Witam. Mam problem. Otóż tydzień temu moi rodzice wykupili mieszkanie od
spółdzielni.Mają już akt własności.
W poniedziałek zmarł mój tata, zostawiając masę długów, żadnej kasy i owe
wykupione mieszkanie.
Jak to teraz wszystko wygląda? Jest nas w rodzinie: moja mama (żona) , trzy
córki z czego dwie mają swoje rodziny z niepełnoletnimi dziećmi ( 6
miesięczne, i 8 letnie).
Co zrobić w sytuacji kiedy chcemy zrzec się spadku? Co z mieszkaniem a
dokładnie jego połową bo mama jest współwłaścicielem?
Co może zająć komornik w razie nie zrzeczenia się spadku? Dodam, że mama przez
tatę też posiada długi ( podrobiony na umowie podpis) . Jak to wszystko
ogarnąć żeby nie trafić na bruk?
Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję