anusia1912
31.01.09, 11:51
Powiedzmy,że wynajmujemy mieszkanie(dokładnie to "pilnujemy" mieszkanka
koledze kolegi itd.) Faceta widzieliśmy tutaj 1 raz jak zostawił nam klucze i
2 raz jak przed samymi świętami zakomunikował,że mamy się wyprowadzić jak
najszybciej!Tylko dzięki naszemu koledze nie zostaliśmy bez dachu nad głową na
świeta. Płacimy powiedzmy niewiele bo to po znajomości,ale i warunki jakie tu
były(zresztą nieważne..by móc mieszkać z małym dzieckiem sporo sami tu
zrobiliśmy ale to też mało ważne w tej chwili). o co chce zapytać?! Za gaz i
energię mamy tzw. "prognozę" I czy ja mam je zapłacić wszystkie jak
wyprowadzamy sie za 2 tygodnie a rachunki są do bodajże lipca?! Jak to jest?