pyza15
27.10.03, 09:35
Proszę Was o pomoc, dziewczyny, gdyż nie wiem na ile goźby męża, a właściwie
jedna, mogą mi zaszkodzić.
Otóz rozwodzimy się. Wczoraj rozmawiałam na ten temat z mężem, doszło do
kłótni chodziło o pieniądze. Otóż mamy dziecko, które jest pod opieką niani.
Płacimy jej itd, mąż powiedział, że może to wykorzystać, tzn zgłosić do US że
nielegalnie kogoś zatrudniam, i że z tego tytułu grozi mi sankcja karno
skarbowa (lub jakoś tam) wiadomo nie płacę ZUSu, niania brała zasiłek dla
bezrobotnych. Czy tak faktycznie jest, jakakolwiek kara dla mnie (chodzi o
przestępstwo skarbowe karane z Urzędu) to dla mnie tragedia (brak możliwości
dalszego wykonywania zawodu). Nie mówiąc o innych groźbach, tzn wizyta u
mojego szefa, inne doniesienia do Urzędu Skarbowego (jakie nie wiem).
Poproszę Was o odpowiedź, czy to jest tylko próba zastraszenia, bym nie
domagała się o pieniądze, które mi się należą (proponowałam sprawiedliwy moim
zdaniem podział majątku proporcjonalny do tego, ile kto wniósł), mąż
natomiast powiedział iż będzie starał się zrobić wszystko bym nie dostała ani
złotówki.
Najbardziej przeraża mnie fakt, iż postępując w ten sposób, ukarze też
dziecko.
Pozdrawiam