magda-28
20.10.09, 11:32
Jestem w 32 tyg. ciąży (pierwszej). Kiedyś rozpisywałam się o
chęci cc jako rozwiązania porodu, jednakże jak wiele koleżanek
podejrzewało, nie jest to sprawa "na życzenie" i już wiem, że muszę
nastawić się na inny rodzaj zakończenia ciąży, czyli poród
naturalny. Męczy mnie jednak bardzo - zakrawa to o zły stan
psychiczny - pytanie: jak to jest do końca z tymi bólami porodowymi?
Czy możecie (o ile to jest wogóle do określenia) przybliżyć mi
rodzaj tych bóli porodowych, czy to są kosmiczne boleści nie do
wytrzymania, boję sie własnej kompromitacji, np. łapania lekarzy za
ręce, jakiejś histerii, znam siebie i mało odporna jestem na ból..