Dodaj do ulubionych

Planowa cesarka - jaki powinien być termin?!

22.01.04, 13:54
Witajcie!
Jestem w 39 tygodniu, mam zaplanowaną cesarkę, ze względu na nieprawidłowe
ułożenie malucha, na mniej więcej tydzień przed terminem. Lekarz sam mnie
bardzo przekonywał, że tak jest najbezpieczniej, aby uniknąć jechania w
nerwach po rozpoczęciu się akcji porodowej. Lepiej też dla moich nerwów, bez
problemu dla dziecka. A tu nagle, "zmienił mu się plan operacyjny". I
wyznaczył nowy termin, w momencie kiedy dzwoniłam aby formalnie potwierdzić
poprzedni. Z tym że nowy termin jest aż tydzień później... No i się
zdenerwowałam okropnie. Do szpitala trafię, o ile akcja porodowa nie zacznie
się wcześniej, w dniu rozpoczynającym 41 tydzień. Niby ok. Ale tyle czytałam,
że lepiej jest wykonać to cięcie, gdy kobieta jest przygotowana i na czczo. A
tu muszę żyć w stresie, że będę jechać w strachu, nagle.
Sama nie wiem, w moim szpitalu (św. Zofia) istnieje w cenniku
opcja "Indywidualna opieka lekarska w czasie cięcia cesarskiego"... za ponad
2 tysiące! Może chodzi o zaproponowanie tej forsy?!
Co myślicie, może coś wiecie o bezpiecznej dacie wyznaczonego cięcia? Jak to
zrobili wasi lekarze, jakie terminy wam wyznaczyli? Od rana gryzę pazury i
kolejną czekoladkę z nerwów, co robić? Proponować forsę za wcześniejszą
operację?! Nie umiem...chyba? A może wszystko jest ok? Oprócz obojętności
dobrego dotąd lekarza, który nawet sam nie zadzwonił, choć obiecał
potwierdzić termin...
pozdrawiam, Gosia
Obserwuj wątek
    • mieszko02 Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 22.01.04, 14:54
      Witam, chciałam Cię uspokoić jako "doświadczona" dwiema cesarkami. Nie wiem
      jak daleko masz do szpitala i dlaczego w nerwach masz jechać, gdy rozpocznie
      sie akcja porodowa (nie myślisz chyba o chwili, gdy trzeba już przeć, aby
      urodzić dziecko). Ja jechałam do szpitala ponad 70 km, co prawda była szansa,
      że urodzę drogami natury (drugi poród po 20 m-cach od poprzedniego!), ale cc
      było prawie pewne, czyli prawie jak planowane. Mój lekarz kazał mi wyczekiwać
      do rozpoczęcia akcji porodowej, chyba, że nie urodziłabym przez 10 dni po
      terminie, wtedy cięcie "na sucho". Cc na rodzącej macicy jest dużo
      korzystniejsze zarówno dla dzidziusia (chce się urodzić - znaczy przygotowany
      do życia na zewnątrz, a ponadto skurcze macicy przygotowują malca do
      pierwszych oddechów) jak i dla Ciebie (rana na macicy szybciej się goi,
      mocniej zrasta, tak, że kolejny poród ma duże szanse odbyć się drogami
      natury). Kobiety trafiające na salę porodową nie zawsze są przygotowane do
      cesarki (np. gdy musi być wykonane cc po przedłużającym sie naturalnym
      porodzie, ale wtedy są raczej na czczo, po tylu godzinach!)a i cięcie nie musi
      odbyć się natychmiast po trafieniu do szpitala, zresztą podanie znieczulenia
      podpajęczynówkowego nie wymaga chyba tak restrykcyjnych zaleceń, ale to
      pytanie już do lekarza. Pierwszą cesarkę (miednicowe ułożenie dzidziusia)
      miałam po przeleżeniu 16 godz. na porodówce, drugą po 9 godz. Życzę Ci dużo
      spokoju, na pewno już niedługo ujrzysz swojego maluszka. Pozdrawiam
      serdecznie.
      Mama dwójki, właśnie śpiących maluchów.
      • gosia_d Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 22.01.04, 16:33
        Dziękuję! Bardzo mnie uspokoiłaś! Zawsze dobrze jest przeczytać optymistyczne
        podejście smile
        pozdrawiam, Gosia
    • jasmina251 Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 22.01.04, 21:58
      cześc bez obaw nic się nie stanie gdy termin się wydłuża.Ja miałam cesarke o 2
      tygodnie za wcześnie i moja córeczka była niezbyt przygotowana do powitania ze
      światem.To było tak jakby wyciągnęli ja na siłe-i wierz mi nie było to takie
      piękne.Wiem to na 100%że lepiej jest poczekać niz się śpieszyć.Dziś cesarki są
      wykonywane na znieczuleniu zewnątrzoponowym(ja miałam takie) i
      podpajęczynkowym .Te znieczulenia nie wymagają pustego żoładka-jedynie cięcie
      powinno byc robione gdy jelita są puste-a wierz mi że lewatywa jest
      rewelacyjna nic ci nie zostanie w3 jelitkach-głowa do góry.Moja córak 26 01
      skończy 3 latka
      • gosia_d Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 23.01.04, 09:29
        Oj to ulga z tym żołądkiem, bo już rozważałam czy mi nie przepłuczą winkw celu
        usunięcia np obiadku wink
        Lewatywa pewnie nie jest szczytem przyjemności, ale trudno się mówi!
        pozdrawiam, dziekuję za pocieszenie, Gosia
    • jogaj Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 23.01.04, 10:39
      Mi rok temu zrobili cesarke w terminie porodu,ale tez slyszalam,ze lepiej jak
      juz sie zacznie akcja porodowa,ze wzgledu na macice. Ja nie mialam w tym
      szpitalu co rodzilam lekarza prowadzacego i chyba chcieli mnie miec z glowy.Moj
      Szymon byl duzy,tez polozenie miednicowe. Zdazysz na pewno.
      Pozdrowienia-Jola&Szymon(jutro ROK)
    • sznoberka Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 23.01.04, 16:37
      Hej!!!!
      Termin z OM a zresztą także ten z USG to 1 czerwca. Niestety będę miała cesarkę, lekarz ustalił mi termin na 20-23 maja i stwierdził, że tak wlaśnie jest prawidlowo, ok. 10 dni przed terminem. Ostatnio jeszcze się upewniałam czy aby nie będzie to za wcześnie na co mój gin odparł, ze termin porodu jest od 15 dni przed wyznaczoną datą do 15 dni po. Urodzone wtedy dziecko trafia w termin. No to chyba gra, chociaż dałyście mi dziewczyny do myślenia pisząc że lepej poczekać na akcję porodową ze względu na macicę. No cóż, komuś trzeba zaufać.
      • gosia_d Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 23.01.04, 16:44
        Niestety trzeba się zdać na los i, zwłaszcza gdy operacja bardzo już niedaleko,
        zaakceptować podejście do tematu lekarza, niby to on się zna, kiedy robić
        cięcie... Ale to pewne, że ilu lekarzy tyle różnych teorii.
        U ciebie jeszcze daleko do cięcia, zawsze możesz zmienić lekarza, jeżeli nie
        zgadzasz się z jego teorią.
        Będzie dobrze, spokój najważniejszy!
        Uznałam wlaśnie wielce odkrywczo, że trzeba się cieszyć że istnieje operacja, a
        nie narzekać. Więc z optymizmem czekam na mojego maluszka!
        pozdrawiam wszystkie "cesarki" smile
    • dorjot Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 23.01.04, 17:06
      Czesc
      Rozpoczynam wlasnie 37 tydzin ciazy. Mam planowana cesarke, ale jeszcze nie
      mam wyznaczonej daty. Moj lekarz ktory mnie prowadzi nie pracuje w szpitalu, a
      lekarz ktory zakwalifikowaj mnie na ciecie, powiedzial ze mam jescze czekac
      niech dzidzius sobie rosnie i zjawic sie u niego na wizycie za 2 tygodnie
      czyli bedzie to 39 tydzien. Wprawdzie wypisal mi skierowanie do szpitala w
      ktorym bedzie wykonywane ciecie, ale moze termin ustali na kolejnej wizycie.
      Tez troche obawiam sie bo ten lekarz pracuje w szpitalu ale nie wykonyje ciec.
      Moze powinnam pojsc do konkretnego lekarza ktory wykonyje ciecie i umowic sie
      na wizyte? Moze jeszcze tak zrobie.
      Poprzednia cesarke mialam 10 lat temu. Mialam wykonywana po zakonczeniu 38
      tygodnia ciazy a to swiadczylo o tym ze synek urodzil sie w terminie.

      Pozdrawiam

      Dorota
      • jogaj Re: Planowa cesarka - jaki powinien być termin?! 23.01.04, 17:38
        Mi tez inny lekarz wypisal skierowanie,nie pracujacy w tym szpitalu,a tam gdzie
        rodzilam decyzje o cesarkach "na zimno" czyli bez akcji porodowej podejmowal
        tylko ordynator szpitala.W dniu terminu porodu,jak mi zalecil moj lekarz,
        zglosilam sie do szpitala w ktorym chcialam rodzic.Przyjeli na patologie,
        nastepnego dnia rano zbadal mnie ginekologicznie i zrobil USG ordynator i
        powiedzial,ze po poludniu tniemy.
        Pozdrowienia-Jola
        • dorjot Re: Planowa cesarka - do_jogaj 23.01.04, 20:47
          Ciekawa jestem czy w Warszawie mialas robione ciecie jesli tak to w jakim
          szpitalu i jaki lekarz ci wykonywal cesarke?

          Pozdrawiam
          Dorota
          • jogaj Re: Planowa cesarka - do_jogaj 23.01.04, 21:39
            Alez skad,nie w Warszwie. W Gdyni w szpitalu miejskim.Moj gin pracuje w Gdansku
            na Klinicznej,ale tam nie chcialam rodzic,a w miejskim nikogo nie
            mialam,poszlam z ulicy,ze skierowaniem od mojego gina.
            Pozdrawiam-Jola (jutro rok od cesarki)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka