Dodaj do ulubionych

papierosy?!!!!

02.04.10, 16:23
do ktorego tygodnia ciazy palilyscie????
Obserwuj wątek
    • upsy.daisy Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 16:28
      rybla11 napisała:

      > do ktorego tygodnia ciazy palilyscie????

      ??????????????????
    • rybla11 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 16:49
      pytam sie bo jestem w 5 tyg i strasznie ciezko mi przestac!!!!
      • mniemanologia Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 16:51
        Nie szukaj usprawiedliwień.
        Trzymam kciuki, żeby Ci się udało rzucić smile
        • roxana8881 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 17:26
          dla dobra dizecka zuc juz teraz i to zaraz! chyba ze chcesz by moglo byc male, niedotlenione, a do tego bedzie mialo zwiekszone rzyko smierci lozeczkowej. odradzam.
        • don.pedrowa Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 17:29
          ja właśnie do piątego, bo wtedy dowiedziałam się że jestem w ciąży.
          Przyznam że pierwsze tygodnie nie były łatwe, ale jak zobaczyłam bijące
          serduszko w 8 tyg. to już później było łatwiej smile teraz jestem w 23 tyg. i nie
          powiem, mam czasem ochotę zapalić ale tego nie robię i nie jest to jakiś wielki
          wysiłek żeby się powstrzymać smile

          trzymam kciuki!! smile
          don pedrowa
          • mama-008 do don pedrowa! 06.04.10, 12:25
            jakim cudem dowiedziałas sie o ciązy w 5 mieś jak serduszko bijace
            widzialas w 8 tugosniu ciazy??????

            obrzydzenie mnie bierze jak widze babe w ciązy w fajkiem w gębie!
            inaczej takiej "mamusi" nie nazwę!
            • kotka.zielonooka Re: do don pedrowa! 06.04.10, 20:14
              mama-008 - czytaj ze zrozumieniem !
              do 5 tygodnia (nie miesiaca !) przeciez dziewczyny piszą!
            • don.pedrowa Re: do don pedrowa! 06.04.10, 21:26
              a gdzie ja napisałam że miesiąca? smile 5 tygodnia!! jak już koleżanka poniżej
              zauważyła.

              dp.
      • lidek0 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 17:30
        Fajka jest dla Ciebie ważniejsza niż dziecko? Współczuję maluszkowi.
      • caroninka Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 18:01
        rybla11 napisała:

        > pytam sie bo jestem w 5 tyg i strasznie ciezko mi przestac!!!!

        Rybla11, z tego co pamietam, to Ty tydzien temu bylas w 9 tc.?
        forum.gazeta.pl/forum/w,585,109240483,109240483,Nerwica_w_ciazy_.html
    • caroninka Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 17:56
      Nie wierze, Ty pytasz powaznie,czy sobie zarty robisz? Wiesz, ze jestes w ciazy,
      to rzucasz. Sama jestem palaczka,ale nie zastanawialam sie ani sekundy nad tym
      "kiedy rzucic", po prostu przestalam automatycznie palic.
    • kaczmaa Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 18:30
      Do dnia pozytywnego testu
    • witek115 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 18:54
      Same święte.
      Przejdźcie się do kibelków na porodówkach, dym bucha aż miło.
    • roxana8881 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 19:20
      witek przepraszam bardzo, ale nikt z nas nie uwaza sie za swiete. wiem, ze niektore osoby pala nawet i przez cala ciaze i nic sie z ich dziecmi nie dzialo, ale sa tez przypadki konczace sie tragicznie, wiec czy nie lepiej dmuchac na zimne ?
    • sofi84 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 20:20
      jakoś pod koniec 6 tygodnia przestałam
    • monica188 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 20:38
      do testu. Po 2 kreskach oddałam fajki koleżance.Nie zapaliłam ani
      jednego.Obrzydzają mnie kobiety w ciąży co palą-nie mam do nich żadnego szcunku
      tak jak one nie mają do swoich dzieci
      • paniluna Re: papierosy?!!!! 04.04.10, 08:36
        monica188 napisała:

        > Obrzydzają mnie kobiety w ciąży co palą-nie mam do nich żadnego szcunku
        > tak jak one nie mają do swoich dzieci

        Podpisuję się pod tym w 100%. Pozdrawiam.
    • jakub3232 Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 20:45
      w ogóle nie palę, nigdy nie paliłam, po co truć siebie i dziecko, tracić kasę -
      trzeba zbierać pieniążki na wydatki jak pampersy itp a nie wydawać na
      niepotrzebne używki
      • dierra Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 20:51
        Do testu. Całą paczkę wywaliłam do śmieci.
    • mamulabrzydula Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 20:50
      jak okazało się że jestem w ciąży to nie zapaliłam już ani jednego.
      A paliłam bardzo dużo. I nie wierzę w bzdurne gadanie że to trudne,
      że się nie da. Jak ktoś nie chce to będzie opowiadał bajki że to
      trudne, że nie daje rady itp. no chyba papieros ważniejszy od
      dziecka to wtedy pewnie rzucić jest trudno.
    • swingwasp Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 22:28
      ostatni papieros w 5 tygodniu, rano przed zrobieniem testu. Jak
      zobaczyłam 2 kreski to mąż dopalił moją paczkę a ja już nie
      zapaliłam więcej (teraz 30 tydzień). Nie przebywam też z palaczami w
      jednym pomieszczeniu. I powiem szczerze chęci na papierosa były i
      są, ale wystarczy że pomyślę o Maluszku i jakoś bez większych
      problemów udaje mi się nie palić.
      • nvera Re: papierosy?!!!! 02.04.10, 23:09
        W jakimś 2/3 tc -Tydzień przed zrobieniem testu...przypuszczałam ze mogę być w
        ciąży bo miałam sporo objawów czekałam tylko aż będę mogla zrobić test żeby się
        upewnić, a fajki odstawiłam wcześniej moja psychika sama je odrzucała, a potem
        doszedł wstręt i odruch wymiotny na sam zapach(przyznam ze to sporo ułatwiło)
    • eliza_dm Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 00:04
      odstawilam przed zajsciem, nie dlatego ze planowalam, bo dlugo mi
      siezachodzilo ale poprostu odstawilam, zreszta razem z mezem.
      • batutka Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 00:12
        ja w ogole nie pale, ale bedac w ciazach unikalam w ogole dymu papierosowego,
        nie przebywalam wsrod osob palacych
        moja rada: rzuc juz dzis, po co truc dzieciaka
    • malunia_pl A ja mam widoczny dowód jak palenie szkodzi ;( 03.04.10, 08:17
      Wiadomo, trzydzieści lat temu nie mówiło się o szkodliwości palenia, a i
      papierosy były pewnie inne, gorsze. Mój tato palił na potęgę, mama
      wdychała sporo dymu będąc w ciąży. Tacie na brzuchu zrobiły się plamy
      nikotynowe, duuże, brązowe z ciemniejszymi jeszcze wewnątrz brunatnymi
      piegami. Tato rzucił palenie , plamy wyjaśniały. Ja niestety urodziłam
      się z taką ogromną plamą w okolicach brzucha, o bikini mogę pomarzyć.
      Palenie naprawdę wywiera spory wpływ na organizm, zwłaszcza taki który
      dopiero się tworzy a ma dostarczane szkodliwe chemiczne związki.
    • pola.cocci Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 10:12
      Nie same swiete, ale wypowiadaja sie tylko te co przestaly (chyba),
      ale zjawisko palacych kobiet w ciazy jest nadal b. czesto spotykane
      na calym swiecie.
      Nie wiem z czego to wynika, ze czesc pali bedac w ciazy, bo wiadomo,
      ze palenie szkodzi i matce i dziecku (i ich otoczeniu) ale moze
      wlasnie z tego, ze osobom naprawde uzaleznionym, dlugoletnim
      palaczom jest b. trudno z dnia na dzien rzucic palenie. Pomijam
      patologie, ktore nie dbaja o swoje dziecko i wlasnie mysle, ze nie
      kazdemu jest dane odstawic papierosy z dnia na dzien i rozumiem, ze
      moze to byc b. trudne. W takim wypadku nalezy poprosic o pomoc
      specjalistow. W Polsce nie ma specjalnych poradnii dla ciezarnych
      palaczek? Nawet jak nie ma to lekarze rozni sa i moga pomoc.

      I jeszcze mnie zastanawia dlaczego te kobiety, ktore z taka
      latwoscia rzucily palenie, dowiadujac sie o ciazy, nie zrobily tego
      przed ciaza, zeby organizm mial czas troche sie oczyscic??? Albo w
      ogole dlaczego nie zrezygnowaly z palenia dla siebie, zeby ich
      dzieci mogly dluzej cieszyc sie ich obecnoscia na tym swiecie????? A
      po ciazy wracacie do palenia i nadal trujecie swoje dzieci i
      innych???
      • dierra Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 10:32

        > I jeszcze mnie zastanawia dlaczego te kobiety, ktore z taka
        > latwoscia rzucily palenie, dowiadujac sie o ciazy, nie zrobily tego
        > przed ciaza, zeby organizm mial czas troche sie oczyscic??? Albo w
        > ogole dlaczego nie zrezygnowaly z palenia dla siebie, zeby ich
        > dzieci mogly dluzej cieszyc sie ich obecnoscia na tym swiecie????? A
        > po ciazy wracacie do palenia i nadal trujecie swoje dzieci i
        > innych???


        Dobre pytanie - ja próbowałam rzucić ale nieststy się nie udało- może to trudno
        zrozumieć ale sprawiało mi to przyjemność, I wcale nie przyszło mi to z taką
        łatwścią, ale w tym momencie wiedziałam że nie mogę i już.
        Chciałabym już nie wracać do palenia - widze dużo plusów, no i okropny jest ten
        widok matki z petem w ustach pochylającej sie nad wózkiem
      • eliza_dm Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 11:54
        To wlasnie sila nalogu, widze po mojej bratowej. Rzucila jak sie
        dowiedziala o ciazy, urodzila i zaczela popalac z wieliemi wyrzutami
        sumienia. ja mysle, ze papierosy trzeba przede wszystkim rzucic dla
        siebie.
        • roxana8881 Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 12:22
          jezeli o mnie chodzi to nigdy nie palilam, ale sama mysl o tym mnie odrzuca. mam wstret do dymu nikotynowego...niestety...maz pali ( ale nie przy mnie i nie w domu), babcia pali z kolezankami na dole u siebie...caly dym leci na pietro..i tak sie truje a nie mam na to wplywu ;/ najbardizej to mnie denerwuje....Nie potrafie przekonac ani meza zeby zucil - bo juz tyle slyszalam ze to ostatnia paczka, ze stracilam nadzieje , ze to sie zmieni....a co do babci to same rozumiecie...starsza babka- jak sie jej cos powie, to sie obraza i tyle

          Te dziewczyny, ktore pala maja na to wplyw i to sprawia ze jestescie w lepszej sytuacji. Ja nie jestem w stanie obronic malucha przed dymem. PEwnie dlatego jego waga jest nei taka jak powinna i to mnie martwi. pozdrawiam
      • girasole01 Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 12:47
        Ze palenie ogolnie jest szkodliwe to wiadomo, ale widze jednak
        roznice miedzy zatruwaniem siebie (kazdy ma do tego prawo), a
        zatruwaniem swojego dziecka, co juz jest duza nieodpowiedzialnoscia.
        Dlatego wiele z kobiet, ktore nie moga rzucic "dla siebie" jednak
        rzuca palenie z dnia na dzien, gdy dowiaduje sie, ze jest w ciazy -
        maja wtedy zupelnie inna motywacje. Bo w ciazy nie mozna i juz.
    • deela Re: papierosy?!!!! 03.04.10, 13:51
      w 7 mym tyg
      wiedzialam ze jestem w ciazy od 5go tyg
      rzucalam stopniowo ograniczajac z dnia na dzien
      pewnego razu zapalilam osttaniego i wyrzucilam paczke fajek do smietnika
      musisz sie przylozyc zeby rzucic samo nie przyjdzie
      mnie w ostatniej ciazy jak na zlosc nie odrzucilo od fajek
      w pierwszej to jak ktos kolo mnie stal w autobusie kto wczesniej palil to rzyg
      • vanilia_cz Re: papierosy?!!!! 04.04.10, 12:22
        kobiety które nigdy nie paliły nie wypowiadajcie sie najlepiej na ten temat!
        jestescie smieszne dziwiac sie jak to jest ze kobieta w ciazy nie moze rzucic
        palenia, skoro nie macie pojecia jak to jest! dlaczego alkoholik nie przestaje
        pic,a narkoman brac, gdy widzi ze rujnuje swoje zycie? własnie dlatego ze te
        trzy rzeczy to uzaleznienie, a nikotyna to najszybciej uzalezniajaca substancja.
        nie mylmy pojec, to nie nałóg to nie przyzwyczajenie to poprostu uzaleznienie,
        dlatego tak ciezko kobietom przestac palic nawet w ciazy, tak jak alkoholikowi
        ciezko przestac pic nawet gdy wyrzucony zostaje z domu. tak czy innaczej nie
        jest to uzaleznienie ktorego nie mozna przezwyciezyc, ba! uwazam nawet ze nie
        jest to wogóle ciezkie! podam teraz link do ksiazki, dzieki ktorej juz od trzech
        miesiecy nie jestem uzalezniona smile polecam wszystkim ciezarnym palącym kobietom wink

        rapidshare.com/files/315617336/Latwy_sposob_na_rzucenie_palenia.pdf

        oczywiscie trzeba sciągnąc wink
        • lukrecja34 Re: papierosy?!!!! 04.04.10, 17:54
          no cóż-paliłam pakę dziennie,rzuciłam w ciągu kilku dni od pozytywnego
          testu.znaczy-da się..choć wiem,że może to być cholernie trudne
          • vanilia_cz Re: papierosy?!!!! 04.04.10, 18:09
            ja tez paliłam pake dziennie przez 10 lat! rzucic cholernie ciezko, dlatego
            zdaje sobie sprawe ze nie kazdy jest w stanie to zrobic i nie krytykuje nikogo
            bo to wiem, chociaz sama rzuciłam 2 miesiace przed zajsciem w ciaze, na
            szczesciewink dzieki tej cuda tworzacej ksiazce, dodam jeszcze ze dałam ją
            przeczytac kilku osobom mezowi, mamie, kolegom kolezankom smile wszyscy rzuciliwink
        • lidek0 Re: papierosy?!!!! 05.04.10, 19:05
          Ale nitk tu nie pisze o rujnowaniu sobie życia czy zdrowia, niech
          robi ze SWOIM co chce, chodzi o ZDROWIE DZIECKA. Jak widać nie do
          końca czytasz ze zrozumieniem.
          • vanilia_cz Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 14:05
            A czy Ty wogole wiesz co ja napisalam? Rozumiesz to? ja widze ze Ty wogole nie
            czytasz ze zrozumieniem.
    • sadzia87 Re: papierosy?!!!! 04.04.10, 21:46
      do początku 6, po zrobieniu testu spaliłam ostatniego i od tamtej pory nie mam
      papierosa w ustach. chociaż na sto procent zacznę spowrotem, dltego że jest mi
      bardzo cięzko i za fajkami tęsknie okropnie.
      • iwonagos Re: papierosy?!!!! 05.04.10, 12:06
        No właśnie..... Same święte..... Paliłam do dnia pozytywnego testu. Właśnie mija 5 lat odkad nie palę. Trzymam kciuki, żeby i Tobie się udało. Palenie jest feee nie tylko dla ciężarnej, ale przede wszystkim dla dzieciątka. Musimy o tym pamiętaćsmile
        • loganmylove Re: papierosy?!!!! 05.04.10, 14:37
          Paliłam do czasu kiedy się nie zorientowałam że jestem w ciąży. W zasadzie
          rzucenie przyszło mi bez problemu bo przestały mi smakować.
          • la-bast Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 00:09
            do 5tygodnia, organizm sam odrzucil fajki.Ze jestem w ciazy
            wiedzialam od 7tyg.
            Najbardziej oburzone sa te co nie palily i nie rozumieja co to glod
            nikotynowy.Tak, tak wzsytkie matki, ktore niedajbozebig_grin zapalily
            paierosa w ciazy sa wyrodne i bebig_grinpowinny byly rzucic przed
            zajsciem, no bo przeciez kazda ciaze sie planuje i wie sie od
            pierwszego dnia, ze sie w niej jestsmile
    • babsee Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 09:05
      Do 8 tc.O ciązy sie dowiedzialam w 6 tc.nie byla to jednak
      spodziewana ciąza,wiec rzucanie zajelo mi 2 tygodnie.Nie odrzucilo
      mnie kompletnie, palic mi sie chcialo na potege i wymeczylam sie
      okrutnie.
      W drugiej ciazy rzucilam palenie na pol roku przed planowaną ciążą.
    • claire1983 Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 12:04
      Ja też paliłam dużo i rzuciłam jak się dowiedziałam, że jestem w
      ciąży. Ale nie było mi łatwo. Byłam wściekła ciągle, czasami cała
      się trzęsłam. Teraz jestem w 21 tyg i zdarzyło mi się wypalić pół
      papierosa kilka razy. Nie mam wyrzutów sumienia bo wiem, że taka
      ilość nie mogła zaszkodzić dziecku. Mi też często nie jest łatwo,
      jako kobieta ciężarna non stop słucham co robię źle, że tego nie
      można tamtego nie można. Pozatym hormony szaleją i jest więcej
      stresu niż normalnie. Ja najbardziej żałuję że w ogóle kiedyś
      zaczęłam palić i tego nie zmienię. Ale już nie bądźcie wszystkie
      takie święte bo to aż słabo się czlowiekowi robi. Nadmierna dbałość
      o siebie w ciąży też nie jest dobra.
      • kasienka-5 Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 16:23
        żona mojego brata w początkowej fazie ciąży paliła. starała się ograniczać ale
        niestety. Potem już było lepiej, ale nie było dni bez papierosa (musiała chociaż
        pociągnąć). Ciąża przebiegała prawidłowo. ąz do 36 tc, kiedy nagle zaczęły jej
        odchodzić wody. Urodziła maluszka , który dostał 10 punktow. Ale był cały
        okręcony pępowiną, a w tego samego dnia miał operacje chirurgiczna. Uważam, że
        to przez jej palenie, maluszek musiał przezyc operacje.
        • majaaleksandra Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 17:28
          Hit sezonu... dziecko się owineło pępowiną przez papierosy matki..
          A skąd wniosek że papieros był winny operacji?jakieś badania?konsultacje ze specjalistą czy "bo ja wiem najlepiej"?
          Mi też nie poszło rzucenie i tak jestem dumna że nagle z nawet 30 szt najmocniejszych zeszłam do 3-5 mgiełek typu slim.
          Poprzednio też nie udało mi się rzucić i jest ok, 4 tyg po terminie małą na siłę wyciągali teraz ma 5 lat jest duża mądra i zdrowa, poza przepukliną kresy białej która jest podobno winą lekarzy przy cc.
          • paulina0706 Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 17:46
            ja dowiedziałam się w 7 tygodniu i rzucenie poszło szybko. tym bardziej, że od paru tygodni mocno ograniczyłam z powodu niesamowitych mdłości przy zapaleniu. dziwne jest to, że tak naprawdę nie jest to trudne i matki z wielkim brzuchem i papierosem są po prostu straszne i nic ich nie usprawiedliwia.

            https://www.dzieciak.com/t/index2.php/20101109/1/ticker.png
        • la-bast Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 23:24
          padlambig_grin czy ty wogole wiesz co piszesz? okrecone pepowina, bo
          matka palila, tak, tak chcial sie powesic z powodu papierosow matki:-
          )faktycznie hit sezonubig_grin
        • roxana8881 Re: papierosy?!!!! 07.04.10, 13:44
          kasienka-5 napisała:

          > żona mojego brata w początkowej fazie ciąży paliła. starała się ograniczać ale
          > niestety. Potem już było lepiej, ale nie było dni bez papierosa (musiała chocia
          > ż
          > pociągnąć). Ciąża przebiegała prawidłowo. ąz do 36 tc, kiedy nagle zaczęły jej
          > odchodzić wody. Urodziła maluszka , który dostał 10 punktow. Ale był cały
          > okręcony pępowiną, a w tego samego dnia miał operacje chirurgiczna. Uważam, że
          > to przez jej palenie, maluszek musiał przezyc operacje.

          Nigdy nie palilam, wiec wedlug was moge bys swieta, ale to co napisala kasia jest jak dla mnie przekombinowane ;p Pępowina dziecko moze sie owinac i bez papierosow. Papierosy zwiekszaja po prostu srednia roznych zachorowan dlatego trzeba ich unikac...ale o pepowinie to pierwsze slysze wink
      • malgosiek2 Re: papierosy?!!!! 06.04.10, 19:01
        claire1983 napisała:

        >Teraz jestem w 21 tyg i zdarzyło mi się wypalić pół
        > papierosa kilka razy. Nie mam wyrzutów sumienia bo wiem, że taka
        > ilość nie mogła zaszkodzić dziecku

        Ale głupoty piszeszuncertain
        Każda ilość nikotyny szkodzi w ciąży dziecku!!!
        ciaza.babskiesprawy.info/palenie.html
        palenie.esculap.pl/ciaza.htm
      • dierra Re: papierosy?!!!! 07.04.10, 13:56
        claire1983 napisała:


        > takie święte bo to aż słabo się czlowiekowi robi. Nadmierna dbałość
        > o siebie w ciąży też nie jest dobra.


        Boszzzzz.... Uważasz, ze zachowujesz zdrowy rozsądek - nie przesadzasz ze swoją
        ciązą bo palisz??????????
        • kasienka-5 Re: papierosy?!!!! 07.04.10, 17:21
          może dla was hit sezonu !!! Ale jej lekarz prowadzący, który jest moim znajomym
          jasno powiedział, że paląc w początkowej fazie ciąży doprowadziła do
          nieprawidłowości, co było powodem operacji. Bratowa teraz ma wyrzuty sumienia,
          bo lekarze prosto w oczy jej powiedzieli, że to co spotkało maluszka jest
          powodem palenia papierosów.Paląc zabierała tlen , który przebiegał przez
          pępowinę, która kurczyła się. Ale widzę, że wypowiadają się mamusie, które palą
          i są najmądrzejsze. żal....
          • la-bast Re: papierosy?!!!! 07.04.10, 21:35
            o jaka szybka zmiana zeznan, najpierw uwazalas tylko, ze to przez
            paierosy, teraz zjawil sie lekarz, ktory to potwierdzilbig_grin
            gdby sie pepowina kurczyla, to nie zdolalby sie nia owinacbig_grin
            dziewczyno czy ty wiesz o czym piszesz wogole?watpiebig_grin
            jasne, widzisz mamusie, ktore palily w ciazy, gdzie je widzisz, ja
            nie palilambig_grin okrecenie dziecka pepowina jest niezalezne od tego
            czy matka pali czy nie.
            Powodem operacji bylo cos innego.I jakos mi sie nie chce wierzyc ze
            dostal 10punktow jak zaraz wyladowal na stole operacyjnym...
            twoja historia nie trzyma sie kupybig_grin
            • kasienka-5 Re: papierosy?!!!! 08.04.10, 19:18
              la-bast napisała:
              > Powodem operacji bylo cos innego.I jakos mi sie nie chce wierzyc ze
              > dostal 10punktow jak zaraz wyladowal na stole operacyjnym...

              Wierz albo nie.Przeciez karty choroby ci nie pokaże!! Ale nie ma co dyskutowac
              na temat tego, że papierosy szkodzą dziecku. To jest najlepszy przykład tego.
              Dziecko urodziło się o 6, a o 11 miało operacje ponad 3 godzinna. musieli mu
              amputowac jedna z części ciała. A powodem jej martwicy byla niedostateczne
              dostarczanie tlenu organizmowi.
        • claire1983 Re: papierosy?!!!! 09.04.10, 21:14
          Hehe, śmieszycie mnie. Jeśli ktoraś z was uważa że w ciągu pięciu
          miesięcy ciąży jak się wzięło doslownie 5 razy buszka fajka to
          szkodzi to naprawdę szok. Nie mówię tu o regularnym paleniu po kilka
          fajków dziennie ale na litość Boską!!!! Nie popadajmy w paranoje. Ja
          już nie palę i to od dawna, tydzień temu wziełam dwa buchy od mojego
          faceta bo byliśmy świadkami wypadku i stres był naprawdę ogromny ale
          nigdy bym nie truła swojego dziecka. Ten fajek nawet mi nie
          smakował. Jeśli same jesteście w ciązy to tym bardziej powinnyście
          wiedzieć jak okropne jest to kiedy ktos cię poucza non stop, nie rób
          tego, nie jedz tamtego, krzywdzisz dziecko itd. To jest tak
          strasznie wkurzające że ja już w ogóle nie widuję się z większością
          znajomych bo każdy wie lepiej co jest lepsze dla mojego dziecka.
          Kupiłam śpioszki to dowiedziałam się że to bardzo źle wróży, zjadłam
          lody to źle zrobiłam bo salomonela i listeria i inne gówna. Napiłam
          się łyka coli to normalnie zgroza w oczach. No i tu na forum, pisze
          się że przez calą ciążę parę buszków papierosa, że nawet nie
          poczułam, doslownie raz na miesiąć a tu takie oburzenie, już mnie
          podajecie jako zły przykłąd w innych wątkach. Leczcie się dziewczyny
          bo najbiedniejsze są dzieci które mają przewrażliwione mamuśki,
          które chuchają i dmuchają non stop na swoje dzieci. Znam taką jedną
          osobiście, jej życie i i życie jej dziecka to koszmar. A ja i tak
          myślę z ogromną miłością o swoim dziecku i nigdy nie skrzywdzilabym
          go w żaden sposób, również nadmierną troską.
          • malgosiek2 Re: papierosy?!!!! 09.04.10, 21:29
            Hehe Ty też mnie śmieszysz uważając,ze kilka machów to nic.
            Cola etc to mały pikuś w porównaniu z tym co fundujesz dziecku paląc
            fajki
            Dym papierosowy zawiera m.in. tlenek węgla, czyli czad, nikotynę
            oraz kadm, mające najbardziej szkodliwy wpływ na rozwijający się
            płód. Tlenek węgla łączy się z hemoglobiną zawartą w czerwonych
            krwinkach, blokując w ten sposób transport tlenu od matki do płodu.
            Nikotyna powoduje przyspieszenie akcji serca płodu oraz obkurczenie
            naczyń krwionośnych. Kadm, który jest metalem toksycznym, konkuruje
            z cynkiem niezbędnym do prawidłowego rozwoju dziecka i wypiera go. W
            efekcie dochodzi do przewlekłego niedotlenienia oraz niedożywienia
            płodu.
            Nie jestem z tych przewrażliwionych mamusiek jesli tak myślisz.
    • krzysiowa_mama Palenie w ciąży to świństwo jakie sie robi dziecku 08.04.10, 13:32
      Ja uwielbiałam palić! Paliłam w sumie 12 lat: duzo i namietnie.
      Rzuciałm z dnia na dzień 3 miesiące zanim zaszłam w ciąże. Czysty
      przypadek, bo ciąża nie była planowana.
      Uwazam, że palenie i picie w ciąży to jest świństwo i podłość wobec
      własnego dziecka. To jest skazywanie go na truciznę kiedy jest
      najbardziej bezbronne! Śmieszą mnie teksty, że jeden kieliszek wina,
      czy kilka "chmurek" fajki nie zaszkodzą... Skoro tak, to czemu nie
      chlapnąć niemowlakowi odrobinki winka do butli z mlekiem i nie
      dmuchnąć w twarzyczkę dymem papierosowym..? dla mnie to jedno i to
      samo! Kobiety, nie trujcie swoich dzieci jeśli je kochacie!
      • bezak25 rzuciłam jak tylko się dowiedziałam, 08.04.10, 13:49
        że jestem w ciąży, czyli po pozytywnym teście - w I ciąży w 6 tygodniu, w II w
        5tc. Bywały chwile ciężkie, ale nie ugięłam się. Dla mnie nie ma przebacz, jeśli
        chodzi o moje dziecko. Wiem, że że jak skończę karmić to wrócę do nałogu, tak
        było przy Kubie, teraz też mnie ciągnie. Ale nigdy nie paliłam i nie zamierzam
        palić w obecności dziecka, żeby było jasne, a tym bardziej będąc w ciąży.
        • eveola Re: rzuciłam jak tylko się dowiedziałam, 08.04.10, 23:40
          W dniu pozytywnego testu przestalam palic,byl to 5tc,niepale juz
          ponad 5 lat,wytrwalosci zycze.
          • vanilia_cz Re: rzuciłam jak tylko się dowiedziałam, 09.04.10, 00:36
            > Każda ilość nikotyny szkodzi w ciąży dziecku!!!
            małgosiek zle napisałas, chyba chodziło ci o to ze Kazda ilość nikotyny MOZE
            szkodzic dziecku, czyli nie musi. kazda ciaza jest inna, kazde dziecko, łozysko
            inne, ale nigdy nie mamy pewnosci czy nam akurat zaszkodzi i powinnysmy sie
            grubo zastanowic przed zapaleniem papierocha bedac w ciazy, a najlepiej sie nie
            zastanawiac i nie palicwink wiem wiem łatwo mowic, ale uwierzcie dziewczyny,
            palenie rzucic to barszcz, trzeba tylko chciec, ale co z tego jak mowimy ze
            chcemy a jak rzucamy to oddalibysmy wiele za tego papierocha, to dopiero sie
            kupy nie trzymauncertain moja kolezanka całe zycie jara skrety, bez filtrauncertain fuj...,
            jarała całą ciąże jeden za drugim syn urodzil sie zdrowy, normalnie jak kazde
            inne dziecko, to samo moje sasiadki, siostra, wszystkie kobiety palaczki ktore
            znam nie rzucily oprucz jednej, i wszystkie urodzily zdrowe dzieci, ja palilam
            cala ciaze, ale tez z calej paki l&m lightow przerzucilam sie na cienkie slimy,
            palilam mniej i tylko na dworze i wyobrazcie sobie jak sie czułam jak w 30 tc
            dowiedzialam sie ze serducho mojego synka przestalo bic!, malo tego bylam w tak
            ogromnym nalogu ze jak mi w szpitalu załozyli taką kulke na rozwarcie szyjki to
            jak wypadla, ja oslabiona na lekach, krew cieknie z du... za przeproszeniem, ale
            na fajke pierwsze co musialam leciec do kibla!! wiem teraz dopiero ze papierosy
            nie mialy wplywu na zycie mojego synka, to była bakteria, ale dowiedzialam sie
            tym dopiero teraz czyli 4 miesiace po smierci synka, wiec wyobrazcie sobie co
            czulam, jak bardzo sie obwinialam ze to byla pewnie moja winasad, nawet
            powiedzialam lekarzowi ktory byl przy porodzie ze palilam w ciazy, a on tylko
            machna reka i powiedzial - tu co druga pali, nie była pani chora? ale co ja sie
            nacierpialam to nikt nie wie. nie warto dziewczyny truc siebie, a przede
            wszystkim swojego dziecka, papierosy nie sa warte tego calego zachodu, tego zeby
            nie raz czuc sie, jak idiota, jak nastolatka, ktora bedac w ktoryms tam tyg
            ciazy musi sie chowac zeby zapalic bo wie ze zostaie wytykana palcami, papierosy
            hanbią nas kobiety, a tym bardziej w ciazy, czujemy sie jak zlodziej, jak
            czlowiek, ktory zrobil cos zlego a my przeciez "tylko" chcemy zapalic. wiemy ze
            to złe a jednak to robimy bo siła nałogu jest taka jaka jest, tak jak pisałam o
            alkoholikach i narkomanach bo to taki sam nałóg, tak samo na nas wplywa, kiedy
            bierzemy pierwszego papierocha do ust mowimy sobie ludzie ale to wali, nigdy sie
            od tego nie uzaleznie, jak ludzie moga to palic? ale do czasu az zaczynamy
            kupowac sami paczki i w pewnym momencie nawet sie nie obejrzymy a juz jestesmy
            uzaleznieni, tak samo czlowiek rewguje na alkohol, narkotyki, ale to jest
            niestety uzaleznienie. matko ale sie rozpisalam, przepraszam, chyba moge juz
            napisac o tym ksiazkewink
            • malgosiek2 Re: rzuciłam jak tylko się dowiedziałam, 09.04.10, 16:49
              Dobrze napisałamsmile)
              bo tak faktycznie jest.
              Przy paleniu petów jak i spożywaniu alkoholu nie działa bariera
              łożyskowa
              czyli wszystko jak leci przechodzi przez łożysko do
              dziecka.akurat tego łozzysko nie"filtruje"tylko to świństwo jest
              przekazywane w całości dziecku.
              Więc nie usprawiedliwiaj palenie papierochów w ciązy na wszelkie
              sposoby.
              • vanilia_cz Re: rzuciłam jak tylko się dowiedziałam, 09.04.10, 17:44
                w którym fragmencie usprawiedlilam palenie w ciazy? cały czas pisze o tym ze
                najlepiej bylo by rzucic i sama to zrobilam, wiec chyba znaczy to ze nie
                usprawiedliwiam tego i pale dalej, tylko wiem ze jest be i nie robie tego
      • big__mama Re: Palenie w ciąży to świństwo jakie sie robi dz 09.04.10, 13:13
        krzysiowa_mama napisała:

        >Skoro tak, to czemu nie
        > chlapnąć niemowlakowi odrobinki winka do butli z mlekiem

        Wiesz, ze akurat to jest często stosowane w niektórych krajach. i
        bynajmniej nie mam na mysli krajów trzeciego świata, tylko południe
        Europy. Troche winka do mleka - dziecko śpi jak aniołek. Dziecku
        wyrzynaja sie ząbki - posmarować palcem zamoczonym w winie
        • marcia2108 Re: Palenie w ciąży to świństwo jakie sie robi dz 09.04.10, 22:11
          Ja rzuciłam fajki w 7 tyg, o ciązy wiedziałam od 5tyg . Ja miałam o
          tyle dobrze, że poprostu miałam wstręt do papierosów w obydwu
          ciążach. Niestety po pierwszej ciąży wróciłam do palenia. Po drugiej
          się zawzieła i właśnie stuknęło 3 lata od czasu ostatniego
          papierosasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka