Dodaj do ulubionych

Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską:)))

    • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 29.05.07, 18:08
      Ja wlasnie po kolacji, steki zastepuje piersia drobiowa bo nie lubie samej
      salaty i stekow wiec dwie paskudne rzeczy na raz to za wiele smile

      dzis zgrzeszylam mala zmiana i zjadlam malo salaty a dodalam do tego pol
      pomidora - kalorycznie prawie identycznie wiec nie czuje wyrzutow sumieniasmile a
      o niebo lepiej smakowalo.
      z uteskneineim wygladam jutrzejszego owocu i salatki owocowej 4 dnia...

      Na razie teskno mi bradzo za porannym i popoludniowym capuccino z ekspresu
      ech...po za tym nawet niezle wytrzymujesmile
      • lavinnia dziś 79kg 29.05.07, 19:39
        czyli kilogram mniej

        głodu nie czuje a lekkość fajna mnie ogarnia
        powodzenia
        • peresia Re: dziś 79kg 29.05.07, 20:11
          A ja mam doła...
          Moje dziecko godzinę temu zażyczyło sobie na kolację tosty z żółtym serem.
          Ten zapach wciąż świdruje mi w brzuchu.
          Chyba zamiast napić się wody - wyleję ją sobie na głowę.
          A tak się trzymałam...
          • mamiczek0603 Re: dziś 79kg 29.05.07, 20:38
            ja tez trzymalam sie dobrze,ale przyszla kumpela z zapiekanym
            kalafiorem,mniam,i musialam taki malutki,tyciuni kawaleczek.swiat jest pelen
            pokus.gdzie nie pojde ciastka,browarki,wszyscy jedza wrrrrrr..w dodatku
            sasiedzi cos pichca w domu,cala klatka pachnie.jakos zmysly mam wyostrzone na
            tej dietce.a jak Peresia u Ciebie?
            • peresia Re: dziś 79kg 29.05.07, 21:52
              Mamiczek, u mnie humor trochę się poprawił jak stanęłam na wagę - pół kg
              mniejsmile)), ale na krótko - pod oknem mam piekarnię, właśnie pieką pączkiuncertain
              • ant25 Re: dziś 79kg 29.05.07, 22:13
                hej i ja sie jakos trzymam wieczorem posprzatałam cała łazienke zrobiłam trzy
                prania byle tylko do kuchni nie wejsc nie waze sie chce wejsc na wage na koniec
                ale sukienka nie była dzisiaj tak opietasmileniedługo bede miała akwarium w
                brzuchu tyle wody+ liście sałaty i tylko tam jeszcze rybke wpuszczęsmile))
                • ant25 Re: dziś 79kg 30.05.07, 09:00
                  ..a dziaj mi troche gorzej...mimo grzanki na śniadanie ssie mnie a to dopiero
                  9.00...buuu ale twarda jestem nie dam siesmile
    • olus1984 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 10:27
      Witam Drogie Mamysmile sledze Wasze meki i trzymam za Was wszystkie kciukismileja
      takze mam zamiar zastosowac ta diete ale gdzies kolo lipca, bo na poczatku
      czerwca urzadzamy naszej niuni chrzciny wiec same rozumiecie, a pozniej ide do
      szpitala wiec ciezko by bylo. Mam do Was pytanie:jestem wegetarianka i jak mam
      zastapic produkty miesne??? bede wdzieczna za odpsmilePowodzenia!
      • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 11:17
        grzanka byla pyszna!staje rano na wage,i 2 kg mniej!!!brzuszek
        plasciutki,samopoczucie rewelka,taka lekkosc czuje.powiedzcie mi dziewczyny,czy
        moge pic wiecej kawy niz 1 dziennie.z tego co sie orientuje to kawa bez cukru
        ma 0 kal.a fajnie glod zapelnia.jak myslicie mozna wiecej?coz Olus1984,moze
        zastap mieso rybka
        • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 11:19
          a,i w sklepie rano bylam i nawet drozdzowki i paczki nie zrobily na mnie
          wiekszego wrazenia,ot lezy sobie produkt jak kazdy inny...
          • dorism7 WOW , 3 KILO MNIEJ 30.05.07, 11:32
            Jestem w szoku , dzisiaj waga pokazała 60 kg. Wczoraj byli goście , piwko
            pili , jedli pyszności , a mnie mdliło , myślałam że umrę. A dzisiaj mam
            nagrodę. To daje mi mobilizację na kolejne 11 dni. Myślałam że ta dieta to
            pesteczka dla mnie bo zawsze mało jadłam , ale bez ziemniaków chleba i płatków
            czuję się wiecznie głodna . miłego dnia dziewczynki-chudzinki
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 13:05
      Witam, dzisiaj psychicznie czuję się lepiejsmile))
      Na wadze - 2 kg mniej smile)))))))
      • haga78 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 13:43
        A ja ciagne juz 6-ty dzien smileDalej mam -3 kg, ale pociesza mnie mysli, ze
        pierwsze dwa kilo to juz nie woda, tylko sadelko.

        I jak tak sobie patrze na dwa kilo cukru i kilo maki ( leza na widoku, bym oko
        cieszyla) to mi daje sile, by dalej to ciagnac.
        A i walki wokol bioder jakies mniejsze.

        Zaraz po 13-stce wskakuje na 1000 kalorii, za bardzo zaczynam sie sobie
        podobac, by to zaprzepascic.

        Trzymam kciuki.
        acha,po trzecim dniu nie bedziecie juz myslaly o tych wszystkich pysznosciach.
        • ant25 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 13:52
          Oj mam nadzieje bo mi dzisiaj jakos tak sobie....ssie mnie jak diabli....
          • dorism7 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 14:18
            W życiu tak dobrego jabłka nie jadłam!!!! Ja już po luchu , nawet się
            najadłam , jeszcze tylko 10,5 dnia.......
            • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 15:40
              Ja dzisiaj zjadłam pomarańczę.
              Zaraz idę sobie naszykować obiadek.

              Dziewczyny podpowiedzcie mi ile tego kurczaka moge zjeśc w sobotę?
              I czy może byc wędzony?
              U nas w sklepie mięsnym sa takie wędzone kawałki kurczaka o nazwie "kęski
              piwne" i pomyślalam, że możecoś takiego bym zjadła?
    • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 20:09
      ja dzis 1,5kg mniej smile))

      Wczoraj wieczorem bylam wsciekle glodna i podjadlam chrupki kukurydziane
      corce ;-(
      ale postanowilam nie przerywac diety i dzis o dziwo jetsem mniej glodna a w
      ramach wyrownania chrupek nie zjadlam na sniadanie grzanki wink

      na lunch za to pyszne truskawki smile)))

      tego kurczaka to chyba mozna zjesc do woli nawet calego choc kiedys spotkalam
      sie z rozpiska diety gdzie bylo pol kurczaka (bez skory i tluszczu)

    • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 20:44
      a ja to dzis nawet najedzona jestem.na lunch byl melon,pyszny jak zawsze,moja
      wierna towarzyszka jest butla zywiec zdroj i tak sobie wszedzie razem
      lazimy.dziewczyny co z ta kawa,mozna pic wiecej jak 1 dzienniedroj?
      • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 21:28
        Heloł wieczorkiemsmile
        Mamiczek - nie wiem jak z tą kawą, ja jestem w ciężkim szoku, bo nie
        odchorowuje porannej kawy.
        Bardzo brakuje mi gorącej herbaty, zwłaszcza teraz wieczorem, ale nie piję jej,
        bo chcę tą dietę stososować ściśle według rozpiski.
        Jako przegryzkę mam wodę na biurkuwink
        • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 30.05.07, 21:30
          Jutro salatka owocowa: postanowiłam, że do dużego jogurtu naturalnego wrzucę
          sobie kawałki całej pomarańczy, całe kiwi i kilka truskawek.
          Ale będzie wyżerkasmile))
          • dorism7 GŁODNA jestem!!!!!!! 30.05.07, 22:08
            ratujcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • peresia Re: GŁODNA jestem!!!!!!! 30.05.07, 22:09
              Polecam na "przegryzkę" szklaneczkę wody mineralnej.
              Ale ze mnie wredziocha...
              • dorism7 Re: GŁODNA jestem!!!!!!! 30.05.07, 22:23
                już 1,5 litra wypiłam.... a chipsy bananowe tak się do mnie uśmiechają
                • peresia Re: GŁODNA jestem!!!!!!! 30.05.07, 22:59
                  Dorism nie wolno!!!
                  Może spróbuj się położyć i przespać głód.
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 09:08
      Witam z ranaka, jestem już po kawie.
      Na wadze 0,5 kg mniej, chyba zaczęło się spalanie tkanki tłuszczowej i teraz
      waga będzie wolniej spadać.
      Wczoraj kupiłam sobie balsam ujędrniajaco - brązujacy Eveline i juz dzisiaj
      rano mam lekko opalone ciało i skóre bardzo gładką smile.
      Zaraz idę do sklepu po marchewkę i twarożek.

      Pozdrawiam!smile
      • ant25 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 09:24
        ja jakoś przezyłam wczorajszy kryzys sprzatajac mieszkanie M mowi ze bardzo mu
        sie ta dieta podopoba bo prasuje sprzatam myje nawet kafelki w łazience byle
        czyms sie zającsmile
        Dzisiaj juz lepiejsmile ja tez mam mały grzeszek na sumieniu zjadlam dosłownie 6
        platkow kukurydzianych takich sniadaniowych...ale mam nadzieje ze rozeszło sie
        po zebachsmilei wczoraj dziecko na kolacje jadło peirogi z serem boszz myslałam ze
        umre....ale dzisiaj juz lepiejsmile

        Co do kawy to ja pije 2 dziennie bo po południu boli głowa i mam nadzieje ze
        bardzo nie psuje mi to szyku,
        • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 11:14
          a ja na wage stane wieczorkie.tez skusze sie na druga hawke.czuje glod,wiec
          zabieram sie zaraz za sprzatanie,skoro mowicie,ze to pomaga.DZIEWCZETA JESTESMY
          PRAWIE NA POLMETKU!!!!!!!!!!!!
          • aniulek87 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 12:46
            zazdroszcze wam pol metku ja mam zamiar zaczac jutro juz bylam na zakupach i
            kupilam co potrzeba. powodzenia
    • mynia_pynia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 13:37
      Dzień 6 i 7:

      Jest oki, spódnice lecą mi z "dupy".
      Ale stała sie tragedia - waga mi padła, moja piękna z TEFAL'a w dodatku miesiąc
      temu skończyła się 2 letnia gwarancja a siadła elektronika - kurde prawie 200zł
      za nia dałam, aaaaaaaa!!!!
      Nie wiem ile waże.
      • aniulek87 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 15:36
        jakie mieso na befsztyk moze byc wolowina i czy je smazycie gotujcie
        - czy co?jak mozecie napiszcie mi wszelkie wskazowki. z gory dzieki i pozdrawiam

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,61848175,61848175.html
        • haga78 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 16:41
          Wlasnie wolowina. Przeczytalam ze ona z wszystkich mies ma najwiecej L-
          karnityny, ktory spala tluszcz. Dlatego nie bez przyczyny mamy ja jesc.
          A ja sobie grilluje, bo gotowanej bym nie przelknela . Ble
        • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 16:58
          Aniulek ja zamiast befsztyka zjadam gotowana pierś z kurczaka, bo nie mam
          możliwości grilowania wołowiny. W niedzielę zjem kotlet schabowy, ale przedtem
          obiore go z panierki. Szpinak zastepuję brokułami, bo nie zjadlabym takiego bez
          przypraw.

          Ciągle zafascynowana jestem możliwością wypicia porannej kawy na czczo bez
          późniejszych dolegliwości, a powinnam ją pić bo z rana mam zawsze niskie
          ciśnienie.

          Własnie zjadłam talerz salatki owocowej - kawałek jabłka, pól pomarańczy, kiwi,
          kilka truskawek - wszystko zalałam jogurtem naturalnym. Pycha! Najadłam się.
          • aniulek87 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 20:44
            a mam jeszcze pytanko cos sie stanie jak posłodze kawe 2 lyzeczki a nie 1?i czy
            nie mozna uzywac tylko soli czy nie wolno zadnych przypraw i jeszcze czy
            robicie sobie jakas salatke z braokuly jajek i salaty czy wszystko osobno?
            • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 31.05.07, 21:17
              Aniulek, lepiej jedną łyżeczkę cukru.
              Brokuły jem ugotowane bez soli osobno, salatę drę na cząstki, skrapiam olejem i
              sokiem z cytryny.

              Zrobiłam sobie zieloną herbate z pomarańczą, bo w domu zimno i coś zaczynam
              kichać:/.
              • aniulek87 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 01.06.07, 08:05
                dzieki za wszystkie podpowiedzi wlasnie zaczynam moja 13tke siedze i "jem"moje
                sniadanie(kawe)wspierajcie mnie bo jestem lasuch na slodkie moja waga to 61kg
                wzrost 163 cwicze 6W dzis mam 11 dzien. pozdrawiam
                • dorism7 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 01.06.07, 09:54
                  Dzisiaj marchewka na śniadanie , a mogę tą marchew popić kawą??? Obudzić się
                  nie mogę!!!!
                  • mamiczek0603 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 01.06.07, 10:58
                    a mi ta marchewka juz tylkiem wychodzi,mecze ja juz od 8,jakas taka oslabiona
                    sie czuje,to chyba bedzie ciezki dzien.z niecierpliwoscia na rybke
                    czekam.MOTYWACJA-kumpela mowi ze chudne w oczach,na wadze 2,5 kg.mniej.wiec
                    mecze sie dalej.a jak u Was?
                    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 01.06.07, 12:26
                      Witam!
                      Odpuściłam poranną marchew na konto cieplej zielonej herbaty, cięzko nie napić
                      się czegoś ciepłego z rana, teraz zajadam gotowanego dorsza z majerankiem i z
                      cytryną, średnio mi smakuje.
                      Na wadze 3 kg mniej i jestem z tego bardzo zadowolonasmile
                      Mam wrazenie, że jest coraz łatwiej, bo odczuwam coraz mniejszy głód miedzy
                      posiłkami.
                      • aniulek87 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 01.06.07, 12:50
                        ja jestem po obiedzie i najlepsze z tego wszystkiego byly jajka brokol
                        bleee...mam nadzieje ze wytrzymam, musze. waga ktora podajecie spadla od
                        poczatku diety czy podajecie ile spadla codziennie. piszcie jak wam idzie. nie
                        moge doczekac sie jutrzejszego owocu a tak wlasciwie jaki jadlyscie?
                      • aniulek87 [przy którym jestescie dniu 5?? 01.06.07, 12:56

                        • peresia Re: [przy którym jestescie dniu 5?? 01.06.07, 13:04
                          Aniulek, jestem przy 5 dniu.
                          Wybrałam pomarańczę, bo cytrusy są mniej kaloryczne i co dziwne - zasadowe -
                          zobojętniają kwas żoładkowy, przez co hamują trochę uczucie głodu.
                          • peresia Re: [przy którym jestescie dniu 5?? 01.06.07, 13:04
                            Od początku diety schudłam 3 kg.
                            • carminam Re: [przy którym jestescie dniu 5?? 01.06.07, 14:56
                              ja tez 3kg od poczatku diety smile

                              ja z owocow jadlam truskawki a w salatce nawet pol banana bo wkoncu nie
                              wiedzialam czy wolno czy nie wiec zjadlam pol a nie caly...

                              a wczoraj pokusilam sie o policzenie kalorycznosci tej diety i wychodzi ze
                              1 i 8 dzien ok 700kcal
                              2 i 9 dzien ok 700kcal
                              3 i 10 dzien ok 820kacl
                              4 i 11 dzien ok 600kcal
                              5 i 12 dzien ok 500kcal
                              6 i 13 dzien ok 800kcal ale jesli sie zje nie 300-350g a 500-600g kurczaka to
                              moze dojsc nawet do 1100kcal
                              7 dzien ok 250-300kcal (w zaleznosci do wielksoci mieska)

                              to oczywiscie w przyblizeniu bo szklanek jogurtu jest 2-3 ja liczylam 2
                              szklanki po 250ml ale jogurtu 0,5% tluszczu a nei 0%
                              owoce liczylam truskawki lub jablko ale juz w salatce policzylam ich dosc duzo
                              i nawet kawalek banana wiec jak ktos je mniej i malo kalorycznych to pewnie ze
                              100-150kcal moze sobie odjac. Szynki tez rozne bywaja liczylam wedzona
                              wieprzowa plaster o wadze 40g mozna i chudsza szynke...generalnei policzylam
                              raczej max. ilosc kalorii na tej diecie smile bo i porcje miesa byly porzadne,
                              a i tak wyszlo malo smile nic dziwnego ze jest skuteczna, chyba kazda dieta przy
                              kalorycznosci srednio 600-700 byla by skuteczna smile))
                              • haga78 Re: [przy którym jestescie dniu 5?? 02.06.07, 07:55
                                Walsnie dlatego przy 7 dniu malo nie zamdlalam w sklepie, na szczescie mialam
                                resztki paluszkow mojego dziecka i zjadlam dwa takie malutkie. Stwierdzam ze
                                siodmy dzien byl najgorszy.

                                Ja stracilam 4,5 kg i widze to.Mam budowe jablka i caly tluszcz zbiera mi sie
                                na biodrach i tylku ( brak talii). A teraz, fiu fiu brzuch nie odstaje,
                                boczki pomalu schodza, super.
                                Zaraz po 13-tce wskakuje na diete 1000 kalorii, zeby efekty nie zginely.

                                A po urlopie zrobie sobie 3-5 dni glodowki oczyszczajacej ( po urlopowej)smilesmilesmile

                                Moi chlopcy wczoraj szaleli z okazji dnia dziecka, bo zabralismy mlodego na
                                wyzere, a ja siedzialam i patrzylam.
                                Nie czuje glodu wogole, ale mam ochote na mojego ukochanego melona, truskawki i
                                czeresnie.
                                Poczekam, dam rade, jeszcze tylko 5 dni. smile

                                • aniulek87 Re: [przy którym jestescie dniu 5?? 02.06.07, 09:11
                                  jak ja wam zazdroszcze ze jestescie juz tak daleko. ja dzisiaj ma 2 dzien a juz
                                  wczoraj na wieczor czulam sie slabo, ale wydaje mi sie ze dzisiaj juz nie
                                  odczuwam takiego glodu(choc dopiero rano). dziewczyny ja zamiast befsztyku jem
                                  gotowana piers i wy gotujecie ja w samej wodzie wodzie z warzywami czy w zupie?
                                  wiem ze nie wolno solic a jakich przypraw uzywacie?a i czym przyprawiacie
                                  brokuly bo nie osolone sa okropne bleee... dzisiaj czuje sie taka lekkasmile
                                  stracilam 1 kg choc to pewnie sama woda i teraz waga bedzie spadac wolniej?
                                  pozdrawiam piszcie jak u was i nie łamcie sie damy rade mam nadzieje ze jak
                                  skoncxzycie to bedziecie mnie wspierac zebym wutrzymala do konca bo w koncu z
                                  kims to razniej

                                  ale sie rozpisalam...
                                  • malgra Re: dzień 6 -3 kg mniej 02.06.07, 09:50
                                    może niewiele ale efekty są widoczne-brak boczków, mniejszy brzuch i ogólna
                                    lekkość. Wczoraj miałam kryzys i zjadłam małe ciastko ale diety nie przerwę,
                                    wszakże został mi jeszcze tydzień. Do potraw używam trochę grubej soli, bo
                                    inaczej nie zjadłabym a do mięsa dodatkowo dodaję tymianek i piję 2 kawy dziennie.
                                    Po diecie zacznę ćwiczyć 6W i przejdę na jakąś owocowo-warzywną.
                                    • aniulek87 Re: dzień 6 -3 kg mniej 02.06.07, 10:07
                                      ja cwiczylam 6W wczoraj bylam wykonczona i nie zrobilam 12 dnia ale zrobilam go
                                      dzisiaj z rana bo szkoda mi przerwac tylu dni a na prawde sa trudne te
                                      cwiczenia...pozdrawiam
    • haga78 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 02.06.07, 11:28
      Ja tam sole, ale sola ziolowa. W przeciwnym razie nie zjadlabym miesa
      niesolonego. Soli dodaje nie duzo, ale zawsze.

      • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 02.06.07, 15:46
        Wczoraj znow podjadlam platki kukurydziane corki sad jakies potworne lakomstwo
        mnie wieczorem dodpada sad
        pelna kopenhaska to moze juz nie bedzie ale postanowilam trwac dlaej i walczyc
        wg. tej rozpiski do konca, mysle ze takie grzeszki znaczaco nie wplyna na efekt
        wagowy na koncu a lepsze to niz przerwac smile

        Dzis idzie mi dobrze poki co, a zrobilam sobie tez kawowy peeleng z dodatkiem
        platkow owsianych (tez zalanaych wczesniej wrzatkiem) i jestem zachwycona
        efektem smile))
        tarlam sie ile sił w rekach wink a pozniej jeszcze pomczylam sie w bardzo
        cieplej wodzie w dodatkiem oliwki i na koniec zimny prysznic, - wyszlam jak
        nowa i zabojczo gladka, jak to daje takie efekty po jednym razie to trudno mi
        sobie wyobrazic co bedzie po 10-20 razach...

        przymierzam sie tez do cwiczen brzucha no bo jak odnowa to na calego smile
        do 6 weidera musze sobie troche przygotowac miesnie bo sa tak zastale ze
        przezyly by szok przy tak intensywnym treningu wink

        czy ktoras z was cwiczyla 6 weidera, wytrwala do konca i moze powiedziec jakie
        sa efekty? zwlaszcza na brzuch po ciazy i duzej nadwadze?
        • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 03.06.07, 18:11
          Witam, chodzę jak chmura gradowa, bo gdzie spojrzę - to mowa o jedzeniu.
          Moje dziecko własnie ogląda mini-mini i tam śpiewają "gdy Tessi oraz Noddy mają
          coś ochotę zjeść..."Wrrrrr...

          Dzisiaj zjadłam małego kotleta schabowego bez panierki, pasek ogórka
          konsewowego i cząstkę pomarańczy, także u mnie juz też niezbyt ściśle. Nie piję
          wody, bo zimno, piję zieloną herbatę.
          Na wadze pół kilo mniej, teraz waga spada wolniej, ale jestem zadowolona.

          Carminam - zamierzam ćwiczyć "6"W zaraz po skończeniu diety kopenhaskiej w
          poniedziałek, kiedyś zaczęłam ćwiczyć, ale po 10 dniach się rozchorowałam i
          musiałam przerwać, ale efekty były: w pasie - 2 cm mniej, w udach po 1 cm.

          Pozdrawiam!
          • aniulek87 Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 03.06.07, 18:30
            ja niestety dzioewczyny was opuscilam, bo bardzo slabo sie czulam na tej
            diecie,rece mialam jak z waty ze aaz synka nie mialam sily nosicsadmowi sie
            trudno to dieta nie dla mnie, ale nie jem ziemniakow bialego pieczywa slodyczy
            i koncze przed 18. pozdrawiam trzymcie sie i piszcie jak u was bede was
            wspieracsmile
            • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 03.06.07, 19:39
              Ja chyba też odpuszczam, bo wlasnie zrobiło mi się słabo i omal się nie
              przewróciłam.sad((( Od jutra 1000 kcal i 6W.
              Trzymajcie się dziewczyny, powodzenia!
              • carminam Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 04.06.07, 03:40
                No ładnie, to sie posypałyśmy...

                Ja dzis tez nie jem zgodnie z dieta, wlasciwie plynnie wrocilam do swojej diety
                liczenia kalorii i nie przekraczania 1000, tyle ze jeszcze 7 dni postaram sie
                ilosc kalorii miec ostrzejsza tak jak w kopenhaskiej czyli miedzy 600 a
                900kcal (900 to juz z konkretnym podjadaniem gdy silnej woli brak)

                Mnie w tej kopenhaskiej nei tyle meczy oslabienie (bo nic takiego nie czuje)
                ani głod jako taki, ile monotonia tych befsztykow, salaty, marchewki...blee
                dzis jadlam mało ale to co lubie i to co smakowitego bylo w domu wiec: smazona
                prawie bez tluszczu rybke, paluszki krabowe, pomidora, ogorka, ser bialy z
                rzodkiewka, owoce, malutkie porcje wiec nie uzbieralo sie nawet 800 kcal ale
                jestem o niebo szczesliwsza niz w scislej kopenhaskiej smile)))

                i dzis waga znow mi spadla o pol kilo (razem 3,5 od poniedzialku)

                A czy jest ktos kto trwa dzielnie w kopenhaskiej?

                peresia - ja bym chetnie zaczela 6 weidera ale przy mojeje wadze i zapuszczonej
                kondycji nie dam rady tka bez przygotowania, ale zaczynam brzuszki i stopniowo
                bede zwiekszac ich ilosc, a umowilam sie dzis z niemezem (on szczuply chlop
                choc miesniowych zeberek bynajmniej calkowity brak na brzuchu) ze od lipca
                zacznie ze mna cwiczyc 6w, biore go pod ambicje wiec moze razem wytrwamy wink)
                • haga78 "6" 04.06.07, 08:14
                  Ja zaczynam 11 dzien i mam troche juz dosc, ale szkoda mi tych dni ( tylko 3).

                  Chcialabym zaczac cwiczyc tez "6" ale nie wiem jak to dokladnie idzie. Macie
                  jakas rozpiske, a najlepiej zdjecia, a juz super by bylo z filmem.

                  Pozdr.
                  • aniulek87 Re: "6" 04.06.07, 08:32
                    ja jestem dzisiaj przy 14 dniu moze w tym sie razem powspieramybig_grinnie jest tak
                    zle choc sa troszku nudny ale wydaje mi sie ze kazde cwiczenia qwykonywane
                    systematycznie sie nu8dza a to link
                    www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=176
                    • peresia Re: "6" 04.06.07, 10:06
                      Witam, rzeczywiscie posypałyśmy się...
                      Ale dzisiaj zrobiłam sobie rozpiskę co chciałabym zjeść, i wyszło mi ok 750
                      Kcal, smaczne i rozłozone na 3 posiłki.
                      na sniadanie zjadłam cienką kromkę chlebka ryżowego posmarowanego cieniutko
                      masłem, na to listek sałaty i mały kawaleczek kurczaka wędzonego (10g) -
                      wszystko razem ok 70 Kcal. Łyknęłam jeszcze jedną tabletkę chromu, żebym nie
                      miala ochoty na słodycze i czuję się pełna.
                      Wieczorem zaczynam 6 W.

                      Pozdrawiam!.smile
                      • haga78 Re: "6" 04.06.07, 11:04
                        Dziekuje
                        bardzo podobne do tego
                        www.youtube.com/watch?v=K5IVDUwofDU
                        Dzis jeszcze nie zaczynam, ale od czwartku ( zaraz po "13")
                        Fakt brzuch mi zlazl, ale jakis taki sflaczaly.
                        I spodnie leca mi w dol. A naj gorsze jest to ze kupilam sobie sliczny
                        biustonosz, teraz juz za duzy sad

                        Ja trzymam kciuki za cwiczace brzuszki smile
    • peresia Re: Motylem będę czyli zaczynamy dietę kopenhaską 04.06.07, 17:16
      Hej Dziewczyny!
      Zjadłam do tej pory ok 500 Kcal i czuję się taka najedzona, że szok, i do tego
      pół kg mniej na wadzesmile))
      Ćwiczenia 6W dzień 1 - zaliczone.
      Pozdrawiam!
    • malgra Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 06.06.07, 09:07
      Ja zaczęłam 10 dzień, na wadze od trzech dni nic się nie ruszyło-56,5kg ale to
      nic, bo za to zniknęły boczki i brzuch a pojawiło się świetne samopoczucie.
      Pozdrawiam Was słonecznie.
      • ruda_asia Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 06.06.07, 09:58
        Ja wam dopingowałam. Sama mam zamiar zacząć od poniedziałku.
        Pozdrawiam
        • anita3333 Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 06.06.07, 15:28
          witam ...jestem nowa..zaczynam od dzis..waga 69.600kg...chciałabym zrzucić
          chociż 5kg....a tak naprawde to chciałabym wrucic do mojej wagi sprzed ciąży
          czyli 60kg..trzymam kciuki za wszystkie..pozdrawia Anita
          • ruda_asia Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 11.06.07, 10:51
            No to zaczęłam dzisiaj rano. Kawka za mną.
            Waga ok. 62 kg przy 162cm... CHciałabym schudnąć chociaż do 55kg - marzeniem
            jest 50 kg (przed ciążą tyle ważyłam)
            Pozdrawiam
            • ruda_asia Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 13.06.07, 10:09
              Czyżbym została sama?
              Dziś 3 dzień - kawa z tostem za mną i 4 kg mniej smile
              • malgra Re: no, mój mąż 13.06.07, 10:22
                ale on w życiu na takie forum nie wejdzie, więc piszę za niego.
                Dzisiaj ma 2 dzień. Ja na tej diecie schudłam ok 5 kg z czego większość w
                pierwszym tygodniu.
                • ruda_asia Re: no, mój mąż 13.06.07, 11:52
                  Fajnie, że nie jestem sama smile
                  Najgorszy chyba był pierwszy, dzisiaj już laitowo mi idzie. Za
                  godzinke "lunch".
                  Powodzenia w wytrwaniu smile
              • kin2 Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 14.06.07, 11:33
                Witam, mam dziś dzień 9, na wadze -6,5 kg. Najgorsza jest dla mnie sałata (nie
                znoszę tego warzywa) a reszta ok, juz się chyba przyzwyczaiłam. Dietę robię
                drugi raz pierwszy prawie 2 lata temu, wtedy zrzuciłam 11 kg. ale odstawinie
                tabl. anty i ciąża (nieudana zresztą) dołozyły to z powrotem. Teraz mam
                nadzieję że jeszcze trochę spadnie.
                • ruda_asia Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 14.06.07, 12:38
                  Ja dzisiaj 4 dzień. Nie jem szpinaku bo nie lubie, zamieniam na brokuły albo
                  podwójną ilość marchewki wink. Właśnie lunch zaczynam. Jutro wejde na wage to
                  napisze o efektach smile
                  • ruda_asia a ja trwam 18.06.07, 09:57
                    dzisiaj 8 dzień
                    wczoraj troche oszukałam bo zjadlam loda ale za kare zrobiłam spory spacerek smile
                    schudłam do 57 kg czyli 5kg na minusie smile
                • kin2 Re: czy ktoś tu jeszcze trwa? 18.06.07, 12:12
                  Skończyłam, -7kg. Teraz bez pieczywa, ziemniaków, słodyczy i generalnie MŻ,
                  zamierzam trwać i jeszcze zrzucić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka