gumik1
25.05.06, 16:52
dłużej niż 182 dni. 23 marca złożyłam dokumenty o przyznanie swiadczenia
rehabilitacyjnego, termin 182 dni upływał z końcem maja, orzecznik zusu wydał
pozytywną decyzję 11 kwietnia, jednak decyzję o przyznaniu świadczenia zus
podjął dopiero 19, a dziś mi (i co ważniejsze zakładowi pracy) ją pocztą
dosatarczył - PO DWÓCH MIRESIĄCACH I DWÓCH DNIACH OCZEKIWANIA. Mało co, a na
miesiąc, w którym rodzę zostałabym bez kasy, bo księgowa już liczyła pensje
i nie mając decyzji na koniec maja, nic by mi nie przelała. Tak więc
dziewczyny, pilnujcie tych sporaw. Sama o rehabilitacyjnym dowiedziałam się z
tego forum, nikt, ani lekarz, ani pracodawca, ani zus o tym mnie nie
poinformował. Jeśli same o wszystko się nie dowiecie, nie wychodzicie i nie
wydrzecie tych informacji, to niestety... może być niewesoło
Pozdrawiam