Dodaj do ulubionych

Pytanie głupie, ale pilne

18.04.08, 08:01
Czy do podpisania aktu kupna - sprzedaży nieruchomości trzeba się zgłosić do
notariusza z własna umową do podpisania czy tylko dostarczyc mu danych, a on
sam ja przygotuje?
Obserwuj wątek
    • zebra51 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 08:02
      my zgłosilismy sie razem ze sprzedajacymi do notariusza i to on
      przygotował wszystkie dokumenty, umowę, akt notarialny.
      • dlania Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:00
        Dzieki.
        "Nasza" pani notariusz jest tak nieuprzejma, że nawet mi sie nie chce do niej
        dzwonić i pytać. gdyby nie brak czasu kopnęłabym ja w tyłek i poszła gdzie indziej.
        • madame_edith Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:07
          Nasza pani notariusz również była nieuprzejma. Do tego miałą nas na
          tyle w d..ie, że całej masy rzeczy nie uwzględniła w tekście aktu,
          które były dla banku kluczowe do uruchomienia kredytu. Bujaliśmy się
          z oświadczeniami zbywcy, który musiał jeździć osobiście podpisywać
          różne papiery w banku, choć te rzeczy powinny być w akcie. Mówię Ci,
          sklęłam ją w duchu na czym świat stoi, zwłaszcza, że bardzo się nam
          śpieszyło.
    • marcelina1115 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:05
      bezczelna! a za co bierze grubą kase??? Powinnaś podać tylko dane
      osobowe do aktu łącznie z NIPami i cele (ile na co?) i ma
      przygotować umowe!
      • dlania Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:19
        Ja jej podałam też rózne ważne informacje, których bank wymaga, aby były zawarte
        w akcie notarialnym - wysokośc zadatku, konto sprzedawcy itp. Ale nie wiem, czy
        dotarło, bo głównie była skupiona na pokazywaniu nam swojej wyższości. jak ja
        zapytałam o jakis szczegół to poleciała mi takim żargonem prawniczym, że aż sie
        spieniła z wysiłku - oczywiście powiedziałam tylko "acha...", bo nic nie
        zrozumiałam. Inna osoba wyjąsniła mi to chwile później w pól minuty, prosto i
        bez pieprzenia.
        No nic, widac taka rasa "te notariusze"wink Przypilnujemy, żeby wszystko było ok
        w tym, co przygotuje dla nas.
    • minerallna Notariusze są bezczelni ponieważ jest ich mało 18.04.08, 09:36
      Notariusze są bezczelni ponieważ jest ich mało i bronią się jak mogą przez
      napływem nowych.Hermetyczna grupka zawodowa z monopolem pod d.u.p.ą.
      Tą Twoją panią notariusz chyba bym opieprzyła,gdyby mi z taką wyczuwalną
      wyższością pojechała.
      Życzę powodzenia w mieszkaniowych zakupach.
    • kotbehemot6 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:52
      Dostarczasz wszelkie dane i warunki sprzedaży, umowę konstruuje
      notariusz-przeciez od tego właśnie jestsmile))
      • dlania Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:57
        kotbehemot6 napisała:

        > Dostarczasz wszelkie dane i warunki sprzedaży, umowę konstruuje
        > notariusz-przeciez od tego właśnie jestsmile))

        Tak? Ja myslałam że on jest od pobierania kasywink Moja notariuszkę najbardziej
        interesowało czy przelew czy gotówkawink
        • kotbehemot6 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 09:58
          Cóz notariuszka nie pracuje charytatywnie, zresztą chyba mało kto tak pracuje.
          jezeli notariuszka wydaje sie być niegrzeczna czy niemiła to ją zmieńcie.
          • dlania Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:14
            Nie ma czasu.
            A poza tym ta pani nie ma prawie konkurencji w okolicy (to nie Warszawa)...
            • kotbehemot6 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:16
              A to kicha...jak to monopol ludzi rozbestwia. Olejcie humuroy pani notariusz, ja
              to bym pewnie cos powiedziała przypominającego w stylu,że to ona jeste dla nas a
              nie odwrotnie i właśnie za to ją wynajmuję do pracy i za tp płacęsmile)))
              • zebra51 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:29
                jesli pani notarusz ma muchy w nosie, jest wredotą i przy okazji
                zdziera maksymalną wartość taksy, to bym ja olała i poszukała w
                innej miejscowości. Obdzwoń kancelarie notarialne i zapytaj o
                wielkość taksy, bo roznice bywaja spore. A przy dużej kwocie umowy
                naprawde może sie opłacać pojechac do innej miejscowości podpisac
                umowę.
                • kotbehemot6 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:31
                  A tak swoją drogą, to naprawdę rzadko gdzie jest tylko jeden notariusz....jesteś
                  absolutnie pewna,ze nie ma gdziec drugiego?????
                  • dlania Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:39
                    Jest 3 notariuszy.
                    Do drugiego nie chce iśc pan sprzedający nam mieszkanie, bo maja jakieś zatargi
                    osobiste, trzecia pani idzie w przyszłą środę na kilkudniowy urlop, a ja nie
                    wiem na 100%, czy my do środy bedziemy miec decyzje z drugiego banku (z jednego
                    juz mamy, ale chcemy porównać).
                    Dzwoniłam wczesniej do notariusza w mieście wojewódzkim (80 km, więc mozna
                    dojechać) - taksa podobna, ale nasz sprzedawca jest mocno zapracowany i nie ma
                    czasu z nami jechac.
                    Więc trochę sie udupilismy, a w dodatku pani notariusz ma juz nasze papiery
                    (umowe przedwstepną, wypis z księgi wiecz. i zaśw. ze spółdzielni), bo
                    potrzebowaliśmy umowy pro forma do kredytu.
                    Jakos przezyjemy, tylko ogolnie to troche paranoja, że ja zamiast do niej
                    zadzwonic z pytaniem, to wolę na forum pytac o pewne oczywiste sprawywink)))
                    W każdym razie stałymi jej klientami nie zostaniemywink
    • dirgone Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:42
      Ja się nadal leczę z traumy notariuszowej sprzed prawie dwóch miesięcy. Trafiłam
      na taki chory przypadek, że prawie mnei swoją głupotą do grobu wpędziła, a na
      pewno odjęła kilka lat życia. I dodała kilka na twarzy.
      Całe szczęście - w Warszawie konkurencja jest spora, więc nie było problemu ze
      znalezieniem kolejnej. I ta kolejna, kiedy usłyszała teksty pierwszej, była na
      tyle uprzejma, że tylko jej ręce opadły. Chociaż widziałam, że na usta cisną jej
      się słowa "tłumok i partacz".

      Kiedyś myślałam, że notariusz to MUSI być człowiek w miarę mądry i znający się
      na swojej robocie. Teraz widzę, że przez to, że jest to klika, to najwięksi
      debile notariuszami mogą być, byle tylko byli pięknie ubrani i siedzieli w
      marmurowym biurze.
      • kotbehemot6 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:46
        > Kiedyś myślałam, że notariusz to MUSI być człowiek w miarę mądry i znający się
        > na swojej robocie. Teraz widzę, że przez to, że jest to klika, to najwięksi
        > debile notariuszami mogą być, byle tylko byli pięknie ubrani i siedzieli w
        > marmurowym biurze.

        hehe i tu się mylisz..żeby zostać notariuszem to trzeba mieć ZNAJOMOŚCI i to nie
        byle jakie najlepiej w postaci mamy, taty lub wujka czy cioci
        notariusza....reszta jest wtórnasmile))) Widac trafiłaś na naotrisza " z rodzinnymi
        tradycjami"
        • zebra51 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:50
          Zgadzam się w 100% liczą się TYLKO znajomości. Jednym z niewielu
          dobrych pomysłów Ziobry był ten o otwarciu drogi do stanowisk
          notarialnych. Przez zamknięte środowisko skutecznie utrącony. Bo po
          co robić sobie większą konkurencję???
          • dlania Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:52
            Cholera, ale jakies studia kończa, nie? Tez po znajomości? To juz wiem, skąd ta
            potrzeba dowartościowania się pani notariusz moim kosztemwink
            • kotbehemot6 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 10:58
              Musisz skończyć studia prawnicze. nabór na aplikacje notarialną , z tego co
              pamietam nie jest co roku i za moich czasów(czyli studiów) przyjmowano 2-3 osoby
              z okręgu. chyba nie muszę dodawać,ze na aplikacje nie podostawalí sie dobrzy
              studenci z wysokimi średnmi..tylko krewni i znajomi królika. Wiekie
              szczęście,jak szybko sie uczy i wykonuje dobrze usługę, gorzej gdy słyszymy o
              takich partaczach...
            • babcia47 Re: Pytanie głupie, ale pilne 18.04.08, 15:31
              a ja bym postawiła na "upierdliwość" w stosunku do pani
              notariusz..Kasę weźmie niemałą wiec ma zakichany obowiazek
              odpowiedzieć Ci na wszelkie pytania..schowaj do kieszeni
              swój "wstyd" dzwoń do niej za kazdym razem gdy bedziesz miała
              wątpliwości czy pytanie..i nie daj się zbyc żargonem..ja
              bym "bezczelnie" poprosiła o przetłumaczenie poprzedniej wypowiedzi
              na język zrozumiały dla ludzi, nie masz obowiązku go znać i wiedzieć
              tego co ona..bo inaczej jej usługi nie byłyby Ci potrzebne.. Łaski
              nie robi niezależnie od tego czy ma monopol czy nie..no i oczywiście
              dopilnowałabym prawidłowego sporzadzenia umowy..chyba powinna byc
              mozliwość uzyskania jej "brudnopisu" przed podpisaniem u
              notariuszki, aby pracownik banku mógł sprawdzic czy wszystko jest
              OK. Babsko bierze Cie na "pozory i huk", nie daj się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka