Dodaj do ulubionych

Dieta w ciąży - menu do poprawki

29.12.09, 17:26
Cala ciaze jadlam ostre potrawy, nawet wiecej niz przed ciaza. Wydaje mi sie, ze jesli kobieta nie jadla wczesniej zadnych ostrych, to moze ciaza nie jest najlepszych czasem na rozpoczecie. Ugotowane krewetki jadlam rowniez regularnie, pzynajmniej raz w tygodniu.
Na liscie z artykulu nie ma za to wedlin. Te, wedlug zalecen lekarza, moglam jesc, jesli uprzednio byly podgrzane, np. w tosterze. Co kraj, to obyczaj, jak widac.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Dieta w ciąży - menu do poprawki 29.12.09, 17:43
      Nie wiem dlaczego niby ostrych przypraw jesc nie wolno. Rozumiem ze w Korei i
      w Indiach baby padaja z glodu.
      No i jesli taksoplazmoza (nazwa choroby) to i listerioza. Listeria
      monocytogenes to nazwa bakterii.
      Kazdy niech je to na co ma ochote.
      • lena.k1 Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 04.03.10, 10:31
        ichi51e napisała:

        > Nie wiem dlaczego niby ostrych przypraw jesc nie wolno.

        Ostre przyprawy zwiększają ukrwienie narządów wewnętrznych; sądzę,
        że o to chodzi.
    • nunia01 Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 29.12.09, 19:49
      Z samego artykułu:
      Ser żółty tłusty i słony
      Ser biały nie za dobre źródło wapnia
      Sushi niedobre bo ryba surowa (a jak ktoś sobie zapoda z awokado czy ogórkiemsmile
      Z wiedzy 'szczególnej' z forum czerpanej:
      śledź i wędzony łosoś podejrzane - surowa ryba
      czerwoną herbatę ograniczyć
      sery pleśniowe be - dobrze, że coraz częściej dodaje się, że chodzi o te z
      niepasteryzowanego mleka,
      alkohol pod żadną postacią i w żadnej ilości - nawet dodanie go do ciasta przed
      pieczeniem wydaje się podejrzane o nasączeniu nie mówiąc,
      kawa i cola o dziwo w 'rozsądnych' ilościach dozwolone
      Dowiedziałam się też, tym razem od eksperta, że herbata zielona jest be ze
      względu na kofeinę (ciekawe jaki jest ekwiwalent w kawie) a siemię lniane
      zawiera szkodliwe fitohormony. Akurat o zieloną herbatę pytałam ze względu na
      jej działanie mające coś wspólnego z tworzeniem się nowych naczyń krwionośnych
      (badania są prowadzone w kontekście nowotworów), ale kofeina w biednej herbacie
      zielonej przebija jak widać wszystko.
      Za to nie widzę wątpliwości czy można jeść np: czipsy, przemysłowo wytwarzane
      słodycze (nie dość, że chemia to jeszcze utwardzane tłuszcze roślinne).
      Chyba poza ewidentnymi źródłami potencjalnego zakażenia listeriozą czy
      toksoplazmozą musimy słuchać same siebie. Bo próbuje się nam powiedzieć, że
      zaszkodzimy dziecku przyprawami, a wszechobecne próby zakazów zaczynają ocierać
      się o paranoję.
    • jord-ana Dieta w ciąży - menu do poprawki 01.03.10, 11:21
      Aco z wodą smakową?
      Jaka jest różnica między nią a wodą zwykłą mineralną???
      Która jest bardziej właściwa w ciąży ???
      • mint.royal Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 01.03.10, 12:08
        woda smakowa to sam cukier, więc raczej nie traktowałabym jej jako wody, tylko jako słodki napój smile

        i właśnie bardzo mnie zastanawia jaka jest dieta ciążowa np. w Hiszpanii.
        Czy też im zakazują jedzenia owoców morza ? Jeśli tak, co one biedne jedzą ? wink
        A sery we Francji ?
        A łososie w Skandynawii ?

        zgroza smile
        • nata75.0 Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 07.04.10, 16:15
          W Hiszpanii zabraniaja smazeniny (bo utyjesz i ze wzgledu na
          ciezkostrawnosc, fast foodow, coli, surowych wedlin , salatek w
          restauracji (niewiadomo czy myte),serow plesniowych, sushi,kawy
          herbaty i konserw .Owoce morza gotowane mozna. Natomiast bardzo sie
          zdziwilam ze w Polsce mowia zeby nie jest cytrusow.Tutaj bardzo
          sie poleca i nie widze zeby bylo wiecej alergikow.
          • semi-dolce Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 12.04.13, 11:34
            Bo w Hiszpanii cytrusy rosną, a żeby sprowadzić je do Polski i utrzymac we względnej "świeżości" trzeba je mocno spryskać konserwantami. Nie o cytrusy chodzi, a własnie o te konserwanty czy czym tam się konkretnie je utrwala.
      • anikof Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 12.03.10, 14:04
        Ja się boję, bo w poprzedniej ciąży przytyłam 36 kg i wyglądałam jak monstrum,
        głównie za sprawą słodyczysad Teraz znów jestem w ciąży a po tej poprzedniej
        jeszcze zostało mi z 20 do zrzucenia. Nie jem teraz słodyczy, staram się nie
        jeść smażonego, ale najgorsze, że nie mogę jeść regularnie, bo studiuję.
        Najczęściej wygląda to tak że przez połowę dnia prawie nic nie jem a na wieczór
        dopiero obiad. Co mam zrobić żeby w tej ciąży nie przytyć dużo???
        • femme-marie Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 19.06.10, 12:00
          Zabieraj jedzenie ze sobą na zajęcia, w pudełko surówki, ugotowane
          ziemniaki czy pierś z kurczaka, troche kłopotliwe, ale nie będziesz
          rzucać się wygłodzona na jedzenie wieczorem, rozłóż na 5 porcji po
          troche wszytko strawisz, głodna nie będziesz i nie przytyjesz 30 tylko
          z 5, a moze i wcale jesli dobrze przygotujesz sobie dietę.
      • anikof [...] 12.03.10, 14:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maja2011 [...] 15.02.11, 09:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • m.samarow Dieta w ciąży - menu do poprawki 18.03.10, 12:32
      Bardzo zastanowiło mnie polecanie przez autorów artykułu produktów sojowych.
      Jestem klasycznym wegetarianinem (dieta wykluczająca mięso - i ryby, bo to
      przecież także istota żywa; oraz jaja i sery produkowane z użyciem podpuszczki
      odzwierzęcej) od 10 lat i z tego, czego zdążyłem się już dowiedzieć wynika, że
      produkty sojowe w spożywane w niekontrolowanych ilościach doprowadzają do
      odwapnienia organizmu. Sprzeczność w przypadku ciąży dosyć istotna...
      • maja50 Soja-uwaga 21.06.10, 19:45
        Przeczytalam kiedys w "Charakterach", że prowadzono badania nad
        częstptliwością występowania transseksualizmu w krajach Dalekiego
        Wschodu (np. Tajlandia). Badacze stwierdzili ze moze miec to związek
        z bogatą w soje dieta tych krajów. Soja ma podobno jakis skladnik
        podobny do etrogenu, żeńskiego hrmonu. Jeśli kobieta w ciąży z
        płodem męskim je dużo soi (zwlaszcza na poczatku)może dojść u
        chłopca do zaburzeń- tak mówia badacze. Czy wierzyć
    • malazabka.de Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 18.03.10, 12:51
      Mi lekarz powiedzial ze mam jesc na co mam ochote, zazywac kwas
      foliowy i jod. Zabronil palenia i picia mocnych alkoholi (zezwolil
      na sporadyczna lampke wina lub szampana). No i odradzil surowe mieso
      i produkty z niepasteryzowanego mleka (tak na wszelki wypadek).
      Dzidzia urodzila sie zdrowa i silna, rozwija sie bardzo dobrze
    • bluex Dieta w ciąży - menu do poprawki 07.04.10, 14:54
      Uwazam, ze prawda lezy po srodku i do tego sie stosuję bedac w ciazy:

      Surowe/wedzone ryby - nie !
      ale sushi z pieczonymi rybami lub bez rybek - tak !

      Sery pleśniowe - niby z pasteryzowanego mleka "tak", ale lekarz mi
      powiedzial, ze z ta plesnia to nic pewnego, wiec ... nie !

      Cola/Kawa/Herbata - w umiarze - tak !
      Umiar rozumiany jako jedna slaba kawa dziennie lub herbatka lub
      szklanka coli

      Alkohol - pół szklaneczki lekkiego piwa czy jeden kieliszek wina raz
      na miesiąc nie zaszkodzi. Nie popadajmy w paranoje ! Kiedys wino
      podawano na oddzialach polozniczych ! Zespol Alkoholowy u płodu
      (FAS) to domena patologicznych matek alkoholiczek pijacych na umor.

      Papierosy - nie ! (rzucilam 2 dni po ujrzeniu 2 kresek smile)))

      Przyprawy - dlaczego nie ??? grozi tylko zgagą... wink

      Surowe mięsa - tatar, carpaccio - nie nie nie !
      Surowe jajka - nie !

      Owoce morza... hm... nie wiem, ale wydaje mi sie, ze gotowane czy
      pieczone powinny byc ok

      Reszta jesli tylko mamy ochote smile))))
      Czy to fastfood czy sos do spaghetti z torebki... wszystko z umiarem
      i pod dyktando zachcianek smile))))
      • eda79 Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 18.06.10, 22:02
        od 2 miesięcy byłam na diecie dukana(proteinowa) tylko chudy nabiał i mięso
        -zero węglowodanów !schudłam na niej 11 kg.Kilka dni temu dowiedziałam się,ze
        jestem w ciąży (z czego się bardzo cieszę) i od razu zaczęłam jeść węglowodany.
        Mam teraz obawy czy ta dieta nie zaszkodzi mojej fasolce i czy mój organizm nie
        przechodzi szoku pod wpływem mojego teraźniejszego jedzenia czy wprowadzać owoce
        i węglowodany stopniowo.
        BARDZO PROSZĘ O POMOC.
        • eternity7476 Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 18.06.10, 22:37
          Witajcie, jestem w 8tc i czytam wszystko co możliwe z
          kategorii "bede mamą" wink Oczywiscie przejmuje sie tym co jeść
          powinnam a czego nie należy wg wytycznych różnych mądrych artykułów.
          Po tygodniu edukowania się odpuszczam wszystkie ortodoksyjne zakazy
          i... słucham siebie!!! To działa!!! Pewnie, że to co udowodnione -
          sery, surowizna odrzucam. Ale nie myśle czy bułka z ziarnem czy
          drożdżówka z dżemem - jem na co przychodzi mi smak. Organizm sam
          zaczyna dyktować mi np. chcicę na owoce których nie jadłam nigdy za
          wiele, smak na tuńczyka w sosie własnym, zielenine... wszystko co
          znajduje sie w polecanych produktach. Nie szaleję jesli chce mi sie
          coli - piję ją i już.

          Wierzę, że same wiemy co dla nas najlepsze.
          • olgaaa1 Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 19.06.10, 10:14
            Ja mogłabym jeść tylko KFC i pomidorówkę smileWyniki mam tak dobre, że lekarz powiedział, że muszę się bardzo dobrze odżywać tongue_out Oczywiście się nie przyznałam, że wcinam KFC, pizze, frytki smile Czasami się śmieje, że nasze dziecko urodzi się w panierce smile
    • samwieszkimjestem NIE mleku!!! 10.02.11, 11:55
      Mleko krowie jest dobre tylko dla cieląt! Wapń z mleka się nie przyswaja, tylko odkłada, na przykład w postaci piasku na nerkach! Picie mleka zwiększa także produkcję śluzu, a co za tym idzie, duże ryzyko infekcji - bo bakterie lubią śluz w naszym nosie albo gardle. Jeśli już KONIECZNIE chcecie się truć - to wybierzcie chociaż maślankę albo śmietanę, a nie sztucznie dojrzewające serki i pasteryzowane mleko.

      Swoją drogą, mój ulubiony portal mógłby w kwestii diety postarać się o porady różnych dietetyków - takich, którzy nie małpują się wzajemnie, oczywiście. Tak jak tu jedna pani pisała - w Indiach kobiety jedzą ostre przyprawy i nie szkodzi to dzieciom. A w Szwecji czy Norwegii? Wiecie, że norweskie matki po porodzie jedzą wszystko, co tylko chcą (na przykład śledzie w śmietanie), karmiąc przy tym dziecko piersią - i dzieciom nic nie jest? Chętnie bym też poczytała o polskich ludowych zwyczajach kobiet w ciąży - żywieniowych i nie tylko. Ale może ja po prostu za dużo bym chciała wink
    • agnieszka_cool1 Dieta w ciąży - menu do poprawki 08.06.12, 22:43
      i tak właśnie zgłupiałam, mi moja Pani ginekolog powiedziała że mogę jeść ser żółty hmm.. to mogę czy nie? mam zabronione mleko już i białe pieczywo
    • trusia29 Ja jem co chcę 08.06.12, 23:03
      Ja jem to na co mam ochotę, nie zawracałam sobie głowy specjalnymi dietami. Jestem w 39 tc i nie miałam w ogóle anemii, hemoglobina najniżej była na poziomie 12,5.

      Jak mam ochotę na ser pleśniowy - jem, na słodycze- też, wędliny również, chociaż rzadko bo zwyczajnie nie przepadam za tym sztucznym świństwem w sklepach. Nie cierpię jogurtów i twarożków, więc je omijam szerokim łukiem, mleko ostatnio pijam w formie koktajli z truskawkami. Pożeram wręcz lody - zawsze je lubiłam i teraz też nie gardzę (nie przejdę ulicą bez zatrzymywania się przy różnego rodzaju automatach itd)

      Przytyłam 14 kilo przy wzroście 170 cm. Niemało ale tez nie tyle, żeby było to problemem po urodzeniu dziecka. Wydaje mi się, że te wszystkie zalecenia są mocno przesadzone i trzeba trochę wierzyć we własny organizm, który zwykle wie czego potrzebuje wink

    • guderianka Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 09.06.12, 09:06
      Szkoda, że nie zostały podane przyczyny, dla których 'nie można' jeść pewnych produktów ani o częstotliwości. Z owocami morza chodzi głownie o niepewność dotyczącą ich pochodzenia i świeżości i ewentualne zatrucie.Nie jesteśmy krajem, w którym takie przysmaki sa produktami regionalnymi, mozna nabyć je z pewnością że są świeże, z wiadomego miejsca. Wszelkie orinetalne potrawy mają ryzyko niepewności. O ile zdrowemu człowiekowi zjedzenie nieświeżwych owoców morza skonczyć sie może obstrukcją o tyle dla kobiety ciężarnej może miec konsekwencje poważniejsze.
      Przyprawy i to ostre- myslę że to kwestia wytwarzania kwasów żołądkowych i powstawania zgagi-dość częstej w ciązy a nasilonej po spożyciu produktów wyraźnych w smaku.
      Kolorowe napoje, tłuste sery-to nie tylko niepotrzebne kalorie ale tez niezdrowy cukier i tłuszcz
      Jednak najwazniejsze we wszytskim-zachować zdrowy rozsądek i umiar a wtedy nic sie nie staniewink
    • monixowata Dieta w ciąży - menu do poprawki 12.04.13, 11:24
      Ja nie popadam w paranoję wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina wiedzy! Już zostałam zlinczowana za jedzenie jajka na miękko i sadzonego ale ja bardzo lubię pół surowe żółtko! Salmonella nie jest w jajku tylko na skorupce a bakterie umierają już w 60st. Ponad to kupując jajka ze stemplem prawdopodobieństwo,że będzie na nich salmonella ledwo sięga 1 promil! W kurnikach jajka są naświetlane UV zabijając zarazki na skorupce.

      Białe pieczywo pozwala mi pozbyć się mdłości. Jak tylko mi niedobrze wystarczy że przegryzę kawałek bułki czy chleba i czuję się lepiej
    • white_mouse Re: Dieta w ciąży - menu do poprawki 23.04.13, 16:55
      Oprócz tego czego nie wolno, trzeba też zwrócić uwagę na to, co się powinno jeść - niedobór witamin dałoby się powstrzymać rozsądną dietą. I wtedy wystarczyłby tylko kwas foliowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka