anzawa83
21.06.10, 16:28
Nabyłam spadek w 2005(wtedy też jeszcze obowiązywał podetek od
spadku-zapłaciłam). Nie odbyła się sprawa 'fizycznego'podziału
spadku, żadna z pozostałych stron nie kwapi się do spłaty ani
sprzedaży mieszkań(mam 2 braci którzy mieszkają w mieszkaniach po
rodzicach). Jak najłatwiej i naszybciej odzyskać pieniądze? Ile może
trwać sprawa od momentu złożenia w sądzie dokumentów( Poznań). Czy
jest możliwość zwolnienia mnie od opłat sądowych? Czy jest możliwość
notarialnie aby mnie spłacali miesięcznie? Ponieważ mam problemy
finansowe niebędę wstanie zapłacić odpowiedniej kwoty od wartosci
mieszkan? Trochę jest tych pytań. Ale już nie daję z tym rady. Moze
ktoś mi poradzi jak to ugryź. Szukałam nawet prawnika co by wziął
wynagrodzenie po zakończeniu sprawy ale bezskutecznie. Będę
wdzięczna za odpowiedz.