Witajcie. Jestem mamą 2 letniej Edytki i 4,5 miesięcznej Ali. Od trzech tyg
zaczęłam wreszcie coś robić ze swoją wagą czyli porzuciłam całkowicie
słodycze, oraz kolację. Jem normalne śniadanie (tyle, że zmieniłam pieczywo
na wasę) i normalny dwudaniowy obiad z zupą, ziemniakami, mięsem itp. Potem
ewentualna szklanka mleka i(lub)owoc.No i piję rzecz jasna. Sama woda niegaz.
to 1-1,5l. Do tego aerobik 3 razy w tyg.Zaczęłam od wagi 84 kg(to suma z
dwóch ciąż) przy wzroście 164 i leci w dół 2 kg na tydzień. A i dodam
jeszcze, że małą karmię tylko piersią. Malutkiej raczej nie szkodzę. Nie
widać żeby była głodna. Zastanawiam się tylko czy to nie za duże tempo utraty
wagi i czy coś niedobrego nie zacznie się dziać z moją skórą.Dziś obudziłam
się z dziwnym uczuciem ciągnięcia na twarzy. I nie wynika to z suchości
skóry

Gdzieś doczytałam się, że mądre chudnięcie,to 0,5 do 1 kg na tydzień.
Czy tak jest faktycznie? Co o tym sądzicie?