Dodaj do ulubionych

urlop macierzyński przed porodem

10.12.08, 12:38
witajcie, mam termin na 25.12, moja ginekolog wypisała mi zwolnienie lekarskie
do 25.12 właśnie i powiedziała, ze potem przejdę już na macierzyński. Teraz
mam wątpliwości czy to konieczne. Nie chciałabym wykorzystywac macierzyńskiego
przed porodem, zwłaszcza ze moge urodzić długo po terminie. Jak myslicie, czy
ginekolog na moją prośbę wypisze mi kolejne zwolnienie lekarskie po 25.12
czyli po terminie porodu?
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: urlop macierzyński przed porodem 10.12.08, 15:25
      Z miesiac temu byl na tym forum podobny watek. Przepis KP jest
      niejasny i z tego co wiem, interpretacja w praktyce rozna. Ja
      uwazam, ze trzeba isc na macierzynski, ale wiem tez, ze sa lekarze,
      ktorzy wypisuja po zwolnienia po terminie porodu. Poszukaj watku na
      forum.
      • julinka12 Re: urlop macierzyński przed porodem 10.12.08, 16:50
        Wcale nie trzeba iść na macierzyński po terminie porodu.Możesz z
        tego rozwiązania skorzystać ale nie musisz-nikt nie może cię do tego
        zmusić.Jeżeli lekarz prowadzący odmawia wypisania dalszego
        zwolnienia w przypadku gdybyś jednak do 25.12 nie urodziła,to zaraz
        po świętach idź do swojego lekarza rodzinnego i on z pewnością
        wystawi ci zwolnienie np.z powodu bólu kręgosłupa.Nie warto
        wykorzystywać macierzyńskiego przed porodem bo to strata cennego
        czasu,który możnaby spędzić z maluszkiem a jak wiadomo każda chwila
        spędzona z bąbelkiem jest na wagę złota.
    • tu_mama przerabiałam to 10.12.08, 16:58
      przerabiałam problem:
      cytuje samą siebie z innego forum smile

      zdenerwowałam się i napisałam do prawnika z fundacji Rodzić Po
      Ludzku.

      otrzymałam odpowiedź, w której zwrócono mi uwagę, że:
      - na podstawie art.180 § 3 KP: CO NAJMNIEJ 2 tygodnie urlopu
      macierzyńskiego MOGĄ przypadać PRZED przewidywaną datą porodu.
      PRZED! czyli nie moge zacząć urlopu macierzyńskiego PO przewidywanej
      dacie porodu i w wymiarze KRÓTSZYM niż 2 tygodnie!
      no to jest chyba argument dla szpitala!

      - na podstawie art.183 § 2 KP: Jeżeli pracownica nie korzysta z
      urlopu macierzyńskiego PRZED PRZEWIDYWANĄ DATĄ porodu, pierwszym
      dniem urlopu macierzyńskiego jest dzień porodu.
      i znowu: PRZED! jeśli będę przebywać w szpitalu PO planowanej dacie
      porodu to nie moge, a tym bardziej szpitale nie może, podjąć decyzji
      i rozpoczęciu urlopu macierzyńskiego!

      ja sobie wydrukuje te przepisy wraz z interpretacją i wezme ze sobą
      do szpitala.
      wg prawnika szpital powinien wystwić mi zwolnienie za okres od
      przyjęcia do szpitala do urodzenia dziecka - inne zachowanie "będzie
      pogwałceniem przepisów prawa pracy"
      • emigrantka34 Re: przerabiałam to 10.12.08, 18:07
        no wlasnie wszystko rozbija sie o sformulowanie "PRZED przewidywana
        data"; ja oczywiscie was rozumiem, ale wiem, ze rozne sa
        interpretacje tego przepisu i mozna na swojej drodze w szpitalnej
        biurokracji napotkac lekarza ktory wypisze, ale tez spotkac takiego,
        ktory nie wypisze.
        Osobiscie i tak jestescie w lepszej sytuacji niz ja - we Francji
        bylam na zwolnieniu od siodmego miesiaca, i tez mialam prawo isc na
        urlop macierzynski na szesc tygodni przed porodem (to prawie polowa
        urlopu macierzynskiego). Lekarz w szpitalu wypisal zwolnienie tylko
        do poczatku tego szesciotygodniowego okresu, a potem won na urlop
        macierzynski, mimo ze musialam lezec. No i tym sposobem po porodzie
        zostalo mi 10 tygodni urlopu macierzynskiego ....
        • lilithh Re: przerabiałam to 14.12.08, 01:49
          Emigrantko, być może we Francji przepisy dopuszczają że o terminie rozpoczęcia urlopu macierzyńskiego decyduje lekarz. Nie wiem, nie znam się.

          Znam się za to na polskim prawie i zapewniam, że w Polsce o ewentualnym rozpoczęciu urlopu macierzyńskiego przed datą porodu decyduje matka i tylko matka. Żaden lekarz ani inny urzędnik nie może jej do tego zmusić. Lekarz jest od leczenia i orzekania czy ciężarna jest zdolna czy też niezdolna do pracy. A jeśli jest niezdolna - lekarz ma obowiązek wystawić stosowne zaświadczenie zwane potocznie, acz nieprawidłowo, L4.
          • irima2 Re: przerabiałam to 15.12.08, 12:39
            > Znam się za to na polskim prawie i zapewniam, że w Polsce o
            ewentualnym rozpocz
            > ęciu urlopu macierzyńskiego przed datą porodu decyduje matka i
            tylko matka. Żad
            > en lekarz ani inny urzędnik nie może jej do tego zmusić. Lekarz
            jest od leczeni
            > a i orzekania czy ciężarna jest zdolna czy też niezdolna do pracy.
            A jeśli jest
            > niezdolna - lekarz ma obowiązek wystawić stosowne zaświadczenie
            zwane potoczni
            > e, acz nieprawidłowo, L4.

            Owszem.
            Ale jeżeli lekarz stwierdza, że nie ma podstawy do wypisania takiego
            zaświadczenia o niezdoloności do pracy - tzn. nie ma zagrożenia
            przedwczesnym porodem (bo jest już termin) a sama ciąża to przecież
            nie choroba, to nie można go zmusić żeby wystawiał "lewe L4". I taka
            kobieta ma wybór - albo idzie do pracy albo idzie na macierzyński.
            • filipianka Re: przerabiałam to 15.12.08, 12:57
              > kobieta ma wybór - albo idzie do pracy albo idzie na macierzyński.
              jeszcze może wziąć urlop wypoczynkowy albo urlop bezpłatny

              w polskiej praktyce wygląda to tak że jeśli jeden lekarz stwierdza że pani jest zdolna do pracy to inny lekarz stwierdza że jest niezdolna (nawet jeśli stwierdzają to w tym samym czasie)
            • lilithh Re: przerabiałam to 15.12.08, 14:19
              irima2 napisała:

              > Owszem.
              > Ale jeżeli lekarz stwierdza, że nie ma podstawy do wypisania takiego
              > zaświadczenia o niezdoloności do pracy - tzn. nie ma zagrożenia
              > przedwczesnym porodem (bo jest już termin) a sama ciąża to przecież
              > nie choroba, to nie można go zmusić żeby wystawiał "lewe L4". I taka
              > kobieta ma wybór - albo idzie do pracy albo idzie na macierzyński.

              Ależ bezsprzecznie - jeśli lekarz stwierdza że ciężarna jest zdolna do pracy, to wydanie L4 byłoby oszustwem!!!

              W takiej sytuacji faktycznie kobieta ma do wyboru powrót do pracy, wykorzystanie urlopu wypoczynkowego, bezpłatnego lub macierzyńskiego.
              Inna sprawa że kobieta w 38 tygodniu ciąży dość rzadko jest rzeczywiście zdolna do pracy, szczególne jeśli wcześniej przez kilka tygodni zdolna nie była (oczywiście wiele zależny od charakteru pracy). Przecież "zagrożenie przedwczesnym porodem" nie jest jedyną dolegliwością w tym stanie!
              Ja zawsze radzę dziewczynom którym lekarz odmówił wydania L4 aby oświadczyły że w takim razie wracają do pracy i żądają wydania zaświadczenia o zakończeniu leczenia i braku przeciwwskazań do powrotu do pracy (potrzebne dla lekarza medycyny pracy orzekającego o zdolności do pracy).
              Dziwnym trafem nie znam przypadku wydania takiego zaświadczenie kobiecie w schyłkowej ciąży która uprzednio przez kilka -kilkanaście tygodni była na zwolnieniu.
    • mama_frania Re: urlop macierzyński przed porodem 10.12.08, 18:36
      BZDURA! przejście na macierzyński przed porodem jest Twoim prawem a nie
      obowiązkiem. Głupi lekarz i tyle, ja od swojego prowadzącego dostałam bez
      problemu zwolnienie na 10 dni po terminie. jak gin nie chce wypisać to idź do
      internisty i poskarż się na cokolwiek (a w końcówce ciąży trochę tego jest)
      niech Ci wypisze zwolnienie.
      • hanulllka Re: urlop macierzyński przed porodem 13.12.08, 20:34
        Rodziłam 2 tyg. po terminie (poród wywoływany). Do czasu rozwiązania byłam na
        L4. Jak ci twoja lekarka nie będzie chciała wypisać, idź do innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka