godzina zero, zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzisjaj na pożegnanie tuszy zjadłam lody (śmietankowe - więc nie takie znów kaloryczne) ale pomogłam sobie jeszcze orzeszkami słonymi i piwem. Wkońcu przedemną 7 dni walki. Pozdrawiam i trzymajcie kciuki za mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 10.05.04, 19:54 czesc!! bardzo was serdecznie pozdrawiam i przesylam caluski. marta kalinam bede trzymac kciuki. pisz jak ci idzie to moze ja tez sprobuje??? Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 10.05.04, 21:28 Dzisiaj cały dzień wcinam ta zupę. Najśmieszniejsze w tym jest to, że w przepisie jest informacja o kapuście jak sie domyślam białej. Ja zamiast białej zastosowałam kapustę czerwoną. Widok zypy intensywnie fioletowej (niczym gencjana) początkowo zniechęcał mnie. Zupa w smaku jednak jest całkiem dobra. Tylko ten kolor jest ciut niesamowity. Poza zupą, zgodnie z rozkładem wsuwam same owoce. Przez cały dzień zjadłam 3 jabłka, 5 kiwi (małe), wypiłam jedną herbatę niesłodzoną i cały czas myślę o zjedzeniu np. chlebka z masełkiem (choćby razowego). Jutro będę mogła zjeść ziemniaki i już dziś sie z tego cieszę. Dodam, że po ostatnim wekeendzie zostało mi kupę słodyczy w domu (włącznie z lodami - mniam) i na razie udało mi się ich nie podjadać. Ciężko mi idzie picie wody, ale wyszukałam w sklepie wodę naturalnie mineralizowaną - ma bombelki i lekko słonawy smak, ta woda lepiej mi idzie. Do zalecznych 2l dziennie jeszcze mi daleko, ale 1l a może 1,5l udaje mi się wypić. Jeśli nie schudnę chociażby trochę po tej diecie, to mnie chyba coś trafi. Nie zapominam również ćwiczyć. Dziewczyny piszcie co tam u Was, bo z kim bedę się dzielić radością jeśli schudnę, albo kto mnie pociszy jeśli schudnąć mi się nie uda? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 11.05.04, 15:18 Kalinam mam nadzieje, ze sie trzymasz i nie dalas sie slodyczom. Ja narazie nie jestem gotowa do kolejnej diety, ale cwicze ostro mysle ze dzis i wczoraj cwiczylam po ponad 2 godziny, mam nadzieje, ze mi na troche tego zapalu starczy. Juz bylo 72kg, ale po weekendzie majowym i kilku innych szalenstwach nie moge do tego wrocic. dzis rano 73kg . Ale biodra sa zdecydowanie szczuplejsze. Jeszcze 10 kilo i bede szczesliwa, tylko mnie nie zostawiajcie, bo nigdy nie schudne! A bardzo chce. Musze wam powiedziec, ze dzieki tym 10kilo zrzuconym jakos mi lepiej czuje sie bardziej kobieca (tez to macie?). Mam ochote na buty na obcasie I kolorowe letnie ciuszki. Piszcie duzo! pozdrawiam was Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 12.05.04, 14:01 Trzymam się tej kapuścianki i po dwóch dniach mam 1kg mniej. Bardzo mnie to ciszy bo ostatnio nie notowałam żanych spadków. Waga trzymała się jak zaczarowana i na dodatek po majowym wekendzie wskoczył mi jeden kg na plus. Czyli teraz jestem na wadze jak przed wekendem, czyli na półmetku odchudzania. Nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam na tej kapuściance, która nie jest taka zła, ale bardzo mi brakuje np. chlebka choćby razowego, a poza tym to zbliża się wekend. I choć nie zapowiadają ładnej pogody to zawsze jakieś okazje do spotkania ze znajomymi bardzo wpływają na moja dietę. Nie tracę jednak nadziei i zaglądam tu często, bo wymienianie doświadczeń z odchudzania bardzo mi pomaga. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 13.05.04, 12:05 U mnie znowu jakis kryzys. To chyba ma jakis zwiazek z ta okrpna pogoda. Od rana nie moge sie zabrac za cwiczenie, a raczej co zaczne, to po 5 min. cos mi przerywa. Nie chce mi sie byc na diecie. Wczoraj dopadlo mnie chyba jakies zatrucie i nie bylo to mile. myslalam, ze waga spadnie po takich sensacjach, ale stoi bez ruchu. Piszcie dziewczyny jak tam u was. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 14.05.04, 15:30 Czyżbym została sama? Jestemjuż piaty dzień na tej kapuściance, ale chyba nie dam rady przetrwać przez wekend. Od jutra wracam na swoją normalną dietę, czyli 1000 kalori. Jesli jeszcze tam jesteście to dajcie znak. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 14.05.04, 15:55 Nie jestes sama, ja zamierzam tu byc jeszcze jakis czas. Ja z koleji z jednym watku przeczytalam o diecia grapefruitowej i chyba sie na nia skusze. Nie jest specjalnie skomplikowana.Podobno skuteczna i mozna ja przerywac kiedy sie chce.Moze wystartuje od poniedzialku. Narazie w niedziele, czeka mnie jeszcze komunia, ale postaram sie nie objadac. Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 15.05.04, 06:01 czesc!!! oczywiscie ze nie jestescie same. przepraszam ze nie pisalam ale dopadla mnie choroba (wyjatkowo paskudna ropna angina). czuje sie paskudnie, nie moge jesc wiec moze schudne. obiecuje pisac jak tylko nie bede miala wielkiej goraczki. trzymajcie sie. nawet jak nie czytam i nie pisze to jestem z wami buziaki marta Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 15.05.04, 15:18 Cieszę się, że mnie nie zostawiłyście. Ja po pięciodniowej diecie kapuścianej shudłam 2kg. Zastanawiam sie nad powtórzeniem tej diety może za tydzień. Przydały by sie jeszcze 2kg w najbliższym czasie i następne może być ja jakiś czas. W sumie 4 kg, które mi zostały do wymarzonej wagi. Oczywiście czym bliżej do sukcesu tym trudniej. Kapuscianka naprawdę nie była zła. Mogę polecić. Wcześniej tylko należy przygotować sobie zapas potrzebnych składników diety. Przez najbliższy tydzień pozostanę na mojej diecie 1000 kalorii połączonej z dietą rozdzielczą. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 16.05.04, 09:13 czesc!! dzisiaj czuje sie juz lepiej chociaz gardlo boli jak cholera ( przepraszam za wyrazenie ale zadne inne nie oddaje tego co czuje) nadal nic nie moge jesc i dzieki temu dzisiaj zauwazylam 2,5 kg mniej. ale nie o takie odchudzanie mi chodzilo. jestem glodna ale nic mi przez gardlo nie przejdzie. to tragedia. cwiczyc tez nie cwicze bo jestem slaba ale jak tylko mi przejdzie wezme sie do roboty. urodziny mojego synka niedaleko a ja na ta okazje kupilam sobie swietna bluzeczke. no i nie moge pozwolic zeby bylo widac jakiekolwiek waleczki tluszczu. teraz musze sie zmobilizowac. trzymajcie kciuki jak do tej pory i ja tez trzymam. zastanawiam sie tylko dlaczego zostalysmy we trzy. jak trzech muszkieterow odchudzania. buziaki dla was marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 16.05.04, 18:02 Urodziny mojego synka tez za chwilke (miesiac), i tez chce swietnie wygladac. Wiec od jutra wprowadzam rygor (tylko czy sie uda?). Zaczne od tego grapefruita na sniadanie i herbaty (caly czas nie pije kawy!), tzn dzis wypilam kawe,oraz zjadlam duzo dobrych rzeczy, ale teraz woda...na szczescie ja lubie wode nie gazowana. Buziaki i odchudzajmy sie dalej. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 16.05.04, 18:45 czesc!!! dzisiaj sie postaralam i zjadlam trzoszke wiecej. w koncu jakos musze odzyskac sily. zaraz ide kapac syneczka bo przeciez od jutra do przedszkola i nie bedzie mogl spac tak jak w weekend do 9 tylko musi wstac o 7. no coz w poniedzialki zawsze jest ciezko. przesylam buziaki dla was. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 16.05.04, 23:20 W wekend pofolgowałam sobie dość znacznie w jedzeniu i nie ćwiczyłam, ale byłam na basenie. Od poniedziałku przechodzę jednak na ściślejszą dietę, żeby nie zniszczyć efektów 5 dniowej diety. Aga powiedz coś więcej o diecie grapefuitowej. Może i ja bym spróbowała. Ponieważ muszę w najbliższych dniach na jakąś dietę się zdecydować. Poczatkowo myślałam o powtórzeniu diety kapuścianej, ale może trafi mi się jakaś ciekawsza. Trzymajcie się ciepło (bo pogoda raczej marcowa a nie majowa). Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 17.05.04, 09:28 U mnie weekend tez nie za dobry, pizza i przyjecie komunijne, ale waga stoi w miejscu. Od dzisiaj postanowilam z nia walczyc greipfrutami. Gdzies na tym forum to wyczytalam, a poniewaz nie jest skomplikowane, a moze zadzial to sprobuje. Rano je sie 1/2 albo calego grepefruita i kawe albo herbate. Obiad normalnie co sie chce. i wieczorem albo nic, albo jak jestes glodna to powtorka z rana. Dla mnie jest to do przyjecia. tylko czy bedzie efekt? Nadal zamierzam pic duzo wody i cwiczyc, bo to chyba jednak podstawa do zmniejszenia centymetroww roznych miejscach. A jak to nie zadziala, pomysle o zupce... Pozdrawiam cieplutko Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 18.05.04, 08:36 czesc!!!! co tam u was slychac?? u mnie w porzadku. waga przez chorobe troszke spadla i ja jestem z tego dumna- oby dalej. ale zauwazylam ze zaczyna mi troszke brakowac motywacji. maz ma w nosie odchudzanie i ciagle je. tez bym tak chciala. on sie nie potrafi zmobilizowac i sie odchudzic. a wtedy bylo by mi latwiej- nie sadzicie?? no coz zycie pokaze jak to jest. czy nie macie jakis informacji czarno na bialym czym grozi otylosc u mezczyzn. moj chlop na slowo mi nie wierzy. buziaki marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 18.05.04, 09:19 Moj tez sie nie chce odchudzac, tzn, on twierdzi, ze tez by chcial tak jak ja itd, ale ze nie moze sie zmobilizowac. Podziwia mnie, zazdrosci samozaparcia (ktore niestety slabnie) ale sam nie moze sie zebrac i zaczac odchudzac. Do tego kolezanka mnie zalamamla, kiedy jej powiedzialam ze chce jeszcze schudnac 10 kilo, powiedziala ze zdziwieniem chcesz miec figure nastolatki?!. Ale dlaczego mam nie miec figury nastolatki?Chociaz do tego daleka droga ) Wczoraj z dieta nie bylo ok, moze dzis sie uda, i pocwicze wiecej wczoraj tylko jezdzilam 45 min i to w umiarkowanym tempie, jakos brak mobilizacji... Pozdrawiam i dziewczyny odchudzajmy sie dalej razem. Prosze. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 18.05.04, 13:42 Widzę, że wszystkie przeżywamy to samo, czyli brak zapału do dalszego odchudzania. Sama się zastanawiam co zrobić, by znowu wziąść się w garść. Teraz na horyzoncie coraz więcej imprez w czasie których ciężko uniknąć podjadania rzeczy wykluczających dietę. Robię zamach, żeby ponownie ugotoać sobie kapuściankę i spróbować jeszcze 7 dni posiedzieć na diecie. W dniach poza dietą staram się pilnować (z grubsza) 1000 kalorii, ale rozwalają mnie takie rzeczy jak piwko i chipsy lub paluszki. Z drugiej strony uważam że nie można sobie tak długo odmawiać przyjemności jedzenia bo to może poskutkować odwrotnie. Cały czas myślę czy może mnie dopaść efekt jojo. Oczywiście staram się nie zapominać o ćwiczeniach. Ograniczam się niestety tylko do ćwiczeń z kasetą, ale myślę, że te 25 min ćwiczeń dziennie to nie jest źle, oczywiście mogło by być więcej, ale... (lenistwo). Motywuje mnie nadal jedno: chcę byglądać jak babeczka nie jak baabaa. Serdecznie Was pozdrawiam, nie poddawajmy się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 19.05.04, 08:25 ja tez wczoraj przezylam lekkie zalamanie. ale same rozumiecie. oszalalam i kupilam mlode ziemniaki. do tego duszona nowa kapusta. nie zjadlam duzo ale z takim smakiem ze az sie sama przestraszylam. ale przynajmniej zmobilizowalam sie wczoraj do cwiczen. nie zawiele ale jednak cos. przesylam buziaki marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 19.05.04, 09:25 Moze niedlugo trzeba by bylo zaczac nowy watek, jakis bardziej mobilizujacy? U mnie w tym tygodniu to juz niewiele z odchudzania bedzie.Mam tylko nadzieje, ze troche pocwicze, bo jak narazie to mi jakos nie idzie, jak rano sie nie zbiore, to juz nie pocwicze. Coraz blizsza jestem podjecia decyzji o diecie kapuscianej Ale tak czy siak to po weekendzie. Narazie nic z tego, bo codziennie ktos nas odwiedza. Pierwsze ciasto juz siedzi w piecu, a zamierzam upiec jeszcze dwa. Mam nadzieje, ze godscie pochlona calosc, coby mnie nie kusilo. Dziewczyny zmobilizujcie mnie jakos. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 19.05.04, 14:53 Ja się wziełam i ugotowałam wczoraj wieczorem kapuściankę. Od dzisiaj jestem na tej kapuściance. Co prawda to nie poniedziałek, ale pomyślałam że jeśli poczekam do poniedziałku to będę miała wiecej kilogramów do zrzucenia. Bo bez diety zaczełam podjadać. Wczorajszy dzień był już szczytem podjadania, nawet dzisiaj nie weszłam na wagę, żeby sie nie załamać. Jutro sprawdzę wagę. Poprzednim razem mija waga na diecie kapuścianej ruszyła sie po dwóch dniach. Zobaczymy jak tym razem. Trzymajcie za mnie kciuki. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 21.05.04, 13:50 Czy wy tam jeszcze jestescie? Ja mam kryzys, a tu zadnej pomocy Potrzebuje was, wiec prosze odezwijcie sie. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 21.05.04, 14:27 Ja jestem. Ale też mam chyba kryzys. Chociaż jem tą kapuściankę, to niestety zdarza mi sie coś zjeść spoza diety. Na dodatek nie ćwiczyłam przez dwa ostatnie dni, ale dzisiaj już będę, obiecuję i możecie trzymać mnie za słowo. Wczoraj zauważyłam że mam chyba braki cukru bo trzesły mi się ręce. Poza tym ciągle mi zimno. Szczególnie zimne mam ręce i nogi co zauważył nawet mój mąż. Też potrzebuję Waszego wsparcia. Nie upadajmy na duchu. Może któraś z nas znajdzie dietę opartą na słodyczach? (byle była to dieta odchudzająca). Myślę że wytrzymam jeszcze kilka dni na diecie kapuścianej, ale chętnie znalazłabym coś innego. Może mi coś doradzicie. Pozdrawiam serdecznie. Ago trzymaj się!!! Tylko co się dzieje z Martą? Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 21.05.04, 17:11 jestem jestem- za nic was nie opuszcze. mialam problemy z zalogowaniem sie na forum. u mnie w porzadku. kalina zjedz szybko cos slodkiego!!!! ja tez mam problemy z cukrem. mam glukometr w domu i wiem jak to jest jak jest niski. z tymze ja mam ciagle z tym problemy bo nie jem nic slodkiego- poprostu mnie mdli. wiem ze to dziwne ale tak jest. pogoda jest wspaniala wiem i z jedzeniem u mnie lepiej. poprostu jem mniej bo nie mam ochoty. od paru dni jestem strasznie z siebie dumna bo nie jem wieczorem po 18. przedtem mialam z tym klopoty. sorka ale uciekam bo zaczyna padac a ja mam pranie na polu. buziaki marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 22.05.04, 11:10 Chyba dojrzalam do tej zupy, co prawda nie wiem czy mi sie uda wytrwac, ale co tam, moze chociaz ciut waga sie ruszy w dol. pozytywnym skutkiem tych miesiecy z wami, jest to, ze jem mniej i staram sie nie napychac, wiec i tak cos zyskalam, no i te 10 kilo mniej, o ktorym nalezy pamietac. Milego weekendu. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 22.05.04, 15:41 Jem cały czas tą zupę, ale nic z tego chyba nie będzie, bo przy okazji podjadam inne rzeczy. Niestety nie wytrzymałam i zepsułam dietę. Na dodatek idę dzisiaj do znajomych i pewnie znowu coś tam zjem (niedozwolonego w diecie). Z drugiej strony myślę, że gdubym całkiem rzuciła dietę to kilogramy tylko na to czekają. Myślę że mam problemy z cukrem (może to wymówka) i trochę dojadam. W momencie gdy zaczełam dietę kapuścianą po raz drugi i dodatkowo przestałam słodzić np. herbatę to zabrakło mi już całkiem cukru i stąd te problemy. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 22.05.04, 18:31 ja tez powoli dojrzewam do jakiejs diety. mam nadzieje, ze znajde taka ktoraby mi odpowiadala. jestem zadowolona z rezultatow. dzisiaj po raz pierwszy odczytalam moj pamietnik odchudzania i wiecie co?? w pasie od stycznia spadlo 10 cm. to chyba duzo?? w biodrach tez tyle samo. jedynie waga stoi w miejscu ( chyba sie zepsula). bo przeciez niemozliwe zebym tyle cm stracila a waga w miejscu. dla mnie jednak wazniejsze sa te cm. co z tego ze waga pokazuje duzo jak ja musze wymieniac garderobe bo wszytsko ze mnie leci. dzien dziisja beznadziejny. u nas co chwilke pada deszcz. chwala bogu ze mam mnostwo ksiazek to sobie siedze i czytam. i nawet nie chce mi sie jesc, choc dzisiaj od parunastu tygodni pierwszy raz zjadlam cos slodkiego. ale mialam bardzo niski cukier i czulam sie zle. wedlug mojego glukometru norma cukru we krwi jest od 90 do 150 a ja dzisiaj mialam 45. dlatego poratowalam sie cukierkami i od razu mi sie poprawilo. buziaki dla was ogromne. marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 23.05.04, 11:13 Ja dojrzalam do zupy, wczoraj kupilam wszyskie skladniki. teraz tylko ugotowac i do dziela, tylko czy wytrwam to juz inna sprawa. I od jutra mam zamiar wrocic do regularnych cwiczen, bo za bardzo sobie odpuscilam. Ja niestety nie zmierzylam sie na poczatku naszego odochudzania, ale wchodze w rzeczy w ktore nie wchodzilam, czyli spadlo, zreszta to widac. A najwazniejsze, ze moj maz, ktory na pooczatku jak zaczynalam cwiczyc powiedzial :lepiej idz do jakiegos klubu, bo tak nic z tego nie bedzie, teraz jak wspomnialam ze moze pojde na jakis aerobik mowi : po co przeciez swietnie Ci idzie. Uwierzyl, ze sama potrafie schudnac, a to pomaga. Pozdrawiam i walczmy dalej. Razem latwiej. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 24.05.04, 14:38 Moja dieta przez ostatnie trzy dni przechodzi kompletne załamanie. Podjadam słodycze i inne orzeszki. Jadnak stwierdziłam, że może kilka dni przerwy mi się przyda, oby tylko żle się to nie skończyło. Jutro dzień matki, więc pewnie jeszcze jutro nie uda mi się wrócić do diety, ale od środy musze coś wymyślić. Może po raz trzeci zacznę kapuściankę chociaż mam jej serdecznie dosyć. Potrzebuję jednak czegoś co dało by mi jakiś efekt, bo ostatnia próba z kapuścianką nie udała się. Od środy przydała by mi sie jakaś dieta oczyszczająca, bo po tych ostatnich szaleństwach nie czuję się dobrze. Niestety ja również nie zmierzyłam się przed rozpoczęciem odchudzania. Mieszczę się jednak w wiele rzeczy, w które wcześniej nie wchodziłam. I właściwie o to mi chodziło. Potrzebuję schudnąć jeszcze łącznie 4kg. Ale na pierwszy rzut wystarczyło by 2kg. Jakbyście miały jakiś pomysł to będę wdzięczna. PS. Mam pomysł na nowy tytuł: "sadło spadło". Może jeszcze nie zupełnie spadło, ale jest się już czym pochwalić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 24.05.04, 18:44 Chyba faktycznie czas na nowy tytul, tylko jak dla mnie to zbyt optymistyczny, u mnie jeszcze sporo tego sadla zostalo. czy wy tez tak macie, ze pierscionki robia sie za luzne? Mi lataja wokol palcow jak szalone. Z diety kapuscianej u mnie nici. Zupa okazala sie byc nietolerowana przez moj organizm i sprawila mi duzo przykrosci. Caly gar zostal i jutro podejme kolejna probe, mam nadzieje, ze mniej bolesna ). Czyli ja tez szukam dobrej diety. Mnie kusza tabletki o cudownym dzialaniu, widzialam dwie reklamy, zachecajaco napisane, ale nie wiem czy warto. Chudnijmy dalej. Mi zostalo znacznie wiecej niestety do zrzucenia, ale w koncu jestem na polmetku (co prawda ponad miesiac, ale moze ruszy znowu w dol). musimy cos wymyslec. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 25.05.04, 16:14 Narazie wróciłam do diety rozdzielczej, ale strasznie ciągną mnie słodycze. Sama nie mogę sobie z tym poradzić. Proszę, jak coś wymyślicie to dajcie szybko znać. Aga ja bym uważała na te prochy. Chociaż Fucus Dagomed jest homeopatyczny. Kiedyś spróbowałam jedno opakowanie, ale nie było efektów. Trzeba to brać dłużej. A do tego jeszcze dieta i może rzeczywiście skutkuje. Na forum czytałam dużo pozytywnych opinii. W ostatnim poście coś mi się pokopało z Dniem Matki który jest w środę nie we wtorek jak napisałam. Zastanawiam się jeszcze nad dietą 3-dniową opartą na samych sokach. Ale tylko po to żeby ruszyć trochę tą wagę. Dla utrzymania wagi pewnie wrocę do diety 1000 kalorii w parze z dietą rozdzielczą. Piszcie co u Was. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 25.05.04, 17:20 Fucusa tez probowalam i nic, ja zjadlam ponad 3 opakowania. Ja tak tylko glosno myslalam, ale narazie tez wrocilam do diety rozdzielnej i staram sie miescic w 1000 kalorii, oraz nie jesc po 16. Na szczescie zaczyna sie sezon owocowo warzywny i mozna duzo zjesc, a kalorii dostarczyc organizmowi nie za wiele. ja od kilku dni mam faze na ogorki malosolne, zjem ile kupie (jeszcze zanim dotre do domu) a dzisiaj kupilam truskawki, dobre, nawet synek jadl. Najgorsze, ze mi trzeba czegos wiecej do schudniecia. Musze sie zmobilizowac, bo dzisiaj znowu nie cwiczylam. Mniej jesc, wiecej sie ruszac, moze sie uda jeszcze cos dodac, bo jak narazie (na szczescie) udalo mi sie nie przytyc (czyli efektu jojo brak) i nich tak zostanie, co spadnie niech nigdy nie wraca (tylko jak z ta dieta do konca zycia ... Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: CHUDNIEMY część III :) 25.05.04, 19:01 z tymi owocami radze uważać i lepiej warzywka.Duże jabłko np ligol ma koło 100 kcal.Oczywiście nie ma co wpadać w przesadę ale jak ktoś liczy kcal to niestety wie,że dużo to owoców dużo kcal.Oglądałam kiedy Pytanie na śniadanie o odchudzaniu i lekarka mówiła,że owoców dziennie w zasadzie powinno się zjeśc tyle ile mieści sie w dłoni. Trzymam kciuki ja już teraz utrzymuję .Schudłam 13 kg od stycznia na 1000 kcal+ ćwiczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 08:07 Pewnie ze z niczym nie mozna przesadzac, jak sie liczy kalorie. Gratuluje tych 13 kilo, mnie do nich zostalo 3kg, ale do konca duzo wiecej. Dalej chce walczyc, ale jak byly efekty bylo latwiej, od czasu kiedy waga stanela troche brak motywacji. Do tego ta pogoda, ktora nie zacheca do niczego, chyba tylko do jedzenia. Pozdrawiam. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
danik1 Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 10:18 Hej dziewczyny, ale sie Was naczytalam!!!!!!!!!!! Chce dolaczyc do Was, jak mnie chcecie!!!!!!!!!!!!!! Wy macie super efekty, zazdroszcze samozaparcia !!!!!!!!!!!!!! Mi jednak zadna dietka nie wchodzi. Jedyna jaka przeszlam od poczatku do konca (z malymi grzeszkami) to byla 13-stka, na ktorej schudlam 6kg (a moj maz 8 kg). Szybko jednak nadrobilam. Chcialabym jesc mniej i zdrowiej. Z normalnym jedzeniem nie mam raczej problemu, ale gubia mnie SLODYCZE!!!!!!!!!!!!!! Ktora z Was zna ten problem??????????????????????? Teraz jestem chora, wiec niezbyt dobry czas na odchudzanie co nie znaczy, ze nie moge posiedziec w necie i poobserwowac Wasze zmagania, ktore mnie mobilizuja. Acha zapomnialabym! Marta napisz mi cos o tym blotku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo prosze!!!!!!!! Moj adres danik1@gazeta.pl Pozdrawiam i zycze dalszych efektow!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 12:36 Moge co prawda pisac tylko za siebie, ale to pisanie na forum bardzo pomaga. Tak naprawde nigdy nie jestem sama, wiem ze sa dziewczyny na ktore moge liczyc, ktore mnie wespra w razie potrzeby i ktorym ja moge tez ciut pomoc (mam taka nadzieje). Tak wiec zapraszamy do nas. Bo warto. a czeka nas jeszcze sporo pracy i postow ) Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
danik1 Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 12:41 j_aga napisała: > Moge co prawda pisac tylko za siebie, ale to pisanie na forum bardzo pomaga. > Tak naprawde nigdy nie jestem sama, wiem ze sa dziewczyny na ktore moge liczyc, > > ktore mnie wespra w razie potrzeby i ktorym ja moge tez ciut pomoc (mam taka > nadzieje). > Tak wiec zapraszamy do nas. Bo warto. > a czeka nas jeszcze sporo pracy i postow ) > Pozdrawiam Aga Oj co prawda to prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 16:00 Danik jasne każdego kto chce dbac o siebie miło powitać w gronie. Mnie osobiście bardzo pomógł chat na www.grubasy.pl świetna stronka.Adres pokoju bo teraz coś tam się pozmieniało to www.odchudzanie.pl jestem od tej strony uzależniona w pozytywnym sensie.Zapraszam mój nick to martu. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinam Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 16:06 Cieszę się, że Kasia się przyłącza. Dawno nikogo poza nami trzema tutaj nie było. Kasia ma ten sam problem co ja czyli słodycze i jeszcze raz słodycze. Gdyby była jakś dieta oparta na słodyczach to miałabym figurę lepszą od Cindy, a tym czasem muszę patrzyć z zazdrością gdy ćwiczę z kasety. Posdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 26.05.04, 22:00 czesc!!! przepraszam ze sie tak dlugo nie odzywalam ale komputerek byl w czyszczeniu. ledwo was znalazlam. wczesniej mialam strone dodana do ulubionych ale przy czyszczeniu dysku umknela. ciesze sie ze dolaczaja nowe sie osoby. szczerze mowiac nie myslalam o takim powodzeniu zakladajac pierwszy watek. a tu tylko patrzec jak trzeba bedzie zalozyc czwarty. a teraz laseczki uwaga0 skonczyla sie recesja. waga idzie w dol. nie wazylam sie ostatnio. ale od ostatniego wazenia ( bedzie z tydzien ) poszlo 3 kg. bardzo sie z tego powodu ciesze. dzis kupilam spodnie rozmiar L czyli wedlug metki 40. a przedtem to i 44 czasami bylo za male. w bluzki wchodze M. musze powymieniac biustonosze bo za duze. majtki wszytskie tez!!! co do tego co pisala aga o pierscionkach tez u siebie zauwazylam takowe zjawisko. a wiec polmetek i ja jestem narazie szczesliwa. rzeczywiscie nie jedzenie po 18 u mnie jest ok. na poczatku bylo ciezko ale teraz bez problemu. kalorii nie licze ale nauczylam sie ( fajna jestem bo zrobilam dopiero to dwa razy!!!) jesc sniadanie!!! najgorsza jest skora na brzuchu ktora sredio estetycznie wisi nad paskiem z spodniami. kto zna dobry srodek na ujedrnianie skory. bede wdzieczna. buziaki marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: CHUDNIEMY część III :) 27.05.04, 09:50 Jak to milo muc pogratulowac, w koncu my tez sie troche do sukcesu Marty przyczynilysmy ). Ale serio Marta wielkie brawo i oby tak dalej. Dlaczego u mnie nie chce odpasc nawet kilogram? ze o 3 nie wspomne. te kalorie to nie do konca licze ja, tylko wpisuje je do dziennika na www.grubasy.pl i one same sie licza. Nawet nie jest zle z tym 1000kalorii tylko trzeba jesc rozsadnie, czlowiek nie zdaje sobie sprawy z tego ile wszystko ma kalorii (no moze Ci co licza albo liczyli kalorie maja pojecie). Jak teraz waga nie spadnie to chyba sie zalamie. Pozdrawiam wszystkie kolezanki. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
danik1 Re: CHUDNIEMY część III :) 27.05.04, 10:28 Witam!!!!!!!!!!!!!! Tak jak obiecalam dolaczam do Was.............. od dzisiaj!!!!!!!!!!!!! Wczoraj jeszcze zjadlam troche slodkosci ale nie dlatego ze musialam ale, ze maz kupil (co za roznica?) Nie zjadlam ich jednak duzo i wiekszosc oddalam mezowi, co mnie bardzo zdziwilo, bo nie zrobilam tego ze wzgledu na diete (bo te zaczelam od dzisiaj a dlatego, ze nie czulam przyjemnosci i bylo mi za slodko!!!!!!!! O jeny moze jakas zmiana we mnie nastapila??????????? Byloby dobrze. Dzisiaj od rana pol jablka i zielona herbata. Powinnam teraz zjesc jakies sniadanie ale nie jestem glodna, wiec popijam multiwitamine. Nie wiem ile to cos ma kalorii, a Wy??? To chyba na tyle. Odezwe sie jeszcze wieczorem, zeby Wam napisac jak minal mi dzien! Marta dzieki za blotko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam!!! Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 27.05.04, 15:07 czesc!!! za chwilke jade z synkiem do przedszkola na przedstawienie z okazji Dnia Matki. I wiecie co ogladalam rano zdjecia z tamtego roku z takiej samej uroczystosci. wszytsko pewnie bedzie takie same oprocz mnie bo ja bede wazyc co najmniej 10 kg mniej niz w tamtym roku. ale moj plan jest taki zeby na przyszly rok byc jeszcze szczuplejsza!!! buziaki dla wszytskich marta Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: CHUDNIEMY część III :) 28.05.04, 11:56 dzisiaj wyjezdzam na weekend do pracy. ale przed wyjazdem zakladam nowy watek. ten sie jak pozostale opieszale otwiera. szukajcie wedlug propozycji kalinam SADŁO SPADŁO a od siebie i Agnieszki dodoaje PÓŁMETEK!!! trzymajcie sie przez weekend a ja do was wroce w niedziele wieczorkiem. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś