26.08.08, 10:18
Powiedzcie mi, jak sie zabrac do sprawy, która wygląda tak:
Moja babcia zmarła 25 lat temu, spadek po niej (dom, 8 hektarów ziemi rolnej i
nie tylko) nie został rozpatrzony. Przejeli go w naturalny sposób ci, ktorzy z
babcia mieszkali (dom) i gospodarowali - częśc rodzeństwa podzieliła sie
uprawą ziemii.
Dzis wygląda to tak, że częśc z tej ziemii leży odłogiem, a my szukamy kawałka
pod przyszły dom.
Babcia miała 7 dzieci, z czego jeden syn już nie zyje (żyją wnuki).
Czy jest szansa, żeby spadek po babci podzielic między rodzeństwo i te wnuki
po niezyjącym synu? Kto może wystapic z takim wnioskiem? jak to jest
kosztowne? jak to wygląda w przypadku osób, które sa za granicą (te wnuki)?
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Spadek? 27.08.08, 19:09
      up, up!wink
      • joa261 Forum 27.08.08, 23:38
        Spytaj tu:
        www.forum.prawnikow.pl/
    • annajustyna Re: Spadek? 28.08.08, 08:57
      Nie ma czegos takiego jak naturalne przejecie. Gospodarstwo babci ma
      nieuregulowany status prawny. Po babci dziedziczyly (zakladam, ze nie ma
      testamentu) wszytskie dzieci w czesciach rownych (dziadek zmarl pewnie
      wczesniej?). A jesli ktores z dzieci nie dozylo otwarcia spadku (czyli moment
      smierci babcki), to dzieci tego potomka w czesciach rownych jego czesc. Jelsi
      syn babci zmarl po niej, to niestety byc moze trzeba bedzie tez przeprowadzic
      postepowanie spadkowe po nim, aby wykluczyc np. wydziedzicienie jego dzieci
      przez niego + kwestia dziedziczenia po nim przez wspolmalzonka.
    • annajustyna Re: Spadek? 28.08.08, 08:59
      W przypadku osb przebywajacych za granica polecam przy pierwszym ich pobycie w
      kraju uzyskanie u notariusza upowaznienia (np. dla Ciebie): Oj, czuje, ze bedzie
      miec wojne o tzw. schedesad((
      • dlania Re: Spadek? 28.08.08, 09:45
        Uff, mnie nie chodzi o wojnę, ta ziemia naprawde lezy w dużej mierze odłogiem,
        dzieci zmarłej mieszkaja w rózych miejscach. A my chcielibysmy miec kawałek
        ziemi pod dom, więc po co kupowac? Dziadek zmarł przed babcią, testamentu ani po
        dziadku, ani po babci, ani po ich zmarłych synu (rozwiedziony) nie było.
        Dzieki za informacje, tylko prosze, napisz mi jeszcze, kto może wystąpić z takim
        wnioskiem o podział tego spadku (dziecko, wnuk?, do jakiego sądu i kto ponosi
        koszty wszystkich czynności i całej sprawy - jeden wnioskodawca czy całe rodzeństwo?
        • annajustyna Re: Spadek? 28.08.08, 11:42
          Kazdy, kto ma interes prany. Czyli ten, kot potencjalnie dziedziczy. Koszty
          ponosza wszytscy spadkobiercy solidarnie (podatek, wypisy i wpisy w ksiegach
          wieczystych). Powodzenia!
          • annajustyna Re: Spadek? 28.08.08, 11:42
            Wlasciwy jest sad cywilny wg polozenia nieruchomosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka