pewna_karola
14.04.03, 09:21
znajoma, której pożyczyłam ubranka po moim synku nie chce ich teraz
oddać,choć umowa była jakna:ja jej porzyczam póki jej mały z tego nie
wyrośnie, a gdy tak się stanie lub gdy zajde znów w ciążę to je odzyskam
(szkoda, że nie spisałyśmy żadnego pisemka). jednak ja jestem w ciąży, jej
szkrab juz nie używa tych ubranek, a ja nie moge ich odzyskać. czy znacie
jakis sposób na takich ludzi?Była bez grosza, wszystko dla dziecka ma
pożyczone lub dostała od kogoś kto już nie potrzebuje, a teraz takie numery.
byłam u niej w tej sprawie bardzo często przez ostatnie 2,5 miesiąca i bez
skutku, wysłałam tez do niej list(poleconym i zrobiłam kopię, żeby w razie
problemów mieć podkładkę)w którym prosiłam o zwrot w ciągu 7 dni. Dodam
jeszcze, że jest tu też kwiestia finansowa, gdyż jest mi wciąż dłużna 60
zł.,ale mniejsza o pieniądze, bo wiem że jej się nie przelewa, więc mogę
darować dług finansowy, ale unranka są mi bardzo potrzenbe(był tam nawet
ciepły kocyk i śpiworek na zimę).
Przepraszam,że to takie długie, ale będę wdzięczna za pomocne pomysły
odnośnie rozwiązania tej sprawy.