adiw1
26.02.04, 20:40
juz sama nie wiem co mam myslec,jestem zalamana.
zaczne od poczatku.otoz 18.01 mialam ostatnia miesiaczke.robilam tez test
owulacyjny w tym cyklu,ktory wykazal ze 4.02 rozpoczela sie owulacja.
(oczywiscie kochalam sie wtedy z mezem).kiedy miesiaczki nie dostalam w
terminie od razu sie domyslilam ze ciaza.test ciazowy zrobilam 20 w piatek
ichoc byla slaba kreska to tochyba oznacza ciaze.we wtorek 24 bylam u
gina,ktory zrobil usg,ale nia bylo jeszcze nic widac.zalecil badanie krwi
HCG.dzis odebralam wyniki.niestety nie jestem zadowolona.mam 20 U/I.lekarz
mowi ze bardzo wczesna ciaza,ze szacuje najwyzej na drugi tydzien.ale jak to
mozliwe skoro test owulacyjny wskazal 4.02.pozatyl bolal mnie wtedy tez
brzuch,wiec to musiala byc owul.twierdzi on rowniez,ze jezeli doszlo do
zaplodnienia tego 4.02 to wskazuje ze ciaz sie nierozwija prawidlowo.
dziewczyny pomozcie,niewiem co myslec i co robic???powtorzylam dzis badanie
krwi,ale wyniki dopiero we wtorek.jak mam do tego czasu wytrzymac!!
lekarz twierdzi.ze jezeli ta wartosc 20 U/I sie podwoi to jest szans na
ciaze.a jesli nie to co wtedy??
czy ktoras z was miala kiedys podobny problem????????
barzo prosze o odpowiedz.
z gory dzieki i pozdrawiam
ADI.