IP: *.* 19.11.02, 20:55
Mam wielki problem i mam nadzieje, ze ktos bedzie umial mi cos doradzic. Ale od poczatku: 1 listopada br. jechalam sobie rowerem, gdy nagle zza zaparkowanych samochodow wycofala swoje punto dziewucha nie patrzac czy ma wolna droge... a tymczasem na tej drodze bylam ja. Zdazylam jeszcze tylko zatrzymac rower (wstecznego biegu moj jednoslad nie mial, wiec nie umknelam do tylu) po czym panienka staranowala mnie i przeszorowala po asfalcie. Przezylam (opatrznosc nade mna czuwala) i na szczecie oprocz paru otarc nic mi sie nie stalo. Niestety rower "poszedl sie czesac". Ja wszoku i przerazona zdazylam jeszcze od panienki "wyegzekwowac" numer telefonu i "imie". Ten cudzyslow to dlatego, ze probujac sie skontaktowac ze sprawczynia szkody w sprawie pokrycia kosztow naprawy roweru okazalo sie, ze ten numer telefonu nalezy do calkiem innej dziewczyny (przynajmniej takiej tresci dostalam SMSa spod tego numeru). Wklepalam sobie w komorke numer rejestracyjny tego auta i jest to jedyna rzecz pewna w calym tym zdarzeniu. BLAGAM!! Poradzcie jak zalatwic cala te sprawe, czyli jak sciagnac kase za naprawe roweru. Czy mimo, iz minely dwa tygodnie od calego zdarzenia moge to zglosic na policje? I czy to cos da? I co, jesli nie bedzie swiadkow zdarzenia? Licze na to, ze szybko mi cos ktos doradzi, bo jestem cala ta sytuacja mocno roztrzesiona... :(Co na to prawo, czy sa na to jakies paragrafy? Acha, rower dalam do wyceny, ale jeszcze go nie naprawiali, wiec wyglada tak jak w chwili wypadku. :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: ulcik Re: Wypadek IP: *.* 20.11.02, 08:17
      Wg mnie biegiem na policję i zobaczysz co ci powiedza!!!ulcik
      • Gość: eBeata Oczywiście na policję! IP: *.* 20.11.02, 10:17
        Trochę późno.... ale tłumacz się szokiem i tym, że dziewczyna obiecała zwrot kosztów za naprawę roweru, miała być ugoda a nie ma. Podała fałszywe namiary itp.Gdyby była w porządku to powinna mimo wszystko Tobą się zainteresować a nawet podwieźć na pogotowie. Nawet jż. nie było ran zewnętrznych mogłaś mieć obrażenia wewnętrzne lub wstrząs mózgu.Jeżeli dziewczyny nic nie interesuje i nawet podała inny numer telefonu, to nie powinnaś się wahać.1. Roweru na razie nie ruszaj!2. Odszkodowanie za rower.3. Odszkodowanie za straty moralne. Nie wiem czy nie jest za późno.
    • Gość: joannabo Re: Wypadek IP: *.* 20.11.02, 21:46
      Idź na policję. Oni znajdą samochód, niemożliwe, żeby na nim nie było żadnego zadrapania, więc będzie dowód. Należy Ci się odszkodowanie z OC tego samochodu. Dziewczyna, jak ją znajdziesz przez policje pewnie się będzie chciała dogadać, bo straci zniżke w składkach na OC, a mało zyska.Możesz też wystąpić o zadośćuczynienie, ale dużo to nie będzie, jeżeli nie masz trwałych obrażeń.Za późno nie jest, ale mogą Ci policjanci marudzić, przygotuj sie na to.joanna
      • Gość: joannabo Re: Wypadek IP: *.* 21.11.02, 09:39
        Acha, nie naprawiaj tego roweru, bo jezeli sie nie dogadasz i będziesz musiała zgłosić roszczenie do firmy ubezpieczeniowej, to oni sami przez swoich rzeczoznawców wyceniają straty i mogą się wypiąć na Twoje rachunki z warsztatu. Wtedy zostanie Ci tylko sąd.joanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka