Dodaj do ulubionych

do mam prawniczek - pytanko

11.07.06, 14:24
Nie chodzi o testament.
Czy ojciec może przepisać dom na jedno ze swoich dzieci ale tak aby pozostałe
nie miało prawa do żadnego "odstępnego"?
I czy to prawda, że jeśli przepisuje się dom na jedno z wnucząt to i tak takie
samo prawo do tego domu ma każde z pozostałych?
Z góry dziekuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • spacey1 Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 14:33
      Prawniczką nie jestem, ale o ile się orientuję, to za życia można zrobić z
      majątkiem, co się właścicielowi podoba. Może sporządzić darowiznę (popularnie
      zwaną "przepisaniem") na kogo się chce. Osoba obdarowywana musi jednak zapłacić
      podatek od spadków i darowizn, w zależności od wartości darowizny i od stopnia
      pokrewieństwa.
      • mikawi Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 14:37
        darowizny przekazane do 10 lat przed śmiercią zaliczają się do spadku, a wtedy
        ustawowi spadkobiercy - czyli pozostałe rodzeństwo oraz małzonek zmarłego moga
        domagac się zachowku, czyli spłaty w wysokości połowy tego co dostaliby wg
        dziedziczenia ustawowego
        • spacey1 Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 14:45
          ale numer, to nie wiedziałam ...
    • lola211 Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 14:41
      Moze dozywocie?
    • burza4 Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 15:35
      też nie jestem prawniczką, ale aby uniknąć kwestii zachowku trzeba
      wydziedziczyć resztę - a to nie jest proste, bo powody muszą być solidne, i
      zawsze ktoś to może zakwestionować.
    • gorgolka Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 19:28
      najlepiej wówczas zrobić darowiznę.
      Prawdą jest co wcześniej napisała jedna z dziewczyn, że darowizny do 10 lat
      wstecz wlicza się, ale nie wlicza się ich do spadku.
      To jest tak, że jeśli po śmierci testatora (który zostawił jakiś testament)
      któryś ze spadkobierców wytoczy proces o zachowek, to wtedy do wartości spadku
      wlicza się darowizny z 10 lat, dokonane na rzecz każdego z spadkobierców, po
      to, by okreścić ich udział w spadku i obliczyć zachowek. Zachowek to 1/2 tego
      co przypadałoby żądającemu zachowku gdyby dziedziczył ustawowo.
      A i w takim wypadku dom pozostanie wyłączną własnością obdarowanego,
      ewentualnie sąd może orzec obowiązek spłaty sumy wyrównującej wysokość
      zachowku. nie ma możliwości odebrać domu czy czegokolwiek innego.
      Przypominam, że robi się to w przypadku dziedziczenia testamentowego. Raczej
      nie ma sytuacji aby w przypadku ustawowego dziedziczenia było możliwe
      zasądzenie zachowku.


      Jeszcze innym wyjściem jest podczas darowania domu jednemu z dzieci dokonania
      jakiejś darowizny na rzecz pozostałych, np pewnej kwoty pieniędzy, jakiejś
      wartościowej rzeczy. Gdyż wówczas w razie procesu o zachowek ta właśnie wartość
      będzie wliczona do wysokości zachowku

      Nie wiem czy jasno napisałam, jak będziesz mieć jakieś wątpliwości to wyjaśnię
      szczegółowo
      pozdrawiam
      • elza78 Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 21:44
        a nie mozna takiej "darowizny" zalatwic wekslem??
        w sensie ze weksel zabezpiecza jakas umowe ktor anie dochodzi do skutku big_grin
    • ela.30 Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 19:53
      Mam podobny problem, mieszkamy z rodziną męża w jednym domu z tym że każdy
      (babka, ciotka, jej syn i my) mamy oddzielne mieszkania. Kiedyś działka miała
      być podzielona na dwie części na ciotkę i mojego m ale teraz nie jestem pewna
      jak to będzie. Jesteśmy w poważny konflikcie z tymi ludzmi i najchętniej byśmy
      się z tąd wyprowadzili ale nie jest łatwo zaczynać od wszystko od początku
      (tego co mamy nie możemy sprzedać). Babka męża jest dopiero w trakcie
      przepisywania działki na samą siebie bo przez długie lata było to bardzo
      zaniedbane. Zastanawiam się jakie mamy prawa do naszego mieszkania jeżeli będą
      chcieli nas pominąć w testamencie. Jak by nie było przez 9 lat wsadziliśmy kupę
      kasy i wreszcie mamy luksusowo urządzone mieszkanie, może któraś z mam wie jak
      to jest od strony prawnej?
      • gorgolka Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 21:38
        Babcia może darować wam na własność wasze mieszkanie jeżeli jest ono
        wyodrębnione jako odrębny lokal. Jeśli nie jest, to będziecie
        współwłaścicielami całości razem z ciotką i synem.
        nie bardzo rozumiem czego konkretnie dotyczy problem. Czy chodzi o to że babcia
        pominie cię w testamencie czy ciotka?
        na kogo aktualnie jest własność?
        Mam za mało danych, na razie ogólnie mogę powiedzieć, że jeśli się zdarzy, że
        będziecie się z tamtąd musieli wyprowadzić, to będzie przysługiwało wam od
        aktualnego właściciela roszczenie o zwrot nakładów poczynionych na mieszkanie,
        czyli krótko mówiąc zwrot kosztów remontu.
        • monmor gorgolka - napisałam na pocztę gazetową 11.07.06, 22:10

          • gorgolka odpisałam 11.07.06, 23:23
            wink
    • gorgolka jeszcze inny sposób 11.07.06, 22:05
      można jeszcze zawrzeć fikcyjną umowę sprzedaży, wtedy nikt nie ruszy wnuka z
      domu, tylko kosztuje to więcej bo trzeba zapłacić ok 2 % podatku
    • mamafilipcia Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 22:22
      Moi dziadkowie zapisali dom na mojego tatę ( ich syn ) i moją mamę - zawarli z
      nimi tzw. umowę dożywocia. Dziadek specjalnie pytał się pani notariusz o taką
      formę umowy żeby nie było później problemów po ich śmierci np. jeśli ktoś
      będzie chciał zachowek.
      Umowa dożywocia
      (Źródło: Radius - Obrót i Wycena Nieruchomości, autor: Henryk Jankowski)


      Jeżeli właściciel nieruchomości zobowiązuje się przenieść na kogoś własność tej
      nieruchomości, a druga strona (nabywca) zobowiązuje się do dożywotniego
      utrzymania zbywcy należy zawrzeć umowę dożywocia.

      Nabywca nieruchomości powinien na mocy tej umowy przyjąć zbywcę jako domownika
      oraz:
      zapewnić mu wyżywienie, ubranie, mieszkanie, światło, opal
      zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie
      sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający miejscowym zwyczajom
      Przedmiotem przeniesienia własności w drodze umowy dożywocia jest zawsze
      konkretna nieruchomość: gruntowa, budowla-na lub lokalowa. Przedmiotem umowy
      może być nie tylko własność całej nieruchomości, ale również udział w
      nieruchomości, czyli jej ułamkowa część, nie może być natomiast przedmiotem
      umowy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, mieszkalnego jak i użytkowego.
      Umowa dożywocia, podobnie jak każda umowa przenosząca własność nieruchomości
      (sprzedaż, darowizna) musi być zawarta pod rygorem nieważności w formie aktu
      notarialnego treść prawa dożywocia, uzyskiwanego w zamian za przeniesienie
      własności nieruchomości - musi być określona w umowie w sposób szczegółowy.
      Postanowienia umowy są wiążące nie tylko dla stron, czyli zbywcy i nabywcy
      nieruchomości, ale także dla osoby bliskiej zbywcy, jeżeli dożywocie zostało
      dla takiej osoby zastrzeżone. Zbywcę i osobę bliską zbywcy dla której
      świadczenia zostały zastrzeżone, nazywamy dożywotnikami.

      Umowa powinna dokładnie określać rodzaj i wielkość świadczeń, a także ich
      zmianę w przypadku wygaśnięcia prawa dożywocia w stosunku do jednego z
      dożywotników, gdy pozostaje jeszcze drugi z nich. Przeniesienie własności
      nieruchomości na podstawie umowy dożywocia następuje z jednoczesnym obciążeniem
      tej nieruchomości prawem dożywocia.
      Każdy nabywca nieruchomości obciążonej prawem dożywocia odpowiada za
      zobowiązania zbywcy, chociażby nie wiedział o jej obciążeniu takim prawem. Z
      chwilą zbycia nieruchomości obciążonej dożywociem dotychczasowy jej właściciel
      zostaję zwolniony z obowiązków związanych z dożywociem: Może jednak ponosić
      odpowiedzialność osobistą za świadczenia zaległe. Prawo dożywocia jest prawem
      niezbywalnym, co oznacza, że dożywotnik nie może przenosić go na inną osobę w
      drodze czynności prawnej, nie może też być przedmiotem dziedziczenia. Natomiast
      prawo własności nieruchomości nabytej na podstawie umowy dożywocia nie podlega
      żadnym ograniczeniom, można je zbyć jak też obciążyć ograniczonymi prawami
      rzeczowymi (służebnością bądź hipoteką).

      W przypadku niewłaściwego układu stosunków między dożywotnikiem a nabywcą, sąd
      na żądanie jednej ze stron może rozwiązać umowę dożywocia bądź zamienić
      uprawnienia objęte treścią umowy na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości
      tych uprawnień. Osoba, względem której ciąży na dożywotniku ustawowy obowiązek
      alimentacyjny może żądać uznania umowy dożywocia za bezskuteczną w stosunku do
      niej, jeśli wskutek tej umowy dożywotnik stal się niewypłacalny Uznania umowy o
      dożywocie za bezskuteczną nie można żądać po upływie pięciu lat od daty jej
      zawarcia.
      • mamafilipcia Re: do mam prawniczek - pytanko 11.07.06, 22:23
        Prawo dożywocia jest prawem niezbywalnym, co oznacza, że dożywotnik nie może
        przenosić go na inną osobę w drodze czynności prawnej, nie może też być
        przedmiotem dziedziczenia.
    • gruba-buba jeszcze jedno pytanko 11.07.06, 23:08
      A jeżeli mąż zaczął budowę domu, którą małżonkowie wspólnie zakończyli, to w
      razie śmierci owego męża, który oficjalnmie w dokumentach jest nadal jedynym
      właścicielem nieruchomości, jak się sprawy mają? Kto dziedziczy "z urzędu"? Czy
      jego najbliższa rodzina, czyli rodzice i rodzeństwo też mogą sobie rościć prawa
      do jakiegokolwiek spadku bądź zadośćuczynienia czy jak to by tam zwał? Czy
      lepiej się zabezpieczyć za życia obojga w temacie dziedziczenia/spadku, i jak?
      • gorgolka to zależy 11.07.06, 23:28
        zależy od tego czy macie dzieci
        jeżeli tak to dziedziczysz z dziećmi na spółkę, jeżeli nie to dziedziczysz
        wspólnie z teściami (i o ile dobrze pamiętam z rodzeństwem męża ale nie
        pamiętam w jakim ułamku)
        jeszcze co się tyczy samego mieszkania, to z zasady jest własnością tego, do
        kogo należy grunt. Chyba że jest ustanowiona tzw. odrębna własność lokalu,
        zazwyczaj w domach wielorodzinnych tak jest że każdy lokal należy do kogoś
        innego i nie jest własnoscią właściciela gruntu.
      • mamafilipcia Re: jeszcze jedno pytanko 12.07.06, 09:09
        prawo.hoga.pl/poradnik/dziedziczenie_ustawowe.asp
      • mamafilipcia Re: jeszcze jedno pytanko 12.07.06, 09:12
        www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=lista_odp&haslo=KOD_363
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka