sueellen
13.09.09, 18:30
Reakcja innych na informację, że piszę właśnie plan porodu:
powiedz że żartujesz, masz jeszcze szanse uchodzic za normalną dziewczynę....
Plan porodu - umarłam! Najbliższe rozwolnienie też masz już zaplanowane? Z
rozpiską, kiedy wyskakujesz do wc?
Dla wyjaśnienia:
W planie porodu znajdują się takie informacje jak np, że chcesz rodzić z osobą
towarzyszącą, czy ta osoba miałaby być obecna także przy cesarskim cięciu. Czy
przyniesiesz własną piłkę, matę, czy co tam chcesz czy będziesz korzystała z
wyposażenia szpitalnego. Gdzie chciałabyś rodzić: na łóżku, na krześle, w
basenie. Czy wolałabyś aby przy porodzie były obecne tylko kobiety? Czy
chciałabyś byc od początku podłączona do KTG czy wolałabyś mieć możliwość jak
najswobodniejszego poruszania się? W jakiej pozycji uważasz że byłoby Ci
najwygodniej urodzić? Czy chcesz korzystać ze środków uśmierzających ból? Jesli
tak to jakich? Czy godzisz się na nacięcie krocza? Czy podczas porodu
chciałabyś korzystać z masażu, kąpieli? Czy dziecko po porodzie miałoby być
położone od razu na Twoim brzuchu, czy może najpierw umyte i zbadane? Jak chcesz
karmić swoje dziecko? Czy chciałabyś mieć dziecko przy sobie cały czas czy
wolisz aby zajmowały się nim pielęgniarki i przynosiły je na Twoją prośbę? czy
przy porodzie mogą być obecni studenci? Czy wymagasz specjalnej diety? Czy masz
jakieś inne wymagania wynikające np z Twojej religii? Itd itp. Niektóre
bardziej niektóre mniej szczegółwe.
Plan piszesz przed porodem, konsultujesz go z położną, bo przecież nie wszystko
w każdym szpitalu może być spełnione. W momencie kiedy trafiasz na porodówkę,
niczego już nie wypełniasz, otumaniona nie podpisujesz żadnych oświadczen.
personel zna Twoje oczekiwania, a Ty wiesz czego się możesz spodziewać.
Naprawdę nie chciałybyście aby coś takiego w Polsce było normą? Nawet jeśli
połowy punktów spełnić się nie da, to czy nie byłoby to ułatwienie dla obu
stron? Dlaczego Polki są tak bardzo na nie???