Dodaj do ulubionych

jak sobie poradzic. pomocy...

09.06.10, 08:30
Witam
mam 21 lat moja dziewczyna 17,5 jest w 4 miesiacu ciazy.
ja zarabiam 1800 na reke . po narodzinach dziecka chcemy zamieszkac razem. ale
wynajem mieszkanai to koszt 1200zl . ona po porodzie nie bedzie mogla pracowac
a ktos musi byc z dzieckiem
na naszych rodzicow nie mozemy liczyc z przyczyn finansowo - prywatnych
dziecko jest nie moje . musimy pozwac o alimenty prawdziwego ojca.

jak sobie mozemy poradzic skoro tak malo pieniedzy nam zostanie po zaplaceniu
wynajmu ???
Obserwuj wątek
    • balbins Re: jak sobie poradzic. pomocy... 09.06.10, 11:57
      Faktycznie musicie pozwać ojca dziecka o alimenty,po prostu zaczem dziewczyna
      pójdzie do pracy-żyć z Twojej pensji,i z tych alimentów.Może podjąć jakąś
      dodatkową pracę,nie wiem,jakieś fuchy?Na pewno nie będzie łatwo,ale życzę powodzenia
    • a.k.77 Re: jak sobie poradzic. pomocy... 09.06.10, 14:46
      Ale dlaczego ojciec ma utrzymywać ciebie dziewczynę i wasze dziecko?
      Przecież to była wasza decyzja. Tak, wiem nie powinnam oceniać
      cudzych działań, ale jako matce włos mi się na głowie Jerzy, że mój
      syn może najpierw zmajstrować dziecko a potem domagać się alimentów,
      zamiast poczekać z zakładaniem rodziny, kształcić się, zdobyć pracę
      zapewniajacą jakieś godne życie.
      Poza tym prawo mówi tak:
      Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych
      względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się
      samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na
      pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
      § 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń
      alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
      § 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem
      dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich
      uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania
      możności samodzielnego utrzymania się.

      Zarabiasz – więc możesz się utrzymać. Mieszkać na wynajętym nie
      musisz – możesz u rodziców. A twoją sytuację trudno nazwać
      niedostatkiem. Ojciec natomiast może wam zaproponowac dach nad
      głową – alimenty to nie tylko pieniążki ale także osobiste starania
      czy inne świadczenia.

      • otoja69 a.k.77 09.06.10, 17:31
        Może najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem. Autor wątku nigdzie nie napisał,
        że chce pozywać swojego ojca o alimenty tylko ojca dziecka!
        Do autora - alimenty koniecznie, może nawet dziewczyna się starać na alimenty
        dla siebie chyba na 3 miesiące po porodzie, może starać się o zwrot połowy
        kosztów za wyprawkę, ale nie znam szczegółów. Na pewno zbierajcie wszystkie
        rachunki przydadzą się na sprawie o alimenty.
        Może Twoi rodzice jednak będą troszkę pomagać jak dziecko się urodzi i się
        zakochają smile
        Powodzenia
      • balbins Re: jak sobie poradzic. pomocy... 09.06.10, 22:16
        On pisze wyraźnie,że chodzi o ojca dziecka,że nie jest to jego dziecko(jeśli nie
        zrozumiałaś-dziewczyna zaszła w ciążę z kimś innym)-zdarza się
    • madziulec Re: jak sobie poradzic. pomocy... 10.06.10, 10:32
      No moze jeszcze z 200 zl alimentow dostaniecie, wiec zostanie wam
      sporo, sporo wiecej i bedziecie zyli niczym paniska.
    • dagusia_29 Re: jak sobie poradzic. pomocy... 10.06.10, 21:30
      A gdzie mieszkacie?? Nie da się taniej wynająć np kawalerki?? Ja wynajmuję
      kawalerkę i płacę 750 może przynajmniej na początek??? A alimenty zależą od
      zarobków biologicznego ojca.


      • madziulec Re: jak sobie poradzic. pomocy... 10.06.10, 22:48
        Brazylijskie seriale kurza twarz wink
        Ona 17 lat, ma dziekco z innym. On ja kocha, wiec .. on na nia zarabia, ale ze
        sam nie ma wyksztalcenia wiec kicha, nie utrzyma jej.

        Ona wiadomo, poszla do lozka nie z tym z kim trzeba, alimentow ni eugra jakichs
        wielkich (bo to pewnie nie Tomasz List czy Palikot, gdzi ealimenty sa w
        dziesiatkach tysiecy), rodzice wykopali towarzystwo z domu i powiedzieli: jak
        nie uwazaliscie co robicie to teraz robcie co uwazacie.

        Do tego" dzieciaki niepelnoletnie wiec nawet becikowe moga przejac rodzice
        dziewczyny. Niezle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka