Gość: Vialle
IP: *.*
06.05.02, 15:36
dziewczyny, nie smiejcie sie ze jestem przyziemna, ale... mialam zawsze piekny biust i dobrze mi to wplywalo na samopoczucie. Kiedy urodzil sie moj synek bylo dla mnie oczywiste, ze bede karmila piersia, bo to dla niego najlepsze - wiedzialam, ze piersi to nie upiekszy, ale myslalam sobie ze jakos to bedzie z tym biustem... No i dziecko ma rok, nie karmie od dwoch miesiecy i ... moj biust juz mi nie poprawia samopoczucia, a wrecz przeciwnie. Ratujcie - co mozna zrobic, zeby podratowac sytuacje? Mialam duze i foremne piersi, a teraz... szkoda gadac. Nie smiejcie sie, bo naprawde mam chandre.