tamara30
11.07.06, 12:58
Moze ktoś się orientuje w temacie i podpowie? Mam meldunek czasowy 5lat w mieście K i meldunek stały w mieście P. Za tydzień mija termin meldunku czasowego i dziś próbowałam przedłużyć czasowy. Pani powiedziała, że to niemozliwe i że urzedowo będą mi przyznawac pobyt stały, skoro ja tego nie zrobię. I że skoro mieszkam /z przerwami dodam/ w mieście K już 5 lat, to tylko stały. Nie chcę i nie mogę zmienic meldunku stałego z pewnych względów. Czasowy jest mi potrzebny, bo córa jest zapisana do zerówki przedszkolnej i nie chcę bulić podwójnej opłaty czyli cos ok.350 zl. No i wiadomo osrodek zdrowia itd. Co mam zrobić ????
Jest jakiś przepis, który zabrania przedłużania pobytu stałego ???
Czy też to fanaberia urzedniczki ???
dodam tylko, że mąz miał już przeboje z paniusiami kiedy wyrabiał dowód osobisty z powodu zmiany numeracji mieszkania /jak się okazało zrobiła to urzędniczka starostwa - bezprawnie/ ale mężowi się dostało.
I jeszcze jedna sprawa, jako małżenstwo wykupiliśmy mieszkanie i to, że jestem współwłaścicielem, też jest na moją niekorzyść przy przedłużeniu meldunku czasowego.
Jak jest naprawdę ??? podpowiedzcie proszę. Dziękuję