joolanta
21.09.05, 13:45
Dostałam wezwanie do sadu (tzn,. dostałam, ale nie odebrałam : -))) jako
świadek - kiedyś kupiłam na allegro kartę do aparatu i jej nie dostałam
(podobnie jak 100 innych osób). Niestety sad mieści się 400 km ode mnie, na
dodatek mam 2 dzieci (jedna jeszcze karmię piersią) a na domiar wszystkiego
jestem chora (mam zwolnienie). Poza tym wszystkim nie chce mi się tam
jechać.... co mogę zrobić?