Dodaj do ulubionych

Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską:)))

25.05.07, 21:13
Zapraszamy wszystkie e-mamy, które od poniedziałku chcą zacząć stosować dietę
kopenhaską. Razem będzie nam raźniejsmile.
Obserwuj wątek
    • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:16
      peresia melduje sie
      • haga78 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:18
        A ja dzis wystartowalam z waga 66,6 smile
        • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:21
          Witajcie, super, im nas więcej tym lepiejsmile))
          • abi3 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:27
            A na czym polega ta dieta?
            Bo też bym się chciała dołączyć.....
            Podeślijcie linka bądź wytłumaczcie. Ostatnio czytałam ochy i achy na temat bio
            błonnika. Podobno niewiele trzeba sobie odmawiać i kawę słodzić wolno.
            No i jeszcze jedno: ja z tych lubiących piwo. Czy to mnie nie dyskwalifikuje?
    • yvon.ka Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:26
      Witajcie!
      Startuję z Wami od poniedziałku!!!

      Duuuużo wytrwałości dla wszystkichwink))!!!

      Iwona
    • lavinnia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:27
      ja też startuję - waga koszmar -80kg
      i małżon mój - waga - 100kg

      trzymajcie kciuki i wspierajcie
      • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:35
        ja startuje z wieksza sad ale az jej pisac nie bede wink
        odchudzam sie od lutego i do konca marca schudlam 10kg, pozniej jakos stracilam
        zapal ale na szczescie nie przytylam, teraz tydzien temu wreszcie znow wzielam
        sie w garsc i wznowilam diete...
        mam do schudniecia duuzo i czas do wrzesnia kiedy to wyprowadzam sie na
        poludnie Włoch i bede mieszkala praktycznie przy plazy a tu sadelko ze az
        strach, hehe nie ma sily musze schudnac...
    • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:29
      tez sie melduje smile
      wg. ktorej rozpiski robimy diete? bo rozne w intrnecie widzialam i troche sie
      niektore roznia zwlaszcza ilosciami jedzenia.
      • olcia029 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:35
        chętnie bym się przyłączyła, alem zaciążona smile. Alkoholu nie pije się będąc na
        diecie, bo to puste kalorie...
        • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:39
          abi3,ja tez z tych lubiacych piwko,ale niestety musze na czas diety zapomniec
          smak piwka
          • abi3 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:45
            mamiczek0603 napisała:

            > abi3,ja tez z tych lubiacych piwko,ale niestety musze na czas diety zapomniec
            > smak piwka

            Mówisz? Jesooooo.....ja piwem gaszę pragnienie, szczególnie w te upały.
            A czy doprawdy piwo jest tak tuczące, czy raczej ogromny apetyt po nim?
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 21:57
      Bardzo się cieszę, że jest już nas tyle!smile))
      Może zacznijmy wg tej rozpiski?:
      www.twojadieta.info/dieta/kopenhaska/
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:00
        Ja bym chciała zrzucić 10 kg, teraz ważę 67 kilo, ale jestem przed @ i zawsze
        wtedy mam ok 2 kg do przodu uncertain
        Jeżeli wytrwam i będą jakiekolwiek efekty, to chcę ćwiczyć "6" Waidera, nie
        jeśc słodyczy i pieczywa + Bio CLA.
        • abi3 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:03
          Zamiast typowego pieczywa WASA dobra.
          Słodycze? Bez nich umie się obejść, ale do kurki, jak odmówić sobie piwa?
          Coby nie było...ja nie z tych żłopiących, ale parę piw w tygodniu lubię
          wychłeptać na strapione pragnienie.
          • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:05
            Abi, to ja mam odwrotny problem, bo kawy za bardzo pić nie mogę, bo mi po niej
            niedobrzeuncertain
            A piwa nie lubię.
            Mam nadzieję, że wytrwam i bedą efekty, a nic tak nie mobilizuje jak efekty w
            tak krotkim czasiewink
            • abi3 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:17
              Ale proszę, niech mnie ktoś uświadomi na czym polega ta dieta?
              • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:21
                Wg mojego rozumowania, ta dieta jest tak skomponowana, aby spalić własną tkankę
                tłuszczową.
                Składniki diety zawierają minimalną ilośc tłuszczu i tych "złych" węglowodanów
                (kostka cukru), jest bialko - jaja, mięso, ryba i witaminy zawarte w warzywach.

                Jeżeli się mylę to mnie poprawcie.
                • abi3 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:26
                  Chleba nie jem , bo nie lubię - tylko WASA - jest przepyszna z chudą wędliną
                  albo z odrobiną łososia i posypanym szczypiorkiem.
                  Namiętnie obgryzam natomiast skrzydelka z kurczaka, które gotuję codziennie w
                  zupie.....Czy one mogą tuczyć? Bo wszyscy uważają,że gotowane mięso nie
                  tuczy...szczególnie drobiowe...
              • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:24
                abi3 piwku na 13 dni mowimy nie!!!!!a dieta polega na tym,ze jesz to co jest
                dozwolone,i poza tym nic wiecej,nawet zucie gumy psuje rezultat diety.a piwko
                tez b.lubie,ale mysle,ze 13 dni dam rade
              • moniola przepraszam - Peresią :))) 25.05.07, 22:28
                oooczywisciesmile)
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:19
      Tak jak przewidywałam. Jest 22h i mnie strasznie ssie, mimo 3 litrów wypitej
      wody. Biegam do kibla co 10 min.
      Chodzę spać o 24 - 1h w nocy, normalnie ostatni posiłek wciągam o 20 - 21h, a
      nie o 18h.
      W lodówce mam świeże mięso wołowe, sałatę, 10 jajek surowych, musztardę i
      jakieś inne dodatki, nawet jakbym chciała coś zjeść to nie ma co wink no chyba że
      makaron spaghetti na surowo wink
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 25.05.07, 22:26
        Mynia_pynia własnie to ssanie w żołądku najbardziej mnie przeraża, no i ta kawa.
        A czy szpinak moge zastąpić brokułami? Szpinak lubię, ale taki z..., no nie
        będe robić smaka tongue_out. A jaka ma byc ryba, bo ja tylko makrele wedzona i śledzie
        w zalewie octowej trawię...
        • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 08:58
          Możesz, my dwa lata temu miałyśmy napisane więcej o tej diecie niż teraz
          znalazłam.
          Mój kolega się nią odchudzał i miał ją od dietetyka i tam było naprawdę dużo
          smacznych rzeczy, zasada podobna, ale posiłki rozpisane na wagę i podane
          zamienniki produktów (jak ktoś nie chciał jeść codziennie sałaty - ja jem, np
          lodową a nie zwykłą)
          W pn popytam koleżanki w pracy, bo my wtedy hurtowo poleciałyśmy na tą dietę,
          któraś na pewno coś pamięta.

          Dzień Drugi:
          - Wstałam, poszłam do kibelka, później na wagę i ... 1.3 kg mniej niż wczoraj
          rano (jak zwykle, przy pierwszych dniach odchudzania).
          - Zrobiłam kawkę, skoczyłam do sklepu po produkty na obiad i bombonierkę dla
          MAMY!!!.
          - Zrobiłam niemężowi śniadanie (nie wiem czy też tak macie ale jak odchudzam
          się to mam ochotę gotować dla całego świata najróżniejsze potrawy, ładnie je
          podawać i patrzeć jak inni jedzą - coś al’a anoreksja wink)
          - teraz siedzę na necie i pije kawę.
          • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 09:22
            Jeszcze dodam, że ja nie jadam mięsa gotowanego, więc wszystko smarze na
            patelni, mam porządną, że nic się nie przypala, a i tak mięso puszcza swoje
            tłuszcze, później tylko nakrywam pokrywką i się dusi, dodaje kilka kropel wody
            i dusi się dalej.

            W ogóle to podchodzę do tej diety lajtowo bo wiem że to wkręt, chodzi tylko o
            kalorie zjadane, że co ... soli mam nie używać !!!
            Ja schudłam na niej 6 -8 kg (nie pamiętam dokładnie) w ciągu 8 dni, bo później
            zrezygnowałam, bo wchodząc na 2 piętro mdlałam, ona jest nie dla mnie.
            Inna bajka, że jak ktoś waży 100kg to ma, z czego schudnąć, jak waży się 70 kg
            przy wzroście 162 to też jest, z czego chudnąć. Ale moja koleżanka ma 172/65 i
            schudła tylko 4 kg i czuła się świetnie wytrzymała całą dietę.
      • moniola chciałabym bys Persenią.... 25.05.07, 22:26
        ... i nie lubić piwa.....ehhhh.....
        kopenhaska jest niezła, kiedys, przed ciążą zrzuciłam na niej 4 kilo w tydzień,
        w drugi nic, a potem jakos tak dodatkowo 3 kg, w sumie 7 kg, faaaajnie było,
        mam zdjęcia.... a potem mi sie zaciążyóło a teraz z jestem z czterolatką i 5
        kg więcej niz przed ciążą , ale sama dieta ok , chociażby to ze mozna mięsko
        i "takie tam", chociaż n ie jest łatwo, oststno rok temu przy próbie -
        konkretnie mi sie zasłabło... ale przeżyłam chociaż przewałam, A NAJGORSZY
        BRAK BROWARKA W GORĄCE WIECZORY smile)) bądźcie dzielne smile)) trzymam mocno
        paluchy za was, ja na razie nie mam siłysmile) mam tylko tyle żeby pssssyknąc
        puszeczkę smile)))
        • moniola i nie w tym miejscu mi sie wpisało 25.05.07, 22:29
          czyżby to piwko jednak miało złe strony heheheh smile))
        • peresia Re: chciałabym bys Persenią.... 25.05.07, 22:30
          Może być Perseniąbig_grinDD
          Dziękuję, ze nam kibicujeszsmile

          Jeszcze dwa dni wolnościwink

          Pozdrawiam!
          • mama_kacpra Re: chciałabym bys Persenią.... 25.05.07, 23:08
            "6" daje rewelacyjne efekty polecam!

            Ja tez od poniedzialku wink
            • ant25 Re: chciałabym bys Persenią.... 26.05.07, 06:43
              I ja sie dołącze, rozpiska juz wisi na lodowce, raz stosowałam ta diete 3 lata
              temu i chudłam 9 kg, i to było naprawde widac ale ciezko było ....trzymam sie z
              wami razem bedzie lepiejsmile
              • karmazynowa_dama Re: chciałabym bys Persenią.... 26.05.07, 07:19
                jesli mozna to ja tez sie przyłaczę... ale z dietką kapuścianą oki?wink
                porównamy efekty, ktora dieta cud lepszasmile
    • madziaaaa Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 07:19
      Lepiej idźcie od razu na Mamę cud, bo pewnie i tak wam tam wątek wsadzą i
      będziecie sie szukać potem.
    • przeciwcialo Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 08:03
      No to dołączam sie. Mam nadzieje ze wytrzymam. Na szczęscie lubię kawę na czczo.
    • przeciwcialo Ile powiniem ważyć befsztyk??? 26.05.07, 08:39
      albo jakis zamiennik- 20, 30 dkg czy wiecej a może mniej.
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 09:08
      f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=39709&start=0
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 11:58
      Witam!
      Mynia_pynia, dziękuję za wszystkie informacje.
      Zamierzam wziąść się w garść i wytrzymać, będę stosować te dietę ba rdzo ściśle.
      Pomyślałam, że przecież nie takie rzeczy wytrzymalam przez ostatnich kilka
      lat...uncertain
      I gratuluję fantastycznego spadku wagi po pierwszym dniu!smile))

      A własnie, mam się ważyć codziennie, czy co kilka dni?

      Pozdrawiam!
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 11:59
        Mynia, zapytaj proszę jeszcze o tę rybę, jaką mogę zjeśc i jak ją przyrządzić.
        • mamaemmy Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 15:50
          ojej,już w poniedziałek??smile)
          kurcze no,ja przed dietą muszę iśc jeszcze oddać krew(jestem Honorowym Dawca
          Krwi)więc mam ostatni czas w następnym tygodniu,bo potem chyba znów sobie
          kopenhaską zrobię-po tej diecie ode mnie krwi nikt nie wezmie,bo trzeba ważyc
          minimum 50kg.
          Ale chetnie Was poobserwujesmile)

          powodzenia!
    • utunia Trzymam kciuki - ja dziś 5-ty dzień! 26.05.07, 18:36
      Nie jest źle!
      Trochę męczy mnie brak śniadań, gdyż zawsze rano lubiłam dużo zjeść, ale efekty
      są- rano waga pokazała - 3kg...
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 22:34
      Rybę robie, jak zwykle żeby się nie narobić wink
      Biorę rozmrażam fileta rybnego kupionego na mrożonkach w hipermarkecie -
      większy kawałek ( nie mam obok siebie żadnego konkretnego sklepu rybnego), np.
      panga, dorsz, mintaj.
      Przyprawiam ziołami, jakie lubię, sole, pieprze, kilka kropel cytryny, i rybkę
      zawijam w folie i do piekarnika, można też na parze, ale nie mam jak tego
      zrobić.
      Zalety filetów rybnych: nie maja ości i szybko się pieką!
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 26.05.07, 22:39
        Cześć Mynia_pynia smile i jak zwykle dzieki za rady.
        Chyba sobie kupię filet z dorsza, bo podobno jest najmniej tłusty i zapiekę w
        folii w piekarniku.
      • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 27.05.07, 00:39
        tak na marginesi enaszej diety to ja cos tu wkleje o pandze, niestety pierwszy
        raz podobne informacje uslyszalam od wlascicielki sklepu rybnego, ktora
        odradzala mi ja bardzo dla dziecka (z powodu hormonow)
        www.sfd.pl/Panga_-_co_to_jest_-t319532.html
        nie wiem czy to 100% prawda ale ja juz nie mam ochooty na nia sad
        • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 27.05.07, 09:14
          Witam.
          Carminam, ja to już kiedyś czytałam i od tej pory nie jemy pangi.
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 27.05.07, 09:44
      Uwielbiam dorsza, po tych nowinkach już nigdy pangi nie tknę - nawet jeśli to
      nie prawda. Ja jadam produkty made in POLAND wink, nie żebym rasistą była wink, ale
      jeszcze przeżyje pochodzenie europejskie, reszta bleeee.
      No jeszcze syrop klonowy z kanady wink

      Dzień trzeci:
      Już -2 kg od początkowej wagi, czuje się super. Mój nie mąż też pozbył się -1.5
      kg, bo ja razem z nim się odchudzam - albo inaczej on nie ma wyjścia wink na
      mieście nie jada, a w domu to ja gotuje więc ... he, he.
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 27.05.07, 10:11
        Kiedyś w markecie była promocja rybki polskiej, rzecznej, nie pamietam nazwy,
        kosztowała ok 6 zł za kg. Nie były to filety, tylko całe, niewielkiej wielkości
        ryby. Po usmażeniu były pyszne, w zasadzie nie miały ości, już nigdy więcej ich
        nie dostałam.
    • malgra Re: no to i ja dołączę 27.05.07, 11:54
      a co mi szkodzi?Chciałabym z 5-6 kg zrzucić.
      • mamiczek0603 Re: no to i ja dołączę 27.05.07, 21:37
        no dziewczeta.u nie po ostatniej wyzerce,ostatniej czekoladce,i oststnim
        piwku...jestem gotowa na dietke.mam nadzieje,ze wytrwam.rozpiska wisi na
        lodowce,checi sa,oby tylko zapalu starczylo.zycze wam smacznego sniadanka
        jutro,tzn.smacznej kawki i cukru.pozdrawiam
        • peresia Re: no to i ja dołączę 27.05.07, 21:53
          Hej, a ja jeszcze przed ostatnią wyżerkąwink
          "Zaopatrzenie" na jutro zrobione, oby tylko silnej woli starczyło...
          • mamiczek0603 Re: no to i ja dołączę 27.05.07, 21:59
            jak tak czytam sobie rozpiske,to chyba nie bedzie az tak zle.najgorzej kawa na
            czczo.kiedys pilam kawe na czczo,do tego papierosek,ale odkad nie pale kawa na
            czczo przestala smakowac.no ale coz,sila wyzsza.jutro peresia wymienimy
            pierwsze wrazenia,wierze,ze beda pozytywne
            • peresia Re: no to i ja dołączę 27.05.07, 22:15
              Mamiczek - ok!smile))
              Dla mnie kawa to też problem, ale może jakos się uda, jutro mąż ma wolne, więc
              trochę się zajmie córką, po poludniu jedziemy do Katowic, a wieczorem idę sobie
              zrobic pazurki smile)), więc dzień mam zaplanowany i mam nadzieję, że nie będe
              miala czasu rozmyślac o jedzeniuwink.
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 08:28
      Witam!
      Właśnie "męczę" kawę.
      • mama_kacpra Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 08:31
        Witam i ja smile Wlasnie popijam pierwsza kawke smile I jestem optymistycznie
        nastawiona o dziwo wink
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 08:36
      Dzień czwarty:
      Tym razem niej o 0.5kg od wczorajszego dnia.
      Głodna nie jestem, pije kawkę, obok marchewka jajko i twarożek.
      Nie mogę się doczekać obiadu bo są owace a ja mam straszną ochotę na jagody, z
      gruszeczką i jabłkiem - mniam.
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 08:44
        ja sobie to trochę inaczej rozplanowałam: rano kawa, ok 12-tej "lancz", a ok 17-
        tej obiad.
        Na razie nie czuję dyskomfortu żołądkowego po kawie.surprised smile))
        • ant25 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 08:48
          Witam na pokładzie dietysmile I ja juz po kawie i chyba jest OKsmile
          • dorism7 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 09:24
            Mogę się podłączyć ???? 4.5 m-ca po porodzie , 10 kg do zrzucenia . Może być 7.
            Peresia skąd jesteś ??? Bo ja z Bielska-Białej, wybierasz się do Katowic ??
            Jesteśmy sąsiadkami???
            • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 09:30
              Witaj Dorism!smile
              Nie, nie jestem z Bielska-B, jestem z Gliwic, ale w Bielsku byłam kilkakrotnie,
              bo przez wiele lat wakacje spedzalam w Milówce i w Rajczy.
        • mama_kacpra Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 09:00
          no wlasnie ... musze pokombinowac, jakby to rozplanowac rozsadnie w czasie...
          posilki znacyz... bo ja eneralnie najwieksze ssanie w zoladku odczuwam
          popoludniu lub wieczorem... do 13-14 moge byc na czczo i nie cuzje glodu... ale
          ogolnie chcialabym to zmienic, wiadomo... im pozniej sie je tym wiecej w tylek
          idzie wink
          • haga78 Co z kurczakiem? 28.05.07, 09:33
            Zaczynam dzis 4 dzien i jak na razie jest ok na wadze 3 kg mniej ( wiem ze
            pierwsze 2 kg to utrata wody, mimo iz pije duzo).

            Ale przeraza mnie ten kurczak 6 i 12 dnia. CALY KURCZAK?
            Juz teraz te porcje ktore jem sa dla mnie duuuuze, a co dopiero caly kurczak.
            Jak go zastapic, wiecie? Czy wystarcza np dwa udka ( dla mnie i tak kosmos)?

            Mam tak scisniety zoladek ze po tym kurczaku pekne.
            Help.
            • ant25 Re: Co z kurczakiem? 28.05.07, 09:41
              ..ja brałam własnie udko i piers bo nie byłam wstanie zjesc całego moze to taka
              motywacja w diecie ze jak czytasz jadlospis i wydaje Ci sie ze nie wytrzymasz i
              widzisz na horyzoncie tego kurczaka to psychicznie wiesz ze dasz rade bo czeka
              taka nagrodasmile))
              • haga78 Re: Co z kurczakiem? 28.05.07, 10:24
                Aha
                czyli czekam do 6-go dnia zeby sie najesc, a tu nici, zoladek skurczony.
                Hehe dobre smilesmilesmile

                i jeszcze jedno przed 13-stka ograniczcie weglowodany.
                Wydaje mi sie ze to oslabienie, trzesace sie rece to z braku cukru we krwi.
                A ta dieta ma to do siebie, ze jest nisko weglowodanowa.


                P.S
                Wczoraj zjadlam pyszna salatke z cytryna i oliwa, szynka i jajkami
                Serio to bylo pycha, az mi chlopina pozazdroscil.
    • malgra Re: Dziewczyny, ile ważycie? 28.05.07, 10:33
      może łatwiej będzie się zmobilizować jak na forum będziemy się chwalić swoimi
      wynikami w spadku wagi? Ja zaczynam z wagą 59,3kg/173cm.
      • mamiczek0603 Re: Dziewczyny, ile ważycie? 28.05.07, 11:25
        to Ty chuda jestes!!!!ja mam 178 i 74 kg.wypilam rani kawusie,troche mi
        niedobrze bylo mowiac szczerze.potem wzielam dzieciatko,i na spacerek
        poszlam.spotkalam kolezanke,i wyobrazcie sobie,ze odmowilam pysznego,pachnacego
        murzynka,mojego ulubiomego ciasta.jestem z siebie bardzo dumna.kupilam sobie
        produkty na lunch,planuje na 13,a obiad na 17.teraz czuje sie git,tak
        leciutko,i az chce sie zyc.tym razem dotrwam do konca.pozdrawiam
        • dorism7 160 cm wzrostu i 63 kilosy 28.05.07, 13:14
          Powiedzcie co z tą skórą , ja w ciąży przytyłam 30 kg , schudłam 20 i widzę
          że na nogach skóra mi obwisa , bardzo widoczny celulit. Wcześniej był tylko na
          udach a teraz jest nawet na łydkach . Jak schudnę jeszcze 10 kg to te moje
          nogi będą wyglądać tragicznie. Co później ?? Basen ? ćwiczenia?
          • ant25 Re: 160 cm wzrostu i 63 kilosy 28.05.07, 13:25
            jak zaczynam was czytac z jaka waga startujecie to mnie zgroza bierze ile ja
            musze zrzucic....chociaz jak widze ze dla niektorych z Was to waga startowa ale
            dla mnie na teraz 65 kg jak osigne to bedzie sukces mam nadzieje ze te 2 tyg
            wystarcza....ale jak nie to i tak sie szybko nie poddamsmile
            • mama_kacpra Re: 172 cm 73 kg 28.05.07, 14:37
              Ahhh.. zeby chociaz te 5 kg zgubic smile Albo 4 , zeby miec '6' z przodu wink
              Ja po ciazy przeslam juz jedna dietke odchudzajaca z zadziwiajaco dobrym efektem
              smile Schudlam w zeszlym roku 23 kg smile Wazylam przedtem o zgrozo cale 95 kilosow :o
              Zadna dieta nie skutkowala, az przypadkiem samo mi sie schudlo pierwsze 15 no i
              pozniej sie za siebie zabralam i zrzucilam jeszcze 8 smile) Przytylam osttanio 2
              kg i juz jeden kilogram pozegnalam, teraz chce pozegnac jeszcze 5 i bedzie
              dobrze smile Idealna waga dla mojego wzrostu to ponoc 64 kg, ale jakos nie
              wyobrazam sobie sebie chudszej jeszcze o 10 kg.. to byloby zbyt duzo wink

              Wlasnie przygotowuja sobie lancz big_grin Troche pozno, ale nie wyrobilam sie
              wczesniej confused

              Narazie nie czuje glodu..
    • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 16:04
      Ja na szybko dzis melduje sie ze jestem smile
      dieta zaczeta choc najlepiej mi poszedl ranek z kawa,

      pozniej zaczal mi sie taki kociol z praca ze nie

      zdazylam nic zjesc, dopiero jem lunch, mam nadzieje ze jutro bedzi emniej
      zwariowany dzien i bede jadla o sensowniejszych porach...

      wsciekly upal w sumie sprzyja diecie, u mnie 35 stopni i

      wilgotne nawet podlogi tak parno bleee...

      ja tu widze same "chudziny" sie odchudzaja wink a ja

      zapuszczona kobieta doszczetnie jestem przynajmniej jesli

      chodzi o wage... juz moze nie bede podawala ile waze ale

      ile chce schudnac do wagi z dawnych czasow panienskich (4,5

      roku temu)- 36kg a jak by tak podazyc do troche

      wczesniejszych czasow to 40kg buuu

      co do skory to polecam kawowy peeleng i zawijanei w folie z

      olejkiem wg. przepisu pewnej dziewczyny z inneog forum
      wklejam ponizej linki i przepisy

      "o olejkowaniu.

      To jest zabieg "sciagniety" z gabinetow kosmetycznych

      ("body wrap"), wymyslony nie przeze mnie, tylko przez

      dziewczyne z forum na gazecie wyborczej, ale mysle ze nie

      mialaby nic przeciwko ze sie nim podziele:

      potrzebne: zwykly balsam do ciala, olejki eteryczne:

      grapefruitowy, rozmarynowy, jalowcowy, cynamonowy, folia

      spozywcza (przezroczysta), cieple gacie ktorych nie zal,

      koc elektryczny (albo koldra, albo zwykla koldra i termofor

      czy poduszka elektryczna).

      Do naczynia niwiuelkiego (moze byc kubek po jogurcie)

      wlewamy tyle balsamu, zeby starczylo na zabalsamowanie sie

      od kostek po talie. Dodajemy kilka kropel olekow (mozna

      mieszac), w tym nie wiecej niz 7 kropel cynamonowego

      (trzeba go dawkowac ostroznie, bo ma dzialanie cholernie

      rozgrzewajace). Dokladnie mieszamy, wsmarowujemy to w

      siebie od kostek w gore, po czym owijamy sie (tez od kostek

      w gore), folia - najpierw jedna noga, potem druga, potem

      biodra i brzuch. Owijamy sie dosc grubo (nie jedna warstwa,

      tylko ze dwie minimum) i nie sciskajac, ale tez nie bardzo

      luzno. Wciagamy cieple gacie, i jak polmumia zasuwamy na

      lozko pod koc elektryczny (alno koldre z termoforem).

      Lezymy tak przynajmniej godzine, a najlepiej dluzej. Pocimy

      sie jak cholera, po czym jesli ktos ma w domu rower albo

      stepper, moze jeszcze pozasuwac w tej folii.

      Wypaca sie przede wszystkim nadmiar wody, to prawda. Ale

      olejki naprawde dzialaja na przyspieszenie spalania tkanki

      tluszczowej, a poza tym niesamowicie taki zabieg wygladza

      skore. "
      link do watku caleog o ciele po odchudzaniu i w trakcie

      forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=57309&postdays=0&post
      order=asc&start=0


      peeleng kawowy
      "Wsypuję ok. 6 łyżeczek mielonej kawy (najtańszej z Tesco

      www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif ) na małe

      sitko, wkładam to do filiżanki i zalewam wrzątkiem tak aby

      przykryło kawę. Po kilku minutch odcedzam, a fusy łączę

      albo z żelem pod prysznic, albo oliwką."

      o drugi przepis na nieparzona kawe z dodatkami

      "Należy wymieszać w miseczce dwie garści soli ( ja wybieram

      drobną, jeżeli ktoś woli może gruboziarnistą ), garść

      świeżo zmielonej kawy, garść cynamonu. Dodajemy

      bezzapachowy ( to ważne ) żel. Ja dodaję żel do mycia

      twarzy dla skóry wrażliwej Clean & Clear. Dodajemy go tyle

      by powstała w naczyniu dość gęsta masa.

      Następnie starannie ale delikatnie masuję całe ciało od

      stóp do szyi. Spłukuję skórę a po wytarciu należy wklepać

      balsam (ujędrniający, nawilżający). Peeling wygładza skórę,

      pobudza krążenie, pięknie pachnie."

      link: www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=20584

      ja juz kawe kupilam wczesniej i czeka, jutro sie za to zabieramsmile


      • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 16:05
        przepraszam za ta dziwna forme to niechcacy z notatnika mi sie tak
        sformatowalo, nie sadzilam ze tak to wygladac bedzie
        • mama_kacpra Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 16:38
          peeling kawowy jest super smile ale nigdy nie stosowalam go dluzej niz dwa razy pod
          rzad, bo zanim wyczyszcze po nim wanne to jestem styrana jak przed prysznicem wink

          Jestem masochistka.. kupilam chlopakom truskawki i robie z nich desery.. po 3
          porcje ze smietana i cukrem do zamrazalnika i 3 porcje zalane galaretka...

          Bozesz.. jak to przeczytalam to dostalam slinotoku confused
    • beciatwin Ciekawostki o tej diecie-warto zajrzeć 28.05.07, 16:54
      Zajrzyjcie na forum Fitness w dziale sport - dużo fajnych praktycznych
      informacji o tej diecie - warto wiedzieć (są to informacje raczej pozytywne
      więc nie zniechęcają)
    • zly_porucznik Właśnie skończyłam 8 dzień diety jedzeniowo 28.05.07, 18:10
      teraz już tylko woda. Ale jestem najedzona. Nie solę potraw, szpinakiem już
      wymituję więc pozostają mi brokuły. Mięsa i ryby smażę na patelni grilowej bez
      tłuszczu a w majeranku. Są OK. Nienawidze za to sałaty z cytryna i olejem. Wolę
      samą. Generalnie nie jest źle, a to pewnie dzięki upałom, mniej chce się jesść,
      a pic chętnie chętnie. A poki co -5 na wadze. powodzenia dziweczyny.
      • mama_kacpra Re: Właśnie skończyłam 8 dzień diety jedzeniowo 28.05.07, 18:25
        Ten watek na fitnesie to kopalnia wiedzy smile) Ale chyba nie zdolam go calego
        przeczytac, zreszta pytania sie powtarzaja... no i chyle czola przed joggerem smile

        Jakas godzinke temu pozarlam obiad i jeszcze czuje jego smak, bo przesadzilam z
        pieprzem big_grin

        Zycze Wam moje drogie silnej woli, bo ciezki wieczor przed nami wink
        • ant25 Re: Właśnie skończyłam 8 dzień diety jedzeniowo 28.05.07, 18:33
          Oj ciezki wieczor bo ja mam chetke na przegryzke najbardziej wieczoremsmile Ale to
          ze w koncu tu z Wami jestem do czegoś zobowiązuje prawda?smileNo to miłego
          wieczoru z...wodąsmile)
          • haga78 Re: Właśnie skończyłam 8 dzień diety jedzeniowo 28.05.07, 21:44
            Koncze 4 dzien i czuje sie super. Czasem cos ssie, no i mysle ciagle o czyms
            slodkim. Dzisiaj kostke cukru ssalam z takim smakiem, tak mi brakowalo cukru w
            czystej formie smile. Pycha!!!!!

            Do tego peeling z kawy ( jak to wczesniej pisaly dziewczyny) + balsam Nivea Bye
            Bye i wychodze na ludzi smile

            Jutro ryba!!!! Nie moge sie doczekac.
    • lavinnia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 28.05.07, 22:00
      I dzien mija a ja czuje lekkie ssanie
      buuu a tak lubie podjęść sobie z wieczora

      moja waga startowa - 80kg
      waga przed ciążą II- 73kg czyli do zrzucenia co najmniej 7 kg
      waga przed ciążą I - 64kg i to jest moje marzenie
      wzrost 168
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 29.05.07, 10:01
      Dzień piąty:
      moja startowa waga 73kg/162 cm wzrostu. Obecnie 69.8kg.
      Mój życiorys
      Waga w wieku 18 lat to 64kg
      Waga w wieku 19 lat to 51kg,
      Waga w wieku 25 lat to 58kg,
      Waga w wieku 28 lat to 73kg, praca siedząca + lenistwo wink
      Cel pierwszy 59kg, cel drugi 55kg.
      Idzie mi rewelacyjnie.
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 29.05.07, 11:26
      Witam!
      Własnie kończę lancz drugiego dnia.
      Na wadze 1 kg mniejbig_grinDDDDD
      Mam dziwne uczucie: niby bardzo mnie ssie, ale jak pomyślę o jakiejś kanapce,
      to jakos nie bardzo bym ją zjadła surprised.
      Moja waga przed ciążami - 50kg, przed ostatnia ciążą - 55 kg, przed dietą - 67
      kg. Chcialabym na diecie zejść poniżej 60 kg, potem zero pieczywa i słodyczy +
      ćwiczenia "6" Waidera + Bio CLA. Marzeniem moim jest osiągnąć 50 kg.
      Pozdrawiam!
      • malgra Re: po pierwszym dniu 1 kg mniej 29.05.07, 12:10
        • dorism7 Re: po pierwszym dniu 1 kg mniej 29.05.07, 14:16
          TRZYMAM SIĘ JAKOŚ. Ale ciężko jest szczególnie wieczorem. póki ca nasyciłam się
          mięskiem i sałatą, której nie znoszę. Pocieszenie : jeszcze tylko 11,5 dnia...
          pozdrawiam chudzinki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka