asik_w
11.10.06, 14:07
W lipcu definitywnie rozstalam sie z ojcem swojego synka, nie bylismy
malzenstwem, kilka dni temu napisalam mu w mailu, ze skladam pozew o alimenty
(on pracuje i mieszka ponad 1,5 roku w Irlandii)wtedy on zagrozil mi, ze
wytoczy wobec mnie postepowanie karne i oskarzy o kradziez pieniedzy z konta
walutowego, do ktorego sam przed wyjazdem mnie upowaznil. Owszem pobieralam
pieniadze z banku, ale on o tym wiedzial, placilam rachunki, utrzymywalam
siebie i dziecko(synek ma orzeczona nieplenosprawnosc, wizyty u lekarzy leki
itd niestety sporo kosztuja). Ostatni raz pobralam pieniadze w styczniu, w
maju on przyjechal do Polski na urlop i zablokowal mi dostep do konta, w
lipcu rozstaismy sie definitywnie. Bylismy razem 5 lat, wszystko zawsz ebylo
wspolne i teraz on straszy mnie, ze gdy zloze pozew o alimenty zaskarzy mnie
i twierdzi, ze sprawe wygra, bo nie bylismy malzenstwem, ze ukradlam mu
pieniadze a z ena malego i tak placic nie bedzie. Nie wiem co mam robic,
prosze o porade