Dodaj do ulubionych

w Polsce zawsze pod górke

18.09.09, 19:00
smiech na sali a moze raczej placz i zgrzytanie zębów..dobrze, ze
już w Polsce nie mieszkam..chociaż i tak nie pracowałabym w
administracji publicznej ale mimo wszystko....

finanse.wp.pl/kat,104132,title,Rzad-zwolnienia-w-urzedach-nie-omina-kobiet-w-ciazy,wid,11508620,wiadomosc.html?ticaid=18c52
Obserwuj wątek
    • madzia.7 i jeszcze tu 18.09.09, 19:05
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7053309,Rzad__Zwolnienia_w_urzedach_nie_omina_kobiet_w_ciazy.html
    • blue-bear Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 19:27
      madzia.7 napisała:

      > smiech na sali a moze raczej placz i zgrzytanie zębów..dobrze, ze
      > już w Polsce nie mieszkam..chociaż i tak nie pracowałabym w
      > administracji publicznej ale mimo wszystko....
      >
      A niby to w takich Stanach jest lepiej?smileTam nawet długość urlopu
      macierzyńskiego zależy od dobrej woli pracodawcy.Ochrona kobiet w ciąży
      praktycznie żadna,a przyrost naturalny spory...
      Wiesz ile etatów w urzędach jest blokowanych przez cięzarne i młode matki.U
      mojej koleżanki rekordzistka siedzi w domu z dziećmi już 7 rok!A podatnicy płacą
      za nią i za zastępstwo...
      • madzia.7 Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 07:07
        akurat nie uwazam Stany za jakis super kraj do zycia..mieszkałam tam
        rok i ciesze się, że sie nie osiedliłam tam na stałe
        • madzia.7 Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 07:32
          wiadomo, ze zawsze znajdą się takie osoby, które będą wszystko i
          wszystkich wykorzystywać na maks..ale co z ludzmi, którzy normalnie
          pracują i poprostu chcą mieć dziecko..nie to mimo wszystko nie jest
          OK
      • gosiasprezynka Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 09:57
        O ile siedzi siódmy rok, to na pewno część na wychowawczym - a wtedy nie dostaje pieniędzy. Dostaje tylko, jak jest na macierzyńskim.
        • 123454321a Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 19:38
          Nie do końca. Zdaje się, w urzędach jest tak, że jak kobieta w ciąży idzie na
          L4, potem na macierzyński i wychowawczy to jej etat jest blokowany. Rzadko kiedy
          przyjmowana jest osoba na zastępstwo natomiast najczęściej pozostaje wakat
          którego nie można zatkać.

          Owszem Gosiu masz rację, nie dostaje pieniędzy natomiast władcy takich urzędów
          boją się przyjmować kogoś tymczasowo i w ten sposób rośnie pośrednio bezrobocie
          a w urzędach obsługa jest jeszcze gorsza.

          Decyzja ta którą chcą podjąć ma swoje wady i zalety. Z jednej strony decyzja
          słuszna z drugiej strony nie wiem jakbym zareagowała jakbym pracowała w
          państwowym urzędzie.

          • blue-bear Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 20:20
            Wszytsko zależy od urzędu.Są urzędy w których nie da się pracować przez kilka
            lat bez osoby na zastępstwo (tak było w naszym urzędzie).A niestety średnia
            pobytu młodej matki w domu z dzieckiem wynosiła u nas 1,5 roku...
            Moje koleżanki wprost mówiły, że zatrudniły się w urzędzie tylko po to żeby mieć
            luzy w ciąży i po ciąży!
        • blue-bear Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 20:16
          gosiasprezynka napisała:

          > O ile siedzi siódmy rok, to na pewno część na wychowawczym - a wtedy nie dostaj
          > e pieniędzy. Dostaje tylko, jak jest na macierzyńskim.

          Taa wychowawczego może był rok w porywach...smile
          Każdą z trzech ciąż dziewczyna przesiedziała na L4.Po macierzyńskim od razu szła
          na L4 albo na siebie albo na dziecko.Potem wykorzystywała zaległy urlop i znów
          zachodziła w ciąże
          Na jej miejsce jest już zatrudniona inna osoba, bo o ile można paraliżować pracę
          departamentu?Formalnie na stanowisku są zatrudnione dwie osoby.
    • 18_lipcowa1 Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 19:50
      moze mniej lewych L4 bedzie?
      • mamciulka-nikulka Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 20:34
        18_lipcowa1 napisała:

        > moze mniej lewych L4 bedzie?

        Forum "nerwica natręctw" to nie tutaj...
      • ahhna Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 23:10
        > moze mniej lewych L4 bedzie?

        Nie, moja droga, odwrotnie. Tylko na L4 ciężarne i te na
        macierzyńskim będą bezpieczne. Myślisz, że jeśli pracodawca będzie
        miał możliwośc zwolnienia pracownicy, która właśnie urodziła, i
        zatrudnienie legalnie na jej miejsce kogoś dyspozycyjnego, to z tego
        nie skorzysta? Świętm musiałby być. Posypią się L4, posypią.
        Idioci...
      • madzia.7 Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 07:02
        wlasnie mysle ze to by sie przydalo zmienic..za duzo kobiet w Polsce
        jak uslyszy, ze jest w ciazy od razu na L4- i skad barc kase,
        pieniadze z tych lewych L4 moglby pojsc np. na dluzysz macierzynski
        co jest akurat duzo wazniejsze niz byczenie sie zdrowej ciezarnej
        przez cala ciaze.
      • 123454321a Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 19:32
        Lipcowa jak ty cos powiesz to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać z twojej głupoty.
    • lidek0 Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 20:46
      A można wiedzieć gdzie jest tak dobrze? Bo jak czytam o innych
      krajach /w róznych innych aspekatch/ to jednak cieszę się, że
      mieszkam w Polsce.
      • malgosiek2 Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 20:59
        Polska bleeeee,a zachód jak zawsze cacywink
        • yadrall Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 21:50
          W takim chwalonym i cudownym UK to od dawna jest tak,ze kobiete w
          ciazy mozna zwolnic (pod warunkiem,ze powodem zwolnienia nie jest
          sama ciaza tylko np.redukcja etatow czy rstrukturyzacja). I dotyczy
          to wszystkich firm. Ba,nie ma zadnych zwolnien w 100% platnych
          (chyba,ze ma sie takeigo super pracodawce co sie zadeklaruje i sam
          przez jakis czas chce placic wiecej niz wynosi zasilek chorobowy-
          jakies 35% najnizszej pensji),a wszystkich pracownikow obejmuj te
          same zasady.
          • ahhna Re: w Polsce zawsze pod górke 18.09.09, 23:14
            Może i tak. Tylko tam pewnie naprawdę nie zwalnia się z powodu ciąży
            i jest to pilnowane. nie mówiąc o tym, że sądy świetnie działają
            jakby co. nie mówiąc o socjalu dla ciężarnych w ciężkiej sytuacji i
            mozliwości usunięcia ciaży do bodajże 24 tygodnia (czego akurat nie
            pochwalam, ale tak to wspólgra ze sobą). UK o niebo lepiej
            funkcjonuje jako system, w miarę uczciwy system.
            • yadrall Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 17:18
              Zycze powodzenia temu kto dobrowolnie bedzie zyl na socjalu w UK-ile
              to sie czlowiek naslucha,ze tu tyle kasy sie dostaje w ciazy czy
              majac dzieci... Pierdu, piredu...
              Ja na macierzynskim dostane nieco mniej niz polowe tego co mam
              normalnie z pracy,maz zaraia nieco powyzej minimalnej pensji i przy
              jednym dziecku dostaniemy zasilkow w wysokosci 38F tyg-ta kwota
              owszem wystarczy na potrzeby dziecka,ale juz zeby opacic (niezbyt
              wysoki) kredyt za mieszkanie i miec na zycie to przed ciaza
              musielismy zrobic oszczednosci-inaczej nie byloby na chleb... Z
              zailkow to mozna wegetowac,ale zyc sie nie da...
              • wilma.flintstone Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 19:20

                Tak cie czytam czasem i sie zastanawiam po co ktos siedzi na
                obczyznie, skoro mu tam tak zle? Wracaj do PL, w koncu bedziesz
                miala i opieke ginekologiczna z prawdziwego zdarzenia, i porod jak
                Pan Bog przykazal, i macierzynski swietnie oplacany, i wysokie
                zarobki...
                • ahhna Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 00:32
                  o to, to.
                • yadrall Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 16:47
                  Alez kochana ja wlasnie planuje jak zorganizowac powrot do PL smile Jak
                  idzisz doszlam do podobnego wniosku jak i TY,ale dziekuje za dobra
                  rade. Niestety w chwili obcnej musze sie meczyc w UK-wisi nade mna
                  urzad skarbowy-gdybym wrocila w chwili obecnej to niestety moglby
                  ode mnie chciec roznice w podatkach za rok 2005 i 2006... I gdybym
                  te kilka lat temu wiedziala jakim cudem jest UK to za cholere bym
                  sie z PL nie ruszyla-chyba,ze na wczasy...

                  Ps. tu akurat nie chodzilo mi o narzekanie,ale o pokazanie
                  dziewczynom w PL,ze wbrew pozorom ta przyslowiowa trawa u sasiadow
                  wcale nie jest bardziej zielona niz ta w naszym ogrodze...
              • ahhna Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 00:31
                kwota
                > owszem wystarczy na potrzeby dziecka,ale juz zeby opacic (niezbyt
                > wysoki) kredyt za mieszkanie i miec na zycie to przed ciaza
                > musielismy zrobic oszczednosci-inaczej nie byloby na chleb... Z
                > zailkow to mozna wegetowac,ale zyc sie nie da...

                Bardzo by w Polsce dobrze było, gdyby z jakiegoś zasiłku można było
                opłacić w całości potrzeby choc jednego dziecka. U nas za zasiłek
                starcza co najwyżej na waciki, o żadnej tam najskromniejszej
                wegetacji mowy nie ma.
              • d.o.s.i.a Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 01:07
                38 funtow tygodniowo starcza na potrzeby dziecka???? Zartujesz, prawda?


                ---------

                A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest
                patetycznie i lekko mrocznawo.
              • sueellen Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 12:32
                W UK ciezarna mozna zwolnic, macierzynski placi panstwo przez 26 tyg jakies 500
                funtow miesiecznie. L4 platne max 6 tyg. To tyle jesli chodzi o przepisy.

                500 funtow miesiecznie (w moim przypadku) nie pokryloby nawet polowy czynszu,
                wiec nie wyobrazam sobie przezycia za socjal. Samo panstwo i jego ochrona
                zapewnia minimum, ktore pozwala jedynie na przezycie na granicy ubostwa.
      • madzia.7 Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 07:06
        uwierz mi, ze sa na Swiecie miejsca gdzie liczy się człowiek.
        Ja mieszkam w Norwegii obecnie i wygląda to na serio inaczej ale nie
        mozemy porównywac oczywiście Polski do Norwegii.
        Nie mowcie dziewczyny, ze popieracie cofanie zasilkow osobom juz
        przebywajacym na macierzynskim. Ja uwazam, ze to nie jest fair.
        Skoro ta osoba pracowala przed ciążą w ciąży, płaciła składki to i
        powinno jej się nalezeć..Niech ktoras z Was znajdzie się w takiej
        sytuacji, ze jest w domu od 5tyg z niemowlakiem i traci nagle
        zasilek, nie ma kasy na opłaty..super- szybko trzeba znalezc prace a
        nie zajmowac się 5tyg. niemowalakiem..Ustawa dla człowieka!
        • sugarka Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 09:55
          Bardzo zyczylabym sobie takiej opieki medycznej (bezplatnej!) jak w
          Polsce i podobnych przywilejow jako ciezarna.

          Mieszkam w ZEA i przysluguje mi 45 **kalendarzowych** dni urlopu
          macierzynskiego. Instytucja urlopu wychowawczego/tacierzynskiego
          nie istnieje. Jesli po wykorzystaniu macierzynskiego bede musiala
          byc ze wzgledow medycznych w domy to moge byc 100 dni (ale
          pracodawca nie placi wowczas).

          Jesli bede musiala isc na zwolnienie to bede miala placone za 45 dni
          zwolnienia w roku.
          Jesli moje zwolnienie przekroczy 90 dni w roku to pracodawca moze
          mnie zwolnic.

          Taki moj wybor.

          A, oczywiscie kazda wizyta u lekarza jest platna. Nie
          ma 'publicznej'sluzby zdrowia.

          Sa co prawda inne benefity (finansowe) i nieustajace Slonce smile, ale
          troche boli zostawic malucha po 3 miesiacach (przy zalozeniu ze
          pracodawca pozwoli polaczyc macierzynski z urlopem
          wypoczynkowym) smile)

          • lidek0 Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 17:37
            No ale chyba nikt na siłę Cię tam nie przeprowadził, to była Twoja
            decycja z całymi tego konsekwencjami.
            • sugarka Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 18:19
              Stad moj komentarz, ze sa inne benefity. To nie licytowanie sie kto
              ma gorzej, tylko punkt widzenia, ze bycie w ciazy w PL ma swoje
              plusy. A dodam, ze koncepcja zwalniania kobiet w ciazy (tym
              bardziej ze niezgodna z Konstytucja) dla mnie jest trudna do
              zaakceptowania.
            • sugarka Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 18:22
              Stad uwaga w komenatrzu, ze za inne benefity pobytu tutaj. To nie
              licytowanie sie 'kto ma gorzej', ale moj punkt widzenia, bycie w
              ciazy w PL ma swoje plusy.

              co do artykulu - Idea zwalniania kobiet w ciazy (tym bardziej ze
              niezgodna z Konstytucja) jest dla mnie trudna do przyjecia.
    • mumi7 Re: w Polsce zawsze pod górke 19.09.09, 20:15
      Pracuję w administracji rządowej (po 8 latach pracy w prywatnych
      kancelariach - piszę, żeby od razu ukrócić marudzenie
      typu "zapyziała, trzymająca się stołka urzędniczkawink.

      To, co przeczytałam, jest nie do przyjęcia - dla mnie zarówno jako
      dla prawnika, jak i przyszłej matki na macierzyńskim i wychowawczym.
      Niezgodność ww. projektu ustawy z Konstytucją, ustawami (kp) oraz
      prawem europejskim jest porażająca. Niestety obawiam się, że taki
      gniot ma szanse wejść w życie, a zanim zostanie ewentualnie
      zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego i zostanie stwierdzona jego
      niezgodność z Konstytucją, wiele świeżo upieczonych matek wyleci na
      bruk. Urocza perspektywa.

      Miałam nosa, ze do tej pory omijałam administrację publiczną -
      niestety teraz, jak widzę, nos mnie zawiódł;-(

      Pozdrawiam
      • ertex Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 06:48
        Ja też pracuję w administracji publicznej i właśnie jestem w ciąży.
        O ile na zwolnieniu będę chroniona to już na macierzyńskim niestety
        nie. Ja obecnie jestem na zwpolnieniu mimo, że to 3 mc i nie jest
        to "lewe" zwolnienie:
        1. jestem po 2 poronieniach, a dokładnie po 1 poronieniu i 1
        przedwczesnym porodzie z powodu infekcji (normalnie pracowałam)- po
        prostu sie boję, że znów coś się wydarzy,
        2. moja praca jest związana z wyjazdami (często pociągami i pks),
        taszczeniem góry papieró, komputera itp. oraz b.często z zostawaniem
        na noc nawet na kilka dni,
        3. no i najważniejsze, mam plamienia i muszę leżeć bo odkleja się
        kosmówka.
        Nie dość, że stresuję się czy będzie wszystko ok czy nie to jeszcze
        tym, czy jak wrócę to będę miała pracę czy nie. Nie ważne, że
        pracowałąm kilka lat, nigdy na zwolnienia nie chodziłam, byłam
        zawsze dyspozycyjna i czasem robiłam robotę za kilka osób...teraz
        nawet nie będę miała spokojnej ciąży zapewnionej i
        macierzyńskiego...eh...dziwne to wszystko.
        • madzia.7 Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 07:30
          ertex mniejmu najdzieje, ze to nie wejdzie...
          • ertex Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 08:21
            Mi wszystko jedno...za długo się starałam o to dziecko żeby się
            teraz tym przejmować. Dziś praca jest jutro jej nie ma.
            Uważam, że opinie co niektórych są bardzo niesprawiedliwe i
            krzywdzące dla kobiet w ciąży. W końcu nawet jak się jest na
            zwolnieniu od początku ciązy a potem na macierzyńskim to wychodzi w
            sumie troszkę ponad rok niezdolności do pracy (potem większość mam
            wraca do pracy - mają niańki,babcie więc ewentualne zwolnienia na
            dziecko nie są problemem). Jak czytam, że Ci pracujący nie będą
            płacić za kobiety w ciązy na zwolnieniach lub macierzyńskich to mnie
            szlag trafia! W końcu ja na swoją ciążę i macierzyński też
            pracowałam kilka lat!!!! A co powiedzieć o tych którzy non stop
            biorą zasiłki???? To wszystko ok?? eh...dziwne mamy
            społeczeństwo...potem jak się okaże,że nie ma kto nas później
            utrzymywać to będziemy pracować do 100 lat.
            • madzia.7 Re: w Polsce zawsze pod górke 20.09.09, 11:34
              wiesz ertex na mnie ta ustawa w żaden sposób nie wplynie bo nie
              pracje w administracji publicznej i nie mieszkam w
              Polsce..zwyczajnie wiem co to empatia...

              odnosnie zasiłku na macierzyńskim to też dziwi mnie takie
              myślenie..przecież ktoś kto jest na urlopie macierzyńskim musial
              wczesniej go sobie wypracować! Więc nie wiem skąd roszczenia tych co
              cały czas siedzą w robocie? W Norwegii jest wyrazna ustawa- trzeba
              pracowac okresloną ilość miesięcy przed porodem, zeby dostać wogole
              zasiłek i też przecież w nieskończoność nie jest on
              przyznawany..dostaja taka kwotę zasiłku wyliczoną na podstwie moich
              wczesnieszych zarobkow..wiec nikt mi nie powie, ze ktos inny placi
              na moj zasilek na urlopie macierzynskiem, nawet nikomu tu nie
              przydzie cos takiego do glowy! Ja odkladam skladki na ten cel jak
              pracuje!
              Jak ktos nie pracuje przed porodem, ciążą to i zasiłku nie ma..co
              najwyzej jednorazowe becikowe..
              Ten co jest na L4 w ciąży też musial pracowac przed L4 bo inaczej
              zasiłku by też nie dostał..więc skąd te roszczenia..
              A roszczenia, ze z podtaków idą pieniące ne zasiłki dla osob
              niepelnosprawnych to już szczyt chamstwa!
              • yuska Re: w Polsce zawsze pod górke 21.09.09, 14:15
                zgadzam się z madzia.7 w 100%. zasiłaek na L4 jest wyliczany na
                podstawie 12 ostatnich m-cy, więc ten rok przed L4/macierzyńskim
                należałoby przepracować.
                mieszkam w Polsce, jestem na L4 i nieraz słyszałam, jak to ktoś, kto
                ledwo przędzie swoimi podatkmi opłaca mój zasiłek. przez lata, gdy
                ja pracując płaciłam podatki, ta sama osoba wysyłała do państwowej
                szkoły gromadę swoich brudnych, głodnych dzieci i nie pytała, z
                czyich podatków jest finansowana sama szkoła i dokarmianie na
                długiej przerwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka