Dodaj do ulubionych

Czy podać do sądu?

19.01.08, 09:59
We wrześniu miałam wypadek samochodowy. Jechałam na drodze z
pierwszeństwem, a na stopie nie zatrzymał się samochód i doszło do
zderzenia. Byłam cztery dni w szpitalu, miałam złamany mostek,
posiniaczona i jak się później okazało mam wypadnięte dyski szyjne i
cały czas boli mnie kręgosłup. Zaraz po wypadku to sprawca
wydzwaniał i interesowało go czy wytocze mu sprawe cywilną. W
ubiegłym miesiącu wpłyną, skierowany przez prokuraturę, do sądu akt
oskarżenia. A ja nie wiem czy wytoczyć mu sprawę cywilną( co
powinnam zrobić i do kiedy mam czas)? Czy to miałoby jakiś sens(on
był trzeźwy)? A może ktoś słyszał o podobnej sprawie?
Obserwuj wątek
    • nicol.lublin Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 10:10
      ja bym założyła sprawę cywilną po zakończeniu sprawy karnej - tylko
      nie wiem jak z terminami.
      sądzisz sie o zwrot kosztów leczenia, szkodę samochodu, uszczerbek
      na zdrowiu i utracone zarobki. ja bym założyła sprawę - zawsze można
      zawrzeć ugodę jeśli oferta sprawcy wypadku cię usatysfakcjonuje.
      • redmiss Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 11:46
        a po co??? jeżeli gościu przyznaje się do winy, napisał Ci
        oświadczenie, Policja zaprotokołowała zdarzenie - wszystkie
        odszkodowania wypłaca Ci zakład ubezpieczeń sprawcy. z nimi
        załatwiasz wszystko. sprawę cywilną zakłada się wtedy, gdy sprawca
        robi jakieś problemy, nie chce wziąć na siebie winy, lub nie posiada
        ubezpieczenia.
        • tosina Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 12:26
          No nie rozumiesz?.Laska jest poszkodowana i chce wyciagnac z
          zdzrzenia ile sie da. Sorry to nie persolnalnie ale polskie realia.
          W swojej pracy zawodowej nie raz widzialam takie sytuacje gdzie na
          sale przychodzila osoba praktycznie z grobu wyciagnieta a juz po
          okazywalo sie ze przyjechala samochodem ktory sama prowadzila i
          nawet kule do zejscia nie potrzebne byly i bol nie tak wielki bo
          pieniedzmi ukojony.
          • trawa_cytrynowa Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 13:35
            tosina opanuj się dziewczyno! może ona powinna facetowi podziękować
            za to, że jej na tej drodze nie zabił?.
            Ludzie gdzie się podział wasz szacunek do drugiego człowieka?
            • tosina Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 13:53
              A gdzie tu brak szacunku dla drugiej osoby?
              • drie Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 14:00
                brak szacunku i brak logiki -> Laska jest poszkodowana i chce
                wyciagnac z zdzrzenia ile sie da. Sorry to nie persolnalnie

                jak nie personalnie jak tak. smile ocenilas ja na podstawie kilku
                przypadkow, ktore gdzies tam widzialas.

                boli ja kregoslup, nie wiesz czy straty na zdrowiu ktore poniosla
                nie przeszkodza jej kiedys w podjeciu pracy. odszkodowanie, ktore
                moze dostac i tak jej zdrowia nie wroci. dziewczyna chce znac swoje
                prawa, bo sie nie orientuje. bardzo dobrze, ze pyta.
                • tosina Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 15:13
                  To slowo pisane bylo bez emotek wiec interpretuj je tak jak zostalo
                  napisane.(wiem takiego zwyczaju niema na tym forum) A co do
                  Odszkodowania.POlecam lini

                  vkat.club.fr/Prawo/wypadek.htm
          • lola211 Re: Czy podać do sądu? 19.01.08, 13:42
            ?.Laska jest poszkodowana i chce wyciagnac z
            > zdzrzenia ile sie da.

            O tyle o ile prawo jej na to pozwala- wrecz powinna.

            >Sorry to nie persolnalnie ale polskie realia.

            Polskie? Moze poobserwuj co np. Stanach sie zdarza- tam horrendalne
            odszkodowania mozna uzyskac za jakiej paradoksalne sytuacje, u nas
            takie kwestie sa jeszcze w powijakach.
    • agaw_80 Re: Czy podać do sądu? 21.01.08, 21:56
      po pierwsze- wystąp do policji o notatkę z miejsca zdarzenia- powinno być
      napisane, w którym Tu miał wykupione OC sprawca.
      Następnie kierujesz pismo o likwidację szkody do tej ubezpieczalni o wypłatę
      odszkodowania (np. za leki- zbieraj faktury)oraz zadośćuczynienia (za krzywdę i
      cierpienie, na podstawie tych danych oceniam na co najmniej kilka tys.), wyślą
      Cię na komisje lekarską, a później muszą w ciągu 30 dni wypłacić pieniądze
      (zazwyczaj zaniżają, jak za mało można iść do sądu).
      aha- nie trzeba czekać na zakończenie sprawy karnej, możesz ewentualnie zgłosić
      się jako oskarżyciel posiłkowy i wnosić o nawiązkę od sprawcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka