gochagocha
05.01.04, 22:01
Cos takiego wyhodowano u mnie w posiewie z pochwy.
Naczytalam sie strasznych rzeczy o tym swinstwie, ze moze nawet
wewnatrzmacicznie zakazic dziecko albo spowodowac ostra i co
najstraszniejsze nawet smiertelna infekcje u noworodka po porodzie.
Jestem zalamana... Poprzednio w posiewie wyszly bakterie odpowiedzialne za
porod przedwczesny, lekarz wyleczyl mnie antybiotykiem. Myslalam, ze juz nic
gorszego wyhodowac nie mozna, a tu jednak sie mylilam.
Znowu mam wcinac antybiotyk? Po raz drugi w ciagu 2 miesiecy?
Dziewczyny, miala ktoras takie paskudztwo? Jak sie to skonczylo?