Dziewczyny, pani doktor, jak to jest w końcu z tymi śledziami?
Trudno mi sobie wyobrazić, że nie zjem paru rodzajów śledzi na
święta a z drugiej strony trochę się boję odkąd się dowiedziałam, że
nie można. W poprzedniem ciąży żyłam w błogiej niewiedzy i Boże
Narodzenie wspominam cudownie

Może co tam jest w nich złego ginie
po potrzymaniu w oleju z cebulką lub innych dodatkach przez 2 noce w
lodówce

? A wy zamierzacie jeść?