Prosze o rade!!!

19.08.06, 00:42
Hej dziewczyny. Czytam was juz od dawna, ale teraz zdecydowalam sie napiesac.
Jestem w bardzo nietypowej sytuacji, poniewaz za poltora miesiaca wracam do
kraju. Dzisiaj dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. Ciesze sie ogromnie, ale
i niepokoje, poziewaz nie mam ubezpieczenia, a dodatkowo w pazdzierniku
zaczynam studia i nie wiem czy przysluguje mi bezplatna opieka zdrowotna.
Dodam, ze mam prawie 27 lat i jak sie orientuje ubezpieczenie studenckie mnie
nie dotyczy.
Moze ktoras z was wie co w takiej sytuacji powinnam zrobic. pozdrawiam
    • roksanaa22 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 07:33
      w polsce wszystkie kobiety w ciazy i okresie pologu maja zapewniona opieke
      zdrowotna.bez wzgledu na okolicznosci.mozesz tez zarejestrowac sie w biurze
      pracy jako bezrobotna i panstwo oplaci ci ubezpieczenie.jesli masz meza
      pracujacego w polsce to ty i dzidzia mozecie zostac wpisani do jego ksiazeczki
      ubezpieczeniowej.zreszta dzieci do 18 lat tez maja zapewniona opieke zdrowotna.

      pozdrawiam
      • kathie5 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 08:10
        Trzy lata temu, kirdy bylam w Polsce tez slyszalam, ze wszystkie kobiety w
        ciazy maja zapewniona bezplatna opieke zdrowotna. Niestety po przegladnieciu
        informacji w internecie juz nie jestem taka pewna, dlatego pytam.
        Niestety nie bardzo moge sie zarejestrowac jako bezrobotna, poniewaz od
        pazdziernika chcialaby konczyc studia, a osoba uczaca sie dziennie nie moze
        tego zrobic. Teraz nie wiem co zrobic. Chieclismy za misiac wrocic z mezem do
        Polski, ale w przypadku braku ubezpieczenia chyba zostaniemy tutaj i bede
        musziala odlozyc dokonczenie studiow.
        • mrowka75 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 10:30
          Rzeczywiście - wszystkie ciężarne mają prawo do bezpłatnej opieki w czasie
          ciąży i proodu, ale zawsze będa Cię prosić o dowód ubezpieczenia i robić
          kłopoty jeśli go nie będziesz miała - poniewasz świadczeniodawcy (lekarze,
          przychodnie) mają wtedy problem z wyzyskaniem za Ciebie pieniędzy od Państwa,
          ponieważ powinno to pokrywac Ministerstwo Zdrowia - nie idzie to dokładnie ze
          środków NFZ. W związku z tym dla Ciebie lepiej i wygodniej będzie skorzystać z
          rady przedmówczyni - zarejestrować sie w Urzedzie Pracy, lub skorzystać z
          ubezpieczenia męża, będziesz wtedy wpisana w książeczkę ubezpieczeniową dla
          członków pracownika.
          Unikniesz wtedy nieprzyjemnych sytuacji, które moga Cię spotkac w przychodniach
          i szpitalach. Przedstawiłam Ci sprawę od strony praktycznej zagadnienia.
    • paulina233 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 11:52
      Ja jestem w podobnej sytuacji. To znaczy jestem w ciąży i nie pracuje, pomimo
      że mój mąż pracuje i mogłabym kożystać z jego ubezpieczenia to jednak wole
      swoje więc zarejestrowałam się w Urzędzie Pracy i oni dają mi to ubezpieczenie.
      Nie jest prawdą że kobiety w ciązy nie muszą mieć ubezpieczenia, za każdym
      razem gdy byłam u lekarza to wymagane było zaświadczenie.
    • kolunia1 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 12:40
      Dokładnie mówi się,że u nas w kraju opieka medyczna jest bezpłatna dla
      ubezpieczonych...ja przez całą ciąże bezpłatnie skorzystałam ze szkoły rodzenia
      tylko, bo jak poszłam do przychodni zapisać się do ginekologa to mi
      powiedziano,że w przychodni ginekologa nie ma sad Tak więc za wszystkie badania
      płaciłam, nie chciano mi dać skierowania na badania dotyczące ciąży u lekarza
      ogólnego, więc i badania i wizyty u ginki płaciłam sad Poród rodzinny też
      kosztuje w naszym kraju, na karowej 400 zł, na żelaznej 800-1000 - wiem,że nie
      każda ma takie wymagania, że nie każda chce, musi, ale... swoje cenniki każdy
      szpital mnie nie oficjalne! Ja do 37 tc pracowałam,ze względu na pracę nie
      mogłam sobie wziąć wolnego dnia, czy dwóch żeby pojechać do najbliższego
      szpitala na badania czy na wizytę do ginki, bo więcej czasu i pieniędzy bym na
      tym straciła niż...pójść prywatnie!Wydatki to duże,ale... w rezultacie
      zdecydowaliśmy się na poród poza Warszawą,co dla mnie nie było łatwe,bo mąż
      musi teraz siedzieć w pracy,a ja siedzę z teściami & tęsknie potwornie i boję
      się,że poród się zacznie,a mąż nie zdąży dotrzeć!A dylematy ogromne,zwłaszcza
      teraz kiedy w Wawie afera ze szpitalami & odsyłają od jednego do drugiego...
      Życzę tak czy tak powodzenia,i siły smile
    • ciociajadzia1 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 12:58
      Jesli bedziesz studiowac dziennie to płacisz jakies ubezpieczenie (wymagane
      na uczelni) i jestes ubezpieczona wtedy. Dostajesz legitymacje i to jest twoj
      jakby dowod ubezpieczenia.Przynajnmiej ja tak mialam.
    • kathie5 Re: Prosze o rade!!! 19.08.06, 18:10
      DZiekje za wszystnie informacje. Spanikowalam troxhe jak tylko dowiedzialam
      sie, ze jestem w ciazy. Jutro postafam sie zadzwonic we wszystkie miejsca. Mam
      nadzieje, ze nocne siedzenie nie przeszkoszi malenstwu.
      Pozdrawiam
      • dzika41 skorzystaj z ubezpieczenia męża!!! 19.08.06, 23:33
        Niech Twój mą wyrobi w swoim zakładzie pracy Rodzinną Książeczkę
        Ubezpieczeniową, wystawioną na Ciebie. To będzie Twój dowód ubezpieczenia, jako
        żona masz pełne prawo do korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego męża (ja
        również z tego korzystam). Jako studentka dzienna będziesz musiała ubezpieczyć
        się na uczelni, jednak jest to tylko ubezpieczenie NNW i nie uprawnia do
        świadczeń lekarskich. A Studencka Książeczka zdrowia nie jest honorowana jeżeli
        nie masz dowodu ubezpieczenia czyli np. Rodzinną Książeczkę Ubezpieczeniową.
        Pozdrawiam.
        Joanna i Ufok.
    • skowronka1979 Re: Prosze o rade!!! 20.08.06, 01:03
      Nie wiem, gdzie będziesz studiować, ale u mnie na uczelni (UW) każdy student po ukończeniu 26 lat zgłasza się do wydziału spraw studenckich i mówi, że jest stary, nie pracuje, a chce się ubezpieczyć. I oni wtedy płacą składkę. Tylko trzeba im powiedzieć, że się chce, bo wychodzą z założenia, że w pewnym wieku ludzie już pracują smile Potem co miesiąc trzeba chodzić do dziekanatu i odbierać druk, że jesteś ubezpieczona. Na polibudzie tez tak jest, więc być może to ustawowo jest uregulowane, ale tak głęboko nie wnikałam. Jedyny przypadek, kiedy to nie działa, to jeśli masz pracującego męża - wtedy on ubezbiecza cię w swoim miejscu pracy. I musisz pilnować, żeby co miesiąc podstemplować książeczkę. Legitymacja studencka i studencka książeczka zdrowia po ukończeniu 26 roku życia nie działają, chyba że w przychodni przegapią datę urodzenia.
    • dodkowska Re: Prosze o rade!!! 20.08.06, 09:37
      ja bym sie nie ubezpieczała zapłaciwsz troche drożej za porod i tyle
    • dodkowska Re: Prosze o rade!!! 20.08.06, 09:38
      o albo ubezpieczenie meża musi wyrobic sobie tylko legitymacje ubezpieczeniową
      rodzinna
    • taknie333 Re: Prosze o rade!!! 20.08.06, 11:12
      Hej,

      zawsze mozesz podpisac z NFZ umowe o dobrowolne ubezpieczenie, skladka
      miesieczna to ok 200 pln.
      Pozdr.
      • kathie5 Re: Prosze o rade!!! 20.08.06, 20:11
        DZieki za wszystkie rady. Dzisiaj w nocy dzwonie na uczelnie i dowiem sie jak
        to jest. Martwi mnie tylko to, ze nie mam ciaglosci studiow (to mnie
        dyskwalifikuje ze stupendium naukowego i socjalnego). Maz niestety nie pracuje -
        za miesiac wracamy razem do kraju. Ubezpieczenie dobrowolne w NFZ wchodzi w
        rachube, ale musimy zaplacic jakas kare co wychodzi jakies 3tys. na osobe, wiec
        chyba nie stac nas na to. Siostra za to podsunela nam pomysl otworzenia swojej
        dzialalnosci - podobno oplaty sa 250zl. w pierwszych dwoch latach, jak ktos po
        raz pierwszy otwiera dzialalnosc.
        Staram sie na razie nie myslec o tym, tylko cieszyc sie ciaza.
        Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja