07.05.04, 20:05
Od kiedy możnOd kiedy można kupić dziecku - pierwszy rowerek ? Na co zwrócić
uwagę przy zakupie ? Jakiej firmy rowerek ? Jakie sa ceny rowerków ?
Obserwuj wątek
    • olamad Re: rowerek 07.05.04, 20:56
      Ula dostała swój pierwszy rowerek gdy miała 2 i pół roku. Jest to rowerek z
      kołami o średnicy 12'. Po bokach ma dwa doczepiane kółka pomocnicze. taki
      najprostrzy rowerek jak nasz (z gumowymi kołami i hamulcem ręcznym)w
      hipermarketach kosztuje 99 zł. Jeśli chcesz lepszy, tzn. z pompowanymi kołami i
      z "tylnym" hamulcem, to trzeba liczyć się z wydatkiem około 180-200 zł. Ja
      zdecydowałam się kupić Uli rowerek na gumowych kołach ponieważ uznałam, ze i
      tak długo na nim nie pojeździ i jako pierwszy rower w jej życiu w zupełności
      wystarczy. Co do hamulców, to Ula go w ogóle nie używa - hamuje butami.
      Najważniejsze jest, by rower był na czterech kołach, taki normalny z łańcuchem,
      broń Boze trójkołowy z pedałami przy przednim kółku - dzieciom jest trudno
      pedałowoać i szybko się zniechęcają. Jestem na bieżąco w sprawach rowerowych,
      bo wszystkie dzieci na placu zabaw ostatnio stały sie zapalonymi cyklistami.
      Pozdrawiam,
      Ola
    • ariana1 Re: rowerek 07.05.04, 21:01
      Moja córka też ma taki rower j/w. Ale jeździć uczyła się na trzykołowym. Już
      pod koniec zimy na nim jeździła. A niedawno przesiadła się na ten
      czterokołowy.Ma 2,5 roku.
      • aka10 Re: rowerek 07.05.04, 22:10
        Do 2,5-3 lat rower na 3 kolach,bo bezpieczniejszy i nie tak szybki,jak te na 4-
        rech.Pierwszy 2-kolowy(12'') z bocznymi malymi kolkami koniecznie z hamulcem
        noznym.Takie male dziecko nie radzi sobie z recznym.Chyba,ze rower ma dwa-nozny
        i reczny,bo zawsze tego noznego mozna uzyc.Jesli mamy zamiar dziecko zaczynac
        uczyc jazdy na 2 kolach,to najlepiej sezon rowerowy bez tych bocznych kolek
        zaczynac.Rower bez bocznych kolek wymaga zupelnie innej techniki jazdy,inaczej
        utrzymuje sie na nim rownowage,niz na 4-rech kolkach.No,i najwazniejsze,to
        wyrobienie w dziecku przyzwyczajenia,ze rower i kask na glowie,to dwie
        nierozlaczne rzeczy(obojetnie,jaki to by nie byl rower).Nie ma kasku,nie ma
        jezdzenia.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka