Dodaj do ulubionych

Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna?

10.05.04, 10:56
Witajcie!
Od dziś jestem na Cambridge. Od miesiąca stopniowo przygotowywałam się do
niej ale efekty są niewielkie. Tę dietę stosowałam dwa lata temu i była
bardzooo skuteczna.
Jeżeli ktoś właśnie jest na Cambridge to piszcie. Razem raźniej!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hania_o Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 11.05.04, 07:50
      Ja jestem na tej diecie 8 dzień. I mam zamiar wytrwać do 21. Jakieś dwa lata
      temu też robiłam ta dietę i efekty były zadowalające i co najważnejsze
      utrzymuwały się (a potem była ciąża....) I znowy walka z KG. Kilka razy
      podchodziłam do tej diety, ale teraz to już chyba podejście trafione.
      Pozdrawiam
      Hania
      • emango Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 11.05.04, 15:11
        Cześć Dziewczyny,
        jakby tu powiedzieć?... Jestem 20 dzień na dC, co oznacza, że jutro jest mój
        ostatni dzień ścisłej diety, bo potem przechodzę na mieszną, tzn. 2 x dC i jaden
        posiłek konwencjonalny, a potem 1 x dC, a dwa normalne.

        Pozdrawiam
        • ahonia Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 11.05.04, 18:13
          Gratuluję!
          Które zupy i napoje preferujecie? Ja piję: kurczak z grzybami, grzybowa oraz
          napoje: truskawkowy, owoce leśne, bez laktozy. Szczerze mówiąc nie są najgorsze
          (lepsze niż jakieś ziołowe herbatki odchudzające). Jeszcze jedno pytanie: czy
          stosujecie razem z tą dietą błonnik cambridge itp?
          Pozdrawiam!
          • emango Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 11.05.04, 23:16
            Hej, stosuję błonnik od czasu do czasu.
            Co do zup, to całkiem, całkiem jest pomidorowa (ja dodaję do niej mrożony
            koperek, bo można zioła), nawet dość pikantna jest jarzynowa (z pietruszką). Na
            początku też miałam same z kurczaka i grzybowe, ale mi się przejadły trochę.
            Poza tym zauważyłam, że zupy są dużo lepsze, jak jest więcej wody (mniej
            skondensowane). Naprawdę.
            Co do koktajli, to truskawkowy jest ok, ale ja codziennie rano piję capuccino,
            dolewając sobie do niego troche kawy z ekspresu. Nawet fajne.
            Poza tym kakao jest niezłe.
            Owoce leśne mi nie podeszły.
            A to bez laktozy, to co to jest?

            Pozdrawiam i życzę wytrwałości...
    • hania_o Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 12.05.04, 07:25
      Emango,
      chyba potrzebuję słowa otuchy, dzisiaj 9 dzień i waga od dwóch dni kompletnie
      stanęła...???
      Czy mogłabyś nam zdradzić swoje osiągnięcia i jak to przebiegało w czasie.
      Pozdrawiam
      Hania
    • kasiap74 Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 12.05.04, 13:20
      Cześć Dziewczyny!
      Ja też myślę o tej diecie, ale w czy ona jest lepsza od diety 1000 kcal, poza
      tym że ma mniej kalorii? Czy mniej odczuwa się głód? Ile już zgubiłyście kg, a
      ile byście chciały? Proszę odpowiedzcie. A znacie może lekarza na Tarchominie w
      W-wie?
      • emango Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 13.05.04, 19:39
        Hej,
        no wiec skonczylam smile, tzn. skonczylam scisla diete Cambridge. W tym czasie (21
        dni) schudlam jakies 7 kg. Na poczatku szybko szlo, co kilka dni kilogram. Bylam
        w bardzo pozytywnym szoku; potem po kilkadziesiat dkg co kilka dni. Wazylam sie
        na wadze elektronicznej, czyli bezlitosnie prawdomownej!!! Teraz jestem na
        diecie mieszanej, tzn. dzsiaj zjadlam sobie piers z kurczaka i warzywka na
        obiad. A jak smakowalo big_grin

        Pozdrawiam
      • emango Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 13.05.04, 19:43
        I jeszcze jedno: ta dieta pozwala szybciej schudnac niz dieta 1000 kcal, bo, jak
        sama napisalas, jest baaardzo uboga w kalorie. Ale to nie jest dieta na dluzsza
        mete. Ja po porodzie sie odchudzalam, schudlam, ale waga zatrzymala sie w
        miejscu (to normalne); to trwalo, trwalo..., wiec zeby dodac sobie troche
        motywacji, postanowilam "przyspieszyc" troche. Zaraz wiec z powrotem bede na
        1000 kaloriach, bo to zdrowe i skuteczne. No i na silownie z powrotem zaczne
        chodzic, bo przy Cambridge sie nie dalo sad , wystarczyly mi dzieci-pozeracze
        energii smile
        Chcialabym zrzucic jeszcze 10 kg smile
    • hania_o Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 14.05.04, 07:20
      Emango,
      życze powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki ( i za innych oczywiście też). Ja
      dzisiaj mam 11 dzień i dalej się trzymam. Póki co - 4,5 kg na liczniku. Po 21
      dniu zamierzam zrobic przejściówkę do końca maja a potem 1000 kalorii. 1000
      kalorii to dla mnie czarna magia, nigdy jej nie stosowałam. Musze zaopatrzyć
      się w tabele kaloryczne produktów - polecisz mi jakieś źródlo?
      Pozdrawiam
      • emango Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 14.05.04, 09:53
        Wiesz co, mozesz sobie zajrzec na www.grubasy.pl; pewno jest wiecej stronek z
        tabelami, ale nic mi teraz nie przychodzi do glowy.
        A moze pomysl o jakiejs gotowej diecie 1000 kcal? Bo one sa zazwyczaj dobrze
        zbilansowane. W kazdym razie schemat wyglada mniej wiecej tak:
        - sniadanie 250
        - II sniadanie 150
        - obiad 300
        - przegryzka 100
        - kolacja 200
        Oczywiscie w przyblizeniu. Poza tym kazda diete mozesz sobie zmodyfikowac lekko,
        poprzestawiac posilki (raczej przegryzki).
        Uwazam, ze dieta 1000 kcal jest skuteczna, trzeba tylko wytrwac. I co
        najwazniejsze, nie jest uciazliwa smile
        Zycze Ci wytrwalosci w Cambridge i potem.
        Ja jestem zadowolona, zwlaszcza, ze wiosna jest i czlowiekowi jakos lzej, na
        duszy tez smile
        Milego dnia.
        • kasiagrotek Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 14.05.04, 22:09

          czesc dziewczyny
          ja tez odcudzam sie "C" dzis mija 11 dzien. jest to juz 3 moja przygoda z ta
          dzieta. 1 byla ze 4 lata temu,2 prawie 3 , za kazdym razem schudlam okolo8
          kg.teraz juz schudlam 7 kg co mnie zszokowalo i boje sie zeby sie nie okazalo
          ze na tym sie zatrzymam. ja lubie najbardziej cappucino i wanilie a z zup
          trawie tylko kurczaka z grzybami i grzybowa. kupilam sobie tez kilka gotowych
          napojow czekoladowych i batony owocowe bo czesto nie mam jak zrobic sobie
          koktailu i wtedy jeden zastepuje tymi gotowymi.a ile placicie ? ja za torebki
          5,50 a za gotowce 7,00 batony chyba 8,00.
          musze wam powiedziec ze czuje sie doskonale, fizycznie i psychicznie , chodze
          tez na basen 2 razy w tygodniu i juz moje dzinsy rozmiar 33 wisza na mnie!!!
          mam nazieje ze jednak dalej tez bedzie szlo dobrze bo musze schudnac jeszce 10
          kg do mojej wagi sprzed ciazy.
          jedyna wada jak dla mnie to koszmarny smak w buzi i zapach z ust. czy tez macie
          ten problem? moze macie nato jakies inne sposoby niz zucie gumy?
          pozdrawiam i zycze powodzenia i wytrwalosci
          kasiagrotek
    • ahonia 1 tydzień -minus 4 gk. 18.05.04, 13:53
      Witajcie!
      Miałam nie ważyć sie aż do zakończenia diety ale ciekawość nie zna granic. I
      oto 4 kg mniej - fajnie, spodnie już luźne ale oponka nadal wisi.
      Gratuluję wszystkim towarzyszkom niedoli...
      Ale warto. Nawet nie jestem głodna, podobnie jak kasiagrotek (na marginesie
      dodam że miałam o tym nazwisku koleżankę w plastyku) dobrze to znoszę i nawet
      koleżanki, które podczas odwiedzin przyniosły moje ulubione tiramisu
      (niewiedziały że się dietuję) nie skusiły mnie! Ach, jaka jestem dumna ze
      swojej silnej woli.
      Ale są i trudne momenty gdy moja 3 letnia córcia czegoś nie doje, albo wymyśli
      jakieś smakołyki to chetnie bym schrupała czy oblizała przynajmniej
      łyżkę!!!!!!!!
      Wstyd.

      Jeżeli chodzi o zapach z ust - jest tak sobie - popijam wodą mineralną
      niegazowaną i mija.

      Życzę Wam wszystkim duuuuuużo wytrawałości.
      Pa

      Moje gwiazdeczki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7545638&a=12391696
      Pa
      • kasiagrotek ja juz prawie 10 kg! 22.05.04, 16:59
        az mi sie wierzyc nie chce! czuje sie nadal doskonale i jestem pelna zapalu.
        koncze we wtorek 3 tygonie ale postanowilam wytrwac jeszcze tydzien bo wiem ze
        w usa mozna stosowac cambrige przez 4 tygodnie . tylko u nas wymyslaja takie
        bzdurne przepisy. a nie wiem czy slyszalyscie juz o najnowszym? teraz od 1 maja
        nie mozna juz stosowac scislej diety mozna tylko z jednym posilkiem normalnym
        dziennie ! i co wy nato? moze beda mnie jeszcze kontrolowac w domu i przydziela
        mi urzednika ktory bedzie nadzorowal czy stosuje sie do przepisow!
        pozdrawiam
        • ahonia Gratuluję! 24.05.04, 11:21
          Takie wyniki działają dopingująco! Brawo! U mnie też powoli w dół ale się nie
          ważę do zakończenia. Jeszcze tydzień tylko torby (chociaż zastanawiam sie nad 4
          tygodniem - też słyszałam i znam osobe która tak stosowała i jest zdrowa).
          Czuje się dobrze nie jestem głodna tylko moja 3 latka mnie kusui swoimi
          obiadkami i z łakomstwa cierpię straszne męczarnie. Ale spodnie już lepiej leżą
          i ogólnie jest lżej!
          Trzymajmy się tak dalej!
          Pozdrawiam wszystkie camridg-ki
          • gosiaka2 Re: Gratuluję! 07.06.04, 09:59
            Hej, dawno sie nie odzywalyscie...
            Ciekawa jestem czy juz zakonczylyscie diety i z jakim wynikiem?
            Zaluje, ze nie moglam zaczac z Wami, ale dopiero niedawno zdobylam produkty.
            Zaczynam dzisiaj i bardzo prosze o jakies praktyczne wskazowki i porady.
            Da sie wytrzymac?
            Odezwijcie sie doswiadczone cambrowiczkiwink
            Pozdrawiam goraco,
            Gosia
            • ahonia dieta cd. 07.06.04, 13:08
              Witajcie!
              Ja 4 tygodnie temu zaczełam dietę. Po 3 tyg. było 8 kg mniej a obecnie jestem
              na 2 torby + posiłek typu sałata z pomidorem i ogórkiem i duszoną rybą.
              Co do wytrzymania diety to pewnie że jak się chce to można. Zawsze w chwilach
              zwątpienia patrzyłam na swoją oponę i zaciskałam zęby. Przede mną jeszcze z 15
              kg. i będzie idealnie. Ale to już powoli. Osiągnełam to co chciałam: żołądek
              skurczył się i nie potrzebuje aby go zapychać. Zjadłam właśnie garstkę
              truskawek i jestem syta (czuje się pełna).
              Myślę że ważne jest picie dużej ilości niegazowanej wody w czasie diety.
              Wypłukuje to wszelkie toksyny i oszukuje żołądek.
              Załóż coś obcisłego a nawet za ciasnego aby widzieć ewentualne sadełko i
              różnicę po tygodniu, dwóch trzech. takie przy ciasne ubranko mnie mobilizowało
              aby wytrzymać i nie skusić się. Patrzyłam w lustro i co widziałam grubaske
              która tak się ludziom nie pokaże.
              teraz już pewne ubrania wyglądają znacznie lepiej ale do wyjcia na plażę
              jeszcze daleko.

              Pozdrawiam i trzymam kciuki!
              Trzymam kciuki
              • gosiaka2 Re: dieta cd. 08.06.04, 08:36
                Witaj,
                gratuluje wyniku i samozaparciasmile Nie masz pojecia jak Ci zazdroszcze... Te 8
                kg mniej to juz byloby cos. I jeszcze gdybym miala taka silna wole jak Ty...
                Dziekuje bardzo za cenne wskazowki. Wczorajszy dzien jakos przezylam, chociaz
                wieczorem bylo juz ciezko. Musialam wspomoc sie blonnikiem.
                A pomysl z przyciasnym ciuszkiem jest rewelacyjny. Te faldki i waleczki
                tluszczu skutecznie odbieraja ochote na jedzenie.
                Dzieki jeszcze raz! Mam nadzieje, ze wytrzymam te trzy tygodnie. Moge liczyc na
                doping i wsparcie psychiczne z Twojej strony?
                Byloby mi razniej gdybym wiedziala, ze ktos trzyma te kciukismile

                Pozdrawiam,
                Gosia
                • ahonia Re: dieta cd. 08.06.04, 13:04
                  Oczywiście że możemy się razem wspierać!
                  Trzymaj się i nie podjadaj a wynik będzie lepszy niz mój. Naprawdę warto. Ja w
                  tym tygodniu jem jedynie owoce (uwielbiam arbuzy, truskawki itp) ale od
                  poniedziałku spróbuję dietę chyba zwaną kapuścianą - z forum oczywiście. Nie
                  wiem czy przełknę taką zupkę (duża ilość cebuli ze szczypiorem - tego nie
                  cierpię) ale czego się nie robi aby być piękną.
                  Czuję się tak lekko aż nie mam ochoty jeść aby nie być znowu taka ociężała.
                  Pa!
              • znika Re: dieta cd. 08.06.04, 14:56
                a ja jestem 4 dzień i juz nie moge
                POMOCY
                • gosiaka2 Re: dieta cd. 09.06.04, 09:09
                  Trzymaj sie dzielnie!
                  3 dni wytrzymalas to i teraz dasz sobie rade! Na pewno!
                  Poczytaj sobie wskazowki jakie dawaly wczesniej dziewczyny. Moze proba z
                  przyciasnym ciuszkiem pomoze Ci odbudowac wole walki? Ahonia poza tym radzila
                  pic duuzo wody.
                  Doskonale Cie rozumiem, bo dzisiaj zaczelam 3 dzien. A zaczelam wymiekac juz w
                  pierwszymwink Ale postanowilam, ze bede walczyc! Pomogla mi Ahonia no i wsystkie
                  te wczesniejsze posty dziewczyn, ktorym sie udalo. Skoro one moga to my tez!

                  Trzymaj sie dzielnie! Wspierajmy sie nawzajemsmile)))

                  Ahonia dzieki jeszcze raz!

                  Gosia
                • ahonia Re: dieta cd. 09.06.04, 10:58
                  Dziewczyny nie poddawajcie się! Popatrzcie na laski chodzące na ulicach i
                  zaciśnijcie zęby - teraz albo nigdy.
                  Nie myślcie ciągle o jedzeniu , zajmijcie się czymś.
                  Pozdrawiam!
    • wewcia Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 09.06.04, 12:14
      mam pytanie dotyczące stosowania diety, uzywa się 3 zupki dziennie i oprócz
      tego napoje czy 1 zupkę i 2 napoje?
      • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 11.06.04, 11:02
        Czesc,
        to maja byc 3 porcje dziennie. Niezaleznie czy to bedzie zupka czy napoj.
        Mozesz zjesc 3 zupki dziennie ale wtedy zadnego napoju.
        Ja ustalilam sobie rano napo, w poludnie zupka , wieczorem napoj.
        Chociaz juz raz zdarzylo mi sie , ze przez caly dzien wypilam 3 razy taki sam
        napoj, bo akurat mialam faze na slodkie.

        G
    • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 11.06.04, 13:27
      Dzisiaj jest moj piaty dzien. Do tej pory ubylo mnie jakies 2-3 kg (pewnie
      glownie woda), ale i brzuszek jakby zmalal, spodnie tez sa luzniejszesmileCo
      tylko dopinguje mnie do dalszego przestrzegania zasad.
      Wczoraj mialam kryzys zlego samopoczucia, bolala mnie glowa a po poludniu bylo
      mi najzwyczajniej w swiecie slabo tj. krecilo mi sie w glowie, mialam ciemne
      plamy przed oczami itd. Czy to normalne?
      Dzisiaj jest lepiej, chociaz musze przyznac, ze odkad zaczelam stosowac diete
      caly czas jestem jakas taka "nie-do-zycia".

      Troche niefortunnie zaczelam ta diete, bo teraz jest akurat sezon na truskawki
      i czeresnie, ktore uwielbiam sad i niestety musze obejsc sie smakiemsad((
      A jak sobie radzilyscie np. z gotowaniem? Wczoraj gotowalam zupke dla synka +
      pierogi ruskie , ktore on uwielbia i az mnie skrecalo zeby sprobowac, czy
      wszystko jest dobrze i odpowiednio doprawione.

      Ahonia a co slychac u Ciebie?

      G
      • ahonia Re: Dieta Cambridge 14.06.04, 11:25
        Witajcie!
        Właśnie wróciłam z rodzinnej wizyty u mamy, teściowej itd. Oj, było cieżko.
        Wiecie jak to jest: nie możesz tak się odżywiać itp. Zamiast wspierać to kusiły
        ale ja jeszcze bardziej się zawziełam i nie jadłam ich kotlecików, kartofelków
        i kiełbasek no i ciasta!
        Cieszę się że jestem już u siebie. Nie ważyłam się od ostatniego razu i nie
        wiem czy wagowo coś ubyło ale czuje się lżej i dobrze mi z myślą że chudnę.
        Cyba boję się stanąć na wagę i zobaczyć niewielki ubytek kg. - słabe wyniki
        mnie dołują.
        Ale zawziełam się jak nigdy! Muszę wejść w swój stały (kiedyś) rozmiar 38.
        Jestem zaskoczona, że nie ciągnie mnie do słodyczy. Moja córcia poczęstowana
        przez babcię batonikiem nawet mnie nie skusiła "gryzkiem" (co zawsze robiłam).
        Mój cel: do końca sierpnia stracić 15 kg smalcu!!!!!

        Pozdrawiam i życzę dużo samozaparcia.

        Aha, jeżeli nie dajesz rady bez owocków to może przejdź na dwie torby + garstka
        truskawek, jagód lub czereśni.
        • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge 14.06.04, 11:45
          Jak dobrze ,ze juz wrocilas i sie odezwalas!
          Strasznego mialam dola na weekendziesad A to wszytko przez to ,ze gotowalam
          obiadki i az mnie skrecalo w dolku zeby sprobowacsad(( No i wczoraj
          skapitulowalam, tak troche.... nie wytrzymalam i sprobowalam dwie lyzki zupy
          jarzynowej. Staram sie gotowac zdrowo i nietlusto, bo tak lubie no i zeby
          wyrobic wlasciwe nawyki zywieniowe u synka. No i taka zupka ze swiezych
          jarzynek + koperek, pietruszka to po prostu poezja! Nie zjadlam za to 3
          koktajlu, ale wyrzuty sumienia i tak mam, bo tam byly ziemniaczki a to przeciez
          weglowodany... ech... zaczyna mnie schizo lapac. Nie chce przechodzic na
          mieszana diete , bo potrzebuje, musze szybko schudnac! Idealnie byloby gdyby
          udalo mi sie zrzucic jakies 10-15 kilogramow do polowy sierpnia. Mamy wtedy
          wesele w rodzinie, mam byc swiadkiem, wiec w pewnym stopniu bede w centrum
          uwagi i najbardziej w swiecie nie chialabym uslyszec potem komentarzy
          typu: "jak przytylas!, ale mama gruba! to nastepne juz niedlugo?" - bo niestety
          takie uwagi zdarzalo mi sie ostatnio slyszec nader czesto sad(((
          A odchudzanie idzie u mnie opornie. Maz sie smieje , ze ja tyje od patrzenia na
          jedzenie.
          Mam jeszcze jedno pytanie....czy zulysie gume w czasie stosowania diety?
          Bo ja zuje na okraglo (rozne smaki, w tym owocowe) i ostatnio przyszlo mi do,
          ze skoro nawet cytryny nie mozna to moze i te gumy owocowe zaklocaja jakies
          procesy i spowalniaja chudniecie?
          Pozdrawiam,
          G
    • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - polmetek 18.06.04, 10:09
      Hej,
      ja dzisiaj jestem 12 dzien na diecie. I mam zamiar stosowac scisla przez 4
      tygodnie a potem mieszana jeszcze 2. Jak na razie udalo mi sie zrzucic ok 6 kg
      i napawa mnie to optymizmemsmile Ciuszki luzniejsze, brzuch mniejszy. Po troszku
      mnie ubywa smile))
      Czy jest moze jeszcze jakas mama , ktora aktualnie stosuje te diete?
      A jak sobie radza dziewczyny, ktore niedawno ja zakonczyly? Chudniecie dalej
      czy waga wraca?
      Pozdrawiam i czekam smile Odezwijcie sie !
      • ahonia Re: Dieta Cambridge - polmetek 19.06.04, 15:09
        Moje gratulacje! Brawo! Warto się pomęczyc dla takich wyników prawda?
        U mnie w porządku z wagą tzn nie wraca ale tez i nie szaleje z jedzeniem (zero
        słodyczy, ziemniaków, pieczywa, makaronu, miesa itp). Chyba za
        tydzień "powtórka z rozrywki". Tylko szkoda mi tych owoców i warzyw! Ale cóż...
        Podaję adres strony na której sa bardzo cenne informacje n/t diety.
        Pa !!!!
        • ahonia Re: Dieta Cambridge - polmetek 19.06.04, 15:10
          za szybko posłałam
          adres jest tu:
          www.dieta-cambridge.com.pl/dieta-cambridge/
          • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - polmetek 21.06.04, 08:42
            Dzieki, fajna stronka .

            A mnie wczoraj troszke dopadlo i skubnelam bialego serka. A dopadlo mnie bo
            moja kochana Tesciowa, w gruncie rzeczy to cudowna kobieta - tylko taka
            prostolinijna, kiedy zobaczyla mnie po dluzszym czasie nie tylko nie zauwazyla
            ze schudlam, ale dalej komentowala moja nadwage sad(( Wszyscy zauwazaja, bo te
            6-7 kg to naprawde juz widac, tylko ona ciagle krytykuje sad Troche ma kobieta
            racje, bo do wagi sprzed ciazy to mi jeszcze daleko, jakies 10 kg, ale czy ja
            komentuje jej figure?

            Ale serek pyysznyyy byl smile
            Za to nie zjadlam jednej torebki. Doszlam do wniosku, ze skoro i tak bede
            stosowala tak niskokaloryczna diete przez poltora misiaca to takie odstepstwo
            nie powinno zaszkodzic.
            Widze, ze moje odchudzanie DC idzie jak najbardziej zgodnie z "planem" tj.
            znaczny ubytek wagi w pierwszym tygodniu - a to za sprawa pozbywanaia sie wody
            no i wolniejszy w nastepnych.
            A Ty kiedy dokladnie zaczynasz ta "powtorke z rozrywki"?

            Pozdrawiam,
            G
            • ahonia Re: Dieta Cambridge - polmetek 21.06.04, 13:43
              Zaczęłam już od dzisiaj (jestem już po napoju kakaowym). Dokładnie wiem o czym
              mówisz jeżeli chodzi o teściową. Moja też nic nie zauważyła (a już było 9
              kg.mniej) Oczywiście że do ideału daleko ale przecież i tak szybko nam idzie.
              Pomyśl ile miesięcy zajęłoby to na diecie eliminacyjnej lub podobnej.
              Wczoraj ja też poważnie zgrzeszyłam: bylismy u sąsiadów i wciągnęłam serniczek
              i 2 LAMPKI WINA!!! Wieczorem kac moralny i ciężkość w żołądku dlatego
              postanowiłam że juz wracam na dietkę. Tylko nie mam w co się ubrać ponieważ
              rzeczy sprzed ciąży to jeszcze za ciasne a te zakupione ostatnio to juz wiszą
              jak namioty. Przede mną 3 tygodnie wyłącznej i obiecuję sobie że nic, ani
              okruszka nie wezmę do ust oprócz diety.
              Mój znajomy też właśnie zaczął stosować dietkę. Świadomość że są inni, którzy
              też tak "cierpią" dodaje mi otuchy!
              Ile jeszcze będziesz na diecie? i jaki jest Twój cel do zrzucenia?
              Pa!
              • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - polmetek 22.06.04, 10:44
                Na pewno skoncze ten tydzien (to jest moj trzeci). Myslalam ewntualnie o 4, ale
                chyba zrobie tydzien mieszanej a potem znowy 3 tygodnie wylacznej. Na mniej
                wiecej taki okres mam juz kupione torebki. Troche drogie to wszystko jestsad
                Poza tym w przyszlym tygodniu czeka mnie kilka imprez, na ktore naprawde musze
                isc i obawiam sie, ze i tak nie uda mi sie tak kompletnie nic do ust nie wziasc.
                Chcialabym zrzucic jeszcze 15 kg. To byloby idealnie smile Ale z 10 kg mniej tez
                bede sie bardzo cieszyc, baaa... z 5 mniej bede zadowolona -chociaz troszke
                mniejwink
                Teraz waze 75-76. Zanim zaszlam w ciaze wazylam 68, ale wtedy akurat przytylam
                i mialam zamiar sie odchudzacsmile Kiedy okazalo sie, ze jestem w ciazy
                przestalam myslec o odchudzaniu i w 9 miesiacu, tuz przed porodem wazylam 83
                kg. Po porodzie 75. I potem nie wiem co sie stalo, ale w ciagu kilku miesiecy
                dobilam do 83 znowu! I wcale sie nie objadalam. To przede wszystkim siedzacy
                tryb zycia - w pracy bite 9 godzin siedze za biurkiemsad
                Teraz kiedy zaczelam wreszcie chudnac, zaczelam tez wierzyc, ze uda mi sie
                powrocic do "mojej" wagi tj.60-62 kg przy 168 cm wzrostu. Wtedy czulam sie
                najlepiej....
                A Twoja historia i cel?

                Pa smile
                • ahonia Re: Dieta Cambridge - polmetek 22.06.04, 12:21
                  Cztery lata temu przed pierwszą ciążą ważyłam 54 kg (mam 164 cm.)W ciąży
                  przytyłam 12 i jakoś większość to poźniej szybko straciłam.
                  Ale podobnie jak i u Ciebie niepostrzeżenie kilogramy powróciły. Na pierwsze
                  urodzinki mojej Oli (2 lata temu)zastosowałam po raz pierwszy cambridge.
                  Schudłam 9 kg. i przez pół roku było fajnie aż zaszłam po raz drugi w ciążę.
                  Tym razem przybyło mi 24 kg!!! I juz tak lekko nie chciało zejść. Owszem kilka
                  kg. w dół kilka w górę i tak od sierpnia ub. roku.
                  Dokładnie za miesiąc moja mniejsza córcia kończy rok i chyba będę zbliżać się
                  do wagi 60 kg. Dlatego pisałam że ideałem będzie minus 15 (mieć znowu około
                  55kg.) ale tez tak jak i ty ucieszę się z minus 10. mam zatem 70 kg. i bardzo
                  silną motywację aby tyle nie ważyć. Przede mną 3 tygodnie wyłącznej i zależnie
                  od efektów i mojej silnej woli zobacze co dalej czy 4 tydzień wyłączna czy 2
                  tyg. mieszana.

                  Pozdrawiam
                  P.S Gdzie kupujesz dietę? Ja znalazłam z Allegro (119 zł. za 21 torebek) i
                  odbierałam osobiście w Wawie. Czy próbowwałaś batoniki i napoje w kartoniku? ja
                  mam kilka i muszę przyznać że po 3 tygodniach samej cieczy taki baton ala musli
                  to raj!
                  Pozdrawiam!
                  • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - polmetek 23.06.04, 08:51
                    smile
                    Zycze Ci tej 60-tki na pierwsze urodzinywink
                    Az sie rozmarzylam.... znowu wazyc 60 kg.... ale bylabym przelaska!winkA swoja
                    droga to z Ciebie bylo chucherko wink
                    No wlasnie, grunt to silna motywacja - taka jak Twoja. Ja wszystkimi silami
                    bede sie starala schudnac do polowy sierpnia - tak jak pisalam mam wtedy
                    wesele, gdzie bede "funkcyjna" a przez to w centrum zainteresowania czyli w
                    poblizy Mlodej Pary. Cala blizsza i dalsza tam bedzie, nie wspominajac o
                    znajomych (weselisko ma byc potezne, na 250 osob). I chce wygladac dobrze, bo
                    mam dosc tych nietaktownych komentarzy. Ale przede wszystkim to znowu chce sie
                    czuc dobrze w swoim ciele i bez obrzydzenia opatrzec na siebie w lustrze. Nie
                    jestem w stanie zaakceptowac i polubic swojego pulchnego wcieleniasad

                    Troszke sie ostatnio zmartwilam , bo od niedzieli waga nie drgnela ani troche:-
                    ( Stanelo na 75 i tyle! A po drodze zadnych grzeszkow nie mam na sumieniu,wiec
                    dlaczego? Czy to organizm przestawil sie juz na mniejsza liczbe kalorii?

                    Ja zamawiam przez internet (www.dietacambridge.atx.pl/index.asp), place tam
                    5,50 za torebke, maja tez 3 smaki batonow po 7 zl, napoje po 8, jest jeszcze i
                    blonnik i otreby. Dochodzi 8zl za przesylke pocztowa albo 17 jesli chcesz
                    dostac szybko kurierem. Na przesylke poczta czekalam ok tygodnia (zamawialam w
                    czwartek a w nastepna srode odbieralam) Mieszkam w Rzeszowie a przesylka
                    przychodzi ze Szczecina (chyba).

                    Batonow jeszcze nie probowalam, ale chyba sobie zamowie na probe. Jakie smaki
                    sa najlepsze?


                    Pa smile
                    • kasiagrotek to znowu ja! 23.06.04, 21:03

                      czesc dawno sie nie odzywalam ale jakos sie nie skladalo. schudlam 12kg i o 2
                      tygodni jestem juz na "normalnym " jedzeniu .ale na tym nie poprzestaje . od
                      poniedzialku katuje sie na nowo. 2 zupki i 1 baton dziennie jeszcze nie wiem
                      czy przez 3 czy 4 tygodnie , zobacze w jakim tempie pojdzie tym razem . teraz
                      juz nie potrzebuje takich rezultatow bo bede wazyla 58 kg a przy moim wzroscie
                      wygladalabym jak anorektyczka .a jeszcze udalo mi sie wygrac w radiu kolor
                      takie zabiegi na cialo nie pamietam jak to sie nazywa ale to takie elektryczne
                      pobudzanie miesni 40 minut zamiast 3h aerobiku.chetnie bym alej na to hcodzila
                      ale 5 zabiegow kosztuje 390zl wiec nie mam kasy i na diete i na to. i to chyba
                      tyle . zycze wam wytrwalosci i sukcesow w wwalce z pokusami!
                      pozdrawiam
                      kasia grotek
                      • kasiagrotek jeszcze raz ja! 23.06.04, 21:09

                        jeszcze zapomnialam ,ja kupuje o pani ktora oglasza sie w gazecie wyborczej ,
                        dowozi mi gratis do domu(w-wa).place 5,5 za torebki 7 batony a 8 kosztuja
                        gotowe napoje ale dla mnie osobiscie sa one za slokie.co do batonow uwielbiam
                        waniliowo morelowy w bialej polewie. mniam mniamwink
                        kasiagrotek
    • b-e-a-t-k-a Dieta Cambridge - mam do sprzedania-tanio 23.06.04, 23:23
      dziewczyny kupilam z mysla ze sie fantastycznie odchudze przed latem ale
      niestety nie przechodzi mi to przez gardło-kiepska reklama i niezbyt
      zachecajaca? znam wiele babek ktore sie super odchudzily, wystarczy
      samozaparcie i faktyczna chec do walki z kilogramami(mi jej zabraklo)
      za zestaw na 3tyg diety zapłaciłam 380zł sprzedam za 250 (do negocjacji)no bo
      po co ma to u mnie lezec? waznosc do połowy roku 2005 albo dluzej(zalezy co)
      pelna gama smakow i produktow. zachecam bo tanio
      kontakt na mail: b-e-a-t-k-a@gazeta.pl
      • b-e-a-t-k-a Re: Dieta Cambridge - mam do sprzedania-tanio 23.06.04, 23:24
        zapomnialam dodac ze mieszkam w warszawie
    • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - :-( taki koniec? 24.06.04, 08:34
      sad((
      zupelnie nie wiem dlaczego, ale od niedzieli waga stanela, a dzisiaj
      zauwazylam - o zgrozo!- prawie kilo wiecej!
      zadnych grzechow nie mam na sumieniu, przestrzegam restrykcyjnie zalecen.
      Na gromadzenie wody przed okresem to jeszcze raczej za wczesnie.... czy to moj
      metabolizm juz sie przestawil?????
      Dwa tygodnie chudlam ladnie (jakies 6-7 kg) a w trzecim nic? Trzy tygodnie
      zakoncze w poniedzialek i jestem kompletnie zdezorientowana - ciagnac 4 tydzien
      czy zrobic przerwe i potem zaczac trzytygodniowke od nowa? Bo ja MUSZE zrzucic
      jeszcze 15 kg tluszczu!!!
      • galia29 Re: Dieta Cambridge - :-( taki koniec? 27.06.04, 13:11
        Cześć Dzielne kobiety!
        Ja jestem 14 dzień na Cambridgu, ale oszukiwałam i zamiast jednej zupki jadłam
        arbuza albo truskawki albo czereśnie, no i efekty są kiepskie bo tylko 3 kilo.
        Ale też fakt,że mi już zostało ze dwa góra trzy kilo do zrzucenia a te ostatnie
        to zawsze są najtrudniejsze.Za parę dni jadę na urlop do Włoch więc na jojo już
        się psychicznie przygotowałam- tam się katować nie zamierzam.A po powrocie -no
        cóż ...witaj Cambridge, mam nadzieję że teraz już bez podjadania.Chyba już się
        przyzwyczaiłam do tej diety (kiedyś odchudziła mnie o 7 kilo), zmywać nie
        trzeba - jedynie kubeczek, a teraz jeszcze gotowe batoniki i napoje są.Tylko
        męża i synka muszę karmić bo te sierotki z głodu by pomarły beze mnie smile)
        Pozdrawiam wszystkie dzielne kobiety które walczą o swą urodę, kto nie przeżył
        Cambridge to nie wie do czego zdolne są kobiety by być piękne.Mój mąż spróbował
        wytrwać jeden dzień i teraz patrzy na mnie z podziwem i uważa że kobiety to
        lepszy gatuneksmile
        • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - :-( taki koniec? 28.06.04, 12:13
          Udanego urlopu we Wloszech (moze przynajmniej tam pogoda bedzie lepsza)
          I odezwij sie koniecznie po powrociesmile

          Przedstawicielka "lepszego gatunku" wink
          (bardzo mi sie ten poglad Twojego meza spodobal big_grin )
      • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - :-( taki koniec? 28.06.04, 12:07
        poczytalam troche na temat matbolizmu i zmian jakie zachodza w organizmie i
        coz.... taka karma.... i taka moja uroda, chudniecie idzie mi niezwykle opornie
        i musze sie porzadnie nameczyc, zeby jeszcze cos drgnelo.
        Na weekendzie na "zgrzeszylam" troszeczke na chrzcinach tj. zrezygnowalam z
        torebek i cos tam zjadlam, na szczescie sezon owocowo-warzywny juz sie zaczal i
        moglam w miare dietetycznie sobie to jedzenie skomponowac...Jutro zgrzesze na
        kolacji sluzbowej, i pod koniec tygodnia na jeszcze jednej sad I niestety z
        tych sluzbowek sie nie wymigam,no i cos bede musiala tam zjesc bo przeciez nie
        wyciagne torbki z koktajlem waniliowym wink Tak wiec, nie udalo mi sie odciagnac
        pelnych 3 tygodni wylacznej,przez ten tydzien zrobie sobie cos na ksztalt
        mieszanej i od przyszlego tygodnia znowu wracam do wylacznej. Mam nadzieje, ze
        juz zadna delegacja sie nie przyplacze az do czasu kiedy zakoncze
        odchudzanie wink Na wage ostatnio nawet nie wchodze, bo strasznie mnie ta rosnaca-
        a-nie-malejaca waga podlamuje. Nie trace nadziei, ze w koncu znowu zaczne
        chudnac. Trzymajcie sie dziewczyny smile


        • ahonia Dieta Cambridge 28.06.04, 20:40
          Małe efekty rzeczywiście nie nastrajają optymistycznie ale trzeba przeczekać i
          wierzyć że znowu waga drgnie. U mnie po tygodniu wyłącznej (druga tura) 3 kg
          mniej (dostałam miesiączkę i chyba dlatego tak marnie). Pocieszam się, że teraz
          pójdzie z rozpędem. Szczerze mówiąc mam dosyć katorgii i marzę o pysznych
          daniach. Ale trzymam się dzielnie i nawet na imprezce ze znajomymi nic nie
          podjadłam (tylko dwie koleżanki zauważyły że nie jem a reszta nawet nie
          zwróciła na to uwagi). Za tydzień wyjeżdzam do rodzinki i zobaczymy ale chcę
          dalej to kontynuować bo za miesiąc wyjeżdzamy na prawdziwy urlop (czyt. sami!
          bez dzieci).
          Mój mąż również jest pełen podziwu (sam katowała się przez dwa tygodnie i
          schudł 5 kg.) gdyż wie co to znaczy.

          Pozdrawiam
          • 09a1 Re: Dieta Cambridge 28.06.04, 21:45
            Na czym wogóle polega ta dieta? Jestem 4 miesiace po porodzie i spadanie z wagi
            idzie jak krew z nosa! Popadam w lekką depresję bo młdsza siostra wybiera mi
            ciuchy z szafy!!!!!!! Napiszcie coś o tym więcej. Całusy Ania
          • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge 29.06.04, 11:32
            Ahonia rozumiem Cie doskonale, tez marza mi sie rozne przysmaki.
            Ale z drugiej strony, kiedy cos zjem tesknie za tym uczuciem lekkosci i pustym
            brzuszkiem wink Czlowiek jest jednak skomplikowana istotawink
            I z jednej strony az mnie trzesie na samo wspomnienie zupek i koktajli, ale z
            drugiej strony juz sie nie moge doczekac kiedy znowu przejde na "wylaczna" bo
            chce chudnac!chudnac!chudnac!
            Moj maz niestety kompletnie mnie nie rozumie jesli chodzi o ta walke - sam sie
            nigdy nie odchudzal i nie ma problemow z waga, kiedy brzuszek zaczyna mu sie
            zbytnio odznaczac pod koszula po prostu na jakis czas ogranicza slodycze
            (baaardzo lubi slodkosci). Nigdy tez nie dogryzal mi z powodu nadwagi, bo jak
            twierdzi kocha mnie i moje kraglosciwink ale czasem wspomina jaka bylam
            kiedys "sarenka" wink

            Do Ani: jesli jeszcze karmisz mala to ta dieta nie jest dla Ciebie, bo jest
            bardzo ubogokaloryczna. W internecie znajdziesz mnostwo informacji na temat tej
            diety. Generalnie polega ona na tym, ze przez okreslony czas dostarczasz
            organizmowi minimalna ilosc kcal (ok 400) dziennie jedzac 3 posilki z torebki
            tj. koktajle lub zupki. Dieta ta nazywana jest dieta ostatniej szansy, bo
            chudna na niej osoby, u ktorych nawet diete 1000 kalorii jest nieskuteczna i
            polecana jest generalnie osobom otylym.

            Pozdrawiam smile
            Gosia


    • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 02.07.04, 12:03
      nikt nie pisze... czyzbym zostala sama?
      Trzymam sie tego watku, bo pomaga mi wytrwac. I jakos tak na mnie dziala
      dyscyplinujacowink
      Po 3 tygodniach (bez 2 dni) diety wylacznej, z przyczyn niezaleznych przeszlam
      na mieszana, ale juz niedlugo wracam na stary szlak. Oj, juz widze ze ciezko
      bedziesad bo jedzonko pyszne jest! I wcale nie mam tu na mysli nic wyjatkowego
      czy wysokolakalorycznego. Pomidor smakuje jak ambrozja, ogoreczki, brokuly,
      serek, chuda wedlinka... mniam, mniam....az mi slinka ciekniewink
      Ale oprocz gubienia zbednych kilogramow zauwazylam jeszcze jedna dodatkowa
      korzysc z diety - poprawila mi sie cera! To pewnie dzieki temu, ze dzienna
      porcja pokrywa pelne zapotrzebowanie organizmu na wszystkie potrzebne witaminy
      i mineraly.
      Pa na razie!
      G

      • ahonia Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 04.07.04, 15:23
        Witaj!
        Jestem jeszcze ja! Ale już u rodziców i dlatego mało tu zaglądam.
        Po 2 miesiacach od rozpoczęcia odchudzania mam minus 14 kg. Brzmi nieźle
        prawda? Ale już mi cięzko, wilczy głód mnie dopada szczególnie jak widzę mamine
        obiadki. A rodzice jeszcze mnie kuszą :"ale chociaż kalafiorka lub sałatkę ...
        itp." A wiesz że na wyłącznej to nic nie wolno.
        Zgrzeszyłam i podjadłam jagódek (1 torba zaoszczędzona). jeszcze tydzień
        wyłącznej i zobaczymy co dalej.
        Pozdrawiam!
        • ptakun Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 04.07.04, 21:32
          Wszystkim odpowiem na pytania o Cambridge! Wszystkie produkty!
        • gosiaka2 Dieta Cambridge - cd.... 06.07.04, 10:33
          smile
          Faktycznie imponujace wyniki smile))
          Ja dzisiaj zaczelam druga ture wylacznej.
          Mialam zaczac na weekendzie, ale nas (tj. synka i mnie) jakies wirusy dopadly i
          musialam troszke sie podleczyc. A jakos tabletki mi sie nie komponowaly z
          torbekami...
          Po ostatnim tygodniu czuje sie taka jakas przyciezka i mam wrazenia, ze troche
          ciala odzyskalam, mimo, ze bardzo sie pilnowalam z jedzeniem sad
          Na wszelki wypadek sie nie waze, zeby sie nie zdolowac na starcie.
          Zaczelam sie tylko zastanawiac jak to zrobic , zeby po zakonczeniu diety
          plynnie przejsc do "normalnego" zywienia i uniknac efektu jojo.
          Czytalam na ten temat, i teoretycznie to wszystko ladnie wyglada, ale jak to
          sie sprawdzi w praktyce?
          Pozdrawiam!!!
          I nie daj skusic domowym pyszniosciom mamy! Przynajmniej jeszcze przez
          tydzien wink
    • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - cd... 14.07.04, 14:24
      W ubieglym tygodniu zaczelam druga ture...
      Ciezko mi to idzie i niestety, uleglam pokusie przerwania wylacznej. A wszystko
      przez pare dni wakacji, ktore spedzilam u rodzicow- a tam raj! Ogrod i mnostwo
      owocow: agrest, porzeczki, wisnie, maliny.... No, po porstu nie moglam sie
      oprzec! Tym sposobem zaoszczedzilam torebki na 3 dodatkowe dni i teraz
      kontynuuje wylaczna, z rozmarzeniem wspominajac te wszystkie przepyszne owocesmile
      Waga pomalu, ale spada. Ciagle jestem na dobrej drodze. Wprawdzie ostatnio
      probowalam ubrac dzinsy z tych moich najlepszych czasow i ledwo je wcisnelam na
      tylek (o zapieciu mowy nie ma!), ale jeszcze nie tak dawno zatrzymywaly sie w
      polowie ud! Czyli jest postepbig_grin
      Pozdrawiam,
      G
      • ahonia Re: Dieta Cambridge - cd... 15.07.04, 18:24
        U mnie podobnie. Niestety pobyt u rodziców też spowodował zmniane diety
        wyłacznej na mieszaną. Ale chyba jest nieźle bo ubranka coraz bardziej luźne
        (nie wiem jak waga bo nie mam tu) Ale spodnie już zakładam (te które nosiłam 2
        lata temu).
        generalnie jest tak jak myslałam pierwsze kilogramy zeszły z prędkością swiatła
        a teraz to... powolutku. Nie nastraja mnie to zbyt zachęcajaco (jak nie widzę
        efektów z dnia na dzień to tracę ochotę na takie wyrzeczenia). Ale nie chcę
        znowu być grubaaaaaaaa!
        Już oddałam mamie i po rodzinie swoje "namiotowe" ubranka. I zaczynam rozglądać
        się za czymś nowym. Chyba muszę kupić obcisłe jeansy i dążyć do tego aby nie
        mieć wystających oponek.
        Pozdrawiam serdecznie I życze wytrwałości.
        Napisz ile straciłas kilogramów i do kiedy planujesz byc na diecie i co potem?
        Ja jeszcze ze dwa tygodnie cambridge później urlop (więc wiadomo). Po powrocie
        chyba jakieś 1000 kalorii a może 13. zobaczę.
        Pa!
        • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - cd... 16.07.04, 08:39
          Witam,
          ten wolniejszy spadek wagi faktycznie dziala deprymujaco sad
          Ostatnio nie waze sie codziennie - tak jak na poczatku mialam w zwyczaju,zeby
          sie nie zniechecac.
          Do tej pory udalo mi sie schudnac 8 kg. Mogloby pewnie byc juz wiecej gdyby nie
          te rozne odstepstwa po drodzesad
          Na wylacznej mam zamiar byc jeszcze 3 tygodnie i chce koniecznie zrzucic 5 kg
          do polowy sierpnia. Wiecej pewnie mi sie nie uda - u mnie jest dokladnie jak u
          Ciebie tj. na poczatku dosc szybko kg lecialy w dol a teraz to juz sie
          slimaczasad Ale wczoraj maz wrocil z ponadtygodniowej delegacji i stwierdzil,
          ze schudlam podczas jego nieobecnosci - a to bylo w czasie moich szalenstw
          owocowych! winkOponki na boczkach zmalaly, ale za nic nie moge sie pozbyc
          brzucha! A konkretnie takiego paskudnego walka, wiesz o czym mowie? Cos tam
          probuje cwiczyc, ale efektow nie widacsad
          Tym razem wcale nie ciesze sie, ze zacznie sie weekend, bo na pewno znowu
          odwiedzimy rodzicow i chyba sie nie opre tym owocom! Tym bardziej, ze mam
          zamiar pozbierac troche malin na sok na zime dla synka....
          Jak skoncze wylaczna to pewnie zrobie sobie jeszcze 13. A potem... sama nie
          wiem. Zobacze ile jeszcze bede potrzebowala schudnac.
          Zamowilam sobie wczoraj ksiazke na temat diety South Beach.
          To raczej styl zywienia niz dieta, ale na poczatku tez sie chudnie.
          Trzymaj sie dzielnie! I gratuluje tych spodni sprzed 2 lat wink))
          Napisz jak u Ciebie wygladaja wyniki wagowe.
          Pa,
          G
          • ahonia Re: Dieta Cambridge - cd... 16.07.04, 11:57
            Proponuję aby przejść na "Priv", w końcu tylko my dwie trwamy od dwóch miesięcy
            w tym wątku więc może nie zabierajmy miejsca na forum innym.
            Pa!
            Do "zobaczenia" na skrzynce!
            • ancyk.62 Re: Dieta Cambridge - cd... 16.07.04, 16:25
              Hej,hej...nie uciekajcie z forum,bo właśnie Was odkryłam i...dałyście mi
              nadzieję.
              Jestem po 2 tygodniach DC,efekt był zadowalający,ale...niestety...mały dołek i
              załamałam się.Kilka dni nadrabiania jedzonka.Nawet nie staję na wage.Zamierzam
              od jutra wrócić do diety.Liczę na Wasze wsparcie.Pozdrawiam
              • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - cd... 21.07.04, 13:08
                hej,
                nie zagladalam tu od dawna a tu taka niepsodzianka. Wyglada na to, ze jednk
                ucieklysmywink
                Doskonale Cie rozumiem, bo sama przez to przechodze i wiem jak sie czujesz, i
                jak pomaga czyjes wsparcie.
                Pisz na priva!
                Pozdrawiam smile
                Trzymaj sie dzielnie!
    • kasiap74 Re: Dieta Cambridge - podciągam do góry! 09.09.04, 10:21
      Ja właśnie jestem na tej diecie, już szósty dzień. Ubyło mi 3,5 kg, a mam
      jeszcze do zrzucenia 14,5 (to moja wymarzona waga).
      Ahonia, Kasiagrotek, co u Was słychać, ile udało się zrzucić już?
      A może ktoś jeszcze jest na DC? Jak idzie, jakie samopoczucie?
      Pozdrawiam serdecznie,
      Kasia
      • ahonia Re: Dieta Cambridge - podciągam do góry! 10.09.04, 11:29
        Witaj!
        Zaczynałam dietę ponad 4 miesiące temu i w tym czasie udało mi się starcić 16
        kg. W czasie wakacyjnego wyjazdu odrobiłam 2 i obecnie mam 14 kg. mniej niż na
        początku maja. Ale jestem b. zadowolona bo juz jestem taka jak ponad 2 lata
        temu! Chcę być taka jak 4 lata temu (gdy jeszcze nie byłam mamusią). Więc mam
        jeszcze min. 10 kg do zrzucenia. Moim celem jest grudzień (święta a ostatecznie
        to sylwester).
        Po niedzieli wracam na cambridge. Aż mnie skręca jak pomyślę znowu o
        tych "pysznych" zupkach i napojach. Ale jak powiedziałam A to muszę i B!
        Cieszę się że znowu wątek powraca. Gratuluję Twoich 3,5 kg w 6 dni; przy takim
        tempie i rygorze mas zmurowane 10 kg mniej za dwa tygodnie.
        Myślę, że teraz to dobry okres na odchudzanie gdyż jeszcze nie nagromadził się
        zimowy tłuszczyk i nie jesteśmy takie rozleniwione.
        Ja zapisałam się do fitness clubu i ruszam do dzieła aby ujędrnić wiszącą skórę.
        Trzymaj się dzielnie i myśl że jest nas przynajmniej kilka, które też takie
        pychotki DC jedzą!

        Pozdrawiam
        Honorata
        • kasiap74 Re: Dieta Cambridge - podciągam do góry! 10.09.04, 12:35
          Honoratko, dzięki, że się odezwałaś. U mnie minął dziś tydzień diety, mam minus
          4,5 kg (ale moja waga czasami oszukuje). Ale czuję się słabiutko, trochę kręci
          mi się w głowie, jestem zmęczona, a przecież podobno powinnam być pełna
          energii! Wczoraj miałam chwilę zatpienia, tak słabo się czułam, ale dziś już
          troszkę lepiej. Tym razem musi się udać i na Sylwestra będę już szczuplakiem!
          Tak jak i Ty!
          Powodzenia.
          Kasia
          • ahonia Re: Dieta Cambridge 20.09.04, 08:47
            Zaczynam swój drugi tydzień DC ale rezultaty po 7 dniach stosowania diety nie
            są powalające (3 kg) ponieważ podjadałam. Ooooooch! Przy dwójce maluszków
            bardzo mi ciężko aby nie skończyć po nich kanapeczki z szyneczką. Jestem
            łakomczuchem!!!!
            Ale nowy tydzień i nowe nadzieje.
            Jak u Ciebie Kasiu? Czy dobrze się czujesz? Jeżeli jesteś słaba to nie forsuj
            się (fizycznie) tylko więcej odpoczywaj. No, nie wiem może kawa Cię postawi na
            nogi a może większe ilości wody. Trudno powiedzieć. Obserwuj swój organizm.
            napisz ile już straciłać słodkiego ciałka i jaki masz plan oprócz DC.
            Pa!
            • kasiap74 Re: Dieta Cambridge 20.09.04, 10:57
              Ja po 17 dniach diety straciłam 6,5 kg. Jeszcze 11,5 do wymarzonej wagi.
              W piątek kończę dietę wyłączną, później 2 tygodnie mieszanej, 2 tygodnie 1000
              kcal i od nowa wyłączna. Tak właśnie powinno się robić, tak?
              Ja nic a nic nie podjadam, przestrzegam restrykcyjnie, a pokus wiele. W sobotę
              byłam w gościach u rodziny, wczoraj na grilu u przyjaciół. Trzymam się
              dzielnie. Czuję się troszkę lepiej, ale czasem z głodu jestem tak zdenerwowana,
              że bez kija nie podchodź.
              A spodnie już wiszą!
              Kasia
    • kasiap74 Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 24.09.04, 09:45
      Skończyłam dziś dietę wyłączną z wynikiem -7,5 kg. Teraz dieta mieszana i 1000
      kcal i od nowa. Do zrzucenia jeszcze 10 kg.
      Czy na diecie mieszanej też łatwo gubi się kilogramy, czy idzie to oporniej?
      Jaki Idzie Ahoniu?
      • ahonia Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 24.09.04, 12:50
        Tym razem na wyłącznej nawet idzie mi opornie a co dopiero na mieszanej. Ale
        ruch czyni cuda! Ostatnio brykałam w clubie z mężem około 3 godzin i pół kg
        zeszło! Ha! ha!
        Ale poważnie: Faaaaajnie masz że już 7,5 mniej. Rozumiem że apetyt wzrasta w
        miarę jedzenia i chcesz jeszcze tyle samo albo więcej.
        Ja też ciągle marzę o rozm. 38! może za miesiąc. Pod koniec października mam
        imprezę (40 lat minęło znajomemu), więc kolejny doping mam!
        Ja jeszcze tydzień wyłącznej (dobrze byłoby 2 ale nie wiem czy dam radę). A
        później plan taki jak TY.
        Pa!
        • kasiap74 Re: Dieta Cambridge - czy ktoś zaczyna? 24.09.04, 14:04
          A ja mam takie pytanie: używałaś soli na diecie mieszanej? No i ile chudłaś na
          mieszanej?
    • gosiaka2 Re: Dieta Cambridge - ja tez "wracam na szlak"! 02.10.04, 12:51
      Witajcie dziewczyny!
      Watek reaktywowany? Super! Ja tez wracam do DC. Pierwsza tura - wakacyjna
      zaowocowala u mnie 12 kg spadkiem wagi. Niestety ostatni miesiac obfitowal w
      stresujace sytaucje, a u mnie stres = ochota na slodkie. Wprawdzie sie nie
      obzeralam, ale i o diecie nie myslalam i po slodycze nader czesto siegalamsad
      I jest rezultat: +2 kg na wadzesad
      Ale wczoraj dostalam nowa dostawe zupek - tym razem niestety tylko na 10 dni,
      ale wystarczy i tyle na dobry poczatek! Zaczne w poniedzialek... Szczerze
      mowiac to nie bardzo mi sie chce, bo zimno, mokro, jesiennie.... ale cierp
      cialo kiedys ladnie wygladac chcialo wink
      Dzis sobota a ja siedze w pracy sad Za to jest troche luzniej, wiec mam chwilke
      i moglam do Was napisac smile
      AHONIA ! ODEZWIJ SIE!
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny goraco!
      Gosia
      • ahonia Przerwa 07.10.04, 13:17
        Po 3 tygodniowej wyłącznej (teoretycznie bo praktycznie to wyszła łączona)
        zeszło 4 kg... buuuuu! mało, ale co zrobić.
        Nie mam siły na wyłączną. Na razie jem około 1000 kcl dziennie i wieczorem
        codziennie siłownia. Pot leje się ciurkiem jak 20 minut pojeżdżę na rowerze
        oraz pobiegam na steperze. Wykupiłam kartę stałego klienta oraz miesięczny
        abonament na różne ćwiczenia (sporo to kosztuje) i mam jeszcze silniejszą
        motywację aby tak ćwiczyć. A co najważniewjsze nie mam obolałych mięśni czyli
        tzw. zakwasów. Spodziewałam się, że padnę następnego dnia po ćwiczeniach a
        tu... coraz więcej chęci do wypocenia....
        Zostały mi torebki DC na tydzień więc może za 3, 4 tyg. będę i ja na "szlaku".
        Gosia co u Ciebie? jak silna wola?
        I czy jeszcze ktoś stosuje DC? zamierza?
        • kasiap74 Ja też! 07.10.04, 13:25
          A ja dziś kończę 2 tygodniową dietę mieszaną po 3 tygodniowej wyłącznej.
          Zgubiłam 10 kilosów! Teraz będzie 2 tygodnie 1000 kcal i od nowa. Chcę zrzucić
          jeszcze 8 i to będzie moja wymarzona waga. Mam 154 cm wzrostu i chcę ważyć 50
          kg. Kurcze, uda się, teraz jestem pewna!
          Pozdrawiam Was wszystkie.
          Kasia
          • domafi Re: Ja też! 07.10.04, 14:03
            Dziewczyny
            Czy któraś z Was wie może czy można kupić tą dietę gdzieś na Ratajach w
            Poznaniu, może w jakiejś zielarni?
            • ahonia Re: Ja też! 08.10.04, 12:43
              domafi napisała:

              > Dziewczyny
              > Czy któraś z Was wie może czy można kupić tą dietę gdzieś na Ratajach w
              > Poznaniu, może w jakiejś zielarni?

              Jestem z Warszawy więc DC tu pełno (obecnie kupuję na tydzień za 124 zł w
              salonie urody) ale wcześniej kupowałam na allegro i dostawałam pocztą do domu
              lub odbierałam na mieście osobiście.
              zobacz na allegro:
              www.allegro.pl/showcat.php?id=5400&order=t&view=gtext
              lub wpisz w wyszukiwarkę cambridge i pokażą się strony tzw konsultantów, którzy
              dietę sprzedają i moga wysłać.
              Życzę wytrwałości!

              Kasia moje gratulacje!!!! 10 kg. to jest coś! Widzę że masz zapał jak ja kilka
              miesięcy temu. Powodzenia. Takie posty mnie mobilizuja ale na razie to nie
              potrzebuje diety bo i normalnego jedzenia nie moge przełknąć.

              Gosia: zdrowiej i wracaj na szlak! Może za 1,5 tygodnia razem?
        • gosiaka2 Re:Ech... 07.10.04, 17:36
          Witajcie.
          Wczoraj sie poddalam i na razie odstawilam zupki sad Dopadlo mnie jakies
          chorobsko, wirus jakis grypopodobny. Zarazilam sie najpewniej od Tesciowej -
          bylismy u nich w niedziele i ona juz wtedy bardzo zle sie czula. Mnie zaczelo
          lamac w poniedzialek, ale postanowilam zaczac diete i myslalam ze mi
          przejdzie...no i niestety,nie przeszlo sad Nie bardzo mi sie te zupki komponuja
          z lekarstwami, wiec mam przymusowa przerwe.
          Ahonia i tak jestes dzielna! Trzymaj sie cieplutko i wyciskaj z siebie osme
          poty na tej silownismile
          Ja mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieje, bo bardzo chce znowu zaczac chudnac!
          Odezwe sie niedlugo, Pa!
          Gosia

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka