Dodaj do ulubionych

narozrabiałam:(

17.07.10, 07:46
Mam skłonność do stanów zapalnych pochwy, cytologia prawie nigdy nie wyszła mi
dobra. w pierwszej ciąży skończyło się to okropnym 3- godzinnym zszywaniem po
porodzie sn, bo tkanki się "darły". Dodam,że w 1 ciąży nie miałam specjalnych
objawów stanu zapalnego, wychodziło tylko na badaniach, leki brałam.
Teraz jestem w 32 tc, od poczatku męcze sie z grzybicą.Tym razem mam pełnie
objawów (swędzenie, pieczenie, upławy, lekka opuchlizna).Lekarz mowi,że w
ciąży, to nie bardzo da sie coś z tym zrobić. W kołko mam przepisywany
pimafucin, gynalgin, clotrimazol i jakieś robione globulki z kwasem bornym.
Mam już psychiczną alergie na te globulki, tym bardziej,że pomagają na kilka
dni i od nowa to samo. No i przez tą moją "alergie" i brak wiary -
narozrabiałam. Wzięłam tylko pimafucin, gynalgin przerwałam po kilku dniach,
wiec teraz już działał nie będzie, na robione globulki przeterminowala się
recepta i jestem w kropce. Lekarz na urlopie, a grzybica wróciła z taką
silą,ze aż strach. Do następnej wizyty nie wytrzymamsad w lodowce od kwietnia
leży jeszcze zapas robionych globulek z kwasem bornym. Niby jest próżniowo
zapakowany, ale nie wiem ile takie robione produkty maja daty ważności, na
pewno żadnych konserwantów nie mają. mogę to wziąć? Czy mogę kupić w aptece
jakieś globulki bez recepty, które troche pomogą? jak wy sobie poradzilyście
z takim problemem?istnieje coś skutecznego na grzybice?
Obserwuj wątek
    • malikowna Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 08:02
      Ja biorę nystatynę ale nie mam grzybek jest niewielki.
      • tetetka.81 Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 08:10
        Doraźnie nie mam pomysłu jak Ci pomóc? Może Izba Przyjęć w szpitalu? Zawsze
        możesz jakiś ból brzucha dołożyć jak nie będą chcieli zbadać, no a przy okazji
        coś Ci przepiszą.
        Ale może jest jakiś powód że po leczeniu zaraz to nawraca? Może partnera trzeba
        wyleczyć? Ja tak miałam z zapaleniami pęcherza, leczyłam się dwa lata i jak
        tylko odstawiłam furagin po dwóch trzech dniach od nowa, aż w końcu jakiś mądry
        lekarz wpadł na to że to nie tylko mi antybiotyk się należy. Teraz pięć lat cisza!
    • mamula_to_ja Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 08:10
      Nic skutecznego bez recepty nie ma sad
      Ja próbowałam wszystkiego.

      Profilaktycznie mozna łykać jakiś dicoflor i globulki z lactovaginalem.

      Mi jakoś przeszło odkąd się wyleczyłam i przestałam używać mydła tylko płyn do
      higieny intymnej dla ciężarnych i w połogu.

      Co do tych robionych globulek-poszłabym do apteki i zapytała(najpierw
      spróbowałabym wybłagać zrobienie na tą przeterminowaną receptę-i potem doniosła
      receptę).

      A jak to na nic to ja bym nie czekała za nic.
      Albo IP albo wizyta prywatna gdziekolwiek byle na cito.
      • angell_ak Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 09:01
        ja nie mam bogu dzieki tego problemu ale na twoim miejscu poszlabym do innego
        lekarza skoro ten jest na urlopie zeby przepisal cos skutecznego
        skąd wiesz... moze akurat okaze sie ze trafil w 10! radze sprobowac- lepsze to
        niz kombinowanioe...
        • pakus15 Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 09:28
          Ja w 23tc na swedzenie i takie uplawy jak ty dostalam natamycyne.Super mi
          pomogla bralam jedna tebletke dopochwowo na noc przez 10 dni a teraz mam
          profilaktycznie brac sobie jedna na tydzien.
    • saabinka Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 09:53
      I jak będziesz się już lepiej czuła, to faktycznie porozmawiaj z
      partnerem i poproś go żeby też poszedł do lekarza. Przecież grzybica
      może się przenosić.
      • annajustyna Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 11:20
        Nie moze, ale na pewno sie przenosi!
    • jo_a_sia Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 10:04
      Witaj,

      Dziewczyny mają rację. Jak najszybciej zgłoś się na IP. Koniecznie zabierz ze
      sobą kartę ciąży i listę wszystkich stosowanych wcześniej leków. Mi po
      poantybiotykowej grzybicy przepisano Macmiror (zawiera dużą dawkę nystatyny) - w
      opakowaniu 12 globulek stosowanych dopochwowo. W moim przypadku okazał się
      skuteczny. W leczeniu grzybicy trzeba być konsekwentnym, bo niestety szczególnie
      w okresie ciąży ma tendencję do nawracania. No i zapobiegawczo maść dla
      partnera! Głowa do góry! Będzie dobrze. Pozdrawiam smile
    • jo_a_sia Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 10:11
      Po zakończonej kuracji najlepiej przywrócić naturalną mikroflorę pochwy -
      suplement z probiotykiem. Polecam też płyn do higieny intymnej laktacyd plus (ph
      3,5)
    • marlesek Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 10:40
      idz do ginekologa do pierwszej lepszej przychodni tam ci dadza recepte i tyle.
    • madzialenakata Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 12:48
      Ja dostałam Nystatynę (globulki dopochwowe) i krem Pimafucin, na razie
      dolegliwości minęły. Dodatkowo myję się Ziają przeciwgrzybiczną.
      Grzybica lubi wracac dlatego nie wolno przerywac leczenia. Idz najlepiej do
      innego lekarza, teraz niestety czas urlopów więc trzeba sobie radzic. Albo
      zapisz sie do poradni dla kobiet w ciąży - chyba sie długo nie czeka,
      przynajmniej u mnie 2-3 dni, a w poprzedniej przychodni - wizyta tego samego dnia.
    • kingaolsz Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 16:18
      Ale gynalgin czy clotrimazol to sa leki na grzybice wlasnie, wiec dlaczego ich
      nie uznajesz?

      No i partnera/meza przeleczyc, bo na 99% to on Cie zaraza spowrotem.
      • iwonkocia Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 17:44

        ja bylam prawie 4miesiace z dala od meza,a grzybicy nie moglam
        wyleczyc i nadal nie moge, kilka dni ok, potem nawrot i tak w kolko-
        czy biore clotrimazolum czy nie, czy ejstem z mezem czy nie i
        dodam,ze dopadlo mnie to wciazzy dopiero,wczesniej 34lata nie
        wiedzialam co to w ogole ejst,nawet w pierwsze ciazy!
    • zonafranka Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 18:52
      Sprobuj clitrimazol. Mozna stosowac w ciazy i jest bez recepty. Mi akurat krem
      nie pomagal. Dostalam globulki 500mg i mialam je wkladac raz na tydz, przez 4
      tyg. O dziwo pomoglo.Moze dlatego, ze w koncu maz wzial tez lek (dla mezczyzn
      chyba lepiej wziac antybiotyk doustnie. moj maz nie ma cierpliwosci, zeby
      smarowac sie tygodniami kreme). Potem braklam antybiotyki i bylam pewna, ze bede
      miala grzybice, ale zastosowalam srodki zaradcze:
      - dieta bez cukru albo przynajmniej jego ograniczenie (nie ptorafilam zupelnie
      zrezygnowac z cukru, ale wszystkie ciasta i batony zastapilam owocami)
      - zadnych stringo i majtek z tworzyw sztucznych. Nakupilam naormalnych,
      bawelnianych majtek
      - chodzenie w spodnicach i sukienkach i bez bielizny kiedy to mozliwe
      - zrezygnowalam z wszelkich mydel i nawet specjalnych emulsji do higieny
      intymnej. TYLKO WODA. Od czasu do czasu podmywalam sie woda z slabym roztworem
      nadmanganianu potasu
      - mama mi kupila jakies tabletki doustne, ktore maja pomagac w zapobieganiu, ale
      nie pamietam ich nazwy, a opakowanie wyrzucialm. Chyba byly na bazie podobnych
      bakteii jak lactovaginal
      - dopochwowo lactovaginal
      - i ostatnia rada, ktora musisz zweryfikowac w innym zrodle, bo nie wiem czy
      slusznie poczyniam...Jak tylko mnie cos tam zaswedzi, lekko zapiecze, zwlaszcza
      po stosunku to od razu zapobiegawczo clotrimazol w kremie.
      Mam duze problemy z grzybica, jej nawrotami i zapaleniem pecherza, ale JUZ od
      dwoch miesiecy nic nie zlapalam , co uznaje za sukces.
      • marina_7 Re: narozrabiałam:( 17.07.10, 22:38
        Ja po wyleczeniu, regularnie zaczęłam stosować LACTACYD do higieny
        intymnej i od długiego czasu mam spokój. Wcześniej przerobiłam różne
        leki i globulki i pomagały (przed ciążą na dłużej, w ciąży juz
        niestety na bardzo krótko).
        W moim przypadku Lactacyd zakończył problem.
    • drzewozaoknem Re: narozrabiałam:( 18.07.10, 07:21
      Bardzo wam dziękujęsmile To nie tak,że ja nie uznaje tych leków, po prostu biorę je
      ciągle i miałam już dość. Wiem,że przerywanie brania globulki na bazie
      antybiotyku to głupota, no ale zdarzyła mi się. Rozmawialam z ginem o leczeniu
      partnera, stwierdził,że nie ma absolutnie żadnego wpływu na moją grzybice,
      powołał się na jakieś zagraniczne badania.Dodzwoniłam się wczoraj do niego i
      kazał mi mimo wszystko kontynuować gynalgin plus clotrimazol. Wypróbuje tez
      wasze sposoby. Jeżeli ktoś skutecznie się tego pozbył będę wdzięczna za rady.
      Pozdrawiam
    • agata1979-fr Re: narozrabiałam:( 18.07.10, 12:42
      Hej wink No więc tak....grzybica pochwy mnie dręczyła długo....ostateczne leczenie zakończylo się sukcesem - dostałam Flumycon dla siebie i M oraz jakies globulki dopochwowe + lactovaginal + dla M jakaś maść !!
      Profilaktycznie - dużo jogurtów , ograniczenie słodyczy i najważniejsze....moze dziwnie zabrzmi...bieliznę po kazdym praniu wyciągam z pralki przed dodaniem płynu do płukania i zamaczam w misce z wrzącą-gotującą wodą na 10-15 minut !! Mam pewność ,że wszystkie możliwe grzyby zostaną zabite !! Teraz jestem w 17 tygodniu ciąży i wszystko jest dobrze !! Pozdrawiam i życzę powodzenia wink
    • sueellen Re: narozrabiałam:( 18.07.10, 13:20
      Idz do jakiegokolwiek lekarza po recepte.
      A tak na marginesie - czy przestrzegasz niskocukrowej diety?

      Przez dwa lata mialam ten sam problem, zniknelo jak reką odial bez globulek,
      kremow i lekow przy okazji odchudzania - przestalam jesc slodycze. Teraz biore
      trzeci antybiotyk bo mam zapalenie ucha i żadna grzybica mnie nie rusza. Jem tez
      codziennie jogurty naturalne/ kefiry.
      • vivien222 Re: narozrabiałam:( 19.07.10, 09:56
        Zgadzam się w 100% z dietą bezcukrową. Grzybki uwielbiają słodkie i
        rozmnażają się w zastraszającym tempie jak dostarczymy im zbyt duzo
        cukru.
        Zawsze jak zjem zbyt duzo słodyczy (głównie czekolady) to od razu
        czuję dyskomfort (pieczenie, swędzenie...). Później przychodzi
        opamiętanie i wypijam dużo kefiru i czasem bywa, że już samą dietą
        można przegonić grzyby obywając się bez globulek.
    • gosiaczek265 Na przeterminowana receptę powinni Ci zrobić... 18.07.10, 20:36
      ...lek w aptece tyle że będziesz musiala zaplacic 10%. Zapytaj się w aptece
      • gosiaczek265 Re: Na przeterminowana receptę powinni Ci zrobić. 18.07.10, 20:36
        mialo być 100%
    • lilabe1 Re: narozrabiałam:( 19.07.10, 19:05
      A tak swoją drogą skąd faceci przynoszą te świństwa ?smile
      • sueellen Re: narozrabiałam:( 19.07.10, 21:52
        Niekoniecznie źródłem zakażenia musi być partner. Drożdżaki są zwykle obecne w
        jamie ustnej i narządach płciowych wraz z nieszkodliwymi bakteriami, które
        kontrolują ich rozmnażanie się. Ciąża, wkładka wewnątrzmaciczna, cukrzyca, dieta
        wysokowęglowodanowa, niedoczynność tarczycy, doustne środki antykoncepcyjne,
        otyłość, zażywanie antybiotyków, niedożywienie i jeszcze parę innych ...
        upośledzają odporność organizmu. Gdy równowaga zostaje zachwiana, dochodzi do
        rozwoju drożdżycy. Lekarze przepisuja recepty tylko czasowo zażegnują problem.
        • gosiaczek265 Re: narozrabiałam:( 19.07.10, 22:43
          Niekonieczne ale jeśli partner nie jest również leczony to zwyczajnie zaraża
          swoją partnerkę na nowo. Dlatego jeśli kobieta ma grzybice to powiniel leczyć
          sie także partner.
          • sueellen Re: narozrabiałam:( 20.07.10, 00:21
            Niekoniecznie, choć jest to wskazane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka