luizza
14.04.03, 20:13
Dziewczyny nauczycielki i prawniczki! Proszę o radę, bo już sama nie wiem co
mam robić.Prawie 3 lata temu otrzymałam stopień nauczyciela kontraktowego:
dokument i uzasadnienie na podstawie jakich kwalifikacji /mgr pedagogiki i
egzamin Proficiency, uczę angielskiego/. Rozpoczęłam staż na mianowanego /3
lata/,który powinien skończyć się w tym roku. W tym roku kończę też studia w
kolegium językowym. Teraz jednak okazało się, że zostałam nieprawnie
nauczycielem kontraktowym, bo nie mam /i nie miałam w momencie rozpoczynania
stażu/ kursu metodycznego.To, że za miesiąc kończę studia się nie liczy.
Wydział oświaty stwierdził, że powinnam zostać nauczycielem stażystą /będę
miała obniżoną pensję/, potem kontraktowym i ponownie rozpocząć staż na
mianowanego /kolejne 3 lata/.Czy można cofnąć mi nabyte prawa? Czy ja muszę
ponosić konsekwencje tego , że dyrektor był żle poinformowany. Dyrektor i ja
sama wielokrotnie dzwoniliśmy do kuratorium i wydziału oświaty i
potwierdzano /ustnie/, że mogę rozpocząć staż. Czy mam sądzić
dyrektora /jest już na emeryturze/ czy wydział oświaty czy odwoływać
się /ale gdzie?/. Czy mogę się powoływać na akt nadania stopnia jako istotny
dokument? Proszę pomóżcie.