06.09.11, 17:16
Witamsmile Jestem w swojej pierwszej ciąży (3 miesiąc). Szukam odpowiedzi na pytanie co z tą ustawą mówiącą o zwolnieniu lekarskim dla ciężarnych. Jestem zielona w tym temacie, a przeglądając informacje na necie dowiedziałam się, że mogę iść na zwolnienie na cały czas trwania ciąży. Ponoć można iść na całe 270 dni a nie jak do tej pory na 182.. i tu problem, bo jestem na zwolnieniu od dziś i lekarz powiedział mi ,że i tak będę musiała wrócić do pracy za jakiś czas. Księgowa mojego szefa również twierdzi, że mogę być na zwolnieniu cały czas aż do porodu. Kto ma racje??
Obserwuj wątek
    • wuika Re: do mam:) 06.09.11, 17:19
      Można być aż do porodu. A lekarz mógł mieć na myśli to, że teraz jest jakiś powód, dla którego dostałam zwolnienie, ale niedługo przestanie on być (np. ryzyko poronienia) i fakt przebywania na zwolnieniu będzie nieuzasadniony - wtedy się L4 nie należy.
    • b.bujak Re: do mam:) 06.09.11, 17:49
      aboutmyfirsttime napisała:

      > lekarz powiedział mi ,że i tak będę musiała wrócić do pracy za jakiś czas. Księgow
      > a mojego szefa również twierdzi, że mogę być na zwolnieniu cały czas aż do poro
      > du. Kto ma racje??

      myslę, ze to lekarz ma racje ponieważ to on Cie bada i w jego gestii jest określenie Twojej zdolnosci do pracy albo koniecznosci wysłania Cie na odpowiedniej długosci zwolnienie; widocznie Twoj lekarz jest przekonany o tym, ze opanuje Twoje dolegliwosci i będziesz mogła spokojnie popracowac jeszcze przed porodem...
      życzę zdrowia i szybkiego powrotu do pracy! nie przejmuj się tak od razu perspektywą spędzienia reszty ciąży w domu, bedzie dobrze!
    • noemi29 Re: do mam:) 06.09.11, 19:13
      możesz być aż do porodu, ale nie musisz smile
    • prunio4 Re: do mam:) 06.09.11, 19:37
      ale na tym zwolnieniu jesteś z powodu ciąży czy kłopotów zdrowotnych spowodowanych ciążą?
      • ada16 Re: do mam:) 06.09.11, 19:46
        Ciąża , to nie choroba.Jeżeli nie ma komplikacji ani zagrożnia , nie ma chyba powodu ,zebyś była na zwolnieniu?
        • noemi29 Re: do mam:) 06.09.11, 22:38
          No nie choroba. A co powiecie na taką sytuację, kiedy kobieta w ciąży mdleje w pracy, dostaje pare dni zwolnienia, lekarz twierdzi, że może wracać. A pracodawca wydzwania do domu i NAKAZUJE kobiecie pójść na L4 do końca ciąży????
          Kobieta tłumaczy, że czuje się dobrze i że lekarz już nie wystawi. To Pani zmieni lekarza! Pójdzie prywatnie! Paranoja co?
          • ga-ti Re: do mam:) 06.09.11, 23:29
            Pracodawca się martwi, że gdyby coś się stało ciężarnej to...mógłby mieć kłopoty.
            Woli nie mieć tego problemu. I dobrze smile
            • aboutmyfirsttime Re: do mam:) 07.09.11, 09:14
              No właśnie.. ehh mój szef to naprawdę facet na poziomie. Sporo mi uchodziło na sucho jak nie mogłam pracować bo miałam mdłości. Ale prawda taka, że jemu potrzebny jest pracownik, a nie ktoś za kogo on sam będzie musiał pracować. Chce zatrudnić kogoś na zastępstwo za mnie. Raczej nie dam rady ciągać już paczek z książkami czy wskakiwać na drabinę by zmieniać info o promocjach umieszczonych przy samym suficie. Jak jest na sklepie to mi pomaga ale jak go nie ma muszę to robić sama. Koleżanki niby rozumieją, ale nie mogę wymagać żeby pracowały za mnie. Nikt nie będzie mi płacił tylko za to, że przyjdę..Nie jestem leniwa, wiem że ciąża to nie choroba ale nie widzę się póki co tam właśnie ze względu na dziecko. Mój szef chce żebym poszła na zwolnienie. Czy mam prawo to tak po prostu oznajmić lekarzowi??
              • viewiorka Re: do mam:) 07.09.11, 09:50
                Powiedz lekarzowi, że Twoja praca to m.in dźwiganie, włażenie na drabinę itp a ze względu na ciążę i zawroty głowy nie możesz tego robić. Powinien dać zwolnienie.
                • iin-ess Re: do mam:) 07.09.11, 09:54
                  dokladnie, zwolnienie tez zalezy od charakteru pracy
              • noemi29 Re: do mam:) 07.09.11, 22:07
                no tak właśnie było ze mną, zmieniłam lekarza, opowiedziałam o całej sytuacji i dostałam do końca ciąży
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka