dosłownie na dniach (i to ostatnio, kiedy waga stoi bo nie mam apetytu a nawet
ciut spadła) - pojawiają mi się rozstępy. codziennie nowe, skóra wygląda jakby
ją ktoś nożem pociął. nie mogę na siebie patrzeć. Od początku smarowałam się
drogimi kremami, oliwkami i nic. Z dnia na dzień pojawiają się koleje, co
gorsza w miejscach w ktorych nie tyję - szczególnie na udach i pośladkach - na
brzuchu nic a nic - a rośnie jak szalony.
Jakie maści można stosować w ciąży? Bo w kremy już nie wierzę

i jak to
będzie wyglądać za jakiś czas? Zbieleje, będzie mniej widoczne? Bo teraz to
jest po prostu jakiś koszmar!