Dodaj do ulubionych

Zakablowac chce.

25.08.08, 10:04
To jest mniej wiecej tak:
Aby wyciac drzewa(nawet ze swojej posesji) trzeba miec pozwolenie i za prawie kazde pozwolenie trzeba uiscic oplate. Zauwazylam, ze pewien pan wycial olbrzymie, piekne deby i iglaki spore. Nie wierze, ze mial pozwolenie, bo to troche duzo kosztuje. Nie moge isc do urzedu wydajacego takie zezwolenia, bo to po pierwsze rodzina z ow panem, a po drugie nie wiem czy mi powiedza. Moga wydac takie zezwolenie, antydatujac pisemko nawet. Gdzie mozna zglosic takie rzeczy? Wyzej niz ow urzad wydajacy zezwolenia? Jak mozna wyciac drzewa, ktore rosly kilkadziesiat lat tak poprostu, bo sie jakies swoje cele chce osiagnac? Pewnie sprzedal na opal do kominkow. Poza tym mam z tym panem osobiste porachunki, wiec msciwa jestem.
Obserwuj wątek
    • haja197222 Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:11
      Do Wydziału Zieleni w swoim mieście go podkabluj.
      • majmajka Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:13
        Tu niestety tylko jeden urzad, a w nim wszystko i wszyscy spokrewnienisad. Nie wiem czy to w ogole kogos zainteresuje. To ziemia pod lasem, za chwile zamiast lasu bedzie pogorzelisko.
        • ib_k Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:32
          Nie masz innej możliwości sprawdzenia jak zapytać w Wydz . zieleni w
          SWOIM mieście, oczywiście możesz napisać do województwa co
          podejrzewasz i oni powinnni zalecić kontrolę, ale raczej na podstawie
          anonimu tego nie zrobią.
          Poszukaj dojścia do urzędu, może jakaś koleżanka ze lat szkolnych
          mogłaby zajrzeć do papierów?
          • majmajka Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:35
            No wlasnie , ze nie mam dojscia niestety. Mieszkam tu nie od zawsze. facet robi mi problemy, wygraza. Moze dobrze zrobilby mu taki kubel zimnej wody. Poza tym to byly piekne, zdrowe drzewa. Stare deby!
        • black.rojek Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:34
          a może do urzędu powiatowego, ale wojewódzkiego zgłoś? skoro w tutejszym rządzą
          rodzinne koligację, to trzeba może nawet do jakiegoś inspektoratu ochrony
          środowiska uderzyć?
          zastanawiam się tylko, czy to nie działa w ten sposób, że urząd zwierzchni nie
          zwróci się z zapytaniem do miejscowego, a wtedy tak jak napisałaś, skoro wszyscy
          spokrewnieni, to mogą jakiś przekręt w dokumentach zrobić i panu wandalowi guzik
          zrobią niestety
          • majmajka Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:39
            Pewnie niestety tak to dziala...Musze zapytac w wojewodztwie. Przeciez poinformowac mnie musza. Nawet mi nie chodzi o to zeby go ukarali, ale zeby to wyciecie bylo odnotowane. Kraza pogloski, ze on to sprzedaje i ze tutaj ktos jakis syf produkcyjny chce stworzyc. A nie chcialabym sasiadowac z fabryka.
            • ib_k Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:48
              Skoro masz z nim na pieńku to wydaje mi się że powinnaś oficjalnie
              zapytać a kopię zapytania wysłać do powiatu, województwa w każdym
              razie wyżej, odnotowując to na piśmie. To będzie sygnał dla tego
              człowieka że ktoś pilnuje.
              Oczywiście możesz narazić się na jakieś nieprzyjemności z jego strony
              ale jak rozumiem i tak ci dokucza, nic więc nie tracisz
            • black.rojek Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 10:57
              skoro podejrzewasz, że chce Ci jakąś produkcję nie wiadomo czego pod nosem
              rozkręcić, to tym bardziej powinnaś się tym zainteresować, bo jeżeli to miałoby
              być uciążliwe dla sąsiadów, to można jakiś protest złożyć, albo ekologów nasłać.
              Moim teściom trzy posesje od nich otworzył facet skup makulatury i niby to nic
              złego, tylko że ta makulatura wala się po całej okolicy i jak spadnie deszcz to
              śmierdzi zgnilizną okrutnie. Teraz jest ciężko gościa przywolać do porządku, bo
              inspekcje to mogą co najwyżej karę w wysokości 500 zł nałożyć, a z tego to
              facet się śmieje, sam się wyprowadził w inne miejsce, a ludziom syf zostawił.
              Gdyby wczesniej ludzie o tym wiedzieli, to mogliby jakoś blokować ten skup, a
              tak przepadło niestety
              • majmajka Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 11:01
                Jest przepis, ktory mowi o tym, ze mozna drzewa wyciac bez oplat jesli nie ma sie zamiaru w tym miejscu otworzyc dzialanosci gospodarczej. Jakos tak. Dlatego dobrze byloby zeby ktos wiedzial, ze tam byly drzewa. Oplaty sa spore i raczej nie stac go na nie.
                • black.rojek Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 11:06
                  no ale skoro facet wycina masowo i krążą słuchy, że coś jest na rzeczy z tą
                  działalności gospodarczą, to naprawdę lepiej to sprawdzić, albo ekologów mu
                  nasłać, bo wycina stare drzewa, jeżeli ma czyste sumienie i ma pozwolenia, to
                  będzie po sprawie, ale jak coś kombinuje, to będzie miał problem, ja bym jednak
                  poleciała z jęzorem do jakiegoś inspektoratu ochrony środowiska.
                  Może sprawdź na stronie ministerstwa ochrony środowiska czy sa tam jakieś
                  informację o postepowaniu w takich przypadkach i gdzie się z tym zgłosić
                  • ulau Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 11:34
                    za wycięcie drzewa bez pozwolenia sa gigantyczne kary, zwłaszcza jesli byly
                    stare i duże bo liczy sie jakoś od m2, przy takich drzewach wyjśc mogą setki
                    tysięcy złotych, więc gra niewarta świeczki,
                    moze facet jednak to pozowlenie załatwił, skoro ma znajomosci

                    szczegółow sprawy nie znam, ogolnie rozmawialismy, ale wspominał mi o podobnej
                    sytuacji kolega, który zajmuje sie wycinkami, iz tego rzedu kare dostal jakis
                    ksiadz za wyciecie kilku duzych drzew przy plebani bez pozwolenia

                    pozdrawiam
                    stała czytelniczka emamy smile

                    • doral2 Re: Zakablowac chce. 25.08.08, 12:24
                      urząd gminy - wydział ochrony środowiska, jest właściwą jednostką.

                      szkoda że nie masz zdjęć ze stanem przed, w trakcie i po, bo to by bardzo
                      uprościło sprawę, a poza tym musisz się liczyć z tym, że w razie co to urząd
                      poprosi cię byś zeznawała w sądzie przeciwko temu panu..no i fajnie by było
                      gdyby ktoś jeszcze potwierdził, że ten pan osobiście drzewa wycinał, a nie że to
                      twoje osobiste animozje.
                      bo zawsze może się wyłgać, że ktoś przyszedł i mu w nocy wyciął i ukradł
                      drewno, o ile działka niezamieszkana...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka