Dziewczyny, czy ktorejś z Was jest znana taka sytuacja:
otóż moja przyjaciółka okazało się, ze jest w ciąży wylądowała na L4 bo są
problemy. w pracy trochę kapa bo jest na umowie na czas okreslony (do 7 m-ca
jej ciąży) z tego co sie orientuje, to zwolnic jej nie mogą i umowe
automatycznie musza jej przełożyc do dnia porodu. i tu sie pojawia pytanie -
czy bedzie jej sie należał urlop macierzyński??
bardzo proszę Was o info.
Pozdrawiam wszystkie mamusie