madina07 25.08.08, 11:47 Orientujecie się dziewczyny czy w ciąży (obecnie 14 tydzień )mogę stosować balsam do ciała brązujący? Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamelia04.08.2007 czy dzisiaj pogoda tak działa odmóżdżająco? czy 25.08.08, 11:51 po prostu niektórym w ciąży rozum odbiera? Odpowiedz Link Zgłoś
my-azi Re: czy dzisiaj pogoda tak działa odmóżdżająco? c 25.08.08, 12:02 A co? Kobieta w ciazy nie ma prawa czuc sie ladna i zadbana????? Oczywiscie,ze mozna uzywac balsamow brazujacych (z umiarem),tylko trzeba pamietac o co-tygodniowym peelingu i dodatkowym balsamie nawilzajacym.W ogole,bardzo duzo nawilzac skore.Wazne! Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: czy dzisiaj pogoda tak działa odmóżdżająco? c 25.08.08, 12:39 my-azi napisała: > A co? Kobieta w ciazy nie ma prawa czuc sie ladna i zadbana????? a co? kobieta w ciaży ma wyłączyc mózg? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: czy dzisiaj pogoda tak działa odmóżdżająco? c 25.08.08, 14:02 > A co? Kobieta w ciazy nie ma prawa czuc sie ladna i zadbana????? Czy zjarana na hebanik to ładna i zadbana? Kiedy wreszcie do mody wróci NATURALNA cera? Kiedyś ładna i zadbana była kobieta nieopalona, bo to znaczyła że stać ją na siedzenie w domu, nie harowanie na słońcu. Ale to tylko taki off topic. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.40 Re: czy dzisiaj pogoda tak działa odmóżdżająco? c 25.08.08, 17:56 A czemu nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
artdesign84 a chcesz go jeść?? 25.08.08, 12:13 jak tak to odradzam, to niezbyt dobry pomysł. Boże... coraz mniej kobiet w ciąży myśli ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
eli81 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 12:39 Nie rozumiem skąd te ataki? pytanie jest bardzo sensowne - dziewczyna chce wiedzieć czy można stosować samoopalacz, odpowiadam, że można ale powinien to być samoopalacz dla kobiet w ciąży (np. vichy autobronzant z DHA, minus to wysoka cena 48zł), ja tego używam i sobie chwalę, nawet nie śmierdzi tak mocno jak "normalne" samoopalacze. Dla tych co nie wiedzą po co używać samoopalacza w ciąży odpowiadam - żeby się czuć piękniej, bo każda kobieta może mieć potrzebę bycia ładną nie ważne czy w ciąży czy nie. Ja np. źle wyglądam jak jestem blada ...Używam samoopalacza, maluję się, staram się ładnie ubierać i dzięki temu czuję się super! Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 13:32 a ja rozumiem skąd te ataki i chętnie też "zaatakuję"...nie wolno smarować brzucha, bo istnieje ryzyko urodzenia ciemnoskórego dziecka P.S. a coooo??? też jestem w ciązy więc pisanie głupot mam usprawiedliwione Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 19:48 A czymze znowu samoopalacz "w ciazy" rozni sie od tego "zwyklego"?? chyba nie obecnoscia dha, ktory przeciez jest istota dzialania niemal wszystkich samoopalaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
annapa7 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 26.08.08, 11:15 Jeżeli chodzi o ścisłość to dziewczyna pyta o balsam brązujący a nie o samoopalacze ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
bubcia75 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 13:36 Nie, no dlaczego atakujecie dziewczynę...Źle robi, że tu pyta, powinna zapytać lekarza, przecież forumowicze to nie wyrocznia, jak wszędzie można trafić na panikarzy jak i na olewaczy. Dlaczego tutaj panuje taka dziwna atmosfera, że jak ktoś o coś pyta, to się go wyśmiewa? Jak mnie wnerwia jakieś pytanie, to nie odpisuję, po co ranić uczucia innych? Ja tam też się boję używać samoopalacza, nie znam badań w tym temacie. Tak samo nie powinno się używać kosmetyków z kwasami AHA i retinolem, czytałam w jakimś czasopiśmie, nie wiem czy to prawda, ale ziarno niepokoju już we mnie zakiełkowało. We wczesnej ciąży im mniej chemii tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 18:24 W ciąży MOŻNA używać samoopalaczy, MOŻNA używać kremów z retinolem i MOŻNA używać kremów z kwasami AHA. Generalnie istnieją poważne wątpliwości czy te substancje w ogóle działają w samym miejscu swojego przeznaczenia (czyli na skórę twarzy), a co dopiero mówić o wchłanianiu ich do krwi, osiąganiu stężeń toksycznych (takie osiąga się podczas stosowania aktywnych pochodnych witA w postaci doustnych tabletek na zaawansowany trądzik czy łuszczycę) i działaniu tychże na płód... Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 18:27 Retinole, AHA to nie wiem, ale samoopalacze działaja na 100% memphis Odpowiedz Link Zgłoś
kerob0 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 13:59 Można używać balsamu brązującego natomiast nie należy przesadzać z kosmetykami, które zawierają retinol. Podobno balsamy antycelulitowe też nie są wskazane ponieważ zawierają kofeinę, a wiadomo w ciąży powinnyśmy ją ograniczyć. Lepiej skupić się na nawilżaniu, bo o rozstępy nietrudno Wydaje mi się, że jeżeli ktoś zadaje konkretne pytanie, to oczekuje odpowiedzi, a nie krytyki Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 17:32 jasne - każde pytanie zasługuje na odpowiedź...równie poważną jak poważne jest pytanie. Po pierwsze - przed zadaniem podobnie bzdurnego pytania, żeby nie być posądzoną o bycie "odmóżdżoną ciężarówką" sprawdziłabym czy był podobny wątek ( o balsamach brązujących były!!! ). Po drugie - nauczcie się traktować ciążę jako stan normalny a nie chorobę, gdzie na siebie trzeba dmuchać i chuchać ( trochę odporności się przyda Waszym dzieciom, a nabierają je już w Waszym łonie ).Po trzecie - traktując poważnie tego typu pytania dajecie zielone swiatło jeszcze bardziej idiotycznym pytaniom typu:" czy można nosić stringi w ciązy, czy polizanie kleju z koperty może spowodować poronienie lub uszkodzenie płodu, czy całą ciążę mam siedzieć w domu, a na ulicę wychodzić w masce tlenowej ( zanieczyszczenie powietrza - tam dopiero jest chemii!!!), czy moge myć włosy szamponem ( a co? tam chemii nie ma???) czy mogę używać artukułów chemii gospodarczej w domu ( płyn do mycia naczyń, do wanny, do kibelka, proszki do prania, wybielacze itd.itd ), czy mogę stosować kremy z kwasami owocowymi? i tysiące innych równie mało powaznych. No ale...wolna wola ( zadawania pytań jak i na nie odpowiadania ) Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 nareszcie, postuluję, żeby ten post 25.08.08, 18:33 umiescic na froncie w przyszpilonych. Jak bardzo sie ciesze, że pojawił sie kolejny (nie czesto tak jest niestety) post, który nakazuje nie pieścic sie z durnymi pytaniami i ich autorkami, który nie demonizuje ciaży jako stanu w którym wszystko szkodzi "dzidzi", wiec lepeij na wszelki wypadek unikac wszystkiego. Jestem przekonana, że te cięzarne, które teraz nie podrózuja samolotem/samochodem/pociagiem, nie jeżdża na rowerze bo mozna spaść, nie stosuja kremów, nie jedzą serów plesciowych i mają starcha przezd "ukąszeniem owada w ciaży" nie odmówią dziecku potem coca-coli z czipsami i hamburgera w mcdonaldzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bubcia75 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 20:05 absit napisała: > ... Po drugie - nauczcie się traktować ciążę ja > ko stan normalny a nie chorobę, gdzie na siebie trzeba dmuchać i chuchać ....> a ) Ciąża to nie choroba, ale też nie taki do końca normalny stan. Mówi się też na ciążę stan odmienny, itp. Ja jestem przekonana, że na siebie trzeba dmuchać i chuchać. Nie bez powodu w ciąży nie wolno pić alkoholu, należy odżywiać się zdrowo, jeżeli przedtem się na to nie zwracało uwagi i nie należy palić, jeżeli wcześniej się paliło. Jestem pełna szacunku do kobiet, które chuchają i dmuchają na siebie w ciąży, to lepsze niż udawanie, że się w ciąży nie jest i skakanie na bungee, imprezowanie i szaleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 21:10 Ja jestem przekonana, że na siebie trzeba dmuchać i chuchać. Nie bez > powodu w ciąży nie wolno pić alkoholu, należy odżywiać się zdrowo, > jeżeli przedtem się na to nie zwracało uwagi i nie należy palić, > jeżeli wcześniej się paliło. Alkohol nawet nieciężarnym i mężczynom średnio służy, i najlepiej z nim nie przesadzać. Co do paieroswów, to są tak samo kancerogenne i ogólnie szkodliwe w ciąży jak i nie w ciąży. Racjonalna, zdrowa dieta służy zdrowiu od poczęcia, aż do śmierci. Ciąża to stan fizjologiczny, naturlany. W 100% normalny. A dbac o siebie trzeba zawsze, a nie tylko od wielkiego dzwonu, jak sie dwie kreski pojawią na teście. Mnie takie trzęsące się nad sobą mamusie wkurzają, bo przed ciążą jaranie, imprezy do rana, często z małą traweczką, czy jakimś dopalaczem, jedzenie byle czego i wizyta u ginekologa raz od wielkiego dzwonu (w czasach studenckich, jak miesiączka się spóźniała po imprezie w akademiku). Potem w ciąży czytają wszystko co im wpdanie w ręce, udają święte matrony, matki-polki, a po paru miesiącach dzieci i tak karmia czipsami, colą, a niemowlakom wręczją białą bułkę na trening ząbków. Odpowiedz Link Zgłoś
bubcia75 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 21:20 Trochę się nie rozumiemy...Mnie też wnerwiają mamusie, które opisałaś, zgadzam się, że nie należy wogóle palić, nawet przed ciążą i należy dbać o siebie przez całe życie. Ja to napisałam jako argument do mojej tezy, że w ciąży należy o siebie dbać ze szczególną troską. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 21:33 ze szczególna troska trzeba o siebie dbac nie tylko w ciaży. Bo nie ciaża, a chęc zachowania zdrowia powinna byc motywatorem do zaniechania palenia, picia i cpania, motywatorem do prowadzenia aktywnego, nie osiadłego trybu zycia oraz do zdrowego odzywiania itd. Nie uważam, ze nalezy sie robic z siebie niemote czy jakos szczególnie oszczedzać, bo umycie okien zaszkodzi, jazda na rowerze tez, a spacer po górach to czynnik wywolujacy poronienie. Nie bede popierac też grzecznego i dobrodusznego odpowiadania na debilne pytania, bo nie mam zamiaru podchodzic z wyrozumieniem do ludzkiej głupoty i zabobonu. Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 22:31 titerlitury napisała: > Alkohol nawet nieciężarnym i mężczynom średnio służy, i najlepiej z nim nie przesadzać. Co do paieroswów, to są tak samo kancerogenne i ogólnie szkodliwe w ciąży jak i nie w ciąży. Racjonalna, zdrowa > dieta służy zdrowiu od poczęcia, aż do śmierci.Ciąża to stan fizjologiczny, naturlany. W 100% normalny. A dbac o siebie trzeba zawsze, a nie tylko od wielkiego dzwonu, jak sie dwie kreski pojawią na teście. Mnie takie trzęsące się nad sobą mamusie wkurzają, bo przed ciążą jaranie, imprezy do rana, często z małą traweczką, czy jakimś dopalaczem, jedzenie byle czego i wizyta u ginekologa raz od wielkiego dzwonu (w czasach studenckich, jak miesiączka się spóźniała po imprezie w akademiku). Potem w ciąży czytają wszystko co im wpdanie w ręce, udają święte matrony, matki-polki, a po paru miesiącach dzieci i tak karmia czipsami, colą, a niemowlakom wręczją białą bułkę na trening ząbków. Nie odpisałabym lepiej - podpisuję się Odpowiedz Link Zgłoś
miimiimii Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 14:10 można. to irytujące, kiedy normalne pytanie wywołuje tego typu reakcje. druga rzecz,ze zawsze lepiej zapytać, niż zrobić coś ryzykownego. w życiu na przykład bym nie przypuszczała, że np.w ciąży nie wybiela się zębów beyond'em. dlaczego? nie ma powodu, ale po prostu tego nie robią. trzeba pytać, bo to nie kosztuje, a odpowiedź może być inna od zakładanej. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 21:23 po raz kolejny sie przekonuje, ze nie ma glupich pytan, sa glupie odpowiedzi jak ktos zadaje pytanie, to ma nadzieje na madra odpowiedz a jesli ktos ma zamiar atakowac, to niech sie lepiej w jezyk ugryzie Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.z1 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 22:30 ja przyłączam się do głosu tych, których bulwersuje złośliwość na forum. Wychodzi na to, że przed zadaniem pytania na forum mamy się zastanawiać czy jest ono mądre czy głupie według kryteriów niejakiej kamelii i jej podobnych Pań. Ludzie są różni. Jedni bystrzy i oczytani inni mniej. Jedni i drudzy mają swoją godność i nietaktem jest nazywać kogokolwiek głupim, odmóżdżonym itp. Ktoś tu pisze (wspomniana kamelia bodajże)że nie ma zamaru tolerować ludzkiej głupoty i czegoś tam jeszcze. A za kogo się uważasz pisząc te słowa i jakim prawem, WIELCE OŚWIECONA ośmieszasz innych? To według ciebie jest takie mądre? Co do balsamów brązujących: ja jednego czasami używam. Nie boję się. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 22:47 ewa.z1 napisała: > Wychodzi na to, że przed zadaniem pytania na forum mamy się > zastanawiać czy jest ono mądre czy głupie według kryteriów niejakiej > kamelii i jej podobnych Pań. przed zadaniem pytania na forum nalezy przejrzec wyszukiwarkę, mozna sobie wten sposób oszczedzić komentarzy adekwatnych do zadanego pytania. > Jedni bystrzy i > oczytani inni mniej. myslenie nie boli > Jedni i drudzy mają swoją godność i nietaktem > jest nazywać kogokolwiek głupim, odmóżdżonym itp. a kto tak robi? nie wiedze nic obraźliwego w stwierdzeniu, ze komus ciąża rozum odbiera. Co innego jest kogos nazwac głupim, a co innego stwierdzic, że zadaje głupie pytania. Kumasz tę różnicę?? > A za kogo się uważasz pisząc te słowa > i jakim prawem, WIELCE OŚWIECONA ośmieszasz innych? tutaj bezposrednio do mnie. Uważam sie za madrzjsza osobę - jesli tego rodzaju odpowiedzi oczekiwałaś. Zadaję sobie trud jakim jest myslenie, czytanie i wnioskowanie. Ośmieszam nie osoby, a ich PYTANIA (rozumiesz czym to sie różni?) prawem do wypowiedzi na forum publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.z1 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 22:57 w moim odczuciu wyraźnie ośmieszasz ludzi własnie. No cóż, ale ty mądrzejsza przeciez jestes i tobie wolno, prawda? A ja, owszem kumam i rozumiem pewne różnice, mimo że ty w swej mądrości pewnie postrzegasz mnie inaczej. Ale co mi tam. Nie chcę się z tobą kłócic. Po prostu złości mnie nieszanowanie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jusder Re: Balsam brązujący w ciąży??? 25.08.08, 23:43 Przyłączam się do głosów oburzenia na oburzonych ludzką glupotą. Umiejętnośc konstruktywnej krytyki to sztuka, której brakuje wielu osobom na tym forum. Wdocznie ciąża jednak odbiera rozum a niektórym to nawet dobre maniery. Wydaje mi się, że złośliwość, pycha a w niektórych przypadkach nawet chamstwo to nie są atrybuty mądrości. Ja się smaruję. Odpowiedz Link Zgłoś
absit Polecam... 26.08.08, 06:14 ... sposób postępowania przed nieodpartą ochotą na zadanie podobnych pytań na forum ogólnopolskim.... Przykład - balsam brązujący: 1. czytam ulotkę produktu ( brak wzmianki o niestosowaniu w czasie ciązy daje mi zielone światło - mogę uzywać ) 2. zadaję sobie pytanie jak działa balsam ( czy dostaje się do krwioobiegu? płuc? skóry właściwej? macicy?łozyska? płodu? eeee....chyba nie.. działa tylko na naskórek więc nie ma zagrożenia - nawet nie śmierdzi więc oparami też się nie zatruję...więc mam drugie zielone światło - mogę używać ) 3. cholera - nie ufam swojej intuicji...mam internet - tam sprawdzę. Google: wpisuję hasło "balsam brązujący a ciąża".. w ciągu kilku sekund mam około 9 500 linków do stron związanych z tematem....a tam conajmniej kilkaset osób przekonuje mnie, że nie ma podstaw do obawy przed zastosowaniem balsamu.. trzecie zielone światło - mogę używać. 4. ufam tylko forum CiP....wpiszę hasło "balsam brązujący"...może już był taki temat. No pewnie, że był...według wypowiedzi innych kobiet - można uzywać - mam czwarte zielone światło ( o kurczę! dobrze, że nie zadałam tego pytania na forum - tamtą wyśmiały za głupie pytanie ) Pisać dalej????? Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Polecam... 26.08.08, 09:11 zajebiście fajny wacik DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Polecam... 26.08.08, 22:09 a mnie z kolei smiesza inteligentne i bystre (w mniemaniu tych co pisza) odpowiedzi tylko, ze panie nie sila sie na oryginalnosc i sie powtarzaja piszac standardowo: "tak - nie smarowac, bo urodzi sie czarnoskore", "na sygnale do szpitala" itp.itd - w kazdym niemalze tego rodzaju watku ze one niby takie dowcipne?... jeszcze raz pisze: na forum mamy sobie pomagac - jesli ktos zadaje pytanie, to znaczy, ze czegos nie wie, chocby to bylo dla wiekszosci oczywiste wiec takie ataki moga byc przykre dla pytajacej, ktora wlasnie tu, na forum szukala porady...szkoda, ze niektorzy sa na tym forum tylko dlatego, zeby wysmiewac sie z innych Odpowiedz Link Zgłoś
pingwinek13 Re: Polecam... 26.08.08, 22:38 na forum nie jestem długo ale doskonale już wiem które szanowne panie ośmieszają wszystkich i czują się niesamowicie mądre i wszechwiedzące o dowcipie nie wspomnę - żałosne! Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Polecam... 27.08.08, 08:43 pingwinek13 napisała: > na forum nie jestem długo ale doskonale już wiem które szanowne > panie ośmieszają wszystkich i czują się niesamowicie mądre i > wszechwiedzące o dowcipie nie wspomnę - żałosne! dla mnie żałosne jest przyklaskiwanie zadającym tego typu bzdurne pytania zamiast wskazania im konstruktywnej "instrukcji obsługi narządu zwanego mózgiem, którego posiadanie obliguje do używania go w odpowiedni i nienarażajacy na śmieszność otoczenia sposób" Odpowiedz Link Zgłoś
artdesign84 absit 27.08.08, 02:02 brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I Twoją wypowiedź powinni przyszpić na górze.JAk miło wiedzieć że jednak są MYŚLĄCE osoby na tym forum .. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: absit 27.08.08, 15:43 artdesign84 napisała: > brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > I Twoją wypowiedź powinni przyszpić na górze.JAk miło wiedzieć że > jednak są MYŚLĄCE osoby na tym forum .. dokladnie - dobrze, ze sa osoby, ktore wiedza wszystko...w razie czego bedziemy Cie o wszystko pytac absit - oczywiscie najpierw przemyslimy swoje pytania, zeby nie narazic sie w Twych oczach na smiesznosc ja dodam jeszcze jedno - wsrod ginekologow sa naprawde rozne opinie na tamt uzywania przeroznych srodkow chemicznych, kosmetykow, farb do wlosow (na przyklad moj jest z tego rodzaju lekarzy,ktorzy raczej radza sie powstrzymac przed uzywaniem takich rzeczy - ja nie do konca sie go slucham, bo np. farbuje wlosy, balsamuje sie tez, i owszem - ale chodzi mi o to,ze skoro wsrod ginekologow sa tak sprzeczne opinie, to naprawde zwykly czlowiek moze miec watpiwosci w tym wzgledzie i naprawde nie ma nic zlego w tym, ze pyta Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 może chodzisz nie do ginekologa, tylko 27.08.08, 16:18 do jakiegos konowała, który nie ma pojecia o medycynie, a "wiedzę" czerpie z "mądrosci ludowych". batutka napisała: > wsrod ginekologow sa naprawde rozne opinie na tamt > uzywania przeroznych srodkow chemicznych, kosmetykow, farb do wlosow (na > przyklad moj jest z tego rodzaju lekarzy,ktorzy raczej radza sie powstrzymac > przed uzywaniem takich rzeczy - ja nie do konca sie go slucham, bo np. farbuje > wlosy, balsamuje sie tez. Odpowiedz Link Zgłoś
my-azi Re: może chodzisz nie do ginekologa, tylko 27.08.08, 16:26 kamelia04.08.2007 napisała: > do jakiegos konowała, który nie ma pojecia o medycynie, a "wiedzę" > czerpie z "mądrosci ludowych". > > batutka napisała: > > wsrod ginekologow sa naprawde rozne opinie na tamt > > uzywania przeroznych srodkow chemicznych, kosmetykow, farb do > wlosow (na > > przyklad moj jest z tego rodzaju lekarzy,ktorzy raczej radza sie > powstrzymac > > przed uzywaniem takich rzeczy - ja nie do konca sie go slucham, bo > np. farbuje > > wlosy, balsamuje sie tez. Boze!Kobieto daj juz spokoj i nie zagladaj na ten watek!!!Prosze!!!! Masz tak ubogie zycie wewnetrzne czy nie masz co robic w domu?????? Apeluje-nie wyswietlac juz tego watku!Dziewczyna zadala pytanie- dostala kilka roznych odpowiedzi i ok.Nie wymadrzac sie,nie prowokowac glupich sporow...Jestem juz zmeczona czytaniem takich pie..( ....no i ciekawe kto teraz przyczepi sie do powyzszej wypowiedzi...Och.. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: może chodzisz nie do ginekologa, tylko 27.08.08, 16:29 my-azi napisała: > Boze!Kobieto daj juz spokoj i nie zagladaj na ten watek!!!Prosze!!!! > Masz tak ubogie zycie wewnetrzne czy nie masz co robic w domu?????? > > Apeluje-nie wyswietlac juz tego watku!Dziewczyna zadala pytanie- > dostala kilka roznych odpowiedzi i ok.Nie wymadrzac sie,nie > prowokowac glupich sporow...Jestem juz zmeczona czytaniem takich > pie..( > > ....no i ciekawe kto teraz przyczepi sie do powyzszej > wypowiedzi...Och.. fakt - ja juz tez nie zagladam na ten watek, szkoda nerwow Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: może chodzisz nie do ginekologa, tylko 27.08.08, 16:28 to bardzo dobry ginekolog, dodatkowo specjalista w dziedzinie nieplodnosci jeden z lepszych w Warszawie no, ale coz - pewnie z rodzaju takich co to lubia dmuchac na zimne i nie radzic stosowania czegosc, czego nie zna nie przesadza jednak z tym, niczego nie zabrania ja mam swoj rozum wiec takie rzeczy sa dla mnie bez znaczenia - robie, to co uwazam za sluszne i co mi rozum podpowiada lekarza nie zmienie,poniewaz to dzieki niemu mam pierwsze dziecko (invitro), swietnie prowadzil moja ciaze, druga zreszta tez Odpowiedz Link Zgłoś
mcs3 Re: może chodzisz nie do ginekologa, tylko 08.09.08, 08:28 Witam Droga Kamelio! Artykuł z Rzeczpospolitej, ok. 1 tydzień temu "...jak wykazały przeprowadzone do tej poru wstepne badania, używanie przez kobiety w ciąży balsamów oraz perfum może doprowadzić, przede wszytskim u chłopców, do bezpłodności i czestszej zachorowalności na raka jąder...". Badania są w fazie wstepnej i dopiero będą potwierdzane. No i co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: absit 27.08.08, 16:56 batutko, bardzo prosze, nie broń sprawy beznadziejnej z żarliwościa godną lepszej sprawy. Po pierwsze absit ma rację ze względu na netykietę i regulamin forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=585&w=59236231 pkt 3. Po drugie człowiekowi zasze powinną towarzyszyć refleksja i myśleć należy w każdym stanie i w każdej sytuacji (no moze poza staraniami o dziecko, co wszystkie zgodnie konstatujemy ). Mnie bardziej od takich "niemądrych" pytań denerwuja pytania "czysto" medyczne: odchodzące wody, zapalenia, bóle, czy inne dolegliwości. To jest forum internetowe, nie poradnia, a lekceważeniem niepokojących objawów i stosowaniem się do rad nawet najbardziej życzliwych forumowiczek można sobie i dziecku narobić ambarasu. Ale wrócmy do meritum: rozumiem rozdrażnienie niektórych osób pietrzącymi się wątkami na ten sam temat, w których zadawane są naprawdę nieprzemyślane pytania. Ciąża nikogo nie zwalnia od myślenia, a wręcz przeciwnie, to czas w którym należy wyjatkowo racjonalnie przyglądać się każdemu zagadnieniu. A racjonalizm, nauka, logika podpowiadają, że ciąża jest stanem fizjologicznym, czyli NORMALNYM, nie należy zatem domniemywać, że rzeczy normalnie dla zdrowia obojętne są wówczas zdolne zaszkodzić (alkohol, papaierosy, narkotyki, nadmierne spozycie pewnych pokarmów, czy badania promieniami Roentgena nie są zdrowe czy jest się w ciązy, czy też nie). Zatem zwykły człowiek powinien po prostu postępować rozsądnie. To w zupełności wystarczy. Oczywiście mówimy tu o ciaży fizjologicznej, czyli rozwijającej się bez komplikacji i bez zagrożenia, w przeciwnym bowiem wypadku konieczne są dodatkowe środku ostrożności, ale przeciez nie w tym leży problem. Ja z własnego doświadczenia wiem, że lekrze są na ogół w przeważającej większości zgodni co do tego, że kobieta ciężarna to jednak nadal normalna kobieta. Nie słyszłąma, by jakiś lekarz mówił cos o farbowaniu właosów, jako szkodliwym. Owszem, farbowanie może byc ryzykowne, bo stężenie hormonów w I trymestrze ciąży może sprawić, ze efekt tego zabiegu nie będzie zgodny z pożądanym (osoby farbujące włosy regularnie napewno potwierdzą, że podobnie zachowuja się włosy w róznych fazach cyklu, ja sie na tym dokładnie nie znam, bo jak na razie nie mam potrzeby farbowania włosów). To tyle. Nikt nie wdycha specjalnie amoniaku zawartego w farbach, nikt ich nie je, a nasza skóra wyposażona jest w naskórek, który naprawdę dobrze chroni nasz organizm przed wnikaniem substancji czynnych. Doszło ostatno do pewnej mitologizacji ciąży. Ilość "miejskich legend", które wokół niej narosły prześcignęła juz chyba o parę długości ilośc staroświeckich przesądów z nią związanych. Kobiety ciężarne traktują sie jak jakieś ofiary martylorogii, heroiny, które wszytkiego muszą sobie odmawiać. To jest podejście chore. I kto wie, czy właśnie nie to jest jednym z powodów dla których obecnie rodzące sie dzieci tak często cierpia na wszelkie alergie i są tak chorowite i podatne na zakażenia. I nie chodzi o to, ze jedni wiedzą wszytko, ale o to, by zanim załozy się wątek z pytaniem zastanowić sie i przemyśleć. Przecież to niewiele, nawet mniejszy wysiłek niz założenie nowego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
tym08 Re: Balsam brązujący w ciąży??? 29.08.08, 00:27 Ja czasem smarowalam sie balsamem samoopalajacym w ciazy i jakos mojemu dziecku to nie zaszkodzilo Dluuuugo przed porodem przestalam, bo juz mialam inne rzeczy na glowie, ale za to po porodzie skora na brzuchu troche sie luszczyla "na ciemno" wiec nie wiem czy to jeszcze resztki tego balsamu byly czy tak po prostu mialo byc. dodam ze brzucha prawie wogole nie smarowalam, ale wiecznie natluszczalam Odpowiedz Link Zgłoś