Mam okazję się wybrać na fish pedicure
ale - powiem szczerze- troche sie bojam

no i mam opory moralne- słyszałam, ze ryby trzymane sa w niemal goracej wodzie, bez pokarmu, więc "martwy naskórek jest dla nich jak rarytas"
jesli to prawda, to dla mnie podchodzi pod znecanie sie nad zwierzetami i absolutnie odpada
ale nie mam wystarczającej wiedzy...
czy ktoś coś wie? był może?