Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie na życie

14.05.03, 00:14

4 lata temu poczyniłam ubezpieczenie na życie z funduszem emerytalnym sztuk
2. Co roku oba TU przesyłają "aktualizację" czyt. wzrost składki.

Co by było gdybym w tym roku nie podwyższała, czyli płaciła tyle co do tej
pory:
a/ suma ubezpieczenia pozostanie na poziomie z ubiegłego roku
b/ suma ubezpieczenia zmniejszy się (inflacja czy cóś wink

Czyli słowem, ile tracę w takiej sytuacji (bo, że generalnie nie jest to
korzystne ubezpieczenie to juz wiem sad((((
Mile widziana konsultacja kogoś z branży, bo na "moich" agentów niestety nie
mogę liczyć.

pozdr,
Obserwuj wątek
    • zzeta Re: ubezpieczenie na życie 14.05.03, 08:47
      Witaj !
      Właśnie jestem w trakcie rezygnacji z jednego Towarzystwa Ubezpieczeniowego i
      już podpisałam umowę z drugim który bardziej mi odpowiada. Powodem mojej
      rezygnacji było między innymi to że umowy podpisane cztery lata temu są mało
      elastyczne i nic w zasadzie nie można z nimi zrobić (oprócz płacenia
      indeksowanych skadek)
      Niewiem gdzie ty jesteś ubezpieczona ale w moim TU mogłam tylko raz zrezygnować
      z indeksowania składki. Następna rezygnacja oznaczała już tę samą składkę do
      końca trwania umowy a co za tym idzie tą samą kwotę ubezpieczenia.
      Jesli chcesz więcej informacji to zapraszam na priv reniusk@poczta.onet.pl
      • ewis Re: ubezpieczenie na życie 14.05.03, 13:03

        Rezygnujesz? Ale chyba przy rezygnacji dużo tracisz (70% wpłaconej kasy)...
        Chyba, że się mylę...

        Ja mam w CU a mąż w Skandii. Jakoś nie mogę trafić na rzetelnego agenta
        żadnej z tych firm...


        pozdr,
        *******************
        kasia, mama ewiorka (ur. 22.10.2001)
        konstancin/warszawa
        • zzeta Re: ubezpieczenie na życie 14.05.03, 13:52
          Na pewno wartość mojej polisy jest niższa niż to co wpłaciłam ale nie o 70 %.
          Wartość mojej polisy w 2001 roku była niższa o jakieś 26%. Tak naprawdę to
          powiem Ci ile straciłam jak zwrócą mi pieniądze.
          Teraz podpisałam umowę z Zurichem i prawie za tą samą składkę oferują mi dużo
          więcej poza tym mam super agentkę która wszystko mi wytłumaczyła i nareszcie
          wiem o co w tym wszystkim chodzi(czego nie mogła powiedzieć o poprzednim TU
          nazwę moge ci podać na priv)
    • dorotka213 Re: ubezpieczenie na życie 15.05.03, 15:58
      Witaj! Jeśli chodzi o nieindeksowanie składki, to nie ma to dla Ciebie
      konsekwencji, jeśli chodzi o sumę ubezpieczenia - ona pozostaje taka sama.
      Skutek wgląda troche inaczej : płacisz mniejszą składkę, z której po pierwsze
      potrącane są koszty (np. ryzyka ubezpieczeniowego, administracyjne), a
      następnie zakupuje się jednostki uczestnictwa, które gromadzą się na Twoim
      koncie. One powodują gromadzenie się kapitału - wartości polisy. Tak więc przy
      włpacaniu niższych składek wolniej rośnie wartość Twojej polisy. Nie polecam
      natomiast rezygnowania z polisy i kupowania innej, bez znaczenia czy w tym, czy
      w innym Towarzystwie. Jeśli masz polisę cztery lata, to masz już za sobą okres
      najwyższych "kosztów" - w początkowym okresie ubezpieczenia zazwyczaj alokacja
      składki jest najniższa (np. 30-40%), podczas gdy najczęściej po drugim roku
      osiąga ona poziom 80-90 %(wszystko w zalezności od rodzaju produktu, jaki
      posiadasz. To teraz właśnie Twoje pieniądze zaczynają dopiero wypracowywać
      zyski, a decydując się na nową polisę skazujesz się na ponoszenie tych kosztów
      od nowa. To tyle. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem.
      Pozdrawiam
      Dorotka
      • ewis Re: ubezpieczenie na życie 16.05.03, 13:47

        dziewczyny, dzieki za info smile

        dorotka213:
        1/ piszesz, że dopiero teraz moje składki zaczynają wypracowywać zyski - czy
        to się jakoś realnie przekłada na ilość jednostek uczestnictwa w funduszu
        emerytalnym albo sume ubezpieczenia w ubezp. na życie?
        2/ czy suma ubezpieczenia na życie ( w wariancie ubezp. na życie z funduszem
        emerytalnym) może zostać mi wypłacona jednorazowo w momencie przejścia na
        emeryturę (55 lat) czy nie?

        przepraszam za dociekliwość, ale korzystając z okazji chciałabym rozwiać
        wszystkie swoje wątpliwości smile

        pozdrawiam,
        kasia, mama ewiorka (ur. 22.10.2001)
        • dorotka213 Re: ubezpieczenie na życie 16.05.03, 15:22
          ewis, to będzie troszkę obszerne smile)). Już piszę do Ciebie na priva.
          Pozdrawiam
          Dorotka mama Kubusia
        • dorotka213 Re: ubezpieczenie na życie-do ewis 16.05.03, 16:05
          Miałam małe kłopoty z wysłaniem wiadoości do Ciebie na priva. Jeśli nie
          dotarła - daj znać.
          Pozdrawiam
          Dorotka
      • zzeta Re: ubezpieczenie na życie 16.05.03, 15:27
        dorotka213 napisała:
        Jeśli masz polisę cztery lata, to masz już za sobą okres
        > najwyższych "kosztów" - w początkowym okresie ubezpieczenia zazwyczaj
        alokacja
        > składki jest najniższa (np. 30-40%), podczas gdy najczęściej po drugim roku
        > osiąga ona poziom 80-90 %(wszystko w zalezności od rodzaju produktu, jaki
        > posiadasz. To teraz właśnie Twoje pieniądze zaczynają dopiero wypracowywać
        > zyski, a decydując się na nową polisę skazujesz się na ponoszenie tych
        kosztów

        Masz Dorotko rację ale ja nie traktuję polisy jak banku do którego wpłacam
        pieniądze i wyjmuje, traktuję ją jako zabezpieczenie mojej rodziny na wypadek
        mojej śmierci czy też trwałego inwalidztwa.
        Przez cztery lata byłam ubezpieczona i to że dostanę mniej niż wpłaciłam
        traktuję jako koszta z tym związane. Umowa z nowy TU daje mi większą ochronę i
        większe możliwości za te same pieniądze .A tylko na tym mi zależy.
        • dorotka213 Re: ubezpieczenie na życie 16.05.03, 15:57
          zzeta napisała:

          > dorotka213 napisała:
          > Jeśli masz polisę cztery lata, to masz już za sobą okres
          > > najwyższych "kosztów" - w początkowym okresie ubezpieczenia zazwyczaj
          > alokacja
          > > składki jest najniższa (np. 30-40%), podczas gdy najczęściej po drugim rok
          > u
          > > osiąga ona poziom 80-90 %(wszystko w zalezności od rodzaju produktu, jaki
          > > posiadasz. To teraz właśnie Twoje pieniądze zaczynają dopiero wypracowywać
          >
          > > zyski, a decydując się na nową polisę skazujesz się na ponoszenie tych
          > kosztów
          >
          > Masz Dorotko rację ale ja nie traktuję polisy jak banku do którego wpłacam
          > pieniądze i wyjmuje, traktuję ją jako zabezpieczenie mojej rodziny na wypadek
          > mojej śmierci czy też trwałego inwalidztwa.
          > Przez cztery lata byłam ubezpieczona i to że dostanę mniej niż wpłaciłam
          > traktuję jako koszta z tym związane. Umowa z nowy TU daje mi większą ochronę
          i
          > większe możliwości za te same pieniądze .A tylko na tym mi zależy.
          >
          > zzeto, nie kwestionuję Twojej decyzji. Pewnie dokładnie ją przemyślałaś i
          właśnie dla Ciebie jest ona najlepsza. Zakładałam, że skoro ewis martwiła się o
          skutki inflacji, to poza aspektem ochronnym polisy (o którym piszesz Ty i który
          jest tak naprawdę najważniejszą rolą polisy na życie)liczy się dla niej także
          kwestia inwestycyjna. A w takim przypadku najlepiej najpierw spróbować
          zadziałać w ramach posiadanej polisy (np. zmienić opcje bądź z niektórych
          zrezygnować, "przestawić" polisę na bardziej inwestycyjną bądź ochronną - w
          zależności od potrzeb), a na końcu dopiero decydować się na zmianę TU. Zawsze w
          takiej sytuacji ponosimy koszty, ale warto starać się, by były jak najniższe.
          Pozdrawiam
          Dorotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka