cześć,
jako początkujące dietowiczka (plus 15 kg rok po porodzie

) chciałabmy o
cosś zapytać... Narzuciłam sobie prostą dietę NŻT, i udało mi się grzecznie
wytrzymać prawie pięć tygodni, bez słodyczy, bez smażonego na tłuszczu, dużo
warzyw... i dużo silnej woli

a od trzech dni mam załamkę, najchętniej
tylko bym żarła, i to nie marchewkę tylko same zakazane rzeczy... z trudem się
powstrzymuję, ale miałam przez te trzydni więcej "grzechów" niż przez całą
dietę wcześniej razem... ;-( na dodatek w ciągu dwóch dni przybyło mi na wadze
znowu ok. 1 kg (a miałam już trzy kg na minusie)
Wydaje mi się, ale nie jestem pewna, że czytałam gdzieś że można przybierać na
wadze tuż przed okresem, bo organizm zatrzymuje wodę. Ale czy można wtedy też
miec jakiś ekstra skok apetytu? @ przyszła dzisiaj w nocy, więc te ostatnie
trzy dni były "tuż przed"... czy któraś z was tez miała takie "okresowe"
załamki diety?
Pocieszcie jakoś... bo już zacyznam miec tego dość... tak ładnie waga spadała,
powoli ale konsekwentnie, a dziś weszłam na wagę i się załamałam...

oktawia